Dodaj do ulubionych

Ekscesy sąsiadów.

05.04.21, 12:23
Hej. Problem można by powiedzieć banalny i często spotykany w bloku mieszkalnym, osobiście pierwszy raz się z tym spotkałam dlatego pozwoliłam sobie napisać wątek. Para ok 40tki, 2 dzieci, mieszkająca dokładnie nad nami regularnie głośno współżyje ze słychać ich nie tylko u mnie ale i u sąsiadów na piętrze. Wszystko byłoby ok gdyby raz na jakiś czas byli głośniej ok wypadek przy pracy ale nic z tych rzeczy tylko regularne krzyki zwłaszcza nad ranem. Było kilka listów z prośbą o cichsze ekscesy ale bez skutku, teraz po prostu unikają nas jak tylko mogą. Co zrobić w takiej sytuacji? Raczej nikt z sąsiadów nie myślał poważnie o policji bo wydaje się to jednak niepoważne aczkolwiek nie wykluczone że konieczne.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 12:38
      Współczuję choć moja koleżanka ma gorzej. Sąsiedzi (w tym ona) założyli mu sprawę, która toczy się już drugi rok. Facet nagminnie nie orzestrzega ciszy nocnej, ciągłe imprezy, libacje, nie płaci czynszu itd. W ramach rekompensaty pan nagrał kiedyś moją koleżankę jak krzyczy na dzieci i zgłosił znęcanie sie i przemoc w rodzinie. Znam tą rodzinę, znam te dzieci. Tam nie ma przemocy, dzieciaki są bardzo ułożone. Dziewczyna jest załamana bo grozi jej ograniczenie praw. Sędzia czy kurator sądowy nie chce słyszeć że to odzew i przeciwko osobie która doniosła doniosła toczy się postępowanie. Nikt nie chce przesłuchać ani dzieci, ani ich rodziców, nawet kurwa innych sąsiadów. Za to tego debila chętnie przesłuchują. Obecnie dziewczyna zmuszona jest wyprowadzić się, bo ten sąsiad ją cały czas nagrywa i na dodatek wyzywa. kupili mieszkanie w innym miejscu.
      Ostatni pan debil wierci.....tzn nie robi remontu tylko wierci w żelbetonie przyniesionym nie wiadomo skąd, najczęściej w dni wolne. Niestety po moim bloku niesie toto tak, że myślałam, że to mój sąsiad z góry a to zupełnie inna klatka.
      • kk345 Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 14:43
        >Dziewczyna jest załamana bo grozi jej ograniczenie praw. Sędzia czy kurator sądowy nie chce słyszeć że to odzew

        Nie bardzo wiesz, jak działają procedury, prawda? Nie, za krzyczenie na dziecko praw nie ograniczają. Za biedę też nie.
        • saszanasza Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 14:52
          lilia.z.doliny napisała:

          > ramach rekompensaty pan nagrał kiedyś moją koleżankę jak krzyczy na dzieci
          >
          > Jeśli darla pysk to bardzo dobrze ze zgłosił
          > W odwecie czy bez odwetu
          > Wazne ze sprawie nadano tok
          >

          Tak oczywiście, tej sprawie nadano tok, tysiące pobić dzieci przechodzi bez echa, a przecież pracownicy mops monitorują.
        • antonina.n Re: Ekscesy sąsiadów. 07.04.21, 01:42
          kafana napisała:

          > Dzieci są bardzo ułożone - od razu czerwona lampka

          Mam podobnie. Do tego ja wiem, ze to tylko słowo, ale ułożony to może być pies (i to cudzy, bo mój własny to jest wychowany i wychuchanywink.

          A poza tym ZBYT grzeczne dzieci to nie jest zjawisko normalne.
    • ga-ti Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 12:53
      Było już tyle razy na forum, że aż się zastanawiam, co ze mną jest nie tak, że nigdy nie słyszałam żadnych sąsiadów. Może i nas czasem słychać? Kto wie, listu nie dostaliśmy.
      • allijja Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 13:21
        a widziałaś kiedys np. statue wolnosci? czy tylko o niej słyszałaś?
        Ja, i tu NIESTETY, miałam okazje słyszeć, choc tylko raz w swoim zyciu. Państwo mieli najwyraźniej łóżko pod oknem, z reguły otwartym, i rżnęli sie jak króliki. Nie tylko było słychać wrzaski pani ale takż plask plask pana o panią (lub odwrotnie ale ...raczej pan o pania bo odwrotnej konfiguracji z plaskania jakos sobie nie wyobrażam).
        Zapewniam cię, że to ch..jowe doświadczenie w samym środku nocy, i to niejednej nocy.
        W dodatku moi synowie, wchodzący w dojrzewanie, mieli okna od strony "radosnej pary".
        Na szczęście pan w koncu skutecznie pchnał pania i ta powiłam bombelka. Wrzaski ustały, jak ręka odjał. Teraz wrzeszczy bachor.
        • saszanasza Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 13:25
          allijja napisała:

          > a widziałaś kiedys np. statue wolnosci? czy tylko o niej słyszałaś?
          > Ja, i tu NIESTETY, miałam okazje słyszeć, choc tylko raz w swoim zyciu. Państwo
          > mieli najwyraźniej łóżko pod oknem, z reguły otwartym, i rżnęli sie jak królik
          > i. Nie tylko było słychać wrzaski pani ale takż plask plask pana o panią (lub o
          > dwrotnie ale ...raczej pan o pania bo odwrotnej konfiguracji z plaskania jakos
          > sobie nie wyobrażam).
          > Zapewniam cię, że to ch..jowe doświadczenie w samym środku nocy, i to niejednej
          > nocy.
          > W dodatku moi synowie, wchodzący w dojrzewanie, mieli okna od strony "radosnej
          > pary".
          > Na szczęście pan w koncu skutecznie pchnał pania i ta powiłam bombelka. Wrzaski
          > ustały, jak ręka odjał. Teraz wrzeszczy bachor.


          Niech nagra te odgłosy i zgłosi, że dzieci są deprawowane zbyt głośnym seksem🙈
    • gocha_macocha Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 16:13
      Mi jeden jedyny raz się zdarzyło że słyszałam jak się Państwo rżną. Była u nas w mieście placówka poczty w starej kamienicy na parterze na nią rzecz jasna mieszkanie z którego było słychać to i owo a z tego co później słyszałam to nie był pojedynczy przypadek. Jeśli państwo z góry chcieli zgorszyć pracowników poczty i inny przypadkowych ludzi to na pewno się udało.
    • cku1 Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 18:55
      U mnie na osiedlu latem czasem słychać jęki bo okna pootwierane 😉
      Ale to na ulicy slychac, przez sciane nie trafiłam na takich.
      Mialam na studiach kolezanke, ktora mieszkała pod taka wesołą parka. Najpierw awantura, a potem głośny seksik na zgodę.
    • kasiaabing Re: Ekscesy sąsiadów. 05.04.21, 19:24
      U mnie jeszcze lepiej. Najpierw sąsiedzi głośno się seksili. Ona się darła jakby ją ze skóry obdzierali. Teraz jest jeszcze gorzej bo urodził się owoc tej głośnej miłości. Dziecko ma temperament po mamusi. Płacze praktycznie non stop. Do tego oni niebardzo radzą sobie z tym dzieckiem i ze sobą. Jak dziecko uśnie to sie drą na siebie.
      Już wolałam jak uprawiali ten głośny seks.
    • pelissa81 Re: Ekscesy sąsiadów. 06.04.21, 11:02
      Chyba bym zapuściła podobne odgłosy z jakiegoś fikoła i ustawiła mocno dźwięk big_grin
      Albo zaczęła klaskać po każdym udanym pożyciu i krzyczeć "suuuuper finał! 5 minut, BRAWO!" big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka