Dodaj do ulubionych

Wielkanoc - jakie plany?

23.03.21, 20:10
Co planujecie na Wielkanoc? Szykujecie coś? Jedziecie gdzieś?

My w tym roku robimy wielkie NIC. I nie chodzi o wirusa itd, tylko po prostu odpuszczamy w tym roku świętowanie. Nawet pół jajka nie ugotuje. Zamówimy coś na wynos I poogladamy filmy.
Obserwuj wątek
    • tereso Re: Wielkanoc - jakie plany? 23.03.21, 20:47
      Teściowie przyjdą, rodzice nie, bo dzień po ojciec ma operacje i się boja nawet przeziębienia, i w pełni to rozumiem. Jedzenie zamówię w knajpie. Na rolki pójdziemy z dziewczynami. Wczesnym popołudniem mam spotkanie online z psiapsiółami. Serial jakiś. Dla mnie super czas, ja lubię tak na luziku, tylko o tego ojca się będę bała.
    • paola.brunetti Re: Wielkanoc - jakie plany? 23.03.21, 20:56
      Mam nadzieję, że będzie dobra pogoda, bo chciałabym pójść na jakiś dlugi spacer do lasu. I może wystawię meble na taras, żeby posiedzieć na zewnątrz. Bardzo mi tego brakuje. Ale najważniejsze, zarekwiruje wszystkie komputery i zrobię szlaban na smartfony, bo ostatnio wszyscy korzystamy z nich za dużo.
    • magata.d Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 08:56
      Siedzimy w domu, nie jedziemy do rodziny. Mam nadzieję, że będzie pogoda na posiedzenie na tarasie, w ogrodzie, już robimy tam porządki, meble czyścimy itp. Poza tym poleniuchujemy, pooglądamy telewizję, pogramy w gry. No i będzie pysznie, barszcz biały z kielbaska , jajka, sernik i jeszcze jakieś ciasto wymyślę.
    • solejrolia Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 09:09
      Nie mam planów. Mam teraz taki kociokwik, że jeszcze o świętach nie myślę. Jednocześnie wiem, że jakoś się zorganizujemy, pewnie na ostatnią chwilę, pewnie w wersji najskromniejszej, ale na pewno.
      • solejrolia Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 09:15
        A nie, nie.
        Wysprzątałam już łazienkę, ale tak na tip top łącznie z olejowaniem blatów. Kupiłam nową dekorację na stół do salonu, chcę zrobić wianek, część zakupów spożywczych typu większy słoik majonezu i twaróg na sernik już kupione. A mąż pekluje już szynki.
        Do tego mam rezerwację na paznokcie, i fryzjera zaklepanego wink
        Więc jakieś drobne przygotowania do swiąt są. I święta będą na pewno. Tylko nie wiem jeszcze gdzie , u kogo, i jak spędzimy wielkanoc.
    • ga-ti Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 09:35
      Przygotowujemy wszystko, jak zwykle. Dekorujemy dom (dziecko już pisanki wycina), palemkę, koszyczek, dekoracje stołu, pomalujemy jajka, planujemy, co upieczemy, co ugotujemy, jakie sałatki i surówki zrobimy, psikawki na lany poniedziałek już gotowe.
      Święta w domu to u nas nie pierwszyzna. Liczymy na ładną pogodę i wiosenne spacery. Może odwiedzą nas dziadkowie, ale tego jeszcze nie wiemy (chorowali i oni i my).
    • zuzanna_a Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 10:11
      Zadne. Jestem ateistką i od lat nie mam nic wspolnego z kosciolem KK, nie posylam dzieci na religie i ogarniamy teraz temat apostazji zeby to finalnie zakonczyc.
      Polecam wszystkim.

      Wiekszosc kobiet wscieka sie, ze KK decyduje o ich macicach i jest finansowany ze srodkow publicznych a dziubdzisie sa zameczane religią w szkole - a jednocześnie ochoczo poleci z koszyczkiem pod kościôlek, wrzuci na tace 5 dych i wystawi jajko w koszyku, zeby klecha pokropił wodą.
      Wasze zachowania bezposrednio przyczyniają sie do tego, ze zyjemy w polsce katolickiej.
      Przestancie sie koncu oklamywac, udawac i zachowujcie sie racjonalnie. Wasze zamilowanie do swiatecznego mazurka i biegania z koszykiem i sadzenia rzerzuchy - sa motorem napędowym finansowanej przez was instytucji, ktora żre za publiczne pieniadze i zabronila wam aborcji. Nie mozna miec ciastka i zjesc ciastka. Jak ma nie byc pedofili, jak ma nie byc dziesiatek tysiecy kosciolow pompowanych pieniedzmi podatnikow oraz kolejnych aktow prawnych lacznie z takimi ktore dowolnie sobie interpretuja konstytucje - przestancie finansowac i wspierac swoimi zachowaniami tą bande.

      Alleluja! Wesolego jajka ematko.
        • zuzanna_a Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 10:35
          Nie. Mysle ze jak ci nie po drodze kosciol to nie udawaj ze jest fajny w 5% albo bedziesz sobie wierzyc wybiorczo, tylko miej odwage powiedziec stop.
          Swietowanie wielkanocy wiaze sie nakrecaniem wszystkiego w okol - zakupow, reklam, wiadomosci w mediach. Poteguje wrazenie ze swieta maja sie w polsce swietnie, a maja sie swietnie bo ludzie sa wierzacy i praktykujacy czyli kosciol kolejny rok umacnia swoja pozycje. To tak samo jak halloween. Jesli ludzie nie kupowali by strojow, nie wrzucali na fb zdjec, nie brali udzialu w imprezach itd / swieto byloby martwe albo marginane jak np dzien swietego patryka.
          Wszystkie dzialania ludzi maja odzwierciedlenie w kraju. Wiec powtorze - jak kosciol ma paść, wycofac sie i przestac wkraczac z butami w nasze zycie - to robisz mu bana - wlacznie z wartosciami jakie przekazuje. Nie ma drogi na okrętke czy polsrodka. W tych krajach w ktorych kosciol nie ma nic do powiedzenia a kraje są świeckie, odsetkiem ludzi ktorzy soboe chodzą i wierzą i co wazne - sami finansują swoja wiare i jej przedstawicieli - wczesniej wiekszosc spoleczenstwa pokazala ze ma tą instytucje w nosie, tak aby niczym normana firma nie miala podstaw finansowych zeby dzialac. Jak w PL okaze sie ze w parafii jest 15 wiernych a nie 150 - padnie. A kolejno z nią wszelkie katedry, diecezje, archidiecezje, seminaria, zakony, koscioly, episkopat i ludzie w nich pracujacy dzieki ktorym jak wam lub corce trafi sie płod w stanie letalnym to zostanie wam pokoik do wyplakania sie. O to byla walka. Byla bo dzis ematkę jara koszyczek i baranki i kościolek i pan ksiądz jest już fajny.
      • magata.d Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 10:33
        zuzanna_a napisała:

        > Wiekszosc kobiet wscieka sie, ze KK decyduje o ich macicach i jest finansowany
        > ze srodkow publicznych a dziubdzisie sa zameczane religią w szkole - a jednocze
        > śnie ochoczo poleci z koszyczkiem pod kościôlek, wrzuci na tace 5 dych i wystaw
        > i jajko w koszyku, zeby klecha pokropił wodą.
        > Wasze zachowania bezposrednio przyczyniają sie do tego, ze zyjemy w polsce kato
        > lickiej.
        > Przestancie sie koncu oklamywac, udawac i zachowujcie sie racjonalnie. Wasze za
        > milowanie do swiatecznego mazurka i biegania z koszykiem i sadzenia rzerzuchy -
        > sa motorem napędowym finansowanej przez was instytucji, ktora żre za publiczne
        > pieniadze i zabronila wam aborcji. Nie mozna miec ciastka i zjesc ciastka. Jak
        > ma nie byc pedofili, jak ma nie byc dziesiatek tysiecy kosciolow pompowanych p
        > ieniedzmi podatnikow oraz kolejnych aktow prawnych lacznie z takimi ktore dowol
        > nie sobie interpretuja konstytucje - przestancie finansowac i wspierac swoimi z
        > achowaniami tą bande.
        >
        > Alleluja! Wesolego jajka ematko.

        Gotuję barszcz z kiełbasą, dziecko maluje jajka, z których potem robię sałatkę, piekę pyszny sernik. To nasza tradycja, która lubimy i nie ma nic wspólnego z kościołem, do którego nie chodzimy, dziecko na religię tez nie chodzi. Jak się ma mój sernik i moja rzeżucha do finansowania kk?
      • jehanette Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 10:53
        Ale wiesz, że rzeżuchę można sobie posiać, a także ugotować żurek, upiec mazurka i nawet pomalować jajka jak kto lubi, bez biegania do kościoła? Ja tam lubię tradycyjne ciasta i to, że piekę je raz w roku, lubię też niektóre z tradycyjnych potraw, więc je robię.
          • zuzanna_a Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 11:39
            Nie robisz sernika, tylko swietujesz.
            Sernik mozesz jesc caly rok. I nie udawaj ze nie rozumiesz o czym mowie. Wyzej dokladnie wyjanilam zaleznosc. Z takimi niby/nieobchdzacymi swiat katolikami jest jak z koronawirusem. Niby nic nie znaczacy chinczyk łazi po targu, a pol roku pozniej w Polsce winde uruchamiasz lokciem.
            Twoje dzialania w kazdym zakresie maja wplyw na calosc - czym palisz w kominku, czy kupujesz plastik i rowniez czy swietujesz wielkanoc. Tobie sie wydaje ze to nie ma znaczenia, a globalnie biorac pod uwage wszystkich ma ogromne. Wiec pretensje potem do siebie miej skoro nie potrafisz teraz wyciagnac prostych wnioskow z prostego zdania i udajesz ze oczywiscie zadna wielkanoc, zadne jajka,
            Zadna swieconka, normalnie zadna rodzina nie przyjezdza tylko sama przy netfliksie serniczek wsuwam. Jasne.
            • chococaffe Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 11:44
              Nieuczciwie wrzucasz symboliczny sernik do wspierania KK Bardzo nieuczciwie wink

              zakładasz, że jak ktoś zrobi ten sernik to lata do KK, daje na tacę, bierze udział w ceremoniach kościelnych i tak dalej. Mylisz się.
            • magata.d Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 11:57
              zuzanna_a napisała:

              > Nie robisz sernika, tylko swietujesz.
              > Sernik mozesz jesc caly rok. I nie udawaj ze nie rozumiesz o czym mowie. Wyzej
              > dokladnie wyjanilam zaleznosc. Z takimi niby/nieobchdzacymi swiat katolikami je
              > st jak z koronawirusem. Niby nic nie znaczacy chinczyk łazi po targu, a pol rok
              > u pozniej w Polsce winde uruchamiasz lokciem.
              > Twoje dzialania w kazdym zakresie maja wplyw na calosc - czym palisz w kominku,
              > czy kupujesz plastik i rowniez czy swietujesz wielkanoc. Tobie sie wydaje ze t
              > o nie ma znaczenia, a globalnie biorac pod uwage wszystkich ma ogromne. Wiec pr
              > etensje potem do siebie miej skoro nie potrafisz teraz wyciagnac prostych wnios
              > kow z prostego zdania i udajesz ze oczywiscie zadna wielkanoc, zadne jajka,
              > Zadna swieconka, normalnie zadna rodzina nie przyjezdza tylko sama przy netflik
              > sie serniczek wsuwam. Jasne.

              Bzdury. To jeszcze powiedz, czy jak nie poszczę to świętuje, czy nie, a może w połowie świętuję wg twojej teorii wink i w połowie wspieram kk wink No zastanów się, co wypisujesz.
              A to jeszcze netflix trzeba oglądać, żeby nie świętować, tak? No to znów się nie łapię, bo nie mam i nie oglądam wcale winkwinkwink
        • zuzanna_a Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 11:46
          Ja nie mowie.
          Ja apeluje o odrobine zastanowienia. Pare miesiecy temu jak klechy kazaly wam rodzic chore dzieci forum prawie eksplodowalo, dzis co druga matka poleci ze święconką. Apeluje o to by przez minute zastanowic sie nad zależnością. Nad mentalnym i co gorsza finansowym wspieraniu tej instytucji ktora tak krzywdzi kobiety, a te w pazdzierniku strajkują - w marcu jajka malują. Nie mozna miec wszystkiego. Pielegnujac tradycje, biorac w nich udzial, uczac ich kolejnych pokolen - nasz kraj nigdy nie przestanie byc kolebką katolicyzmy i milosciwie nam panującego episkopatu majacego w łapach rowniez wladze.
            • zuzanna_a Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 11:50
              Zdzwisz sie kto poleci.
              Ile dzieci pomaluje jajka.
              Moje ma w przedszkolu do k... nedzy śniadanie wielkanocne, na ktorym babka ma zamiar opowiadac o zmartwychwstaniu panskim.
              Nikomu to nie przeszkadza. A odbieraja je matki z bluskawicami na maskach. To ja mam jakies rozdwojenie jazni?
                • magata.d Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 12:13
                  No dokładnie. Tak, jak tulipany, czy gałązki wierzby czy inne w wazonie. Żurek jemy na obiad w sobotę, a sernik już do porannej kawki, bo tak lubimy i nie interesuje mnie co i kiedy jedzą w kk. Gdybym mogła to bym ten sernik piekła co tydzień, ale raz ze nie mam czasu, dwa ze to by mnie roztyło wink A tak mam pretekst, i tyle.
              • magata.d Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 12:05
                zuzanna_a napisała:

                > Zdzwisz sie kto poleci.
                > Ile dzieci pomaluje jajka.
                > Moje ma w przedszkolu do k... nedzy śniadanie wielkanocne, na ktorym babka ma z
                > amiar opowiadac o zmartwychwstaniu panskim.
                > Nikomu to nie przeszkadza. A odbieraja je matki z bluskawicami na maskach. To j
                > a mam jakies rozdwojenie jazni?
                I co, zgłosiłaś swój problem do przedszkola, czy na forum masz tylko odwagę?
                Masz wyjątkowego pecha, bo ja o śniadaniach wielkanocnych w przedszkolach nawet nie słyszałam. Zmień przedszkole.
              • disco-ball Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 20:33
                O grubo. Zmieniłabym przedszkole, jak sie nie potrafia powstrzymać.

                My też ten czas traktujemy jak bonusowe wolne, kiedy można odpocząć i się rodzinnie spotkać.
                dzieci będą malować pisanki, bo lubią, z KK nikomu to się nie kojarzy w naszym domu smile Zamówimy żarcie (sernik również!) i zorganizujemy dzieciakom zabawę w poszukiwanie czekoladowych jajek.

                Mam wrażenie, że u Ciebie jest jak u tych, którzy rzucili palenie przez chwilą i wszystkim dookola pier#%lą, że papierosy ich zabijają. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
    • daniela34 Re: Wielkanoc - jakie plany? 24.03.21, 10:16
      Plany obejmują żurek, roladki drobiowe, sernik z bezą i baby drożdżowe, pieczone w domu baranki i ciasteczka-pisanki. Zamówiłam już cukier różany do dekoracji polukrowanych ciastek, chabrowy jest niestety niedostępny. Mieszkanie udekoruję, bo lubię i dlaczego miałabym sobie odmówić nawet tej przyjemności. Koszyki dla przyjaciół juz się kompletują, w tym roku wolno to idzie.
      W same święta będę natomiast leżeć martwym bykiem i popełniać grzech łakomstwa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka