Dodaj do ulubionych

Jak pomóc takiej kobiecie?

19.03.21, 21:53
Koleżanka rozstaje się z mężem, tzn. już od pół roku mieszkają osobno, ale teraz już klamka zapadła, będą się rozwodzić. Zostaje sama z dwójką małych dzieci. Nie ma mieszkania - pomieszkuje u dalszej rodziny na zasadzie uprzejmości. Płaci tylko czynsz i media. Zawodowo po długiej przerwie podjęła pracę w budżetówce, niskopłatną. Nie ma sensownego wykształcenia i nie zna języków. Zarabia 2800, do tego 2x500+ i "alimenty" od męża 1000zł, ale na zasadzie ustnego ustalenia. Na razie płaci, ale to złamany f**t, więc w każdej chwili może przestać. Wiem, że teoretycznie powinna zacząć od sądownego zasądzenia alimentów, ale facet ma taką pracę, że łatwo może uciec w szarą strefę, więc wydaje mi się, że to nie jest priorytet. Najbardziej martwi mnie jej sytuacja mieszkaniowa, bo mając te 4-5 tys. ciężko jej będzie coś wynająć, jak rodzinka się rozmyśli. Mowa niestety o Warszawie. Czy jej się coś należy? Jakieś dodatki, zasiłki? Nawet nie wiem, co jej doradzić, żeby poprawiła swoją sytuację długofalowo, bo bez wykształcenia i języków nie mam pojęcia, jak można się w Warszawie rozwinąć zawodowo. Dobra dziewczyna, ale totalnie niepoukładana i bez wiary w siebie. Boję się, że z bezradności wejdzie w kolejny byle jaki związek tylko dla ustabilizowania sytuacji finansowej.
Obserwuj wątek
    • cegehana Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 19.03.21, 22:02
      Złożyć wniosek o mieszkanie komunalne - na które może czekać lata, ale jednak jest nadzieja na długofalową poprawę. Po drugie o alimenty i tu nieszczęście w szczęściu że brak udokumentowanych wydatków mieszkaniowych nie podniesie tych alimentów. Po trzecie nie wybiegajcie w przyszłość zbyt daleko - niech się skupi na najbliższych celach (alimenty, odłożenie poduszki finansowej, utrzymanie nowej pracy, przeprowadzenie rozwodu - naprawdę dość na jedną osobę jeszcze przy pandemii).
        • makurokurosek Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 19.03.21, 23:51
          Koszt kupna działki z domkiem to tak naprawdę koszt 3 latniego wynajmu, można też kupić tańszą działkę z domkiem typowo letniskowym i przerobić go na domek całoroczny.
          Tak wiec jest to bardzo dobry sposób na tanie mieszkanie dla tych, których nie stać na wynajem .
          Natomiast po wrzuceniu w wyszukiwarkę, wychodzi, że warszawskie działki ROD są bardzo tanie
          • thea19 Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 20.03.21, 00:40
            chyba nie wiesz o czym mówisz - po pierwsze nie można mieszkać na działce rod, po drugie wiele z nich nie ma szamba bo jest zakaz, po trzecie prądu i wody nie ma od października do kwietnia, po czwarte nie można się tam zameldować. Jak sobie wyobrażasz mieszkanie kobiety z dziećmi w drewnianym domku 30m2 bez ogrzewania, wody i prądu? Skoro pomieszkuje kątem u kogoś, to znaczy, że ma kasę na kupno działki z domkiem gdziekolwiek. Weź jeszcze pokaz te warszawskie tanie działki do zamieszkania.
            • makurokurosek Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 20.03.21, 00:50
              Po pierwsze nie ma prawnego zakazu mieszkania na dzaiłkach ROD, po drugie od lat meldunek jest kompletnie nieistotny, po trzecie napisałam jasno, że chodzi o domek całoroczny z dostępem do studni i po czwarte wielkość domków odpowiada wielkości dwupokojowego mieszkania.
              Tak jak napisałam w Poznaniu od lat dużo osób w ten sposób mieszka. Poniżej podałam link do przykładowego domku.
              • thea19 Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 20.03.21, 01:31
                a co ma Poznań do Warszawy? Tu nie można mieszkać, jest to fizycznie niemożliwe. Meldunek nieistotny a adresu brak, skrzynki pocztowej nie ma. Jak się jest wolnym ptakiem, to sobie można w namiocie mieszkać raz pod jednym mostem, raz pod drugim. Jak się jest matką w trakcie rozwodu, to mieszkanie jak squatters jakby odpada. Wrzuciłaś ogłoszenie za 140k, ciekawe skąd ta kobieta z najniższa krajową ma to wziąć i jak zapłacić rachunek za grzanie prądem tej altanki.
      • demono2004 Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 20.03.21, 07:39
        makurokurosek napisała:

        > Poszukać mieszkania na wynajem poza Warszawą, albo w starych kamienicach, ewent
        > ualnie i chyba najtaniej kupić domek na działkach ROD.


        Ma mieszkać na działce? To jej opieka dzieci zabierze.
    • kaki11 Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 20.03.21, 00:23
      Nie wiem jak wygląda kwestia zapomogi w takiej sytuacji... z rad powiedzmy praktycznych cóż, na razie puki mieszka u rodziny może spokojnie odkładać jakąś część tych pieniędzy, zawsze to jakaś poduszka finansowa. W trakcie rozwodu będą przeprowadzać jakiś podział majątku (jakiego bo tego nie wiem?) teoretycznie pewnie dostanie z tego majątku połowę... jeżeli rodzina dłużej jej nie pozwoli u siebie mieszkać (a przypuszczam, że na dłuższą metę to męczące więc w końcu się wydarzy) będzie musiała rozejrzeć się za jakimś mieszkaniem. Sprawdzam teraz na szybko ceny 2 pokojowych mieszkań w warszawie, i jakoś da to radę ogarnąć ale będzie musiała nieco przyoszczędzić to fakt. Jej sytuacja może nie jest kolorowa, ale też nie jest tragiczna, są niestety ludzie mający mniej... Jeżeli teraz ma jakiś finansowy luz może rozejrzeć się za jakimiś sensownymi kursami które pomogą jej się rozwinąć- ewentualnie możesz zaproponować jej pomoc w formie jakiejś pożyczki- ale w jej sytuacji chyba powinna się przynajmniej na razie skupić na utrzymaniu tej pracy.. na rynku kryzys, ona nie ma doświadczenia(albo ma ale z przed wielu lat), więc będzie jej ciężko, znaleźć coś lepszego.
    • abecadlowa1 Re: Jak pomóc takiej kobiecie? 20.03.21, 08:55
      1) W pozwie o rozwód wnieść od razu o zabezpieczenie alimentów na czas trwania sprawy rozwodowej. Będzie można już egzekwować przez komornika, a jeśli egzekucja będzie bezskuteczna, to pani ma na tyle niskie dochody, że załapie się na fundusz alimentacyjny (ostatnio podniesiono kryterium do 900 zł na osobę).
      2) Sprawdzić czy spełnia kryteria uprawniające do mieszkania komunalnego. Jeśli tak, to złożyć wniosek i czekać w wieloletniej kolejce.
      3) Podnosić kwalifikacje zawodowe.
      4) Jak pracuje w budżetówce, to pewnie mają jakiś fundusz socjalny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka