Dodaj do ulubionych

"Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..."

24.03.21, 12:35
Mozecie mi wyjasnic to zjawisko?
Kilka watkow nizej watkodajka narzeka, ze ma napady paniki, bo sie boi o ... i tutaj wyliczanka. Padaja rady o wsparciu farmakologia, wizytach u lekarza, psychoterapii ...
No please ...
Tzn. ja rozumiem ze mozna sie bac o 90-letnia seniorke z demencja, ktora nie wie co robi.

Ale o seniorw, sprawnych w miare fozycznie i intelektualnie??? Przeciez to sa dorosli ludzie, ktorzy podejmuja decyzje na wlasna odpowiedzialnosc. Chca isc do kosciola? Ida. Chca przyjmowac gosci? Przyjmuja.
Zakladam ze sa swiadomi potencjalnych konsekwencji i ryzyka.

Serio .. Co Wam/im daje to "boje sie, drze, mam trwoge" z wyjatkiem zszarganych nerwow, koniecznosci brania lekow etc.?

Disclaimer: wylaczam z rozwazan mamy/ babcie/ niepoczytalne, niesprawne, ...
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 12:43
      Moi seniorzy (rodzice i teściowa) zachowują się idealnie - przestrzegają zaleceń, po kościołach się nie szlajają, sklepy w minimalnym niezbędnym zakresie. Wszyscy obciążeni chorobami przewlekłymi, w trakcie szczepień.
      Jak widzę seryjne pogrzeby starszych ludzi w dalszym otoczeniu to mnie trochę ściska z obaw...
    • margerytka73 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 12:43
      berber_rock napisał(a):

      >
      > Ale o seniorw, sprawnych w miare fozycznie i intelektualnie??? Przeciez to sa d
      > orosli ludzie, ktorzy podejmuja decyzje na wlasna odpowiedzialnosc. Chca isc do
      > kosciola? Ida. Chca przyjmowac gosci? Przyjmuja.
      > Zakladam ze sa swiadomi potencjalnych konsekwencji i ryzyka.
      >
      > Serio .. Co Wam/im daje to "boje sie, drze, mam trwoge" z wyjatkiem zszarganych
      > nerwow, koniecznosci brania lekow etc.?
      >
      > Disclaimer: wylaczam z rozwazan mamy/ babcie/ niepoczytalne, niesprawne, ...

      Nic nie daje, ale człowiek się denerwuje.
      Ja tak przynajmniej mam. Może inaczej by było, jakbym miała dzieci, wnuki, wtedy automatycznie moje obawy spadałyby na nich, ale bardziej chodziłoby mi o szkolnictwo, otware przedszkola i sprawy ekonomiczne.
      Nie mając rodziny i posiadając perspektywę, że na 100procent nie będę miała dzieci i partnera już prawdopodobnie też (sprawy zdrowotne), logiczne,że boję sie o seniorów rodu.
      • berber_rock Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 12:51
        gryzelda71 - no to masz chyba taki mindset jak ja, i chyba stad to niezrozumienie reszty osob tutaj sie wypowiadajacych.

        Ok przyjmuje do wiadomosci, ze leki sa irracjonalne. W sumie to tez jeden taki posiadam: lek wysokosci.

        Ale nie, o rodzicow czy tesciow jakos lekow nie mam - zakladam ze sa swiadomi tego, co robia i tego, ze w razie W to najprawdopodobniej nawet nie dostane sie szybko do PL.
        • kk345 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 13:32
          A jaki miałaś wpływ na to, że masz lęk wysokości a nie np arachnofobię? Wybrałaś sobie konkretny lęk z listy, czy jednak jeden masz wdrukowany bez swojej woli? Bo wiesz, ja nie rozumiem, jak można nie rozumieć, że różni ludzie mają różnie, ale chwalenie się brakiem lęku to nawet na matce ewenement- w końcu to tak, jakbyś była dumna z zielonych oczu i nie pojmowała, jak inni mogą mieć okropnie niebieskie...
          • berber_rock Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 14:30
            Ja sie nie chwale. Zle odebralas moje intencje.
            Po prostu probuje zrozumiec.
            Nie wiem, czy lek wysokosci mam wdrukowany czy wrodzony czy nabyty w wyniku jakichs wydarzen. Wiem, ze poniewaz uwielbiam gory, to probuje nad nim pracowac i nawet sie udaje.
            Moze stad moje zdziwienie, bo stany lekowe odbieram jako troche fundowanie sobie samemu piekla na ziemi.
            Ale jestem w stanie pojac, ze wiekszosc nie ma na to wplywu.
    • bi_scotti Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 12:52
      Wiesz, to jest tak: kazde kolejne dziecko gdy skonczylo 6 lat lecialo na vacation do PL, do dziadkow, rodziny etc. Wsadzalismy do samolotu, machalismy "pa-pa" i dzieci zaczynaly fantastic adventures smile A my? Coz, zaczynalismy sie bac wink O milion idiotycznych rzeczy, wydarzen, ktore moga nie zadzialac etc. Racjonalne? Definitely not ale bylo, nie ukrywam. A i teraz, gdy juz dorosli, samodzielni, independent and smart wciaz rozny lek powraca z roznych powodow chocby gdy widze na weather report, ze w OT snieg i lod a wiem, ze jakas podroz autem byla planowana, no to gdzies tam w tyle glowy sie boje ... just because ... beacause I'm mama smile Podobnie w druga strone - masz ukochanych starszych ludzi w swoim circle - boisz sie o nich. O ich zdrowie, sprawnosc, radosc codzienna, wygode ... C'mon, taka cena uczucia, eh - serce drzy wink Cheers.
      • berber_rock Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 12:55
        Nieee no - lek o male dzieci potrafie zrozumiec. Nawet nie tylko wlasne. male toto, nieporadne, niewiele jeszcze wie lub rozumie i rozne rzeczy moga sie zdarzyc.

        Leki o doroslych ludzi juz nie bardzo.
        Ale moze ja tak mam. W wielu dosyc strsujacych sytuacjach bywalam, ale zamiast leku wlaczal mi sie wtedy action plan. Chyba taki model ...
        • bi_scotti Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 13:00
          No ale problem jest wtedy gdy Ty nie jestes w stanie podjac action - wtedy wlacza sie lek smile That's the problem. Gdy cierpiacy senior czy placzace bobo jest w zasiegu Twojego dzialania, mozesz dzialac i nie skupiac sie na zadnych wyobrazniach, strachach, what ifs ... Gorzej gdy seniors czy minors daleko i jedyne, co mozesz zrobioc to kombinowac. Wtedy roznie bywa. Jedni potrafia zachowac full stoicyzm, inni nie bardzo. Zalezy od osoby, sytuacji, sily uczucia etc. Life.
    • aagnes Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 12:56
      a Ty sie nie boisz o bliskich, w taki normalny ludzki sposób? o dzieci na przyklad? jak ktos sie boi to sie boi, czy raczej odczuwa lęk i raczej to jest naturalne o wiele bardziej niz postawa odwrotna pełna beztroski i braku wyobrazni. ja sie o siebie boje najmniej, ale zamartwiam o wszystkich na około. moja matka ma na odwrot, tak to działa u normalnych ludzi.
      • berber_rock Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 13:11
        Owszem boje sie o bliskich typu dzieci.
        Ale to dlatego, ze toto jeszcze ma mala wyobraznie i wielu rzeczy nie wie. W sytuacjach w jakich nie bylo, moze sie roznie zachowac i rozne rzeczy przyjsc do glowy.

        Natomiast nie, zakladam ze rodzice i tesciowie maja juz to doswiadczenie zakumulowane i wiedza dobrze, jak postepowac w takiej a nie innej sytuacji. Jesli postepuja inaczej - coz, robia to na wlasne zyczenie i moje zamartwianie niczego nie zmieni, a jedynie wprowadzi tarcia na linii.
        • joanna05 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 15:11
          berber_rock napisał(a):

          > Natomiast nie, zakladam ze rodzice i tesciowie maja juz to doswiadczenie zakumu
          > lowane i wiedza dobrze, jak postepowac w takiej a nie innej sytuacji. Jesli posz
          > tepuja inaczej - coz, robia to na wlasne zyczenie i moje zamartwianie niczego n
          > ie zmieni, a jedynie wprowadzi tarcia na linii.
          Ale zakażenie wirusem nijak ma się do postępowania - można po prostu mieć pecha i trafić na osobę zakażoną przechodzącą obok, która kichnie. I już.
          Nie można się w 100% zabezpieczyć przed tym nijak, poza 2 dawkami szczepionki, a i to nie daje 100%.
          • berber_rock Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 15:32
            Ja rozumiem, ale mozna na przyklad ryzyko zakazenia podnosic, w czym obecnie celuja moja tesciowa: srednio raz na dwa tygodnie przyjmuja gosci, czesto takich z noclegiem.
            Najciekawsze uzsadnienie jakie slyszalam "a bo nasi goscie juz C19 przeszli - 2 tyg temu ..."

            I co? Mam sie martwic, ze ktos glab? I jeszcze sie denerwowac?
            • klementyna156 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow 24.03.21, 21:23
              berber_rock napisał(a):


              > Najciekawsze uzsadnienie jakie slyszalam "a bo nasi goscie juz C19 przeszli - 2
              > tyg temu ..."
              >
              > I co? Mam sie martwic, ze ktos glab? I jeszcze sie denerwowac?
              No przecież ma rację - 2 tyg. po przechorowaniu ten człowiek już nie zaraża, a jeszcze ma odporność, spotkanie z akurat z nim kovidem nie grozi. Więc teściowa wcale nie głąb, ale to nieistotne. Zawsze się denerwować możesz, jeśli jest ci bliska i dbasz o jej dobro. Wiadomo, że u starszych ryzyko ciężkiego przechorowania większe, to i niepokój większy. Zupełnie nic tu nie zmienia to, jak się teściowa zachowuje - lęk o bliską osobę w czasie pandemii jest naturalny i zrozumiały.
    • katie3001 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 13:02
      Boję się ale to są dorośli ludzie. Mam w rodzinie dwie rózne postawy. Moi rodzice boją się, wychodzą minimalnie, czekają na szczepienie jak zbawienie. Moja teściowa - zero stresu, szczepić się nie ma zamiaru, sporo ruchu, odpowiedni poziom witaminy D3 i sporo zajęc aby nie było czasu na myslenie o głupotach. Mieszka u nas juz prawie rok. Teściowa zadowolona, my zadowoleni, psy wyglaskane i niesamotne i ta obserwacja tej cudownej więzi babci z ukochaną wnusią.
    • rannala Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 13:02
      Ja się o mamę boję, ale...
      Właśnie w rrozmowie sie jej wyrwało, że do kościoła chodzi... UWAGA!!!! dwa razy dziennie, tzn w niedzielę: rano msza, po południu gorzkie żale. Na moje oburzenie, stwierdziła, że w kosciele nic jej nie grozi.
      Na moje PO CO? odrzekła, że nie przeżyłaby odpowiednio wilekanocy bez duchowego przygotowania...
      Ręce, nogi - wszystko mi opada. Nie przetłumaczysz, nie wytłumaczysz...
    • nenia1 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 13:43
      Ja uważam, że prócz tego, że rodzimy się ze skłonnością do tego czy owego, a więc również do reakcji lękowych, to jest to nawykowe i społecznie utrwalane szczególnie wśród kobiet. Boisz się o bliskich? Po pierwsze dostaniesz głaski, bo inni też się boją. Po drugie można wtedy zacząć narzekać ponarzekać na różne rzeczy, bo z jakiś powodów się boisz, można namnożyć wspólnych czarnych scenariuszy a to też jednoczy i zyskuje aprobatę społeczną, z badań wynika że w Polsce ludzi narzekających uważa się za inteligentniejszych (odwrotnie niż w USA, ale amerykanami nie jesteśmy). I ogólnie lubimy narzekać.
      Po trzecie - boisz się, więc kochasz i troszczysz się o bliskich, a poza tym jesteś tą, która za wszystko odpowiada. Takie już mamy wyobrażenie macierzyństwa i relacji z bliskimi, zbyt mało ufamy innym a zbyt dużo odpowiedzialności za tych innych bierzemy na siebie. Trudno się wtedy nie bać.
    • princy-mincy Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 14:42
      Wg mnie to banie się, martwienie, strach to część polskiej mentalności.
      Nie znosiłam tego, że moja babcia wiecznie się o mnie martwiła i zawsze jaka to ja jestem biedna (bo muszę się tyle uczyć, bo tak ciężko pracuję, choć studia były dla mnie interesujące a pracę uwielbiam).
      Sama nie rozumiem często powtarzanego przez matki zdania, że odkąd pojawiły się dzieci, towarzyszy im nieustanny strach.

      Ja się nie boję o teściów, rodziców, są dorośli i sami o sobie muszą stanowić. Dziadkowie już nie żyją. Wolałabym, by teściowie częściej wychodzili na spacery, na rower zamiast kisić się we dwoje w domu, ale przecież ich nie zmusimy, ich wybór. Moi prawie codziennie są na długim spacerze, marszobiegu lub pracują w ogródku.

      Bardziej przejmuję się moimi dziećmi pod kątem nauki zdalnej i ograniczeniem kontaktów z rówieśnikami.
    • 35wcieniu Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 15:03
      Nie wiem co ma niby do rzeczy że "są dorośli, wiedzą co robią". No wiedzą, ale np. są też samodzielni i siła rzeczy musza załatwiać różne sprawy, robić zakupy, chodzić do lekarza, czasami używać komunikacji publicznej itd.

      Sama się o rodziców nie boje ale w pełni rozumiem że inni mogą.
    • mikams75 Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 15:10
      dla mnie akurat dziwne jest, jesli kogos zupelnie nie obchodzi los bliskich. Bo sa dorosli. No sa. I co z tego? Jak sie ma z kims silny zwiazek emocjonalny, to sie nie da racjonalnie powiedziec - sa dorosli i sami odpowiadaja z siebie. Teoretycznie tak ale w praktyce dla mnie te osoby sa wazne i mi zalezy, zeby zyli dlugo i w zdrowiu.
    • reinadelafiesta Re: "Boje sie o rodzicow, tesciowa, seniorow ..." 24.03.21, 15:14
      A co ma do tego fakt, że to są osoby dorosłe, poczytalne i podejmują własne decyzje? O dziecko moje osobiste mogę się bać, mimo że jest jak najbardziej dorosłe i podejmuje swoje decyzje? A o męża? Zapewniam, że jest pełnoletni i zazwyczaj poczytalny. To chyba normalne, że o bliskich się boimy nawet jak są dorośli.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka