Dodaj do ulubionych

Covid, po ilu dniach miałyście objawy i jak długo?

05.04.21, 18:33
Pociesznia potrzebuję.
Mąż ma covid. Od zeszłego wtorku czyli 7 dzień gorączkuje i jest osłabiony, ale generalnie tragedii nie ma, na szczęście. Ja i córka jesteśmy na kwarantannie, nie mamy żadnych objawów, ale każdy dzień jest obserwowaniem, oczekiwaniem na to, co się zdarzy. Młoda widzę, że przeżywa, dopytuje gdy mąż idzie się położyć, rozważa różne scenariusze z najgorszym włącznie. Ja robię "dobrą minę" i ją uspokajam, ale sama też zastanawiam się, kiedy wreszcie będę mogła odetchnąć z ulgą, ten stres mnie zjada. A jeszcze teraz o Krawczyku czytam...
Jak było u Was? Ile to chorowanie męża może jeszcze trwać? bo za chiny ludowe nie można się zorientować, czy to już koniec? całe popołudnie gorączki nie ma, a rano od nowa 38, 39. A my z córką? Jeśli nie zachrowałyśmy do tej pory, to jaka jest szansa, że nas ominie? Wiem, że naiwnie pytam, jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ale ta niepewność mnie wykańcza sad
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka