Dodaj do ulubionych

Koniec z leczeniem kobiet?

29.03.21, 11:36
Dodatkowo pojawia się niepokojący zapis dotyczący działań leczniczych wobec matki. W trakcie ciąży różnego rodzaju leczenia czy terapie niosą dla kobiet w ciąży pewne ryzyko i zagrożenie. Nowe prawo miałoby dodatkowo obciążać lekarzy jeśli stwierdzi się, że lekarz ponosi odpowiedzialność za szkody. reasumując - nigdy nie można wykluczyć że kobieta jest w ciąży. Zatem zawsze leczenie może zaszkodzić dziecku. Zatem żadna kobieta nie powinna być leczona terapią mogącą zaszkodzić dziecku. Nawet jeśli oznacza to szkodę na jej zdrowiu...
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 11:41
      Nie pleć bzdur. To czy kobieta jest w ciąży łatwo wykluczyć badaniem krwi. Co nie zmienia faktu, że taki przepis może utrudnić leczenie ciężarnych kobiet, bo lekarze będą się bali przepisywać cokolwiek poza wąską grupą leków, które na 100% nie szkodzą płodowi.
      • arthwen Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 13:47
        Niby tak, też mnie korci, żeby machnąć ręką - a niech wprowadzają, ja sobie poradzę.
        Ale serio nie żal ci tych tysięcy, które nie będą miały wyboru i dotkną ich skutki wprowadzenia takich przepisów?
        • alicia033 Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 14:02
          arthwen napisał(a):

          > Ale serio nie żal ci tych tysięcy, które nie będą miały wyboru i dotkną ich skutki wprowadzenia takich przepisów?

          Żal nie ma tu żadnego znaczenia, niestety bez ofiar nie da się tego odkręcić.
          Podziękowania za to należą się głosującym na partie narodowosocjalistyczne i tym, którzy w dniu wyborów woleli zostać w domu, bo "oni wszyscy (politycy) są tacy sami".

        • trzebasiebawic Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 14:06
          Żal mi, ale wtedy otworzą oczy.
          Bardzo, ale to bardzo dużo kobiet znam, które kręcą nosem na aborcję. Te kobiety mają swoje dzieciaki, prokreację oficjalną skończyły, biegają do kościoła i stawiają się w roli oskarżycielek, bo w sumie chore dziecko też trzeba pokochać, a to z gwałtu przecież dziecko niewinne, a to właściwie zawsze można uratować i matkę i płód. A właściwie to ONE NIE MAJĄ zdania, bo ich to nie dotyczy, bo są ważniejsze rzeczy.
          Problem w tym, że gdyby je to spotkało, to już niekoniecznie wymagalny od siebie tego poświęcenia.
          Niech więc je spotyka. Może w końcu się obudzą.
          To sami sobie zrobiliśmy, głosując na PiS i konfederację, nie głosując bo nie ma na kogo, nie stając w szeregu solidarnie.
          Prawda jest taka, że na papierku miałaś legalną aborcję np w przypadku wad letalnych a na Podkarpaciu (i nie tylko) tego nie zrobiłaś.
          Trochę można było, trochę nie. Te co miały głowę na karku sobie poradziły, inne rodziły chore płody, bo co pokarpacka bogobojna społeczność powie.
          Trochę to działało, trochę nie. Niech więc szala się w końcu przechyli na konkretną stronę. Jeśli tylko tak ludzie mają zamiar się obudzić. Czasem trzeba się odbić od dna. Chore płody, to za mało, niech więc się tłumaczą z każdej miesiączki, nie kupią pigułki po, niech rodzą chore dzieci, niech tracą zdrowie i życie. Zapewniam cię, że długo nie wytrzymają, choćby dlatego że psychika je wykończy, rodziny się zaczną rozpadać. Instynkt samozachowawczy się odezwie.
          • jowita771 Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 14:24
            A jak sobie pomyślę, że najbardziej to dotknie tych, co głosowali na PiS, to w sumie może i dobrze. Ja sobie poradzę, moim córkom też pomogę, ale znam np. dziewczynę koło dwudziestki, bez szkoły, pracującą na najniżej płatnych stanowiskach, która głosowała na PiS, bo mama jej chłopaka powiedziała, że tak trzeba. Ona sobie nie poradzi w razie ciąży. I dobrze, niech takie jak ona ponoszą skutki.
            • asia_i_p Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 14:34
              To mnie raczej się jednak nasuwa wniosek, żeby zadbać o to, żeby jak najmniej osób bez szkoły pracowało na najniżej płatnych stanowiskach bez szansy na awans i miało w związkach pozycję tak słabą, że słucha się rodziców partnera w kwestii wyborów politycznych. Nie rozumiem ani moralnego oburzenia na osobę, która nie miała takich przywilejów edukacyjnych jak ja i która i tak ma przechlapane, ani Schadenfreude z jej nieszczęścia.
            • trzebasiebawic Re: Koniec z leczeniem kobiet? 29.03.21, 14:51
              Nie będę tutaj tak surowa dla biednych, młodych, odciętych od informacji i edukacji kobiet bez perspektyw, zdominowanych przez kogoś od kogo są uzależnione. To wbrew pozorom często dobry materiał do nawrócenia.
              Najgorsze są te w miare ogarnięte, kobiety, panie domu i matki dzieciom na codzień, z dostępem do informacji, nie najgorzej sytuowane. Im nie przemówisz a jedyny argument jaki mają to Pan Bóg, i te swoje bombelki na których widok staje serce bo aborcja by je zabiła.
              Do tego te co im się nie chce głosować.
              I te, które i tak rodzą i rodzić będą więc wolą 500 plus, bo dla nich wychowanie dziecka to żaden wysiłek. A czysty zarobek.

              Tej pierwszej dałabym kontakt do aborcji bez granic. Tej drugiej nie dałabym nawet dobrego slowa a jestem pewna, że 80% z nich załamałoby się gdyby miało donosić ciężko chory płód, donosić ciążę z gwałtu czy zostawić bombelki i pójść na pewną śmierć czy po kalectwo. Trzeciej powiedziałabym, że sama chciałaś a czwartej i tak by nic nie interesowało.
              Widać nam Polkom trzeba konkretnie dowalić abyśmy się zjednoczyły.
              Niech to się więc wszystko dzieje już teraz zanim katolicka i rządowa propaganda zrobi jeszcze większą sieczkę z mózgu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka