Dodaj do ulubionych

Czy macie duże rodziny?

03.04.21, 22:17
Witam Dziewczyny, mam jakiegoś doła i zawsze jest w okolicy Świąt...Niezaleznie od pandemiai...Ze strony mojej Mamy zmarła tym tygodniu ostatnia osoba z najstarszego pokolenia...Z tej strony zostali mi rodzice I jedni Wujkowie...Ze strony Taty liczniejsza rodzina,ale nie spędzamy razem świat...Mam męża.i dwoje dzieci...Kuzynow mają za granicą, więc se widuje raz na dwa.Zawsze marzyla mi się duża rodzina jaka ja miałam za malego...Gwar,chaos,rozgardiasz...wink A nas już garstka została...Mam kilkoro super przyjaciół,mnóstwo znajomych...Ale jednak rodzina w święta to rodzina...A jak.jest Was ?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:29
      Mam niewielką rodzinę. Ojciec ma siostrę a ona jedną córkę, mama siostrę (też ma 1 córkę), brat mamy już nie żyje (został kuzyn).
      A święta od zawsze spędzaliśmy tylko w najbliższym gronie (co najwyżej krótkie wyjście na kawę do siostry ojca), bo nikt z nas nie lubi wyjazdowych świąt.

    • magata.d Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:31
      Mam małą rodzinę, a moje dziecko tylko jednego kuzyna, bardzo rzadko się widują. Moja siostra nie lubi towarzystwa, spotkań, imprez rodzinnych, odwiedzania się czy wspólnych wyjazdów. Brat męża to samotny domator. Moje dzieciństwo to imprezy rodzinne z gromadką kuzynów, cioć itp. Fajnie było, moje dziecko nie zna takich rodzinnych spotkań.
    • majenkir Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:35
      magda1979 napisała:
      >Mam kilkoro super przyjaciół,mnóstwo znajomych...Ale jednak rodzina w święta to rodzina...


      Rodzina jest przereklamowana wink. My zawsze wszystkie święta tylko z przyjaciółmi (to nasza "polska rodzina" wink).
    • kocynder Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:39
      Moi rodzice - każde po dwoje rodzeństwa. I każde z tegoż rodzeństwa mieszkające o ponad 100 km od nas. Obecnie, w dobie samochodów, te 100 km to nie jest problem, ale w czasach mojego dzieciństwa (odległych) i owszem, był to dystans wykluczający bardzo częste kontakty, a do tego te 100 km to jedni "wujostwo", z dziećmi dużo młodszymi niż ja i moi bracia (ponad 5 lat, w czasach dzieciństwa - moi bracia np lat 12 i 10, ja 7, a kuzyni 3 i 1,5), pozostała część ciotek/wujków/kuzynów - znacznie dalej.
      Nie mam z tego powodu żadnych złych ani uczuć ani wspomnień. Pominę już to, że z rodziną to czasem się najlepiej wychodzi na zdjęciu, ale twoje dzieci (dwójka) nie mają zapewne poczucia samotności - wszak mają brata/siostrę i kochających (zakładam) rodziców. To ty sobie wmawiasz jakiś wyimaginowany ideał "świąt ludnych i gwarnych". Dla mnie to wizja z koszmaru - chaos i tłum ludzi, których słabo znam i lubię o tyle o ile, a wypada suszyć ząbki w uśmiechu nr 5 do każdego... Brrr... smile
      Natomiast rozumiem uczucie pustki po odejściu najstarszego pokolenia - to coś, czego nie da się nijak ani "załatać" ani zastąpić.
    • manala Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:41
      Kochana, jeśli robiłabym komunię dziecku to może 8 osób by mi się udało zaprosić wink Moi rodzice nie żyją, z dalszą rodziną nie utrzymujemy kontaktu na co dzień. Po prostu każdy żyje własnym życiem. Męża rodzina daleko. Najbliższy kontakt mam z siostrą i jej synami. Święta spędzimy w 4. Trochę smutno, ale też bez spiny.
    • australijka Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:46
      Jestem prawie 70. Czyli rodziców, teściów nie mam.
      Dzieci nie mam
      Miałam12 sióstr ciotecznych ze strony rodzeństwa mamy. Miała 3 braci i 2 siostry. Jakoś chłopcy się nie rodzili. Co roku wakacje u babci (nie wiem jak to wytrzymywała), żniwa, kopanie ziemniaków, wszyscy brali urlopy i stawiali się do pomocy. Kobiety gotowały, opiekowały się dziećmi, wykonywały lżejsze prace w polu. Mężczyźni kosili, zwozili, młócili. To było 60lat temu, mało maszyn. Zawody mieli różne. I fizyczni i nauczyciel, lekarz, aktor.
      Zostało nas 9. Taka wyliczanka jak Murzynki.
      Utrzymujemy kontakt. Znamy naszych mężów , dzieci, wnuki. Ale rzadko face to face.
      Za to prawie codziennie z kimś na łączach.
      Gadamy, wspominamy, wspieramy się, rządzimy tym naszym babińcem.
      Nie czuję samotności. Dziś też.

    • szeptucha.z.malucha Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 22:49
      W dzieciństwie miałam dużą, teraz nie mam. Nie żyją rodzice, cześć ich rodzeństwa. Mam jednego wujka i kuzynki, które widuję raz na rok, dwa. Teściową i rodzeństwo męża raz w roku. Dzwonimy do siebie raz na jakiś czas. To było na tyle.
    • czarna_kita Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 23:19
      Mam bardzo dużą rodzinę i mój mąż też ma. Moja mama ma 9 rodzeństwa tata 7 ( było 10 ale 3 już nie żyje). Ja sama mam 4 rodzeństwa, mąż 5. Całe szczęście nie mamy nas mani zapraszania wujków i ciotki na święta. Jak się zwali rodzeństwo ze swoimi rodzinami to jest nas prawie 30 osób przy stole. Weź to pomieśc wszystko.
      • panna.w.paski Re: Czy macie duże rodziny? 04.04.21, 00:04
        Och, rzeczywiście imponujące smile U mojego taty była ich 6 (5 braci i 1 siostra), ale nikt nie poszedł w taką wielodzietność. Taty siostra ma 1 dziecko, prawie wszyscy bracia mają po dwójce dzieci, a tylko jeden ma trójkę.
        A mogę zapytać jak jest u Was, czy macie dzieci i jeśli tak to ile? Czy ktoś z Waszego rodzeństwa chciałby też mieć taką liczną rodzinę?
      • feniks_z_popiolu Re: Czy macie duże rodziny? 04.04.21, 00:11
        Znam rodzinę, gdzie jest 9-cioro dzieci. Najmłodsze 22 lata. Na święta wyjmują drzwi z futryn aby pomieścić całe towarzystwo smile. Tam to musi być wesoło. Zazdroszczę, wszyscy to ludzie wykształceni, pracujący w ciekawych zawodach. Duży biznes rodzinny w tle.
        U mnie mała rodzina, standardowo mogę mieć 8-ro gości. Z kuzynami moimi i męża mamy kontakt raczej telefoniczny.
    • leni6 Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 23:20
      Nie mamy, moje dzieci mają tylko rodziców i dziadków, z dalszą rodziną widujrmy się z raz w roku. Wolałabym żeby moje dzieci miały kuzynów, z którymi mieliby dobre relacje, ale przecież nic na to nie poradzę.
    • heca7 Re: Czy macie duże rodziny? 03.04.21, 23:53
      U mnie rodzina to moi rodzice i męża. Mój brat z żoną i trójką dzieci (dwoje dorosłych), moja szwagierka z jedną córką. 16 osób- razem z nami. I w tym gronie spotykamy się na świątecznym śniadaniu. Nie jest to nic szokującego, i tak się widujemy codziennie albo przynajmniej raz w tygodniu. A z bratem , który mieszka za ścianą to jakby jedno gospodarstwo domowe.
      Za to żadnych kuzynów moich nie znam. Minęlibyśmy się na ulicy jak obcy ludzie, nie wiem jak wyglądają. Gdyby moja mama umarła to miałabym niejaką trudność zawiadomienia jej trójki rodzeństwa o pogrzebie bo nie mam żadnych namiarów na nich. A nie, sorry. Jednego wujka znajdę bo prowadzi zakład usługowy to jest w internecie. Ze strony ojca namierzyłabym tylko jego cioteczną siostrę.
    • trampki-w-kwiatki Re: Czy macie duże rodziny? 04.04.21, 00:39
      Miałam dużą jako dziecko. Ale potem okazało się, że co fajniejsze jednostki emigrowały a w kraju zostały jakieś kołtuńskie elementy albo cwane pijawki, które potrafią przyssać się, żeby wycisnąć z tak zwanych krewnych kasę. Rodzice wciąż się dają nabrać na to "pomaganie krewnym" ale już moje pokolenie jest asertywne i ma to w dudzie. Więc tych trzymających sztamę jest mini garstka.
      Swoją drogą rodzina to bardzo przereklamowana sprawa, zdecydowanie wolę przyjaciół. Można ich wymieniać w czasie i tworzy się z nimi zdecydowanie głębsze relacje.
    • evee1 Re: Czy macie duże rodziny? 04.04.21, 07:50
      Nie. Ja mam tylko mamę i ciotkę (siostrę mojej mamy), a mój mąż ma tylko siostrę w PL, ale z racji odległości widujemy się z nią raz na kilka lat i nie koniecznie w święta. Na święta jest nas max 10 jak zbierzemy się wszyscy do kupy i z nowymi partnerami dzieci.
    • redwineiswhatilike Re: Czy macie duże rodziny? 04.04.21, 08:23
      Nie mam dużej rodziny i nie mam z tym żadnego problemu. Część rodziny jest od wielu lat za granicą co oznacza, że bardzo, bardzo rzadko widujemy się. Moi dziadkowie od dawna nie żyją, część młodszych ludzi też. Mam dwoje dzieci. Nie znoszę rozgardiaszu na święta, 20 osób przy stole, więc w ogóle mi nie przeszkadza moja sytuacja rodzinna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka