Dodaj do ulubionych

a najwieksza wtopa

01.04.21, 10:28
przed dzieciakiem?
ostatniowatki rozrywkowe, leciutkie, wiosenne...
swego czasu pozyczalam laptop od syna, bo moj byl w naprawie. ot, poczte sprawdzic, ematke przejrzec. i naszlo mnie okrutnie, ze nie moge sobie przypomniec jednego terminu z podrozdzialu mojej pracy magisterskiej, a dotyczacego niekonwencjonalnych zachowan seksualnych. roznych. i mysle, mysle, jaki to wyraz. konkretnie chodzilo o czerpanie satysfakcji z korzystania odchodow partnera. wiecie jak to jest- mus, trzeba sie dowiedziec. wpisalam odpowiednio co trzeba, google mi odpowiedziało, ulga, wiem. historie wyszukiwania wyczyscilam do ostatniego okruszka, wszedzie i dokladnie.
syn wrocil.
- korzystalam z laptopa, bo musialam tylko cos sprawdzic- mowie
Lypnał na mnie raz. Drugi. Trzeci.
- wiem, ze korzystalas, mamo- wysyczal- twoje wyszukiwania od razu pokazuja mi sie w moim telefonie...

wyszlam bez slowa, miedlac w glowie ostatnie haslo, ktore zapamietalam z wyszukiwania: czerpanie przyjemnosci seksualnej poprzez tarzanie sie w fekaliach...

suspicious
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka