Dodaj do ulubionych

co się z nami porobiło?

25.03.21, 23:34
Już prawie nie można wyrazić innego zdania nie dając przy tym kuksańca, kopa lub chociaż nie wbijając szpileczki.
Co z nami dalej będzie?
Obserwuj wątek
    • adriana.la.cerva Re: co się z nami porobiło? 25.03.21, 23:41
      Nanga, tak jest wszędzie. Ostatnio napisałam komentarz na fb (na stronie gazety). Komentarz mój dotyczył sprzeciwu pozostawieniu kościołów otwartych kiedy wszystko inne się zamyka.
      Nie uwierzysz jakie pomyje na mnie wylano. Inwektywy, wyzwiska, których nawet nie przytoczę. Jeden pan, zakładam Polak-katolik kazał mi "zydowko, pilnuj swojej synagogi"

      Taki mamy klimat Nanga.
        • conena Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:45
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Mnie przeraża co się dzieje na twitterze, ludzie tam tracą wszelkie hamulce. Są
          > gotowi pourywać sobie głowy za jakieś duperele i to pod własnym nazwiskiem. Tu
          > taj to mamy wersal.
          >

          nie czytam twittera, ale na fejsie jest to samo i też mnie to mocno zadziwia. pod własnym nazwiskiem ludzie wylewają z siebie najgorszy rynsztok.
        • dyzurny_troll_forum Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:33
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Mnie przeraża co się dzieje na twitterze, ludzie tam tracą wszelkie hamulce. Są
          > gotowi pourywać sobie głowy za jakieś duperele i to pod własnym nazwiskiem. Tu
          > taj to mamy wersal.

          Jeszcze trochę i przeniesie się to na ulice. A nawet już po części się przeniosło....
          O tym niektórzy tutaj pisali tutaj od dawna jako o rozpadzie społęczeństwa czy upadku cywilizacji w wyniku lokdaunów. Miło, że zostaje to szerzej zauważone...
        • araceli Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 08:25
          kornelia_sowa1 napisała:
          > Wiem o czym piszesz nanga-ateistki nawołujące tu do tolerancji i wolności dla k
          > ażdego nie raz wyzwały mnie na ematce od poj...nej katolki.


          Ale to nie z powodu twojej wiary tylko tego co piszesz big_grin
              • araceli Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:03
                kornelia_sowa1 napisała:
                > Ale rozumiem, zamknęli pkola i szkoły-masz wrażenie, że życie innych jest teraz
                > równie do d.. Y jak Twoje-coś na kształt frajdy😂zapewne.


                Rzyga, rzygaj, pokazuj o co chodzi!
              • reinadelafiesta Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:36
                Zważ, że Ty tej swojej ulewającej się miłości do bliźniego nawet w jednym poście nie dałaś rady zmieścić, musiałaś na dwie wypowiedzi to rozbić. Przypomnij, jak to szło z tą belką w oku? Jesteś lepsza w czymś od tych wyzywających od katolek?
                • kornelia_sowa1 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:25
                  Tak, uważam ja za chora psychicznie.
                  Tylko taki człowiek uważa, że jeśli nauczyciel znęca się psychicznie ad dziećmi to winni są rodzice dzieci.
                  A ona właśnie tak uważa.

                  Jeśli to wg ciebie obrażanie-trudno.
                  Dla mnie osoba chora psychicznie to nie obraza. Nie jej wina, że chora.

                  Ale nikt normalny nie uważa że jeśli osoba dorosła stosuje w szkole przemoc wobec dziecka to jest wina rodziców dzieciz tej klasy.

                  I tak-z każdego jej postu wylewa się chęć aby inni mieli tak samo do bani jak ona.
                  To kolejny dowód na chorobę psychiczną.

                  3. Nie będziesz obiektywna bo nienawiść do katolików ci na to nie pozwoli więc co bym nie napisała uznasz za pomyje

                  4. Jak napisałam, że na początku pandemii nauczyciele w szkole syna jedyne co robili to skali numery stron do nauczenia, twierdziła że hejtuje smile
                  No pewnie, powinnam kłamać i pisać że prowadzili lekcje.

                  Przykładów moge mnożyć.
                  Nic to nie da-jestem katolik więc każde słowo obrócicie jak wam wygodnie.


                  • reinadelafiesta Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:50
                    Uważam, że ocenianie stanu zdrowia psychicznego Aracelli na podstawie jej wypowiedzi internetowych jest tym samym, co ocenianie Twoich wypowiedzi poprzez pryzmat bycia katoliczką. Po prostu jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Są katolicy, których zdanie podzielam i zdrowi psychicznie ludzie, z poglądami których jest mi kompletnie nie po drodze. Do tej pory nie miałyśmy okazji wymienić poglądów na forum, nie bardzo więc wiem, na podstawie czego zarzucasz mi, że nie zgodzę się z Tobą tylko z powodu Twojej wiary? Nie dopuszczasz możliwości, że można się po prostu nie zgadzać z czyimiś poglądami?
                    • kornelia_sowa1 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:55
                      Za mało. Się znamy żebym mogła zarzucić Ci brak obiektywizmu.
                      Ale na tyle dobrze, że z góry założyłaś że jestem chamska i wylewam pomyje.

                      Napisałam, że uważam aracele za osobę z problemami psychicznymi. Takie mam zdanie NT jej wielu wypowiedzi które kierowała bezpośrednio do mnie.

                      Ty odniosłaś takie wrażenie t mojej osoby, ja NT twojej swoje.
                      • saszanasza Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 12:19
                        kornelia_sowa1 napisała:

                        > Za mało. Się znamy żebym mogła zarzucić Ci brak obiektywizmu.
                        > Ale na tyle dobrze, że z góry założyłaś że jestem chamska i wylewam pomyje.
                        >
                        > Napisałam, że uważam aracele za osobę z problemami psychicznymi. Takie mam zdan
                        > ie NT jej wielu wypowiedzi które kierowała bezpośrednio do mnie.
                        >
                        > Ty odniosłaś takie wrażenie t mojej osoby, ja NT twojej swoje.

                        Ale w moim przypadku postąpiłaś podobnie. Również zarzuciłaś mi, że dlatrgo krytykuję cię, że nienawidze katolików. Nie miałam pojęcia, że uważasz się za katoliczkę tak samo jak nie miałam pojęcia, że araceli katoliczką się nie uważa do chwili, aż nie odczytałam wpisu do niej skierowanego. Winisz nas, że patrzymy przez pryzmat twojej wiary, nie....ja patrzę na ciebie przez pryzmat tego co piszesz i wnioskuję jakim jesteś człowiekiem i....nie podoba mi sie to co widzę. To czy jesteś katoliczką czy nie nie ma z tym nic wspólnego, choć mieć powinno, bo prawdziwy katolik nie gnoiłby tak ludzi jednocześnie pisząc, że sam przez nich jest gnojony, bo jest katolikiem. Równie dobrze ja mogłabym napisać o tobie, że nienawidzisz ateistów.
                      • reinadelafiesta Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 13:11
                        "Za mało. Się znamy żebym mogła zarzucić Ci brak obiektywizmu." To w takim razie spójrz, co sama napisałaś: "3. Nie będziesz obiektywna bo nienawiść do katolików ci na to nie pozwoli więc co bym nie napisała uznasz za pomyje"
                        I nie, niczego z góry nie założyłam, napisałam co myślę o Twoim wpisie. Wyrobiłam sobie opinię na podstawie tego, co napisałaś, nie z góry.
            • saszanasza Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 09:40
              kornelia_sowa1 napisała:

              > Chorzy psychicznie, jak ty, wypisują różne bzdety.


              No to właśnie dałaś popis swojej elokwencji i „nie wylewania pomyj” na osobę, która niczym cię nie obraziła, tylko odpisała na twój post🤦‍♀️ Brawo ty!
              >
              • kornelia_sowa1 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:18
                Och, inwektywy kierowane przez nią pod moim adresem na ematce są w dziesiątkach.
                Ale ponieważ nienawidzisz katolików tak samo jak ona, będziesz ja bronić.

                Zadaj sobie trud i poszukaj jakie chamstwo wylewa się od niej.
                Ale ona nie-katolik i wolno jej wszystko.
                A wam w to graj.
                • araceli Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:21
                  kornelia_sowa1 napisała:
                  > Ale ponieważ nienawidzisz katolików tak samo jak ona, będziesz ja bronić.

                  Katol a katolik to ogromna różnica. Ty niestety z chrześcijaństwem niewiele masz wolnego - gardzisz ludźmi, wydaje się się, że dużo zarabiasz więc jesteś lepsza od innych i możesz 'wymagać', oceniać, opluwać, kłamać. I uważasz, że możesz być bezkarna - nie można cię krytykować bo zasłaniasz się wiarą big_grin
                  • kornelia_sowa1 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:29
                    Nie. Kłamiesz jak zwykle.
                    Dobrze zarabiam bo jestem dobra w tym co robię. I mam wielu klientów.
                    A toze twoim zdaniem jest to wywyższanie to twój problem

                    Powinnam skromnie napisać.
                    Oj, ja taki nieborak - marnie pracuje i nie wiem skąd kasa.

                    To araceli, że jestem dobra i mi za to dobrze place, to świadomość własnej wartości.
                    Bardzo pożądana na ematce.
                    Chyba że jest się katolikiem-wtedy twoja ateistyczna dwulicowość uznaje to za pogardę wobec innych.

                    Skieruj swój sokoli wzrok na siebie. Jeśli oczywiście starczy Ci odwagi.

                    Do dziś nie odszczekalas klamst które Ci udowodnilam
                    • araceli Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:32
                      kornelia_sowa1 napisała:
                      > Nie. Kłamiesz jak zwykle.
                      > Dobrze zarabiam bo jestem dobra w tym co robię. I mam wielu klientów.
                      > A toze twoim zdaniem jest to wywyższanie to twój problem
                      (...)
                      > To araceli, że jestem dobra i mi za to dobrze place, to świadomość własnej wart
                      > ości.

                      Nie interesuje mnie twoje mniemanie o sobie. Ego masz gigantyczne - wiele razy dowodziłaś. Oszczędź nam kolejny elaboratów pańciu.
        • homohominilupus Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 22:37
          kornelia_sowa1 napisała:

          > Wiem o czym piszesz nanga-ateistki nawołujące tu do tolerancji i wolności dla k
          > ażdego nie raz wyzwały mnie na ematce od poj...nej katolki.

          Droga kornelio sowo, tak jak ty potrafisz pojechać po chrześcijańsku komuś kto ci na odcisk nadepnie to nie masz tu sobie rownych. To znaczy jest alicia033 ale ona pochodzi z wrogiego obozu.
      • demono2004 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 17:21
        adriana.la.cerva napisał(a):

        > Nanga, tak jest wszędzie. Ostatnio napisałam komentarz na fb (na stronie gazety
        > ). Komentarz mój dotyczył sprzeciwu pozostawieniu kościołów otwartych kiedy wsz
        > ystko inne się zamyka.
        > Nie uwierzysz jakie pomyje na mnie wylano. Inwektywy, wyzwiska, których nawet n
        > ie przytoczę. Jeden pan, zakładam Polak-katolik kazał mi "zydowko, pilnuj swoje
        > j synagogi"
        >
        > Taki mamy klimat Nanga.





        Obie strony są siebie warte. Chodzenie do kosciola nie jest obowiazkowe. Najbardziej martwia sie o koscioly osoby, ktore w nim nie bywają od lat smile
        • magdallenac Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:06
          Ja zostałam zwyzywana od wariatek i paniuś w wątku obok, tylko dlatego, że wynoszę śmieciarzom gorącą kawę i herbatę. 😂Robimy to w zimie, kiedy temperatury przekraczają -40 i robią to wszyscy sąsiedzi, co tydzień inny dom.
          • sabek81 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 06:42
            magdallenac napisała:

            > Ja zostałam zwyzywana od wariatek i paniuś w wątku obok, tylko dlatego, że wyno
            > szę śmieciarzom gorącą kawę i herbatę. 😂Robimy to w zimie, kiedy temperatury p
            > rzekraczają -40 i robią to wszyscy sąsiedzi, co tydzień inny dom.

            Fajnie z waszej strony🙂
          • chococaffe Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 08:56
            Przypomniałas mi moja ciocię - robiła kawę lub herbatę plus przekąski panom na rusztowaniach (9 piętro) , przez okno . A kiedyś pan powiedział, że kawę już pił na trzecim to teraz herbatę poprosi big_grin
            • homohominilupus Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 09:48
              chococaffe napisała:

              > Przypomniałas mi moja ciocię - robiła kawę lub herbatę plus przekąski panom na
              > rusztowaniach (9 piętro) , przez okno . A kiedyś pan powiedział, że kawę już pi
              > ł na trzecim to teraz herbatę poprosi big_grin

              😃
            • gulcia77 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:08
              Jak nam blok ocieplali, to specjalnie kupiłam herbatę, żeby nie musieli pić kawy, jeśli nie chcą.
              Nie, nie uważam, że zwykła, ludzka życzliwość była objawem choroby psychicznej. Raczej wprost przeciwnie.
                • magdallenac Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 12:57
                  Tu gdzie mieszkam, w ogóle obserwuje takie drobiazgi, które świadczą, że ludzie bywają życzliwi- kiedy odprowadzasz wózek po zrobieniu zakupów, ZAWSZE, ktoś, kto idzie właśnie do sklepu ten wózek od Ciebie zabierze, żebyś mogła wrócić do auta bez zbędnej wycieczki.
                  Zawsze cię przepuszczają w kolejkach, jeśli nie masz wielu produktów, w zimie wstajesz, a tu już sąsiad odśnieżył twój podjazd itd.
          • boogiecat Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:20
            Wez, wariatko, to co u nas w robocie sie wyprawia w tym wzgledzie to dopiero jakies chore lewactwo czy cos- tu gdzie mieszkam gdy temperatura spada do +1, ludzie maja traume i wynosza robotnikom goraca kawe😛
          • piataziuta Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 11:30
            magdallenac napisała:

            > Ja zostałam zwyzywana od wariatek i paniuś w wątku obok, tylko dlatego, że wyno
            > szę śmieciarzom gorącą kawę i herbatę. 😂Robimy to w zimie, kiedy temperatury p
            > rzekraczają -40 i robią to wszyscy sąsiedzi, co tydzień inny dom.

            ale miło!
            • magdallenac Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 12:53
              Moje ciasteczka, które do tej kawy im podaję, zostały nazwane resztkami z pańskiego stołu nie dodałam nawet, że w lecie, kiedy z kolei upały przekraczają 35, zostawiamy wodę i napoje w coolerach przed domami dla kurierów. Zawsze zabierają kilka butelek. I nie, nie wynika to z tego, że taka dobra pani ze mnie i mam takie wielkie serce- wszyscy tak robią, a ja się po prostu dostosowałam do panujących obyczajów. Sama z siebie bym pewnie na taki pomysł nie wpadła😏
              • little_fish Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 13:57
                Jak jeszcze z emeryturą do babci i rentą do mamy przychodzili listonosze to zawsze podczas upałów dostawali propozycję czegoś zimnego do picia. A zimą herbaty/kawy ( z tego rzadko korzystali, bo zbyt czasochłonne) zatem dla mnie takie gesty to absolutnie nic dziwnego.
    • madi138 Re: co się z nami porobiło? 25.03.21, 23:47
      Ludziom odbija, to fakt. Ostatni rok dał wszystkim w kość. Widać to w necie i w realu.
      Niestety widzę też, że Polakom odwala szczególnie mocno. Tylko polacy, nie pytani sami wyskakują z foliarskimi teoriami i naprawdę się gotują, kiedy podejmujesz dyskusje. A na social mediach, to już w ogóle brak im jakichkolwiek hamulców. sad
      • aqua48 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 07:42
        pade napisała:

        > Przykład idzie z góry.

        Na szczęście nie zawsze. Byłam wczoraj w hipermarkecie by zrobić niezbędne do remontu zakupy przed lockdownem i wszyscy wyjątkowo mili i uprzejmi. Az zwróciliśmy z mężem uwagę.
    • bi_scotti Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:10
      No worries, za pare miesiecy pandemic bedzie over, zacznie sie szalenstwo sciskania, obejmowania, calowania, kochania wszystkich bliznich z nadwyzka big_grin Tance na stolach, picie do bialego rana, tlumy na plazach i oddychanie wspolkolejkowiczom w karki wink Jeszcze troche do dna a potem fiuuuuu - totalne odbicie do gory z nastrojami i akcjami! Poki co: paciencia e perseveranca - better is coming smile Cheers.
      • snajper55 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:35
        bi_scotti napisała:

        > No worries, za pare miesiecy pandemic bedzie over

        Czy w Brazylii szczepią? W Argentynie, Meksyku, Indiach? W Afryce?

        Świat po 9.11 stał się inny. Świat po pandemii też będzie inny. Jaki? Chyba jeszcze nie jesteśmy sobie w stanie tego wyobrazić.


        S.
        • bi_scotti Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:55
          Nie pierwsza to pandemic w (zapisanej) historii swiata, zapewne nie ostatnia. Scenarios sa przygnebiajaco (???), pocieszajaco (???) repetitive uncertain Nie jestesmy az tak special - for better or worse ... nihil novi sub sole, eh. Life.
          • snajper55 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 04:42
            bi_scotti napisała:

            > Nie pierwsza to pandemic w (zapisanej) historii swiata, zapewne nie ostatnia. S
            > cenarios sa przygnebiajaco (???), pocieszajaco (???) repetitive uncertain Nie jestesmy
            > az tak special - for better or worse ... nihil novi sub sole, eh. Life.

            9.11 nie był pierwszym zamachem ani ostatnim. Jednak trafił nas wtedy, gdy wydawało nam się że jesteśmy panami (wszech)świata, że mamy wszystko pod kontrolą. Przecież dlatego z globalnego ocieplenia wielu sobie kpiny robi. Wyprezyliśmy pierś, napielismy bicepsy i... dostaliśmy cios w żołądek. Spokorniejemy?

            S.
            • bi_scotti Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 12:43
              snajper55 napisał:

              > 9.11 nie był pierwszym zamachem ani ostatnim.

              Ja sie nie chce klocic ale 9/11 i 9/11 wink Coz, dla takich prostakow-biedakow-szarakow jak ja, jedyne (jedyne!!!), co sie zmienilo z powodu 9/11 a wlasciwie nawet nie 9/11 on its own, ale tych pozniejszych crazies, ktorzy probowali miec bomby w butach, majtkach, butelkach wody, to security na lotniskach. Wszystkie hocki-klocki z woda/liquids, amerykanska obsjesja ze sciaganiem butow sa owszem not fun (bywaja pretty annoying, nie przecze) ale to nie jest jakas dramatyczna zmiana w moim zyciu wink Of course, jesli ktos byl/jest zolnierzem i wbrew swojej woli musial sie znalezc w Iraq czy Afghanistan no to zupelnie inna sprawa ale coz ... takie zycie zolnierza, regardless. Refugees tez zawsze byli i pewnie, niestety, beda ... Podobnie z wojnami sad No i jest jeszcze Guantanamo - horrendalny grzech nas wszystkich, ktorzy to tolerujemy i pozwalamy Americans do whatever suspicious Niemniej again, to nie jest ani pierwszy, ani ostatni raz gdy mocarstwo/imperium dziala zgodnie z zasada "zwyciezcow nikt nie bedzie sadzil". Do czasu! I nie przypuszczam by jakiejs znacznej grupie innych ludzi na Planecie sytuacja w Guantanamo spedzala sen z powiek, podobnie jak nie spedza tego snu np. sytuacja na Nauru czy Manus sad
              Ale jak wyzej - nie chce sie klocic. Uznaje, ze dla kogos swiat po 9/11 jest completely innym/nowym/gorszym/lepszym swiatem - to nie jest, however, moje doswiadczenie smile Byc moze pozostaje w jakiejs blogiej/naiwnej nieswiadomosci i teraz od Ciebie sie dowiem jak bardzo moje zycie jest inne przez ostatnich (juz prawie) 20 lat - uczymy sie kazdego dnia - I'm ready for a lesson smile Cheers.
    • manahmanah77 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:10
      To nie tylko nasza, polska przypadłość. W anglojęzycznym internecie jest chyba jeszcze gorzej. Nawet na forach hobbystycznych horror, najpopularniejsze są wątki zahaczające o politykę, ludzie rzucają się w nich sobie do gardeł. łazi z nich plemienność, chęć zdobycia poklasku i jeszcze parę nieładnych cech. Albo się zamkniesz w bańce ludzi, którzy się we wszystkim zgadzają, albo przygotuj się na jatkę za jatką.
      • 1matka-polka Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 08:33
        manahmanah77 napisał:

        > To nie tylko nasza, polska przypadłość. W anglojęzycznym internecie jest chyba
        > jeszcze gorzej. Nawet na forach hobbystycznych horror, najpopularniejsze są wąt
        > ki zahaczające o politykę, ludzie rzucają się w nich sobie do gardeł. łazi z ni
        > ch plemienność, chęć zdobycia poklasku i jeszcze parę nieładnych cech. Albo się
        > zamkniesz w bańce ludzi, którzy się we wszystkim zgadzają, albo przygotuj się
        > na jatkę za jatką.

        Ciekawe kto tym steruje, starodawna metoda dziel i rzadź triumfuje na naszych oczach w niespotykanej skali🤭
        • boogiecat Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 09:36
          Niestety ale utwierdzanie ludzi w wierze, ze nawet ich zachowaniami w necie ktos steruje, to utwierdzanie ich w przekonaniu, ze nikt nie jest za siebie odpowiedzialny, bo ONI, wiadomo.
          Tak samo z ochrona srodowiska, w ktorym zyjemy i wogole ze wszystkim.
          • 1matka-polka Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 09:45
            boogiecat napisała:

            > Niestety ale utwierdzanie ludzi w wierze, ze nawet ich zachowaniami w necie kto
            > s steruje, to utwierdzanie ich w przekonaniu, ze nikt nie jest za siebie odpowi
            > edzialny, bo ONI, wiadomo.
            > Tak samo z ochrona srodowiska, w ktorym zyjemy i wogole ze wszystkim.

            No bo tak jest, gdyby ktos na gorze chcial cis zmienic, to by zmienil. Najlepszy przyklad to pandemia, robia z ludzmi co chca, zamykaja wszystko i nikt nie ma nic do gadania. Tak samo jest z kazdym innym tematem.
            Jesli jakiejs wladzy zalezy na tym, zeby byly jatki w internecie, to bedzie sypac kasiorke w tym kierunku, o ruskich trollowniach juz zapomnialas? 🙄
            Jesli chodzi o ochrone srodowiska to samo - po co 3 opakowania do jednego cukierka, dlaczego nie ma zwrotu butelek, po co kolejne kampanie reklamowe - kup nowe buty i sukienke, co kwartal. Dlaczego korporacje steruja rzadami roznych krajow a nie na odwrot?
            Ludzie to ciemna masa sterowana instynktami, PIS o tym wie i wielkie korporacje o tym wiedza. A ty chcesz udawac, ze wiekszosc ludzi, to osobniki wewnatrzsterowne, ktore moga sue namyslic i cos zmienic w swoim zachowaniu, taaa, dopoki ktos nie przygotuje gruntu i nie rzuci hasla, bierzemy widly drodzy panstwo i atakujemy...
            • boogiecat Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:55
              1matka-polka napisała:

              > Ludzie to ciemna masa sterowana instynktami, PIS o tym wie i wielkie korporacje
              > o tym wiedza. A ty chcesz udawac, ze wiekszosc ludzi, to osobniki wewnatrzster
              > owne, ktore moga sue namyslic i cos zmienic w swoim zachowaniu, taaa, dopoki kt
              > os nie przygotuje gruntu (...)

              I ja o tym wiem, i ty, ne tylko pis😛
              Nie chce niczego takiego udawac, napisalam ze pisanie o sterowaniu utwierdza w intelektualnym lenistwie, a nie ze wiekszosc ludzi by sie cudownie zachowywalo, gdyby nie bylo podjudzania, a wrecz mu oparlo.
              Prawda jest, ze im wiecej jednostek opierajacych sie np. podzeganiu do agresji, tym lepiej.


          • runny.babbit Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:03
            Ochrona środowiska to kiepski przykład, bo jednostki odpowiadają za niewielki procent zniszczeń. Potrzebujemy zmian systemowych, wprowadzonych odgórnie, najlepiej na poziomie globalnym. A dlaczego tak się nie dzieje, zrozumiesz gdy zobaczysz co produkują najpotężniejsze korporacje świata. To nie znaczy że ja nie będę nic robić, ale mam świadomość że w skali globalnej moje działanie nic nie znaczy.
            Co do internetu to też nie do końca masz rację, propaganda i socjotechnika to dość stare pojęcia. O farmach trolli słyszałaś?
    • snajper55 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:31
      nangaparbat3 napisała:

      > Już prawie nie można wyrazić innego zdania nie dając przy tym kuksańca, kopa lu
      > b chociaż nie wbijając szpileczki.
      > Co z nami dalej będzie?

      Ludzie szukają okazji, aby odreagować. Wiesz, wirusa trudno kopnąć. Nawet ogona nie ma aby go za niego pociągnąć.

      S.
      • reinadelafiesta Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:49
        A przed pandemią to był cud miód i orzeszki? Według mnie wirus, i związany z tym stres może i pogłębił niektóre zachowania, ale nie ma co na niego wszystkiego zwalać. To nie wirus na forach od idiotów wyzywa oponentów, tylko konkretne osoby. Trzeba wziąć odpowiedzialność za własne zachowania, a nie na bakcyle zwalać, niestety.
      • nangaparbat3 Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 10:50
        W połowie lat 80. byłam w małym miasteczku w Kieleckiem. To było popołudnie 14 sierpnia, słoneczny, piękny dzień, wczesne popołudnie, ludzie wracali do domu. Po rynku kręciła się mała czarna suczka. Przechodzący mężczyźni kopali ją - nie żeby mocno, niektórzy nawet nie sięgali butem, ale każdy machał nogą w jej stronę.
    • panna.nasturcja Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 00:33
      Frustracja rodzi agresję.
      Ludzie sobie nie radzą z sytuacją, niepewnością jutra, niepokojem, lękami.
      Wypierają, racjonalizują, stają się agresywni.

      Miałam ochotę wypowiedzieć się w wątku o telewizorze w domu, ale jak zobaczyłam to morze agresji, chamstwa, wyśmiewania to mi się odechciało.
      Dlaczego napisanie, że JA mam tak, nie, że inni mają tak mieć, tylko ja tam mam, tak mi wygodnie, nikogo nie namawiam, ale sobie chwalę, rodzi taką agresję, chamstwo?
      • 152kk Re: co się z nami porobiło? 26.03.21, 08:29
        Trudno pomagać komuś, kto uważa mnie za morderczynię (zabójstwo płodu), wykształciucha (to i tak lajtowo, szkoda że nie przewidziałam jakie uczelnie będą na tobie - mogłam studiować w Radomiu jak obecna elita intelektualna i przyszłość narodusad, zboczeńca (ideologia LGBT=pedofilia).
        Ja do tego żyję w ciągłym stresiecrying Bo cokolwiek mówię/piszę to się boję że mogę urazić lepszy sort www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/jakub-zulczyk-oskarzony-co-duda-mowil-o-sciganiu-ludzi-za-znieslawienie-prezydenta/v17bbre,79cfc278 , Szczególnie ryzykowne są imprezy ze znajomymi (nie wypytywałam dotąd o powiązania rodzinne, może trafić się ktoś z mamusią radną PISsad: wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/8126633,uczniowie-sad-zniewazenie-prezydent-andrzej-duda.html. Już nie mówiąc o bezpieczeństwie na drodze www.tokfm.pl/Tokfm/7,169510,24114301,w-samym-pazdzierniku-byly-az-dwie-policzylismy-kraksy-limuzyn.html - itp itd