Dodaj do ulubionych

Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie?

31.03.21, 00:33
Tak od kilku godzin (na różnych portalach) czytam o tej jeszcze niewyjaśnionej/świeżej sprawie i się zastanawiam- dlaczego doszło do tej tragedii, dlaczego dorośli ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, dlaczego dzieci zostały zabite przez własną matkę....

www.fakt.pl/wydarzenia/polska/rzeszow/nisko-matka-zabila-dzieci-i-odebrala-sobie-zycie/jhhwe43?utm_source=fpfakt&utm_medium=social&utm_campaign=fanpage&fbclid=IwAR2haYocUcCKFPfT8UeXJDpqQyRE3Brwtxrr6mgfNVGH3mWvMk6sPHunOiw
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 00:53
      Nie odnosząc się do tej konkretnej sprawy, bo tu na razie wiadomo mało, czasem zwyczajnie problemy drugiej strony uniemożliwiają jakąkolwiek rozmowę i jakiekolwiek kompromisy. Bo czasem dla drugiej strony kompromis=tak, jak ona chce,a jednocześnie to, czego chce realnie zagraża dzieciom (fizycznie)
    • hrabina_niczyja Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 01:43
      Ale z kim ty chcesz rozmawiać? Z psycholką, która bierze nóż i zabija własne dzieci? Nie bez podstawy jak widać sąd przyznał dzieci mężowi. Nie zawsze przyznanie opieki ojcu jest krzywdzące i niesprawiedliwe i jak sąd mógł, bo matki też bywają różne. Podobny przypadek był jakiś rok temu chyba, matka udusiła syna w hostelu, też opieka była przyznana ojcu, a ona miała jedynie widzenia. Współczuję ojcom w tych przypadkach i jestem wściekła na system opieki nad dziećmi w Polsce.
          • taniarada Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 05:58
            Tu na forum łatwo rzucacie oskarżenia.Musiała być w wielkiej desperacji.Studiowałem kiedyś psychologię i ludzkie zachowania. Robin Baker w książce "Wojna plemników" wysunął dość atawistyczną teorię, wskazując jako przyczynę tego zjawiska naturalny sposób planowania rodziny. Jego zdaniem, jeśli w okresie ostatnich trzech miesięcy ciąży w znaczny sposób pogorszyła się sytuacja w najbliższym otoczeniu kobiety, mogło to doprowadzić do zabicia nowo narodzonego dziecka.
          • evee1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 07:10
            > Jak kobieta zabija własne dzieci na złość byłemu, to faktycznie trudno nie jedt
            Nie wiem jak bylo w tym konkretnym przypadku, zreszta nie moge teraz przeczytac artykulu, ale niedawno czytalam na ten temat artykul. I na zlosc drugiej stronie dzieci zabijane sa znacznie czesciej przez ojcow. W przypadku matek dokonujacych zabojstw polaczonych z samobojstwem przyczyna w wiekszosci przypadkow jest przemoc domowa lub/i choroby psychiczne. Takie sa statystki, ale w kazdyjm przypadku to straszna tragedia.
              • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 11:10
                Raczej tego w ogole nie przemyslala. Poza tym jest milion latwiejszych smierci niz dzganie nozem. Do tego to akurat trzeba braku hamulcow (przy chorobie psychicznej albo sytuacji tak podbramkowej, ze czlowiek nie widzi innego wyjscia) albo niezlych yay. Pytanie ktory wariant jej dotyczyl.
              • cruella_demon Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 11:44
                hanusinamama napisała:

                > Gydyby to tatuś zabił dzieci i siebie forum by grzmiało, ze to degenerat i szko
                > da dzieci....a teraz wam szkoda matki. Ja nie chce myśleć co myslały te dzieci
                > w momencie kiedy je własna matka mordowała. Morderczyni i tyle.
                >

                Walnięta zdzira. Mam nadzieję że się w piekle smaży.
                Skoro sąd oddał tak małe dzieci ojcu, musiało być grubo.
                Też nie rozumiem tego roztkliwiania się, babsko ewidentnie zabiło na złość.
                • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 12:33
                  nie bronie jej- bo tego obronić się nie da, ale sąd-zwłaszcza niemiecki- będzie raczej przychylny Niemcowi, a jesli to Niemiec ma kasę a matka wychowywała (male dzieci) i nie pracowała, to sprawa jest tendencyjna.

                  Nie mów, ze nie- były tu już przedstawiane przypadki, gdy tamtejsza opieka społeczna chciała odebrać Polakom dzieciaki tylko dlatego, zę było krucho z forsą.


                  Nie wiem, czy na złość.
                  Przypuszczam, ze dzieci bały się ojca i nie chciały z nim być. Sądzę, ze był płacz, ze nie chcą

                  Podkreślam, to jej nie tlumaczy ani ja jej nie tłumaczę- ale to też raczej norma, ze tak małe dzieci chcą być z matką, bo z nią spędzają więcej czasu.
                    • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 13:20
                      Masz rację, oczywiście.

                      Doczytałam w dzisiejszym artykule, ze to sad w Rzeszowie przyznał prawa ojcu- nie mam pojęcia i nigdzie nie podają czemu.
                      Wynika z artykułu, ze dopiero po jej wyjeździe do Polski ojciec wystąpił o przyznanie praw (nie wiem, nie znam się jak to wygląda- czy mialy podwójne obywatelstwo, ).
                      Z tego by wynikało, ze nie uprowadziła dzieci po wyroku sądu.

                      Zatem dzieci ojca nie widziały rok, dla nich obcy facet.
                      Myślę, ze oszalała z rozpaczy..


                      Bardzo żal mi dzieci, nie bronię- bo wybrała okrutne rozwiązanie- ona wg mnie straciła poczytalnośc z bezsilności .
                      Mysle, ze nie udźwignęła rozpaczy dzieci, bo jakoś jestem pewna, ze dzieci z nią chciały zostać i strasznie płakałay żeby ich nie zabierać
                  • szpil1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 13:49
                    kornelia_sowa1 napisała:

                    > nie bronie jej- bo tego obronić się nie da, ale sąd-zwłaszcza niemiecki- będzie
                    > raczej przychylny Niemcowi, a jesli to Niemiec ma kasę a matka wychowywała (ma
                    > le dzieci) i nie pracowała, to sprawa jest tendencyjna.
                    Gdyby ojciec był Polakiem to i tak by uzyskał nakaz powrotu dzieci do Niemiec. Konwencja Haska się kłania.


                    > Nie wiem, czy na złość.
                    > Przypuszczam, ze dzieci bały się ojca i nie chciały z nim być. Sądzę, ze był pł
                    > acz, ze nie chcą
                    >
                    A te śmiałe przypuszczenia to na jakiej podstawie?
                    • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 14:27
                      1. Kobieta ucieka od męża z malutkimi dziećmi=wielkiej przyjaźni tam nie było. Nikt na razie nie podaje, zeby była schizofreniczką, niestabilną, złą matką= raczej pan aniołem nie był skoro uciekała od niego z malutkimi dziećmi
                      2. W momencie gdy uciekła, młodsze dziecko miało 2-2,5 roku? ===minął rok odkąd ojca widziało===był obcy tak realnie
                      3.wyobrazam sobie, zę dla takich maluchów, które ojca pamiętają samo stwierdzenie, że ten pan to tatuś i teraz z nim będziecie mieszkać, to za mało by czuć się bezpiecznie i nie bać
                      • araceli Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 14:38
                        kornelia_sowa1 napisała:
                        > 1. Kobieta ucieka od męża z malutkimi dziećmi=wielkiej przyjaźni tam nie było.

                        A skąd założenie, że "uciekła"?


                        > 3.wyobrazam sobie, zę dla takich maluchów, które ojca pamiętają samo stwierdzen
                        > ie, że ten pan to tatuś i teraz z nim będziecie mieszkać, to za mało by czuć
                        > się bezpiecznie i nie bać

                        Czyli wystarczy małe dziecko porwać / odseparować od drugiego rodzica i już?
                      • hanusinamama Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 16:40
                        NO obcy bo matka o to zadbała. Teraz sobie wyobraz ze ojciec porywa dziecko i matko go rok nie widzi....wielka tragedia co nie? Dla ciebie ojciec to tylko do spłodzenia?
                        Tak teraz dla tych dzieci to byłby problem....który stworzyła matka wywożąc dzieci z ich kraju. Poza tym nie miała zakazu powrotu do Niemiec mogła tam zostać.
                        Koleżanka rozwiodła sie w Danii z Duńczykiem...tam mieszka i ma opieke naprzemienną.
                        • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 18:29
                          Tu sie przyczepie, ale to do wszystkich wyzej jest. Jakby zwyczajnie zwiala jako porywaczka, male szanse ze zadzgalaby siebie i dzieci. Nie polecam tego doslownie, zwlaszcza jak ktos ma problemy z glowa, ale hipotetycznie pomyslcie ze mialybyscie zadzgac kogos. Moze byc zlodziej. Ciekawe ile realnie jest w stanie (wobec siebie, nie na forum) powiedziec, ze by sie na to zdobylo. Nie wiem, jak czlowiekowi plci zenskiej musza puscic hamulce zeby w dodatku zadzgac swoje malutkie dziecko. Mnie to wyglada albo na skrajna rozpacz i desperacje albo wariatke 100%. Do wersji z wariatka nie pasuje praca. Jakby byla tak skrajnie pokiereszowana raczej by to wyszlo wczesniej. I nie wiem, czy by prace uciagnela. Niejedna tu w watkach o pijakach i przemocowcach pisala, ze matka qva zostawala z tatusiem zamiast uciec z dzieciaczkami. Wiec moze ta uciekla w takiej sytuacji? Tylko az strach mysiec jak poybany jest ten chlop, jesli tak bylo. I jezeli to ten wariant, to sady polskie w przyszlosci nie powinny takich wyrokow klepac automatycznie, tylko najpierw przebadac potencjalnego rodzica z glownymi prawami. Przeciez 4-latek przed przemocowcem sam by sie nei obronil. 7-latka przed np. ojcem-pedofilem tez nie. Nie pisze, ze ten napewno byl przemocowcem czy pedofilem. Moze to z matka bylo nie tego. Rozpatruje tylko wariant.
                          BTW, co byscie napisaly jako dziecko matki porzucone w wieku 3 czy 6 lat, bo sie rozstaal z ojcem? Ze byla "porzadna", bo Was zostawila z tatusiem skoro mieszkanie i kraj byl jego, a ona nie miala sie jak sama utrzymac (do pracy w markecie to za duzego wyksztalcenia nie trzeba, mogla nie byc waska specjalistka) czy ze qva wyrodna i nalezalo przy Was trwac? Bo jakos wiekszosc powie, ze qva raczej, moim zdaniem. Matka nie ma takich przywilejow jak ojcec jesli chodzi o porzucanie dzieci. Jak kporzuci, to jest odpadem atomowym, bez wzgledu na okolicznosci. Konsekwencje bycia pierwszym rodzicem i jedynym, jaki dla dziecka istnieje "od zawsze". Takze tu nie wiedze pola do oburzania sie. Jakby napisala jedna forumka - life.
                          Co nie zmienia faktu, ze ojciec nie musial byc zlamasem. natomiast mogl. I ze wyrok byl realnie ze szkoda dla dziecka, zwlaszcza tego mlodszego (o ile matka byla w miare normalna, a na to wskazywaloby, ze przez rok z nia przezyly i nic sie nei dzialo). Wyobrazcie sobie wlasne, 4-letnie dziecko odrywane od matki i wywozone do innego kraju przez ojca. Mnie sie to troche drastyczne wydaje, chociazby ojciec najlepszy byl. Czlowiek nie pies, ze sie szczeniaczka odbierze suczce i da do nowego domku. A nawet szczeniaki na poczatku tesknia.
                  • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 13:23
                    O, widzisz, ja się w tym kompletnie nie orientuję

                    Dziś w int.ii tak piszą:

                    Prokurator przybliżył także tło sprawy, bowiem wcześniej podawane były jedynie informacje medialne, nie wszystkie zgodne z prawdą. W ubiegłym roku 41-letnia Magdalena V. wróciła z dziećmi z Niemiec do kraju i zamieszkała z nimi u swoich rodziców w Chałupkach. Wcześniej cała rodzina mieszkała razem w Niemczech. Tam urodziły się dzieci, a ojciec ma obywatelstwo niemieckie.

                    W związku z wyjazdem matki i potomstwa z Niemiec ojciec dzieci wystąpił do sądu o ich powrót do rodzinnego kraju. Sąd Okręgowy w Rzeszowie nakazał powrót dziewczynki i chłopca do ich stałego miejsca zamieszkania w Niemczech. W związku z tym Magdalena V. miała przekazać dzieci ojcu."


                    Prawo prawem i JAK ZWYKLE to, czego chcą i potrzebują dzieci najmniej istotne.


                      • triss_merigold6 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 13:39
                        Ale w świetle konwencji haskiej to nie ma znaczenia. Jeśli pan był przemocowy, czy co tam mu imputujesz, właściwym miejscem do składania pozwu, zawiadomienia o przestępstwie etc. był kraj zamieszkania dzieci, czyli Niemcy. Wszystkie laski, które zakładają rodzinę za granicą powinny być świadome ryzyka.
                        • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 13:52
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Ale w świetle konwencji haskiej to nie ma znaczenia. Jeśli pan był przemocowy,
                          > czy co tam mu imputujesz, właściwym miejscem do składania pozwu, zawiadomienia
                          > o przestępstwie

                          To tak. Ale można podnosić zarzut w postępowaniu z konwencji haskiej, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną/psychiczną lub postawił w sytuacji nie do zniesienia.
                        • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 14:32
                          Próbujesz udowodnić, zę zrobiła błąd wychodząc z Niemca?
                          Możliwe.

                          Możliwe również, zę była zastraszona , nie zna języka niemieckiego aż tak, zeby dochodzić swych praw po niemiecku i w niemieckich urzędach. Kobiety w Polsce boją się czasem złożyć zawiadomienie na policji (albo wycofują) jak po polsku usłyszą, ze zostana zabite , zniszczone, dzieci też i na dodatek są bez kasy np

                          Nikt szczęśliwy nie ucieka od współmałżonka.

                          Ja -piszę, możliwe.
                          Ty zas pewna jesteś ,z e to ja się mylę i pan jest kryształowy na jakiej podstawie.

                          Rozumiem ze ty eksa miałas dość bo był super gośc tylko ci się akurat psychoza włączyła?
                      • szpil1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 16:08
                        kornelia_sowa1 napisała:

                        > skoro kobieta bez kasy ucieka od męża
                        > z malutkimi dziećmi,

                        A to skąd wiesz? Tzn. że bez kasy i że uciekła? Może po prostu myslała, że każdy sąd przyklepie pobyt dzieci u niej bez względu na to, że nie miała prawa wywieźć dzieci bez zgody ojca?
                          • turzyca Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 16:45
                            >Gdyby czuła się tam bezpiecznie i miała za co żyć, wracała by do Pl?

                            No ja obserwuję takie zjawisko związane wprost z fenomenem "portków w domu", gdy następuje zerwanie to brak portków oznacza brak kotwicy, albo pojawi się następny facet, dla którego pani jest gotowa postawić życie na głowie, albo jeśli nie, to
                            w związku z nieumiejętnością samodzielnego życia wraca do domu rodzinnego.
                            • aandzia43 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 16:55

                              > No ja obserwuję takie zjawisko związane wprost z fenomenem "portków w domu", gd
                              > y następuje zerwanie to brak portków oznacza brak kotwicy, albo pojawi się nast
                              > ępny facet, dla którego pani jest gotowa postawić życie na głowie, albo jeśli n
                              > ie, to
                              > w związku z nieumiejętnością samodzielnego życia wraca do domu rodzinnego.


                              W pobliże rodziny wraca się też gdy dzieci są małe i fajnie jest mieć do opieki na nimi kogoś więcej niż swoją osobę. Nawet jeśli jest się samodzielną finansowo.
                            • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 17:00


                              > >Gdyby czuła się tam bezpiecznie i miała za co żyć, wracała by do Pl?


                              Chyba za mało media mówią o sprawach haskich. To naprawdę nie jest tak, że przyjeżdżają biedne Polki, ktore tam na obczyznie nie mają za co żyć,nie mają pracy, nie znają języka. Przyjeżdżają, bo tu są dziadkowie, bo jedyne co je trzymalo "tam" to facet, a po rozstaniu nie chcą już "tam" siedzieć. I to wszystko jest oczywiście zupełnie ok. Tylko niestety czas najpierw przyjeżdżają, a potem myślą o tym, że dziecko ma ojca, a ojciec-jednak jakieś prawa.
                              • araceli Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 17:10
                                daniela34 napisała:
                                > Chyba za mało media mówią o sprawach haskich. To naprawdę nie jest tak, że przy
                                > jeżdżają biedne Polki, ktore tam na obczyznie nie mają za co żyć,nie mają pracy
                                > , nie znają języka. Przyjeżdżają, bo tu są dziadkowie, bo jedyne co je trzyma
                                > lo "tam" to facet, a po rozstaniu nie chcą już "tam" siedzieć. I to wszystko je
                                > st oczywiście zupełnie ok. Tylko niestety czas najpierw przyjeżdżają, a potem m
                                > yślą o tym, że dziecko ma ojca, a ojciec-jednak jakieś prawa.


                                Dokładnie tak było w znanym mi przypadku. Pani wróciła do PL namówiona przez swoją rodzinę i narobiła sobie problemów.
                          • sasanka4321 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 16:52
                            kornelia_sowa1 napisała:


                            > Gdzie miała się podziać po rozstaniu i za co?
                            > Wróciła do rodziców.
                            >
                            > Gdyby czuła się tam bezpiecznie i miała za co żyć, wracała by do Pl?

                            To akurat nie jest w Niemczech zaden problem. Matka z malymi dziecmi od reki dostaje mieszkanie socjalne, oplacane przez panstwo.
                          • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 18:53
                            Hanusina, Tobei cos jest z glowa chyba. Nie masz czasem corki? Jak kiedys rozdziela ja z dzieckiem, tez sie bedziesz cieszyla? Sama bylas dzieckiem - chcialabys byc odebrana matce jako kilkulatka i wychowywana tylko przez ojca? Przeciez takie male dzieci bardzo potrzebuja matki. To nastolatki maja muchy w nosie i wywalone na wszystko. Malemu dziecku wali sie swiat. Tutaj nie ma o tym informacji (ani w ogole zadnych nie ma) ale mozemy sobei gdybyac - co jesli do tego matka w ogole od pcozatku glownie sie dziecmi zajmowala? Sorry, ale troche odpowiedizalnosci by sie przydalo uncertain Nie pisze ze na pewno byla normalna a facet zly, ale nie mozna wykluczyc ze na pewno yla nienormalna, bo zbyt dziwnie to zostalo przedstawione a jedyne fakty jakie sa nie swiadcza o dzialaniu na dobro dziecka. Odstawic dziecko karnie bo jeden z rodzicow wywiozl jest karaniem dziecka za glupote rodzica. Zwlaszcza malego. Tak jak afcet dziecka nie urodzi, tak matka tez nie bedzie. Moze byc ojcem. Nie mowie, ze ona zrobila dobrze. Zrobila bardoz zle. Ale pyszczenie teraz z przegieciem w druga strone jest nei na miejscu. Jesli ktos sie decyduej na dziecko wypadaloby brac pod uwage jego potrzeby, nie tylko swoje ego. Jesli matka byla walnieta tak, ze stwarzala zagrozenie dla innych, to czemu dzieci zostawaly z nia caly rok (mniejsza o to, ze nic sie z nimi wtedy nie stalo, czyli raczej az tak walnieta nie byla, aczkolwiek troche mogla byc)? A jesli nie, to czemu olano ich potrzeby? Nie widzisz, ze tu sie malo co klei? Moze jakies sledztwo przy okazji prowadza i dlatego nic nie pisza?
                            • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 19:14
                              Jesli matka byla walnieta tak, ze stwarzala zagrozenie dla in
                              > nych, to czemu dzieci zostawaly z nia caly rok


                              Bo tyle trwała w Polsce procedura. Tu się nie da szybko odebrać dzieci nawet nałogowcom i przemocowcom. Wykonanie orzeczenia sądu zagranicznego czy postępowanie z konwencji haskiej trwa. Długo trwa. Co oczywiście działa zawsze na korzyść rodzica porywającego. Kto ma dziecko ten ma władzę, niestety
                              • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 19:51
                                No ale widac, ze nic im sie nie dzialo. Nawet do przedszkola chodzily (czy tam jedno chodzilo). Jakby cos sie dzialo, pewnie by bylo widac. Przedszkoal przeciez dzialay stacjonarnie.
                                Mozliwe, ze tak jest, ze kto ma dzieci ten ma wladze i to sie powinno zmienic. Ale tez prawa rodzica nie sa nad prawami dziecka i nie moze byc tak, ze kazdy dostanei pol swojej zabawki. Ojciec nie jest matka i nie bedzie. Jestem przeciwna dawaniu dzieci matkom patologicznym.Ale nei zgadzam sie tez z dawaniem zabawki tatusiowi po polowie. Jak juz sie ludzie decyduja na dziecko w dzisiejszych czasach (dostep do wiedzy wiekszy jest, kiedys nie bylo, wiec mogli nie wiedziec) to chyba mozna wymagac, zeby jednak mieli na uwadze jego dobro? Poza tym predzej facet bedzie mial dosc determinacji zeby odejsc niz kobieta, ktora latwo zaszantazowac odebraniem dzieci, zeby juz tkwila przy przemocowcu (i dzieci tez). Nie pisze, ze akurat ta byla normalna - caly czas pisze, ze nie ma danych. Ale nie napisze ze byla na pewno zla, a facet OK, bo nie wyglada na to, zeby tak bylo. 4 latka to nie 14 i nie 24 zeby takiego malucha rozdzilac z matka. W kazdej innej sytuacji formuki nie zostawialy suchej nitki zarowno na matkach pozostajacych przy zaburzonych partnerach ze wzgledu na dzieci, jak i na tych, ktore same odeszly, zostawiajac dziecko ojcu. Pisaly spontanicznie i raczje spokojnie mozna to przylozyc do calego spolecznestwa - matce mniej sie daruje i wiecej sie od niej wymaga. Nie za uczciwie. Ale w tym konkretnym przypadku chyba po prostu biologia nie jest za uczicwa. O dziwo- najbardziej przezywaja w doroslym zyciu ci, co mieli zle matki, nawet jesli ojcow mieli OK. W druga strone, czyli kiepski ojciec - ludzie tez maja zal, ale nikt nie robi sobie z tego sztandaru, a wielu przechodzi nad tym do porzadku dziennego. Jak bardzo przezywa sie matki - anwet obecne, ale dysfunkcyjne, to tu z co drugiego watku sie wylewa.
                                • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 19:58
                                  umi napisała:

                                  > No ale widac, ze nic im sie nie dzialo. Nawet do przedszkola chodzily (czy tam
                                  > jedno chodzilo). Jakby cos sie dzialo, pewnie by bylo widac. Przedszkoal przeci
                                  > ez dzialay stacjonarnie.
                                  > Mozliwe, ze tak jest, ze kto ma dzieci ten ma wladze i to sie powinno zmienic.
                                  > Ale tez prawa rodzica nie sa nad prawami dziecka i nie moze byc tak, ze kazdy d
                                  > ostanei pol swojej zabawki.

                                  Biegli, którzy badali dzieci ( w Polsce, polscy biegli) stwierdzili, że lepiej dzieci będą się czuły w Niemczech. To czyje prawa tu były ważniejsze ostatecznie?
                                    • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 03.04.21, 09:29
                                      umi napisała:

                                      > 4 letnie i 6 letnie? Jak to stwierdzili? Za hymnem Niemiec tesknia i porzucona
                                      > ojczyzna? suspicious

                                      Nie znają się oczywiście. To tylko biegli z OZSS. Ty się znasz lepiej. Tylko nadal nie rozumiesz, że tu nie ojczyzna czy obywatelstwo ma znaczenie, a to gdzie dotąd dzieci prowadziły życie.
                                    • bistian Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 03.04.21, 10:07
                                      umi napisała:

                                      > 4 letnie i 6 letnie? Jak to stwierdzili? Za hymnem Niemiec tesknia i porzucona
                                      > ojczyzna? suspicious Ciekawe, czemu nigdzie nie pisza kto sie tymi dziecmi zajmowa
                                      > l na codzien zanim sie panstwu posypal zwiazek.

                                      Tęskniły za znajomymi, za swoją niemiecką rodziną, za ojcem, za swoją okolicą, gdzie się urodziły itd. Różnie mogło być, ale to są tacy sami ludzie w Niemczech, jak w Polsce, to też rodzina.

                                      Mam znajomego w Niemczech, mieszka z żoną i dziećmi. On doskonale wie, że z czasem będą wolały mówić po niemiecku, chociaż w domu rozmawia się po polsku i dzieci chodzą dodatkowo do polskiej szkoły w soboty. Ale to tam mają swoje koleżanki i swoich kolegów i tam jest ich świat, krzywdą by było dla nich powrót do Polski.

                                      Tutaj, facet się zgodził na dłuższy wyjazd matki z dziećmi do Polski, a kobieta mu zabiła dzieci. Ja nie wiem, jak on teraz sobie z tym poradzi, raczej nie poradzi.
                              • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 20:19
                                Korci mnie, zeby akurat Tobie zrobic wycieczke personalna, ale sie wstrzymam. Nie bede sobie psula forumowej statystyki.
                                Podtrzytmuje moje zdanei - nie jest latwo kobiecie (przecietnej) zadzgac siebie i dzieci. Jesli nie byla bardzo chora umyslowo, to musiala byc przerazona. Jedno i drugie powinno byc jakos wychwycone przez sad. Zakladam, ze nie jest nieomylny i pewnie akurat nie wychwycili. Ale nie mam podstaw jednoznacznie stwierdzic, ze to zla kobieta byla. Zle kobiety zwykle nei zabijaja sie na zlosc bylym. W ogole samobojstwa kobiet sa zwykle mniej skuteczne. A fakty nie pasuja mi do wersji Twojej i Danieli. Mozliwe, ze sa jeszcze jakies i wtedy sie okaze, ze mialyscie racje. Ale dla mnie jak na razie na to nei wyglada.
                                • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 21:09
                                  A fakty nie pasuja mi do
                                  > wersji Twojej i Danieli. Mozliwe, ze sa jeszcze jakies i wtedy sie okaze, ze m
                                  > ialyscie racje. Ale dla mnie jak na razie na to nei wyglada.


                                  To ciekawe, a jaka jest moja wersja mianowicie? Pisze tylko o tym, co podaja media: ponoć się rozwiedli, pani ponoć nie wróciła po wakacjach, ojciec dzieci odwiedzał, biegli wskazali na powrót do Niemiec, sąd wydał wyrok, pani zabiła dzieci. Żadnych innych okoliczności nie znam, więc o nich nie piszę.
                                  • boogiecat Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 00:01
                                    daniela34 napisała:

                                    > Pisze tylko o tym, co podaja me
                                    > dia: ponoć się rozwiedli, pani ponoć nie wróciła po wakacjach, ojciec dzieci od
                                    > wiedzał, biegli wskazali na powrót do Niemiec, sąd wydał wyrok, pani zabiła dzi
                                    > eci.

                                    Dodatkowe fakty, za strona rzeszowskiego sadu, to ze matka zlozyla apelacje, a po jej odrzuceniu- wniosek o wstrzymanie wykonania prawomocnego orzeczenia sadu- rowniez odrzucony, z koncem lutego, czyli kobieta jeszcze chwile temu mogla wierzyc, ze uda jej sie dzieci zatrzymac w Polsce.
                                    • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 00:12
                                      boogiecat napisała:


                                      > Dodatkowe fakty, za strona rzeszowskiego sadu, to ze matka zlozyla apelacje, a
                                      > po jej odrzuceniu-

                                      Oddaleniu. Sąd merytorycznie rozpozna sprawę. Odrzuca się ze względów formalnych (np.apelacja po terminie). Oddala, kiedy sąd uznaje, że apelacja jest niezasadna.

                                      wniosek o wstrzymanie wykonania prawomocnego orzeczenia sadu
                                      > - rowniez odrzucony, z koncem lutego, czyli kobieta jeszcze chwile temu mogla w
                                      > ierzyc, ze uda jej sie dzieci zatrzymac w Polsce

                                      Mogła wierzyć, jeśli jej ktos- np. pełnomocnik nieroztropnie coś takiego "obiecał".
                                        • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 00:38
                                          boogiecat napisała:

                                          > Fakt z tym oddaleniem. A na czym mogloby tu polegac wstrzymanie wykonania orzec
                                          > zenia i do czego prowadzic?


                                          W sprawach z haskiej skargę kasacyjną może wnieść prokurator generalny/RPO/RPD. To jest nadzwyczajny środek zaskarżenia. Przy dwóch niekorzystnych dla nie orzeczeniach (I takiej opinii biegłych z OZSS) szanse powodzenia niewielkie. Mozna wstrzymac wykonanie orzeczenia do czasu rozpoznania skargi kasacyjnej. Może liczyła, że Ziobro wniesie (polskich dzieci nie oddamy!) I że jakimś cudem wygra
                                  • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 03.04.21, 01:38
                                    "Klasycznym motywem takich tragédii jest tez nieuniesienie porazki wobec popelnionego osobiscie, wielkiego bledu." - Ludzie sie w rozny sposb zabijaja. Zeby sie zadzgac trzeba sporo niestabilnosci, moim zdaniem. Ludziom bliscy umieraja, traca dorobek zycia albo po jednej zakrapianej imprezie dostaja oskazenie o przejechanei kogos, a i tak malo kto sie zabija w taki spsob. Rzucaja sie pdo pociag albo z czegos, wieszaja, truja. Juz nie chce podsuwac pomyslow, ale z nozem lata sie w stanie bardzo silnego wzburzenia. Nawet faceci nozownicy dzialaja czesto na adrenalinie. A to baba byla. Moze wyjatkowo miala mozg faceta. Ale wieksza szansa, moim zdaniem albo byla niestabilna wczesniej (co powinno wyjsc jakos wczesniej w trakcie tego roku, skoro sie sprawa toczyla) albo ktos ja do niestabilnosci doprowadzil. Raczej stawiam na to drugie. Bo nawet w tych akcjach z ojcami mordercami byly wczesniej przeslanki, ze facet nie tego tylko je ignorowano w imie akcji dzielnytata. Wiec przy nozowniczce, tu tez cos powinno wyjsc. Dzieci chodzily do przedszkola, wiec tez powinno byc cos widac. Rok to duzo.
                                    Aczkolwiek strzelam. Moze ta jedna byla psychopatka. Natomiast jesli nie, to cos nei tego mogl byc ojciec. I wtedy gdyby one przezyly to wina prawa byloby, gdyby potem wyrosly pokiereszowane przez takie wychowanie. Nie wiedzialam, ze prawo nazakzuje automatcyzny "zwrot paczki" za sam wyjazd. Zwlaszcza tak malej. Dziecko nie jest autem ktore mozna komus podprowadzic i trzeba oddac, tylko zywym czlowiekiem. Jesli nikt takich rodzicow przed oddaniem dziecka nie sprawdza, to lipa troche. Bo tzn. ze przy miesznaych malzenstwach w ktorych jedna strona jest psychopata albo przemocowcem, dzieci maja praktycznie prz.srane.
                                    • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 03.04.21, 09:36
                                      Nie wiedzialam, ze pra
                                      > wo nazakzuje automatcyzny "zwrot paczki" za sam wyjazd. Zwlaszcza tak malej. Dz
                                      > iecko nie jest autem ktore mozna komus podprowadzic i trzeba oddac, tylko zywym
                                      > czlowiekiem.

                                      Po pierwsze-prawo nie nakazuje zwrotu paczki tylko nie pozwala na wywiezienie dziecka "jak paczki" bo jedno z rodziców tak chce. Po drugie-nie wiedziałaś, właśnie. Dużo osób nie wie. A potem są problemy.



                                      Jesli nikt takich rodzicow przed oddaniem dziecka nie sprawdza, t
                                      > o lipa troche.

                                      Ależ sprawdza. Biegli badają rodziców i dzieci


                                      Bo tzn. ze przy miesznaych malzenstwach w ktorych jedna strona j
                                      > est psychopata albo przemocowcem, dzieci maja praktycznie prz.srane.

                                      Jeśli strona porywająca podniesie zarzut, że dzieciom grozi niebezpieczeństwo fizyczne lub psychiczne to sąd przed oddaniem dzieci musi to zbadać, co już Ci pisano.
                                      • araceli Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 03.04.21, 09:49
                                        daniela34 napisała:
                                        > Po pierwsze-prawo nie nakazuje zwrotu paczki tylko nie pozwala na wywiezienie d
                                        > ziecka "jak paczki" bo jedno z rodziców tak chce.

                                        Dokładnie. Odpowiadasz chyba wygaszonymu przeze mnie tollowi ale widzę, że u części dyskutantek tutaj traktowanie dziecka jako własność matki, którą ona pakuje do walizki i jedzie tam gdzie chce ma się dobrze uncertain.


                                        Tymczasem tutaj nie było 'dramatycznego' wyboru - czy dzieci będą z matką czy z ojcem - matka mogła zostać z dziećmi w DE. Wybrała rozwiązanie wygodne dla siebie, po czym jak nie wyszło to dzieci zadźgała.
                              • umi Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 22:10
                                Zobaczysz co bedzie jak Cie dluzej nie bedzie. Moze sobie wtedy zweyfikujesz fakty.
                                Dzieci sie z roznych powodow wywozi z kraju w ktorym byly. Moim zdaniem nie mozna tak samo traktowac kazdego przypadku. I zawsze automatycznei zakladac zlej woli, zwlaszcza jesli sa jakeis fakty, ktore moga wskazywac, ze moglo byc drugie dno. Bo doprowadzi sie do tego, ze ofiary przemocy nigdy nie beda przed nia uciekac ze wzgledu na spoleczny klimat.
                            • azalee Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 12:49
                              Umi, straszne glupoty wypisujesz.
                              Ja na przyklad mam syna i tez nie chcialabym aby w przyszlosci byl rozdzielony z dziecmi. Tak samo jak nie chcialabym byc w dziecinstwie rozdzielona z ojcem i wychowywana przez matke.
                              Masz strasznie skrzywiona wizje tego czym jest macierzynstwo i ojcostwo. W normalnej rodzinie dziecko ma rownie silna wiez z obojgiem rodzicow i porwanie dzieci przez matke i pozbawienie ich kontaktow z ojcem jest dla nich ogromna krzywda.
                              Nawet nie wspomne o tym ze starasz sie za wszelka cene usprawiedliwic dzieciobojstwo i zrzucic cala odpowiedzialnosc na czlowieka, ktoremu wlasnie zamordowano dwojke malych dzieci.
              • 3-mamuska Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 03:25
                hanusinamama napisała:

                > Gydyby to tatuś zabił dzieci i siebie forum by grzmiało, ze to degenerat i szko
                > da dzieci....a teraz wam szkoda matki. Ja nie chce myśleć co myslały te dzieci
                > w momencie kiedy je własna matka mordowała. Morderczyni i tyle.
                >


                Weź przestań poczytaj statystyki ilu tatusiów olewa własne dzieci ile nie płaci alimentów ilu morduje na złość byłej partnerce wiec tka facet jest degenerat.

                Matka zabija dzieci z innego powodu bo nie może ich ochronić lub jest chora. Mało kobiet porzuca własne dzieci ,a i bardziej się poświęcają niż ojcowie.
                Dlatego inaczej patrzy się na matkę a inaczej na ojca.
          • allijja Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 14:03
            >Jak kobieta zabija własne dzieci na złość byłemu, to faktycznie trudno nie jedt.


            dlaczego uważasz, że "na złość"? może kobieta, matka, nie wyobrażała sobie życia bez dzieci.
            Zauważ, że ojciec był Niemcem, w związku z tym dzieci, ktore urodziły sie w DE, miały obywatelstwo niemieckie. A sądy niemieckie są dosyć jednostronne w takich sprawach, z tego co czytałam - rózne sprawy tego rodzaju.
            Mozliwe, że matka wtedy, kilka lat temu, nie zadbała np. o podwójne obywatelstwo ale jaka kobieta o tym myśli kiedy wszystko gra?
            I matka sama się zabiła (= była mocno zdesperowana), to też nie jest oczywiste bo w ostatnio opisywanych przypadkach, matki jakos wychodza cało w takich sytuacjach.
            Moim zdanie jesli w ogóle jest podstawa do odebrania matce dzieci (a tu akurat nie było to jednoznaczne) to powinno być to jakos inaczej załatwiane, a nie że przychodzi policja z wyrokiem sądu i wyrywa matce dzieci z rąk.
            To była ogarnięta kobieta, pracowała, kończyła budowę domu, ze zdjęc wynika, że raczej "na bogato", córkę właśnie zapisała do szkoły. Dzieci były zaopiekowane i żadna krzywda im sie nie działa.
            Moze wystarczyłoby gdyby sąd ustalił opiekę naprzemienna czy odwiedziny a nie, że zabiera sie dzieci z normalnie funkcjonujacej rodziny.
            Moim zdaniem to polski sąd dał doopy. Nie powinien wydawać takiego jednoznacznego wyroku.
              • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 18:19
                Nie, wcale nie.
                Statystyczna ematka jest po co najmniej jednym rozwodzie bo eks okazał się w najlepszym wypadku toksycznym egoistą z wredna mamuśka.

                Ale ta kobieta na pewna rozstała się z eksem nie dlatego że był jak statystyczny eksmąż ematki.
                Nie, on a pewno był wspaniały, a wszyscy się uprzedzaja🤦‍♀️
                • sasanka4321 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 18:25
                  kornelia_sowa1 napisała:

                  > Nie, wcale nie.
                  > Statystyczna ematka jest po co najmniej jednym rozwodzie bo eks okazał się w na
                  > jlepszym wypadku toksycznym egoistą z wredna mamuśka.
                  >
                  > Ale ta kobieta na pewna rozstała się z eksem nie dlatego że był jak statystyczn
                  > y eksmąż ematki.
                  > Nie, on a pewno był wspaniały, a wszyscy się uprzedzaja🤦‍♀️


                  No, to takie specyficzne forum. Tutaj sie same anioly zebraly. Musza sie biedne uzerac z tym zlym swiatem, paskudnymi eksami, tesciowymi, szwagierkami, kolezankami, na ktorych nie mozna polegac. Jak sie pojawi jakis watek z pytaniem o wlasne wady, to sie dowiadujemy ze emamy sa: zbyt dobre, zbyt latwo dadza sie wykorzystywac, sa bardzo ufne... wink
                  • kornelia_sowa1 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 22:03
                    Tak-gdy gdy mowa przyczynach rozpadu związku ematki, to zawsze jej eks był winny. Nie tak mądry, zaradny, dobry ojciec, wierny, jakby sobie życzyła (aż dziw bierze, że tak inteligentna osoba jak ematka nie rozpoznała od razu odpadu atomowego, tylko tkwiła w tym związku iks czasu i spłodziła z nim często więcej niż jedno dziecko.


                    No, ale ta matka-bohaterka wątku-to co innego. Dlaczego w ogóle ktoś się ośmiela stwierdzić, że Pan nie był dobrym człowiekiem? Uprzedzam się na pewno😜
                    NIE, ematka rozwodzi się bo pan był winny, ale ta kobieta-tu na pewno było inaczej 🤦‍♀️
                    Ot, forum
                    • azalee Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 13:20
                      Ale o czym Ty w ogole piszesz? Przeciez nikt tutaj nie spekuluje o przyczynach rozwodu. Jakiekolwiek by one nie byly to matka NIE MA PRAWA porywac dzieci i wywozic ich do obcego kraju.
                      I nawet jesli eks jest Nie tak mądry, zaradny, dobry ojciec, wierny, jakby sobie życzyła to nie NIE USPRAWIEDLIWIA to morderstwa dzieci!
                      Czy Ty w ogole czytasz to co wypisujesz?
      • 3-mamuska Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 03:13
        Ta facet Niemiec jak wiadomo maja większe prawa niż jaka stan Polka , a ty hrabina głupoty gadasz.
        Budowała dom chciała im tu stworzyć dom ,a ktoś zadecydował za nią ze ma oddać dzieci.
        Nie wiesz jaki tatuś był.
        Akt desperacji. Winny tylko ojciec ze myślał o sobie i na siłę chciał dzieci rozdziałów z matką.
        • turzyca Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 01.04.21, 08:45
          >Nie wiesz jaki tatuś był.

          Wiemy, że nie był przemocowy, że dzieci go kochały. Były badane przez troje biegłych, polskich biegłych, w Rzeszowie.


          >na siłę chciał dzieci rozdziałów z matką.

          A matka na siłę rozdzieliła dzieci z ojcem. Jest pandemia, podróże wiążą się z dodatkowymi trudnościami, a ona wywiozła dzieci pod ukraińską granicę, dalej od Niemiec to się już nie dało.

          >Winny tylko ojciec ze myślał o sobie i

          Myślał tylko o sobie? Dzieci chciały wrócić do tego, co uznawały za dom, do przyjaciół, do przedszkola, do znajomej rzeczywistości. Polscy biegli to stwierdzili. Matka miała w nosie potrzeby dzieci, chciała tylko żeby jej było łatwiej.


          >Ta facet Niemiec jak wiadomo maja większe prawa niż jaka stan Polka ,

          Nie, nie miał, to ojciec, Niemcy długo mieli znacznie bardziej promatczyne prawa niż Polacy, do 10 roku życia najmłodszego dziecka ex żona mogła pracować na pół etatu, a ojciec musiał wyrównywać różnice w alimentach. To się zmieniło ledwie parę lat temu, zmiana mentalna tak szybko nie następuje.
          Różnica w omawianej sytuacji jest taka, że matka złamała zasady i przepisy i tylko to ją stawia e gorszej sytuacji. Chciałabyś żeby Twoimi dziećmi zajmowała się przestępczyni, łamiąca umowy i mająca w nosie dobrostan dzieci?
    • bi_scotti Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 02:07
      Wobec mental health issues, szczegolnie jesli nierozpoznanych/undiagnosed jestesmy najczesciej bezsilni. Poczucie bycia przy scianie, bez ruchu powoduje, ze niektorzy jedyne wyjscie widza w takim ostatecznym rozwiazaniu. Jak strasznie samotna i opuszczona musiala sie czuc ta kobieta, ze zdecydowala sie na taki krok. Nawet jesli owo poczucie bylo tylko w jej glowie, horror przezywania na pewno byl dla niej very real. Such a tragic story.
      • turzyca Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 07:56
        Miałaby ten problem z obywatelami większości krajów, bo w większości krajów porwanie rodzicielskie jest przestępstwem. Nie można w razie rozstania tak po prostu "wziąć dzieci i wrócić", trzeba przekonać sąd, że to będzie z korzyścią dla dziecka. Dziecko ma prawo do swojego życia - w Polsce koncepcja dość egzotyczna.
          • daniela34 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 10:56
            A tak z ciekawości, z czego wnosisz, że w tej historii tatuś się dziećmi wcześniej nie interesował? Z tego co wynika z artykułu państwo byli małżeństwem, następnie się rozwiedli, następnie pani wyjechała z dziećmi do Polski. Jak byli małżeństwem przyjeżdżał z nimi do Polski na wakacje. Gdzie informacja, że się nie interesował?
          • lauren6 Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 11:00
            Z jednym się zgodzę. Dzieci z cudzoziemcem to proszenie się o kłopoty.

            Wystarczy, że kobieta została zostawiona przez męża, miała problemy z łączeniem opieki nad dziećmi z pracą i pojechała do rodziców, żeby jej pomogli. W Polsce to normalny scenariusz, jakich wiele. W przypadku dziecka z obcokrajowcem mamy porwanie rodzicielskie, przyznanie ojcu wyłącznej opieki i całą machinę sądową skierowaną przeciwko matce. Nie mamy pewności czy tak było w tym wypadku, ale takie scenariusze są dość częste.

            Biedne dzieci, które stały się ofiarą przepychanek między rodzicami.
            • araceli Re: Matka zabiła dzieci i odebrała sobie życie? 31.03.21, 11:03
              lauren6 napisała:
              > Wystarczy, że kobieta została zostawiona przez męża, miała problemy z łączeniem
              > opieki nad dziećmi z pracą i pojechała do rodziców, żeby jej pomogli. W Polsce
              > to normalny scenariusz,


              A jaki to problem w przypadku zainteresowanego opieką ojca, w cywilizowanym kraju?