Dodaj do ulubionych

centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach

24.03.21, 16:47
Dzisiaj na poznańskich stronach Gazety ukazał się ciekawy artykuł na temat braku dzieci w szkołach podstawowych w śródmieściu. Niby wiadomo, że centrum Poznania wyludnia się od 10-15 lat, ale nie sądziłam, że aż na taką skalę.

poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,26910255,szkoly-w-centrum-miasta-bez-dzieci-rodzice-nie-zapisuja-ich.html#s=BoxLoPoLink
Obserwuj wątek
    • huang_he Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 24.03.21, 16:59
      Przed pandemią miałam z przyjaciółkami plan, żeby odwiedzać weekendowo rózne miasta w Polsce. Kilka udało nam się odwiedzić i przyznam, że Poznań, w którym ostatni raz byłam jako nastolatka, zrobił na mnie najgorsze wrażenie. Przede wszystkim - kompletna, totalna nuda... Byłam przeogromnie zdziwiona, bo np. taki Wrocław można odwiedzać kilka razy do roku i za każdym razem znaleźć tam coś innego, coś ciekawego, coś fajnego.
      A liczba ludności podobna przecież.
        • huang_he Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 24.03.21, 17:23
          Szukałam czegoś do artystycznego (wystawy, muzea, galerie), czegoś do relaksu (Termy mnie strasznie zawiodły, jakby się zatrzymały w czasie) i wieczornej imprezy. I jakoś tak słabo. Słabo na tle innych miast. Będąc w sobotę wieczorem w centrum Poznania czułam się... staro. Tak jakby oferta imprezowa była skierowana była jedynie do dwudziestolatków i to tylko takich umcy umcy
          • yuka12 Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 25.03.21, 00:35
            Byłam w Poznaniu latem. Jak już wspomniałam w którymś wątku - strasznie się zabetonowało w centrum. Kiedyś okilice mostu dworcowego i MTP były może i zaniedbane, ale zielone i z oddechem. Dzisiaj straszy asfalt i cement, w letni dzień chce się stamtąd uciekać. Natomiast al. Marcinkowskiego, św. Marcin, które jeszcze w latach 90. były pełne życia nawet w południe skwarnego dnia w tygodniu, dzisiaj świecą pustkami. Widziałam, jak jeszcze wtedy wyrzucono handel na ogrodzone targowiska na uboczu, potem do galerii, a na miejscu sklepów, księgarnii punktów usługowych otwierano banki i luksusowe butiki. Dzisiaj przeciętny Poznaniak nie ma czego tam szukać, obroniła się jedynie Półwiejska i dycha jeszcze Stary Rynek. Nie dziwi mnie exodus za miasto, myślę, że w centrum nie da rady już mieszkać.
            • yuka12 Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 25.03.21, 00:43
              A i poza muzeami i zabytkami nie było nic ciekawego z oferty kulturalnej. Nawet taksówkarz, zakochany w Poznaniu, który nas kiedyś wiózł na miejsce noclegu, narzekał na ogólną pustynię kulturalną w Poznaniu. I przywoływał Wrocław, jako miasto które wyprzedziło w rozwoju stolicę Wielkopolski pod wieloma względami. Szkoda.
              • jagoda2 Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 25.03.21, 09:41
                yuka12 napisała:

                > I przywoływał Wrocław, jako m
                > iasto które wyprzedziło w rozwoju stolicę Wielkopolski pod wieloma względami. S
                > zkoda.
                >

                To prawda, ze smutkiem muszę przyznać rację, że Wrocław wyprzedził Poznań na wielu polach. Gratuluję Wrocławiowi.
    • paola.brunetti Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 24.03.21, 17:06
      Niestety Poznań nie zachęca do mieszkania w centrum, ilość betonu położona ostatnimi laty przeraża. Święty Marcin to w ogóle porażka. Za to podpoznanskie miejscowości budują na potęgę, mam wrażenie że na każdym polu powstają jakieś domy. Dzieciaki chodzą do podstawówek najczęściej w miejscu zamieszkania lub rodzice dowożą do szkół prywatnych, wracają dopiero do liceum. W klasie mojego syna na 30 osób są tylko 4 mieszkające w Poznaniu! I to nawet nie w centrum, a w granicach miasta.
    • jaga.34 Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 25.03.21, 09:52
      tak apropo szkól, w okresie PRL każde osiedle miało swoja mała podstawówkę (3-4 klasy w roczniku) w zasięgu spaceru, teraz na nowych osiedlach buduje się wielkie podstawówki (kilkanaście klas w roczniku), szkoła jest jedna na kilka osiedli i dzieci musza wyć dowożone bo na piechotę jest często za daleko.
      • yuka12 Re: centrum Poznania bez dzieci w podstawówkach 25.03.21, 10:58
        Budowanie szkół-kolosów jest chyba tendencją ogólną. W jednym z sąsiednich miasteczek zbudowano właśnie taką, na samych obrzeżach. Przy okazji zamknięto 3 inne podstawówki (bardzo dobrze funcjonujące) i zmuszono wiele dzieci do dojazdów. Nowa szkoła naucza od 2 lat i już pęka w szwach, bo geniusze z hrabstwa zapomnieli, że w okolicy szkoły powstaje ogromne osiedle domków jednorodzinnych i kolejne (mniejsze) osiedla są w planach. O awariach i zgłaszanych problemach (np. w zw. z poziomem nauczania) tej nowej szkoły też co chwila słychać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka