Dodaj do ulubionych

Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi.

06.04.21, 02:20
Nikt normalny nie neguje istnienia wirusa. Odkryty i opisany już chyba w latach 60- tych zeszłego wieku w podręcznikach dla studentów medycyny.
I teraz mamy covida w jakieś kolejnej zmutowanej formie i ogólnoświatowy strach. Ale wracam do naszego podwórka. Ematka oczywiście zarabia ponad przeciętnie co jest dość oczywiste smile i jakoś sobie radzi.
Jednak czy ematka nie zaczyna się bać o swoją czy partnera/ męża pracę? Skoro tyle branż jest zamkniętych to nie opcji że na którąś z Was nie trafiło. Znam kilka osób których dochody spadły do zera, innym wypłacają 70 czy 80% wynagrodzenia. Za chwilę na rynku pracy - a może już są (?)- pojawi się tysiące chętnych i praca za przysłowiową miskę ryżu. Macie środki, pewną prace na kolejne lata? A co z dziećmi? Młodsze dzieci od tej izolacji zaczynają "wariować", jak one będę wykształcone? Kiedyś zaczną głosować w wyborach a wszystko co wiedzą o świecie to zobaczą lub przeczytają w internecie jeśli nic się nie zmieni. A końca nie widać.
Czy nie należy wszystko, absolutnie wszystko przywrócić do normalności i to jak najszybciej?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 02:35
      Bardzo się boję.
      Szerokich skutkow poczawszy od obaw, czy przestępczosć drastycznie nie wzrosnie, skonczywszy na mozliwym przerazającym ubozeniu Polakow (i nie tylko) oraz braku perspektyw dla wszystkich, szczegolnie dla mlodych wchodzących w doroslosc.

      Straszne czasy.
      • norra.a Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 04:20
        Ja też się bardzo boję przyszłości, największy lęk zaliczyłam rok temu i to właśnie nie ze strachu przed wirusem ale tym jak będzie wyglądał świat po. Na razie wśród znajomych nie ma dramatu, cześć straciła pracę ale udało się im przekwalifikować i niektórzy są nawet zadowoleni. Ja mimo wyższych dochodów niż rok temu wpadłam w jakąś obsesję oszczędzania, wręcz chorobliwą. Najgorszy jest brak nadziei, na wakacje za granicą (choć zabukowałam coś na lato, ale boję się czy to wyjdzie), na koncerty, imprezy, beztroskę.
        • yenna_m Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 04:35
          Marzy mi się wzgledna normalność.

          Najbardziej traumatyzują mnie wspomnienia na fb, sprzed lat. Wakacje, wystawy, spotkania towarzyskie, bzdetne normalne fotki z normalnych sytuacji, gdzie jeszcze nikt nie myślał, ze się tak posra.

          Najbardziej boję się polityków i tego, co będą odwalać, by ugrać dla siebie więcej i wiecej.

          Ja się po prostu czuję, jak osoba, która utknęła w swiecie owladnietym przez wojnę. Nie: przez dzialania wojenne, ale jakąś pokreconą, dziwną światową wojnę niszczącą bezwzględnie co się da.

          Wujnia, no.
          • kropkacom Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 07:32
            Jak chcesz, ale może sama byś dodała do swojego umierania frazę covid? Ludzie zawsze chorują i umierają, ale wcześniej nie na covid. Teraz tak. Kwestia jest taka, że nie da się wszystkiego zamykać na zawsze. W ogóle trwa zabawa w zamykanie. Dzisiaj to, jutro tamto a potem to otworzymy. Kiedy zachorowań było kilka, bo wirusa tu rok temu było mało pozamykano wszystko. Ludzie mieli nawet nadzieje, ze te ich wszystkie katarki to już był lekki covid. Potem w lato na przykład w CR zrezygnowano z większości ograniczeń i wirusa zrobiło się dużo. Niespodzianka. I tak dalej. A dzisiaj? Dzisiaj trzeba się skupić na szczepieniach. Dla wszystkich chętnych z każdej grupy wiekowej.
            • gogologog Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 07.04.21, 11:47
              Ludzie! Obostrzenia nie znikną ani w te wakacje, ani w żadne następne, jeśli sami ich nie "znikniecie". Rządzącym za bardzo spodobało się, że mogą wami sterować jak dronami i mówią "zamykamy", a wy zamykacie i zakazują, a wy się stosujecie. Lekarzom też się podoba to, że dzięki pandemii zarabiają +100% i mogą powiedzieć "Synku, jeszcze pół roku niech się ta pandemia utrzyma, to tobie też kupimy samochód, jak mamie i twojej siostrze." A wy czekacie tydzień za tygodniem, aż wasi panowie, łaskawie pozwolą wam się ostrzyc i cieszycie się jak dzieci, że nie wprowadzili wam godziny policyjnej. To będzie tak, jak powiedział Niedzielski: "Dla obecnych 40 i 50-latków obostrzenia nie skończą się do końca ich życia". Miłego oglądania telewizorków i szczepienia - wkrótce corocznego i płatnego, bo tylko teraz jest promocja - na pierwsze szczepienie startowe, likwidujące waszą naturalną odporność. Te następne, które już będą konieczne, żeby nie umrzeć od pyłku brzozy, będą już płatne
    • kalafiorowa.es Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 07:22
      Z satysfakcją czytam o kolejnych stacjach radiowych i telewizyjnych robiących solidne cięcia kadrowe. Mam nadzieję, że yebną go końca po tym, jak przez rok nie zajmowali się niczym innym, jak tylko sianiem terroru wśród społeczeństwa.

      No i wtedy może moja sąsiadka w końcu wyjdzie z domu, bo od marca 2020 nie wyszła. Ale w zasadzie wszystko mi jedno, widocznie lubi w domu siedzieć.

      Reszta, owszem, nieco mnie przeraża. Na bankructwo mediów kupię sobie popkron (jak będę mieć za co)
      • raczek47 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 07:38
        Ja tak bardzo nie dramatyzuję, obecną pandemię traktuję jak świat w czasie wojny, gdy wszystko ludziom odwróciło się do góry nogami i zostali skazani na przetrwanie w skrajnych warunkach. Mimo ofiar, historia pokazuje,że ludzie umieją się podnosić i tworzyć świat na nowo,i zapewne tak będzie i tym razem, na pewno będzie inaczej pod różnymi względami (trudno teraz konkretnie je wskazać),ale czy gorzej? Jestem optymistką i wierzę, że nie,inaczej nie musi znaczyć gorzej.
        Ostatnia wielka wojna trwała ponad 5 lat,my mamy dopiero rok za sobą, uważam,że musimy myśleć tak właśnie jak ludzie w czasach skrajnego zagrożenia-dostosowac się cierpliwie i walczyć o każdy dzień ,trwać, z nadzieją na koniec wojny.
        • ritual2019 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 09:49
          raczek47 napisała:

          >
          > Ostatnia wielka wojna trwała ponad 5 lat,my mamy dopiero rok za sobą, uważam,że
          > musimy myśleć tak właśnie jak ludzie w czasach skrajnego zagrożenia-dostosowac
          > się cierpliwie i walczyć o każdy dzień ,trwać, z nadzieją na koniec wojny.

          OJP. Czy ty masz na mysli 2 wojne swiatowa? Gdyby w trakcie tej wojny albo zanim do niej doszlo znalazla sie choc jedna osoba ktora zabilaby Hitlera miliony ludzi uniknelyby nie tylko smierci ale tego co spotkalo ich oraz kolejne pokolenia bo przecie skutki tej wojny w krajach chocby Europy Wschodniej odczuwa sie do dzis.
          Wlasnie taka postawa jak dostosowanie sie i trwanie z nadzieja pozwala politykom robic co chca. Ta 'pandemia' to jest wlasnie wojna, dokonuja sie zmiany, przy okazji troche ludzi umrze (nie na covid ale z powodow zwiazanych z covid) ale jak podczas ostatniej wojny swiatowej siedza cicho, dostosowuja sie, boja, wierza w propagande ktora sa zalewani oraz coraz wiekszej cenzurze. Wszelkie protesty sa dezorganizowane, czesto silowo, w niektirych krajach juz wprowadza sie prawo w praktyce uniemozliwiajace protesty. Korupcja i zastraszanie srodowisk naukowych, takze czesci politykow, odebranie ludziom ich podstawowych praw itraktowanie ich jako przywilej jesli sie zaszczapia ibeda posluszni...to sie dzieje na swiatowa skale a ludzie sie dostosowuja i maja nadzieje na powrot do normalnosci. O naiwnosci...
          • raczek47 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 10:19
            Napisałam,jaki sposób myślenia pozwala mi nie zwariować -traktowanie obecnej sytuacji jako stanu wojny,którą trzeba przerwać .I mieć nadzieję, że inny świat po pandemii nie będzie gorszy-ludzie potrafią się ciągle na nowo motywować.
            Ty piszesz o przeciwstawianiu się decyzjom polityków, którzy dezorganizują nam rzeczywistość, pytanie zasadnicze -czy to politycy czy jednak koronawirus nam to życie wywrócił do góry nogami.Walczyc z nim jak? Nie z politykami.
            Wybacz, mówisz jak tv Kurskiego -każdy temat ,każda opinia jest dobrym pretejstem ,by powiedzieć "to wszystko wina opozycji " 🙂 Ja o tym,co pozwala mi trwać, Ty o tym,że powinnam walczyć z obostrzeniami, które politycy nam narzucają .
          • tarsyliaa Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 19:44
            ritual2019 napisał(a):

            >
            > OJP. Czy ty masz na mysli 2 wojne swiatowa? Gdyby w trakcie tej wojny albo zani
            > m do niej doszlo znalazla sie choc jedna osoba ktora zabilaby Hitlera miliony l
            > udzi uniknelyby nie tylko smierci ale tego co spotkalo ich oraz kolejne pokolen
            > ia bo przecie skutki tej wojny w krajach chocby Europy Wschodniej odczuwa sie
            > do dzis.
            > Wlasnie taka postawa jak dostosowanie sie i trwanie z nadzieja pozwala polityko
            > m robic co chca. Ta 'pandemia' to jest wlasnie wojna, dokonuja sie zmiany, prz
            > y okazji troche ludzi umrze (nie na covid ale z powodow zwiazanych z covid) al
            > e jak podczas ostatniej wojny swiatowej siedza cicho, dostosowuja sie, boja, wi
            > erza w propagande ktora sa zalewani oraz coraz wiekszej cenzurze. Wszelkie pro
            > testy sa dezorganizowane, czesto silowo, w niektirych krajach juz wprowadza si
            > e prawo w praktyce uniemozliwiajace protesty. Korupcja i zastraszanie srodowis
            > k naukowych, takze czesci politykow, odebranie ludziom ich podstawowych praw i
            > traktowanie ich jako przywilej jesli sie zaszczapia ibeda posluszni...to sie dz
            > ieje na swiatowa skale a ludzie sie dostosowuja i maja nadzieje na powrot do no
            > rmalnosci. O naiwnosci...


            W punkt!

            Problem to naiwność takich ematek i im podobnych, one nie ogarniają całości - widzą tylko wirusa i się im wydaje, że jak wirusa pokonamy, to wszystko wróci do normy. Nie, nie wróci, bo nie o wirusa tu chodzi, ani o żadną pandemię. Pandemia (choć trudno nazwać ją pandemią patrząc na statystyki) to tylko pretekst do przebudowy świata. I jak teraz nic nie zrobimy, nie ruszymy się, żeby protestować i walczyć o wolność, to ją wszyscy stracimy. A nasze dzieci będą żyć w świecie bez praw i pracować za miskę ryżu.

              • tarsyliaa Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 23:02
                gogologog napisał:

                > > bo nie o wirusa tu chodzi, ani o żadną pandemię. Pandemia (choć trudno na
                > zwać ją pandemią patrząc na statystyki) to tylko pretekst do przebudowy świata.
                >
                > Mysle dokladnie tak samo
                >


                Tu fajny wywiad z dr Bodnarem. On też myśli, że pandemia jest celowa.

                korsosanockie.pl/wiadomosci/dr-bodnar-mozemy-uratowac-nasze-zdrowie-zycie-i-gospodarke/RTXnJbPdoGiBDOR8dGW5
                  • tarsyliaa Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 07.04.21, 10:10
                    gogologog napisał:

                    > Raz udalo mi sie zobaczyc z nim wywiad - po prostu wspanialy facet i mowi zupel
                    > nie cos innego niz obowiazuje w mainstreamie.
                    > Lekarz musi zobaczyc pacjenta, teleporady to najwieksza zbrodnia (moze byc jako
                    > wystawienie recepty albo skierowania)
                    >


                    Też uważam, że wspaniały lekarz i człowiek, ale jak widzisz nawet na tym forum, ludzie najchętniej by go zniszczyli sad

                    Wczoraj czytałam, że to Niemcy szybciej skorzystają z rad Bodnara, będą produkować amandatynę w postaci wziewnej i donosowej. A u nas dalej ludzie będą umierać.

                    korsosanockie.pl/strefa-covid-19/niemcy-posluchali-dr-bodnara-beda-produkowac-amantadyne-w-postaci-wziewnej-i-donosowej/sN4tXC99dPApIyY1y327?fbclid=IwAR3j0Cy2N1mRg9x8344hHgmHZVM70_9FrG7_K-7g7DUJTPCN12WdEJut0gU
      • mia_mia Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 07:45
        Media państwowe nie zbankrutują, w przypadku Polski wtedy wszyscy obywatele dostaną spójny przekaz by TVPiS, gdzie wirus będzie łagodniał i przybierał na siłę wedle potrzeb politycznych, a ci którzy nie będą chcieli jej oglądać będą korzystać z internetu i czytać o wirusach wszczepianych przy okazji szczepionek i aktywowanych wedle potrzeb przez sieci 5g. Super perspektywa...
        • kalafiorowa.es Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:11
          Abstrachujac od wirusa...
          Ja mysle, ze czas tradycyjnych mediow jest policzony, podobnie jak czas prasy drukowanej. Wykosza je Netflixy, Amazony itp. Nasze pokolenie juz to ogarnia i na starosc tez ogarniac bedzie, a odkad mozna wszystko obejrzec na ekranie duzego telewizora i nie trzeba wpatrywac sie w monitorek to juz w ogole.
            • ritual2019 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 09:55
              mia_mia napisał(a):

              > Nie chodzi o wirusa, a o każdy temat. Ludzie oglądający Netflixa na zmianę z Lo
              > ve Island i nie zaprzątający swoich pięknych główek poszukiwaniem informacji to
              > mokry sen każdej władzy, zwłaszcza dyktatur i dyktaturek.

              I to wlasnie osiagaja, a wlasciwie osiagneli. Ogloszono 'pandemie', zastraszano ludzi statystykami smiertlelnosci, odebrano im podstawowe prawa wprowadzajac lockdown, odbierajac prawo do edukacji, leczenia (to zostalo drastycznie ograniczone), prawo do wyrazania swojej opinii itp. jednoczesnie zostawiajac prawo do kupowania zywnosci i artkykolow budowlano-remontowych oraz ogrodniczych i ocenzurowane media oraz platformy typu Netflix oraz durne TV shows. I sa chetni, mnostwo chetnych ktorym to wystarczy nawet sie podoba.
        • mid.week Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:53
          Jacy obywatele? Target TVpis jest ograniczony bardzo, nie bez przyczyny muszą się ratować miliardami z budzetu.
          Nie pamietam kiedy ogladałam informacje w jakiejkolwiek TV. Nie pamiętam też kiedy kupiłam papierowa gazetę. Na marginesie- pół roku temu skończył mi się abonament na gazete, nie przedłużyłam i nie zrobie tego, bo mam po kokardkę ich histerycznych covido-nagłówków.
    • leia33 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 07:38
      Przez cały czas pandemii źle śpię i codziennie towarzyszy mi strach, martwię się, czy zdołam dotrwać do szczepienia, czy bliscy nie zachorują. Syn, chociaż introwertyk, też ma już dość izolacji, przypuszczam, że będzie się długo przestawiał na normalny tryb nauki. Praca - jakoś idzie, dochody tylko nieznacznie się obniżyły dzięki gigantycznej pracy, jaką włożyliśmy z moimi pracownikami. Zatrudniam naprawdę fajnych ludzi, zależy im, dzięki pandemii lepiej się poznaliśmy, jeszcze bardziej polubiliśmy - to na plus. Ale harówka jest - musiałam parę razy zastąpić dziewczyny, bywały tygodnie, że pracowałam blisko sto godzin. Jesteśmy wszyscy już bardzo, bardzo zmęczeni i wyczerpani psychicznie, mam natomiast taką małą nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do jako takiej normy, chociaż na pewno będziemy wychodzić z kryzysu latami, ale nadzieja jest. Liczę na w miarę normalne wakacje, na powrót dzieci do szkół od września, na odmrażanie gospodarki już wkrótce. No i na lepszą pogodę, nawet ta dała nam w kość podczas tej pandemicznej zimy.
    • sol_13 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:00
      Bardzo się boję. Nie tyle zakażenia (chociaż zakazic się oczywiście nie chcę i dlatego zamierzam się zaszczepić), co tego, co się dzieje naokoło.
      Branża moja i męża nie do zamknięcia, ale odczula juz pandemię oraz boryka się z innymi problemami- zwolnienia grupowe w ciagu nablizszych lat już u nas zapowiedziane. U męża obcieli premie. Pensje póki co bez zmian, oby jak najdłużej. Oszczędności mamy.
      Dzieci na szczęście mamy małe (przedszkolak i 2klasista), więc mam nadzieję że zapomną i nie zostawi to śladu. Rodzicom starszych dzieci szczerze współczuję.
      Niezmiennie uważam, że wszystko nalezy otworzyć poczynając od szkół. Skutki społeczno-gospodarcze będą gorsze od covida.
    • yenna_m Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:24
      Aha. Bardzo się boję, że padnie rolnictwo i będą deficyty zywności. Do zapitalania na polu i wokół zwierząt trzeba być zdrowym i mieć dużo sił...
      No i że strategiczny przemysł padnie.

      Kolezanka pracuje w branży surowcowej (alkohole przemysłowe) i mówi, że z surowcami jest spory problem. Przez kwarantanny, ograniczenia, choroby no i zmianę struktury zapotrzebowania.
    • triismegistos Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:34
      Ja się nie boję. Akcje mojej firmy podskoczyły, wprawdzie teraz mam bardzo utrudnili pracę, ale orzemy jak możemy i na razie nie zapowiada się na zwolnienia, a nawet jeśli wiem że nie będę pierwsza w kolejce.
      O męża to już w ogóle się nie boję, nie wyobrażam sobie co musiało by się stać, żeby przestał być poszukiwanym specjalistą.
      Ale trochę naszych przyjaciół dostało w dupę potężnie.
    • mia_mia Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:34
      Moment, kiedy do szpitali nie przyjmuje się ludzi (z covidem i bez), bo brakuje najbardziej podstawowego leku, czyli tlenu, bo fizycznie go nie ma albo instalacje nie wyrabiają, na karetkę dla dziecka czeka się 15 godzin, nie ma lekarzy, a to wszystko jeszcze przed tym co wydarzyło się w święta, to chyba nie moment żeby pójść na żywioł. Trzeba przygotowywać się do otwierania jak tylko trochę się to zacznie uspokajać i szczepić, szczepić, szczepić.
    • pani07 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:52
      Mnie finansowo covid nie dotknął, pensję bez problemu otrzymuję, pracuję (chociaż zdalnie), ale mam lęk przed przyszłością moich dorosłych dzieci- myślę, że będą miały trudniej. O wiele trudniej, ale będzie to inny rodzaj trudności niż ja kiedyś miałam w ich wieku.
      • pani07 Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 08:54
        I cieszę się, że np. mojego męża poważna choroba zdarzyła się przed tym wszystkim, że onkolog, badania, operacja, leczenie i wyjście z raka zakończyły się dobrze. Koleżanka mojej siostry zmarła, 51 lat, na raka zachorowała w zeszłym roku na początku pandemii- 2 tygodnie temu był pogrzeb sad za wolno wszystko szło w leczeniu, diagnozie, tzw. czekaniu.
    • mid.week Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 09:00
      Uważam że w zyciu nie ma niczego pewnego ani pracy, ani kasy, ani zdrowia, ani tym bardziej przyszłości. I że nie jest to stan pandemiczny tylko normalny. Raz jest łatwiej a raz trudniej. Nie ma sensu snuć wizji na temat potencjalnych katastrof jakie moga na nas spaść, tym bardziej że nie mamy na nie wpływu.

      Czy nie należy wszystko, absolutnie wszystko przywrócić do normalności i to jak najszybciej?

      Myślę, że przede wszystkim nalezy zamknąć nasz rząd i rozliczyć z tego jak zaorał nam kraj
    • trampki-w-kwiatki Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 09:31
      Ja już nie mam siły narzekać. Cała moja rodzina pracuje w zamkniętych branżach (jeśli nie wprost zamkniętych rozporządzeniem, to zamkniętych przez to, że inne pkd jest zamknięte, a my jesteśmy powiązani). Po pierwszym lockdownie skorzystałam z okazji, żeby zmienić trochę stanowisko pracy, rozszerzyć etat, utrzymać się na powierzchni. I jest jako tako. Z otoczenia znam całe masy ludzi z branży eventowej, którzy potracili tak 80 procent dochodu i teraz już są zadłużeni jak diabli. Znam ludzi z dostaw produktów i towarów do restauracji, którzy nieprędko znajdą nową pracę, którzy stracili mnóstwo towaru, bo się przeterminował.
      Znam straszne historie.

      A przy tym mam też znajomych z IT, którzy się cieszą z pandemii jak dzieci, bo im dochody wzrosły w kosmos. I nauczycieli wfu, którzy są zachwyceni ilością wolnego czasu. Ech...
    • savignonblanc Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 09:49
      Trochę tak. Z drugiej strony męża działalność jest dość specyficzna plus nie stanowi jedynego źródła utrzymania.
      O siebie się nie boję. Będzie praca - fajnie. Nie będzie - znajdę inna, albo zajmę się rodzina, hobby, adoptuje psa itd.
      O dzieci się martwię. Starszy znosi to najgorzej.
    • aguar Re: Skutki ekonomiczne i nie tylko tej pandemi. 06.04.21, 09:49
      U nas finansowo, odpukać stabilnie, bo pracuję w branży potrzebnej w "walce" z pandemią, ale pracuje się trudniej: 1) bo praca z klientem, a ludzie są mega wkurzeni, rozdrażnieni, skorzy do kłótni 2) trzeba łączyć pracę z opieką nad dzieckiem, czuwaniem nad zdalną nauką itd. Czuję się więc też zmęczona, wypalona, wkurzona i cierpię z powodu krzywdy, jaka spotkała moje dziecko, rujnowania mu życia.
      "Czy nie należy wszystko, absolutnie wszystko przywrócić do normalności i to jak najszybciej?"
      Tak, chociaż może nie absolutnie wszystko. Osoby z objawami, jak katar, kaszel ,ból gardła mogłyby jednak zostawać w domu, nie iść do pracy, szkoły, sklepu, przychodni...