Dodaj do ulubionych

Głupie pytanie (kulinarnie)

28.03.21, 20:37
Zamierzam nabyć szybkowar - po czym wniosę, że dana potrawa jest już gotowa? Przy okazji, czy rosół się w tym ustrojstwie kłębem zagotuje, czy są jakieś narzędzia kontroli?
Obserwuj wątek
    • tereso Re: Głupie pytanie (kulinarnie) 28.03.21, 20:47
      Nauczysz się że np duszenie polędwiczki tyle zupa tyle itd. ja gotuję 1/3 czasu w porównaniu do zwyczajnych garnków. Najczęściej właśnie duszę polędwiczki 14 minut bo syn bardzo lubi zjeść sobie taką
      Ale też zupy, bigos. Warto 👍
    • mikams75 Re: Głupie pytanie (kulinarnie) 28.03.21, 21:06
      Do mojego byla dolaczona ksiazeczka z instrukcja a w niej tabelka z czasem gotowania roznych potraw. Rosol tez sie ugotuje. Kontroli za bardzo sie nie ma, lepiej gotowac krocej i dogotowac niz za dlugo, z czasem zalapiesz te czasy, aale trzeba w miare dokladnie czas odmierzac a nie gotowac na oko, bo nie ma jak sprawdzic.
    • kropkaa Re: Głupie pytanie (kulinarnie) 28.03.21, 23:31
      Na początku pewnie z ryżu wyjdzie Ci papka jak dla niemowlaka, a ziemniaki się rozpadną, ale po 2-3 razach będziesz wiedzieć, ile czasu ma się gotować.
      Nie wiem, co to znaczy kłębem.
      Jeśli chodzi o rosół, to gotuję. I jakoś specjalnie nie ma różnicy pomiędzy tym z szybkowara, a tym z garnka żeliwnego, w którym pyrka 4 godziny.
      Jeśli masz możliwość, kup zestaw, w którym w mniejszy garnek wchodzi większy i zastanów się nad rączką - ja szukałam z normalną, nie takim długim ramieniem, bo ciężko by mi było przechowywać.
    • aqua48 Re: Głupie pytanie (kulinarnie) 29.03.21, 12:28
      Tak, gotuję rosół w szybkowarze, duszę mięsa, gołąbki, robię kapustę, bigos i takie tam. Kwestia wyczucia ile się ma gotować. Na początek posłużysz się dołączoną książeczką z czasem gotowania, a potem wypraktykujesz sama. To proste, lepiej gotować krócej na początku bo jeśli potrawa jest niedogotowana to zawsze można ponownie założyć pokrywę i podgotować. Nie gotuję w szybkowarze ani ryżu ani ziemniaków, wiec nie ma mi się co rozpadać.
      • kropkaa Re: Głupie pytanie (kulinarnie) 29.03.21, 21:39
        Nie znałam.
        Natomiast są narzędzia kontroli - nie możesz przelewać - ok. 3/4 może być wypełnione. I jak się znacznie gotować, przez otworek będzie nagły wurzut pary - wtedy zmniekszasz gaz czy prąd i gotujesz na małym ogniu/numerku na kuchence. Para ma wylatywać, ale równym, spokojnym strumieniem.
        W tej książeczce, o której wspominały dziewczyny, wszysko jest opisane.
        Można też na parsze gotować - np. ostatno ziemniaki wrzucam na koszyk, nie do wody. Dłużej to trwa, ale są bardziej zwarte. Tak samo kalafior czy brokuł traktuję - tu na początek nie polecam, bo trzeba naprawdę krótko.
      • mikams75 Re: Głupie pytanie (kulinarnie) 30.03.21, 00:53
        jak sie wytwarza cisnienie na skutek wrzenia, to podnosi sie taki dzyndzelek i trzeba przykrecic gaz/moc. I nie nalewac ponad zaznaczone kreske, wowczas jeszcze sporo miejsca zostaje. Jak masz obawy, to mozesz postac przy szybkowarze i jak sie dzyndzel tylko lekko podniesie, to zmniejszyc gaz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka