Dodaj do ulubionych

rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa

31.03.21, 11:24
mam ostatnio fajne wlosy, blyszczace, zdrowe - choc wciaz bardzo delikatne i cienkie (zawsze takie mialam).
odpuscilam chemiczne farbowanie (wczesniej 1-2 razy do roku, aby rozjasnic kolor), tylko henna (ruda). niestety nadbudowywuje sie i wlosy sa wyraznie ciemniejsze, co mi sie srednio podoba. brakuje mi tego fryzjerskiego delikatnego rozjasnienia raz w roku ...

... fryzjerka w Polsce, na razie nie pojade. tutaj nie mam nikogo zaufanego, a bardzo boje sie zniszczyc wlosy zlym farbowaniem. jednak kusi mnie zafarbowanie delikatnie czyms jasno-rudym samemu ... tylko czym? mozecie cos bardzo lagodnego polecic? chodzi mi o naprawde delikatne rozjasnienie, na to i tak naloze henne.

a moze dac sobie spokoj, skoro wlosy fajne, odczekac na wizyte u swietej fryzjerki (lat moze?) - ona naprawde robi to swietnie i wlosy sa ok ...

znowu wlosowy watek smile
teraz ze mna pogadajcie, prosze!
Obserwuj wątek
    • kura17 PS 31.03.21, 11:27
      oczywiscie za Waszymi podszeptami, wlosowe wariatki, kupilam sobie dzisiaj garniera pierniczkowego LOL
      • mashcaron Re: PS 31.03.21, 11:32
        A do mnie przyszła właśnie przed chwilą drożdżowa babuszka:p lepiej niech działa bo jak myślę o przebitce cenowej... W Pl kosztuje ok 10zl a ja zapłaciłam 15€ 🤣
          • kura17 Re: PS 31.03.21, 12:21
            pachnie swietnie wink
            bede uzywac chyba w niedziele/poniedzialek, bo w piatek jest sesja z baobabem i roza LOL
            • piataziuta Re: PS 31.03.21, 12:53
              kurde, a dla mnie te wszystkie garniery (może poza aloesowym) są tak mocno naperfumowane, że mam odrzut jakoś
              może to po kowidzie tongue_out
        • mayaalex Re: PS 31.03.21, 14:56
          do mnie tez smile ale taniej, bo za dyche, sprowadzona do BE z PL poprzez NL. Jesli sie sprawdzi to dopisuje do listy zakupow z PL i bede wiozla zapasy smile
        • kasiaabing Re: PS 31.03.21, 21:37
          Oj przeplacilaś, moim zdaniem jedna z gorszych odżywek jakie miałam. Śmierdzi i włosy miałam po niej okropne. Ale Tobie może posłuży 😉
            • mashcaron Re: PS 01.04.21, 08:31
              No dobra, muszę przyznać że zapach jest naprawdę bardzo dyskusyjny 😅 mam nadzieję że szybko z włosów zniknie 🤣
                • kura17 Re: PS 01.04.21, 09:58
                  no tutaj to maja wrecz kasztanowy kolor smile
                  kameleony ...

                  z kosmetykami do wlosow kazdy musi sam dobrac te "swoje" ...
                  tyle czasu to zabiera - ja wciaz nie mam swietego graala ...
                  • mashcaron Re: PS 01.04.21, 10:11
                    Wszystko robi różnicę, od tła, przez ciuchy po światło. Jakby mnie ktoś zapytał jaki mam kolor włosów to w sumie nie wiem co miałabym powiedzieć 😅 różne odcienie brązu?:p
      • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 11:42
        To działa tylko w bardzo ograniczonym stopniu i mało prawdopoodbne, że zadziała na włosy inne niż blond, potraktowane henną. Ja ściągałam za ciemne farbowanie farbą roślinną (wyszedł mi karmel zamiast ciepłego blodnu) mieszanką miodu i soku z cytryny. Po kilku powtórkach trochę zeszło, ale nie na tyle, by włosy faktycznie rozjaśnić. Kwas jabłkowy nie działa u mnie wcale.
          • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:14
            > Mi fajnie ściąga nadbudowaną hennę jak zaczyna utleniać się w brązy. Fakt,
            > efekt jest delikatny.

            mysle, ze by mi to moglo wystarczyc - dokladnie o ten braz/kasztan nadbudowany mi chodzi ...
            gdzie ten kwas jabklowy kupic???

            Snake, wiesz moze jak to sie po niemiecku nazywa i gdzie znalezc?
            to nie niszczy wlosow?
              • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:23
                Triss pisala chyba o apfelsäure pulver? znalazlam to w necie, krysztalki (bo pisala, ze to rozpuszcza w wodzie).
                znajac siebie zaraz kupie i bede probowac wink
                miod i sok z cytryny radzony przez Ciebie tez, oczywiscie!
                chyba mi nie zaszkodzi?

                moze zmieszam wszystko razem?
                    • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:57
                      kura17 napisała:


                      > znalazlam w necie wink
                      > niszczylo Ci to wlosy, czy bylo ok?

                      Nie bądź naiwna kura, te kryształki to koncentrat, który rozpuszczasz w wodzie. Musisz rozpuścić, bo to mocny kwas. Nie wyjdzie ci przy tym nic innego niż ocet, który kupisz za grosze w sklepie. Ocet jabłkowy (kup taki bio) wykorzystasz przynajmniej do sałatek, jak na włosach nic nie wyjdzie. Na stoisku spożywczym w Rewe czy tam Edece możesz kupić też esensję octową 10%, trzymam zawsze butelkę w domu do różnych celów.
                      • katriel Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 14:41
                        > Nie wyjdzie ci przy tym nic innego niż ocet, który kupisz za grosze w sklepie.

                        Jak nie jak tak?
                        W sklepie kupi ocet. Ocet (jabłkowy czy inny) to roztwór wodny kwasu octowego (wzór sumaryczny C2H4O2) z niewielkimi dodatkami innych kwasów (w przypadku octu jabłkowego w szczególności kwasu jabłkowego, inaczej hydroksybursztynowego, wzór sumaryczny C4H6O5).
                        W kryształkach ma czysty kwas jabłkowy, bez dodatku kwasu octowego. To inny związek chemiczny i działa inaczej. Jak ty na własy kładłaś ocet zamiast kwasu jabłkowego, to w sumie nie ma dziwne, że ci nie rozjaśniało.
                        • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:34
                          Stosowałam ocet jabłkowy. To nie jest żadna mieszanka, a ocet produkowany z jabłek. A teza, że czysty kwas jabłkowy, któy trzeba też rozcieńczyć, rozjaśnia włosy jest mocno naciągana. Jak ktoś stosuje produkty typu olej, siemię i inne naturalne składniki, zawierający zwłaszcza proteiny, to oblepia tym włos, światło się inaczej łamie i włos wygląda na ciemniejszy, kwaśna płukanka działa wtedy jako oczyszczacz. Jestem blondynką, wiem to z doświadczenia.
                          • triismegistos Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:59
                            snakelilith napisała:

                            >A teza, że czysty kwas jabłkowy, któy trzeba też rozcieńczyć, rozjaśnia w
                            > łosy jest mocno naciągana.

                            Nieprawda, rozjaśnia i doskonale ściąga nadbudowaną hennę. Oczywiście tylko do pewnego stopnia.

                            Jak ktoś stosuje produkty typu olej, siemię i inne
                            > naturalne składniki, zawierający zwłaszcza proteiny, to oblepia tym włos

                            Co?

                            , świat
                            > ło się inaczej łamie i włos wygląda na ciemniejszy, kwaśna płukanka działa wted
                            > y jako oczyszczacz. Jestem blondynką, wiem to z doświadczenia.
                            >
                            🤦
                            • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 16:10
                              To. Każdy olej oraz wiele produktów typu leave in przyciemnia mi włosy. Robią to u mnie też proteinowe odżywki, bo matują mi włosy. To jest dosyć znany fenomem, dlatego nawet niektóre marki robią kosmetyki stylizujące specjalnie dla blondynek, które nie mają tego przyciemniającego efektu. Po oczyszczeniu włosów kwaśną mieszanką, czasem starczy już woda sodowa, jeszcze lepiej cytryna, czy tam twój kwas jabłkowy, włosy są znowu rozświetlone. To efekt wizualny.
                              W ten sposób można pozbyć się też części przyciemnającej henny, o czym piszesz w pierwszej części.
      • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:15
        > Jak możesz się jeszcze oglądać w lustrze to odczekaj do świętej fryzjerki.
        > Włosy łatwo zniszczyć a odbudowanie ich, przy długich włosach, zajmuje miesiące
        > /lata.

        wiem, ze masz racje.
        troche mnie nosi, ale sie boje - dawno nie mialam takich fajnych zdrowych wlosow, szkoda by bylo, gdyby sie poszly 3.14eprzyc przez moja niecierpliwosc ...
        • marszawka Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:44
          Moje się poszły p... przez moją😜 a było tak... wlosy za łopatki, z odrostem, trochę siwych. Ciemny blond. Fryzjera nie widziały ponad 6 miesiecy. Zakupilam farbę Loreal (kolor 7) i co? Końce mialam zielone bo byly tam resztki rozjaśniaczy. Psioczyłam na siebie i farbę. Nigdy więcej😜
    • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:17
      Jako średnia blondynka lubię sobie włosy latem ciut rozjaśnić, więc próbowałam już różnych sposobów.

      1. Cytryna- oczyszcza włosy i faktycznie ciut rozjaśnia. Włosy można płukać sokiem cytryny, można nakładać miód z cytryną jako maska i można z tym czymś wyjść nawet na słońce. To ostatnie działa najlepiej, ale też mocno wysusza włosy. Podobno modelka Eva Herzigová nakładała na włosy mieszankę cytryny z wódką i tym wychodziła na słońce, ale pomysł wydaje mi się mocno ryzykowny.
      Ja mam poza tym odżywkę z cytryną, która stosowana stale faktycznie włosy ciut rozjaśnia, włoskiej marki Greenatural Balsamo Agrumi. Swoją drogą, bardzo dobra odżywka, rozjaśnienie wyszło przy okazji. Ale z natury jestem średni blond, więc nie gwarantuję na włosach ciemniejszych
      Ocet jakiegokolwiek rodzaju na mnie nie działa rozjaśniająco.

      2. Rumianek - możesz płukać w rumianku, nakładać jako farbę. W drogerii DM znajdziesz koncentrat rumiankowy marki Mivolis (przy suplementach itd) 100mli za 4 euro. Drogeria Müller ma pod swoją marką Terra Naturi roślinną farbę w proszku do włosów blond i tam jest masa rumianku. Marka Phitofilos ma też rumianek i farby do włosów blond. Rumianek może jednak też trochę wysuszać włosy.

      3. John Frieda Go Blodner - kosmetyki znanej marki fryzjerskiej mające na celu lekkie rozjaśnienie włosów, szampon, odżywka, spray. Takie kosmetyki do lekkiego rozjaśniania mają też inni producenci, np Balea. Obie marki znajdziesz w drogerii DM.
      Używam czasem spraju Balea, ale nie na całe włosy, tylko wczesuję sobie gęstym grzebieniem pasemka wokół twarzy. to rozjaśnia maksymalnie o 2 tony i wygląda jak od słońca. Nie da się ukryć, że jest to też inwazyjne dla włosów.

      4. Kąpiel rozjaśniająca. Po tym pojęciem znajdziesz w internecie różne przepisy jak rozjaśnić włosy prawdziwym rozjaśniaczem w postaci proszku rozjaśniającego i utleniacza mieszając to z szamponem i odżywką. Ponieważ sprawa wydajem mi się ryzykowna i obawiam się rozjaśnienia większego niż o 2 tony, to nigdy nie próbowałam.
      Kupiłam sobie tylko raz gotową mieszankę na pasemka (o 3-5 tonów jaśniej) i na kilku pasmach trzymałam połowę czasu. Wyszło jak po sprayu Balea, a było trochę upiedliwe w przygotowaniu.
      • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:32
        dzieki Snake!!!
        na pewno zaczne od razu naturalne sposoby probowac - mam czas przez swieta wink


        > 3. John Frieda Go Blodner - kosmetyki znanej marki fryzjerskiej mające na celu
        > lekkie rozjaśnienie włosów, szampon, odżywka, spray. Takie kosmetyki do lekkieg
        > o rozjaśniania mają też inni producenci, np Balea. Obie marki znajdziesz w drog
        > erii DM.
        > Używam czasem spraju Balea, ale nie na całe włosy, tylko wczesuję sobie gęstym
        > grzebieniem pasemka wokół twarzy. to rozjaśnia maksymalnie o 2 tony i wygląda
        > jak od słońca. Nie da się ukryć, że jest to też inwazyjne dla włosów.

        a te powyzsze rozjasniaja na trwale, tak?
        i jak bardzo byly inwazyjne dla Ciebie? ja bym tylko raz zrobila, ale kurcze sie boje ...


        > 4. Kąpiel rozjaśniająca. [...] Ponieważ sprawa wydajem mi się ryzykowna
        > i obawiam się rozjaśnienia większego niż o 2 tony, to nigdy nie próbowałam.
        > Kupiłam sobie tylko raz gotową mieszankę na pasemka (o 3-5 tonów jaśniej) i na
        > kilku pasmach trzymałam połowę czasu. Wyszło jak po sprayu Balea, a było trochę
        > upiedliwe w przygotowaniu.

        no ja sobie kiedys (rok temu?) pasemka takie wlasnie zrobilam, nawet nie farba rozjasniajaca, tylko zwykla "jasny rudy" i tez trzymalam krocej. bardzo fajnie wyszlo, ALE boje sie na calych wlosach robic, bo to zwykly "rypacz" z drogerii i boje sie o wlosy ... ech ... w tylku mi sie przewraca!
        • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:46
          a te powyzsze rozjasniaja na trwale, tak?
          > i jak bardzo byly inwazyjne dla Ciebie? ja bym tylko raz zrobila, ale kurcze si
          > e boje ...

          Nie ma się czego bać. Próbowałam w przeszłości John Frieda i Balea jako szampon i odżywkę. To nie jest bardzo inwazyjne. Masz tylko po myciu trochę dziwne uczucie waty we włosach (to mija), ale rozjaśnienie pojawia się rzadko po pierwszym użyciu. Potrzeba kilku zastosowań i sama zobaczysz jako to działa (i czy działa) u ciebie. Spraye są już ciut mocniejsze i efekt jest po pierwszym razie. Ale 1-2 tony jaśniej to jest malutko, frzyjerka robi ci na pewno mocniejsze rozjaśnianie.




          > no ja sobie kiedys (rok temu?) pasemka takie wlasnie zrobilam, nawet nie farba
          > rozjasniajaca, tylko zwykla "jasny rudy" i tez trzymalam krocej. bardzo fajnie
          > wyszlo, ALE boje sie na calych wlosach robic, bo to zwykly "rypacz" z drogerii
          > i boje sie o wlosy ... ech ... w tylku mi sie przewraca!

          Wszystkie farby rozjaśniające mają w składzie to samo, czyli takiego rypacza z drogerii. Ten proszek można jednak wymieszać z utleniaczem w delikatniejszych proporcjach, dodać odżywkę i szampon i całość nie jest tak inwazyjna, jak farba z drogerii, które rozjaśnia często o 5-7 odcieni, czyli dosyć mocno. Ale ja się na tym mieszaniu nie znam, boję się zrobić błąd i wolę nie ryzykować, tym bardziej, że aż tak na rozjaśnianiu mi nie zależy. Cytryna, rumianek i nawet te szampony z drogerii wyciągają bardziej miodowy odcień moich włosów i to lubię, silniejsze utleniacze i już nawet spray Balea robią u mnie od razu jasny blond.
      • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 12:53
        > Zapytam bo nie ciekawi: gdzie i jak się strzyżesz?

        teraz mam dluzsze wlosy - troche za ramiona.
        podstawowa fryzura zrobiona przez moja swieta fryzjerke w krakowie (namiary wyzej), dosc pocieniowane i przy twarzy krocej (do brody). wlosy mam cienkie (mialam geste, ale troche wypadlo ze stresow, teraz odbudowywuje), lekko falowane.

        w niemczech nie mam dobrej fryzjerki - chodze podcinac koncowki do "osiedlowej" i jest ok.
        teraz nie bylam u mojej krakowskiej od 1.5 roku i czasem prosze ta osiedlowa o "uksztaltowanie fryzury" odrobine - nie jest zle, choc widze roznice z ta moja ukochana wink

        przez laaaata miala krotkie "zadziorne" wlosy - wlasnie w krakowie robione, gdy mozna bylo jezdzic regularnie 3-4 razy do roku.
          • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 14:32
            > Mam podobne włosy i tylko regularne cięcie powoduje że są zdrowe. Włosy jak paz
            > nokcie są martwe i trzeba to robić regularnie. Szczególnie te dłuższe, farbowane.

            tak, masz racje - dbam o regularne podcinanie, inaczej koncowki sa zniszczone i na niektorych partiach wlosow robi sie totalne siano.
            przez lata nosilam krotkie wlosy, bo kazda proba zapuszczania dawala fatalny efekt (jesli chodzi o jakosc wlosow). teraz, raczej nagle, zmienila mi sie struktura wlosow i jakos z zapuszczaniem lepiej ... wiec sie ciesze i nosze dlugie, choc wiem, ze pewnie niedlugo wink na szczescie wiem, w jakich krotkich fryzurach mi dobrze i bardzo siebie w nich lubie (w dlugich chyba bardziej).
            • mandre_polo Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:41
              Włosy mają swoje fazy, może kwestia odżywiania, stanu psychicznego?
              Mnie teraz zaczęły rosnąć włosy tak od cebulek, dużo! Fryzjer zwrócić uwagę. Mają już 10 cm. Mam więc swoje i te odrosty które się wiją. Był też moment że kręciły się te od połowy głowy w dół. W górze miałam proste a na dole lekko kręcone.
              A ciąć warto bo długie ciągle są szarpane, tarmoszone. Widać to po dobrym strzyżeniu że z dwa mycia zajmuje kiedy zaczną się układać pod wpływem modelowania by wraz z odrostem znowu żyć po swojemu
              • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:55
                > Włosy mają swoje fazy, może kwestia odżywiania, stanu psychicznego?

                ja do 2013 mialam zawsze totalnie proste, lejace sie wlosy (takie niby jak obecny ideal "prostownicowy").
                i nagle, w maju 2013 (pamietam dokladnie!) zaczyly mi sie lekko wic i falowac ... no szok. zadnych wielkich zmian w zyciu wtedy nie mialam (ciaza, czy choroba, czy wielki stres). na poczatku w ogole nie wiedzialam, co z nimi robic ... i tak sie trzymaja do teraz, troche sie przyzwyczailam ...

                > A ciąć warto bo długie ciągle są szarpane, tarmoszone.

                tak, ja staram sie co 3 miesiace podcinac, czasem odrobine, a czasem - jak trzeba - wiecej.
                pandemia troche przeszkadza, ale na szczescie daje rade.
                bardzo nie lubie takich dlugich, oslabionych, cieniusienkich koncowek, staram sie ich u siebie unikac jak ognia!
          • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 13:25
            > Ja płuczę cytryną i wychodzę na 5-10 minut na słońce. Ustawiam się tak, by słoń
            > ce padało mi tylko na łeb. Dziś mamy 23 stopnie, w Hamburgu macie pewnie 2-3
            > mniej, ale temperatury letnie i można włosy wysuszyć na zewnątrz.

            phi, u nas dzis 22C tongue_out
            niestety jestem w robocie, wiec z wlosingu dzis nici ...
                      • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:58
                        > Rozjaśnienia na pewno nie będzie- co najwyżej złote refleksy. Szkoda,że masz ta
                        > ki brzydki efekt cassia super kondycjonuje a nie nadbudowuje się aż tak. A czym
                        > kwasiłaś?

                        no moze wlasnie zakwasilam wtedy zle - bo sokiem z cytryny??
                        potem przeczytalam, ze nie powinno sie.
                        teraz mam do zakwaszenia proszek z rozy (polecany bardzo na jakims blogu hennowym) - moze sprobuje jeszcze raz z ta cassia+henna (chyba jest pol na pol)?? w sumie co mi szkodzi? a jak odrost bedzie paskudny, to moze go zrobie sama henno po tym?

                        rubia sie boje, bo mi sie "czerwono" kojarzy (a nie pomaranczowo), a czerwone odcienie to dla mnie bardzo nie-bardzo wink
                        • triismegistos Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 16:35
                          Sok z cytryny daje zupełnie nieprzewidywalne efekty i lepiej go nie używać. Wydaje mi się, że pożądany efekt mógłby dać kwasek cytrynowy, taki w proszku, albo sok z rokitnika, z tego, co teraz czytam to ta róża byłaby bardzo ok. Albo acerola.
                          Rubia w stanie czystym daje cudowną, zimną, wpadająca w róż czerwień, ale dodatek kwasku wyciąga z niej cieplejszy pomarańcz.
                          Ja bym zaryzykowała, bo i tak wypłukuje się szybko, a w dodatku super podbija skręt.
                              • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 01.04.21, 11:37
                                Przecież wiem, że chodzi o zakwaszanie ziół. Wiele ray zakwaszałam hennę cytryną, bo od lat robię sobie glossa do rudego połysku, miesza się wtedy hennę z odżywką i nakłada na kilka minut, więc ta henna musi mieć barwnik gotowy do użycia, najlepiej zakwaszony przez noc. Dziwnych efektów przez cytrynę brak.
                                A kto za kim łazi, to można przeczytać w twojej sygnaturce, więc kompulsywnych głupot szukaj też lepiej u siebie.
                                  • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 01.04.21, 14:59
                                    triismegistos napisała:

                                    > Skup się snake. Rozmawiamy o ziołach- nie "ekologicznych" farbach mających zioł
                                    > owe ekstrakty w składzie gdzieś na samym końcu.
                                    >

                                    Nie wiem co masz na myśli pisząc "ekologiczne farby". Ekologiczne farby w proszku wymagające rozrobienia i ewentualnego zakwaszenia henny, które ja znam, mają w składzie zioła na pierwszym miejscu. Niektóre mają na końcu dodatek roślinnych protein i oleju dla bardziej odżywczego efektu, jak Logona, niektóre jak Khadi, nic. A glossa robiłam ziołową mieszanką w proszku z lawsonii oraz rabarbaru i kurkumy dla nieco jaśniejszego odcienia.
                                    • triismegistos Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 01.04.21, 18:11
                                      Logona skład:
                                      Aqua (Water), Alcohol denat.*, Glycerin, Maltodextrin, Beta Vulgaris (Beet) Root Juice, Hectorite, Sorbitol, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract*, Lawsonia Inermis (Henna) Extract, Coco Glucoside, Xanthan Gum, Algin, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Citric Acid, Parfum (Fragrance)**, Linalool**, Limonene**, Eugenol**.
                                      Większość mieszanek Khadi zawiera amlę, więc dodatkowe kwaszenie jej cytryną jest cokolwiek bez sensu.
                                      Rabarbar zakwasza i suszy, więc tutaj również jest słabym pomysłem.
                                      Więcej na temat przekwaszenia zioł:
                                      Zioła przekwaszone nie farbują wcale, bądż farbują na bure kolory. Dodanie jednego kwaśnego dodatku do drugiego moze doprowadzić do przekwaszenia. Niektóre kwaśne dodatki dominują inne kwaśne dodatki, np amla, z powodu zawartosci garbników, zawsze będzie przyciemniać, nawet podsypana acerolą. Wybieramy jeden kwaśny dodatek, nie ma potrzeby ich mieszać.


                                      A tu przykładowe źródła na temat kwaszenia sokiem z cytryny:
                                      13) Sok z cytryny lub limonki

                                      Cytrusy daja bardzo nieprzewidywalne efekty i nie sposob okreslic rezultat kolorystyczny z ich stosowania.


                                      Dlaczego nie zakwaszać henny cytryną?
                                      Cytryna jako zakwaszacz henny ma swoje zasadnicze wady:
                                      efekty kolorystyczne po jej zastosowaniu są nieprzewidywalne. Początkowa jaskrawa rudość może szybko ściemnieć do brązu.
                                      cytryna bardzo wysusza włosy. Niegdyś krążył po internecie przepis na przygotowanie henny, który zalecał rozrobienie jej na soku z 6 cytryn (!!!). Prawdopodobnie stąd bierze się przekonanie, że henna wysusza włosy, podczas gdy cytryna pozostaje całkiem poza podejrzeniami. Nieładnie!
                                      Co ciekawe, zakwaszanie kwaskiem cytrynowym nie niesie ze sobą takich skutków ubocznych. W niewielkich ilościach można go bezpiecznie stosować (o ile nie masz wrażliwej skóry).


                                      Tutaj, tu, tu, tu i jeszcze tutaj masz informacje na temat rozjaśniania kwasem jabłkowym. Tym w proszku. Normalnie same naiwne idiotki wink
                                      Co się z tobą dzieje snake? Latasz za kilkoma forumkami i w ramach wykłócania się z nimi wymyślasz brednie w stylu spłukiwania oleju octem czy szkodliwości filtrów uv i to się niestety nasila. Coś ci to daje? To jakaś kompulsywna forma autoagresji?
                                      • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 01.04.21, 20:02
                                        Gotowe farby ekologiczne, ta na przykład, której skład tu podałaś jest GOTOWA, czyli NIE WYMAGA zakwaszania. Nie wiem skąd ci więc przyszło do łba, że jest to farba, o której piszę. Setki razy rozrabiałam i zakwaszałam już sproszkowane ziołowe mieszanki zawierające lawsonię i nigdy nie było w nich amli, bo to nie ten kierunek kolorystyczny. Najczęściej dodatkiem była cassia, hibiskus, rabarbar, kurkuma, czasem akacja. Rozrabiałam też czystą lawsonię bez żadnych dodatków i zakwaszanie cytryną do żadnych brązów nie prowadziło.
                                        I apropos ziół, może naparz sobie melisy, bo twoja nienawiść do mnie zaczyna przybierać komiczne wydźwięki. Najpierw próbujesz mi dop..dolić wybierając sobie jakieś moje wyrwane z kontekstu wypowiedzi do sygnaturki a potem pitolisz, że JA coś do ciebie mam? Buahahaaa.... .big_grin
                                          • snakelilith Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 02.04.21, 13:07
                                            triismegistos napisała:

                                            Stąd tongue_out

                                            Acha, na podstawie wpisu w innym wątku, dotczącego innego produktu, wyciągnęłaś wniosek, że tutaj piszę o tym samym? Jesteś ograniczona umysłowo? To, że używam produktu X nie oznacza, że nie korzystam z produktu Y, czyli sproszkowanej lawsonii, czy innych ziół. Farbowałam włosy w ten ziołowy sposób latami zanim sięgnęłam po gotową farbę, która dla moich celów kolorystycznych jest teraz wygodniejsza, ale to nie znaczy, że ne wiem, jak zakwasza się hennę. Wypadałoby wstawić 🤦‍♀️ .
                          • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 22:32
                            > Ja bym zaryzykowała, bo i tak wypłukuje się szybko, a w dodatku super podbija skręt.

                            to kuszace jest ... musze przemyslec wink

                            na razie mam juz wszystkie polecane naturalne skladniki w domu, oprocz kwasu jabklowego - ten jest zamowiony i ma przyjsc za tydzien ... oj bedzie sie dzialo!
            • saszanasza Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 13:56
              kura17 napisała:

              > > Oo-o! Wstawienie zdj sto lat temu się nie liczy.
              > > Nowy wątek włosowy=nowe zdjęcie!
              >
              > Ziuta, specjalnie dla Ciebie!!
              > tylko mam wrazenie, ze w rzeczywistosci te moje wlosy sa znacznie ciemniejsze n
              > iz na tej fotce ...
              >
              >
              >
              A czemu chcesz je jeszcze rozjaśniać. Moim zdaniem są wystarczająco jasne, nawet jeśli są ciemniejsze🙈😅
                • saszanasza Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:33
                  kura17 napisała:

                  > > Na zdj jesteś tak ruda, że bardziej chyba się nie da!
                  >
                  > no we wlasnej wyobrazni tez - ale w lustrze widze duzo ciemniejsze wlosy ...
                  > sama juz nie wiem ...
                  > pobawie sie natura pewnie wink
                  >
                  >

                  Ładne masz tw włosy, zwłaszcza jeśli w rzeczywistości są ciemniejsze. Rudy to rudy, nie musi być jasnopomarańczowy!😉
                  • kura17 Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:43
                    > Ładne masz te włosy, zwłaszcza jeśli w rzeczywistości są ciemniejsze. Rudy to
                    > rudy, nie musi być jasnopomarańczowy!😉

                    dzieki. niby wiem, ale miedziany najbardziej mi sie marzy - wlasnie taki jak na fotce, a widze, ze jednak one ciemnieja z kazdym pelnym farbowaniem henna - z tylu od spodu juz sa brazowe/kasztanowe (a tego nie chce).

                    generalnie tak sobie marudze, bo lubie gadac o wlosach LOL
                    • saszanasza Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 15:57
                      kura17 napisała:

                      > > Ładne masz te włosy, zwłaszcza jeśli w rzeczywistości są ciemniejsze. Rud
                      > y to
                      > > rudy, nie musi być jasnopomarańczowy!😉
                      >
                      > dzieki. niby wiem, ale miedziany najbardziej mi sie marzy - wlasnie taki jak na
                      > fotce, a widze, ze jednak one ciemnieja z kazdym pelnym farbowaniem henna - z
                      > tylu od spodu juz sa brazowe/kasztanowe (a tego nie chce).
                      >
                      > generalnie tak sobie marudze, bo lubie gadac o wlosach LOL
                      >
                      >
                      > miedziany to ja w latach młodości miałam po chnie (miał byc rudy a wyszedł pomarańczowy)😜
    • ulla_cebulla Re: rozjasnienie wlosow - odrobine, o ton-dwa 31.03.21, 21:50
      Hej Kuro, najlepszy fryzjer w hh jakiego poznałam to ten:
      friseurmeister-romanbartl.de/frauen-haarschnitt/
      Chyba już Ci kiedyś o nim pisałam. Sam już nie farbuje z powodu alergii, ale poleci świetną kolorystkę. To sympatyczny facet, możesz spytać go o namiar na nią przez telefon.