Dodaj do ulubionych

nie mogę z tymi cenami!

07.04.21, 11:35
Co się do cholery dzieje???
Robię spożywcze zakupy internetowe od 10 lat, odkąd urodziła się moja córka. Regularnie, co tydzień, tylko w dwóch sklepach, więc naprawdę mam dobrą próbę statystyczną (10x52 tygodnie). Przez 8 lat, tak do 2018, wartość mojego koszyka wahała się między 200 a 300 zł. Czasem spadała poniżej 200. Po 2018 zaczeły się wzrosty, ale nie tak duże. W ostatnim roku ceny poszybowały. Mój tygodniowy koszyk kosztuje teraz między 350 a 450 zł. Nie kupujemy mięsa i ryb (tylko dla kotów). Czyli mam wzrost nawet dwukrotny! ja wiem, że inflacja jest 6% czy ile tam, ale mój koszyk, te same produkty, bo nie zmieniły się nam upodobania żywnościowe, wzrósł praktycznie dwukrotnie. Co się do cholery dzieje? odłożony w czasie efekt 500 plus?

Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 11:40
      claudel6 napisała:

      > Co się do cholery dzieje? odłożony w czasie
      > efekt 500 plus?

      Przez ostatni rok rząd wyprodukował mld PLN z drukarki (i część rozdał w ramach tarcz). Myślałaś, że to tak bez żadnego efektu będzie? Że można sobie siedzieć rok w piwnicy, nic nie robić i będzie po staremu?

      Pisałem o tym szerzej tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,171459527,171459527,A_jak_sie_to_wszystko_skonczy_to_co_Biznes_.html?s=1
      • claudel6 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 11:44
        nie, nie myślałam, wiedziałam, że impuls inflacyjny będzie duży, ale cholera aż taki? czy w innych krajach też tak jest? czy emigracja może się wypowiedzieć - wzrosły wam tak bardzo ceny żywności?

        ja to jakoś przetrzymam wyjecie dodatkowych 600-800 zł miesięcznie na zakupy spożywcze, ciekawe jak suweren.
        • alicia033 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:05
          claudel6 napisała:

          > czy emigracja może się wypowiedzieć - wzrosły wam tak bardzo ceny żywności?

          Nie.
          W Szwajcarii w ujęciu rocznym (marzec 2020 - marzec 2021) jest deflacja (-0,2%), w ujęciu miesięcznym (luty 2021 -marzec 2021) mamy 0,3% wzrost ale nie na żywności a ubraniach, obuwiu i paliwie/energii.
          Więc nie pocieszę.
        • redwineiswhatilike Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:12
          claudel6 napisała:


          > ja to jakoś przetrzymam wyjecie dodatkowych 600-800 zł miesięcznie na zakupy sp
          > ożywcze, ciekawe jak suweren.


          Ja też. Bez problemu. Pracę na szczęście mamy i nie straciliśmy jej przez pandemię. Bez 500 + razy 2 bo dzieci mam już duże choć nadal na moim utrzymaniu. Ludzie z młodszymi dziećmi mają miesięcznie 1000 zł, których ja nie mam i nie miałam nigdy. Ale ok, na szczęście zarobki mamy ok.
          Też widzę ogromne wzrosty cen. Ogromne.
          A suweren? Suweren ma 500 + a jak zagłosuje po raz 3 na PiS to będzie miał 800 + i inne zasiłki i zapomogi. Po co ma pracować? Ma bon wakacyjny, inne dopłaty. Da radę.
        • jolinka102 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:20
          W Niemczech nie zauwazylam wzrostu cen. Wiadomo od czasu do czasu sa jakies podwyzki, ale nie jakies zauwazalne. Dokladnie tydzien temu bylam na zakupach w polskim supermarkecie i robilam zakupy tak jak to robie w niemieckim sklepie. Przy kasie dostalam szoku. Ja wiem, ze ceny produktow importowanych sa wyzsze niz w Polsce, ale bylam zdziwiona ze tak duzo kasy tam zostawilam. No ale skoro ceny w Polsce skacza do gory to nie ma sie co dziwic .
          • snakelilith Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 13:05
            Ja w Niemczech zauważyłam. Kilka produktów, które kupuję stale jak np. serek typu Philadelphia marki własnej sklepu Rewe wpadł mi w oko jako pierwszy. Najpierw myślałam, że to przez remont sklepu, ale w innym Rewe było to samo. To są maleństwa, ale wcześniej serek kosztował 89 centów, teraz 99 centów, to ponad 10 %. Ziemniaki i jabłka są też droższe niż rok temu. Ceny rosną, a niemieckie ceny żywności uchodzą i tak za niskie w porównaniu z innymi zachodnioeuropejskimi rynkami.
        • chicarica Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 15:28
          Lekko wzrosły pod koniec 2018 (susza była) ale potem staniały. Ogólnie są mniej więcej takie same co roku, chociaż co roku na wiosnę warzywa są droższe, a późnym latem i jesienią tańsze.
          Niektóre rzeczy są drogie, tak po prostu drogie. Inne tańsze niż w Polsce.
        • al_sahra Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 19:42
          claudel6 napisała:

          > czy w innych krajach też tak jest? czy emigracja może się wypowiedzieć -
          > wzrosły wam tak bardzo ceny żywności?

          Inflacja cen żywności w USA od kilku dekad oscyluje wokół 2% rocznie. W ciągu ostatnich kilku lat systematycznie wzrastała od prawie zera w 2016 do 3.5% za ostatni rok. Prognozy na 2021 mówią o 2.5%.
          Ogólna inflacja za ostatni rok była niższa (ok. 1.7%), bo ceny artykułów acyjny rosną wolniej.

          To wszystko wiem z lektury publikacji, sama nie umiem ocenić. Ale jestem w stanie uwierzyć w skumulowany wzrost o 50% w ciągu ostatnich 20 lat.
      • claudel6 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 11:49
        w tamtym wpisie piszesz o inflacji klasycznej spowodowanej nierównowagą popytu i podaży - serio myślisz, ze podaż produktów rolnych spadła i dlatego mamy wyższe ceny w supermarketach? no ja nie sądzę. jest raczej przeciwnie - po zamknięciu całej branży restauracyjnej mamy nadwyżkę podaży jedzenia - rolnicy skarżyli się, ze gniją im warzywa i nie mają komu sprzedawać, a mimo to ceny szybują. myślę, że producentom bardzo wzrosły koszta - energii, osobowe. co jeszcze?
        • araceli Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:06
          claudel6 napisała:
          > w tamtym wpisie piszesz o inflacji klasycznej spowodowanej nierównowagą popytu
          > i podaży - serio myślisz, ze podaż produktów rolnych spadła i dlatego mamy wyżs
          > ze ceny w supermarketach?

          Częściowo tak - z powodu zmian klimatycznych.
    • anorektycznazdzira Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 11:45
      Mam dość podobne obserwacje. Ostatnio jakiś bieda-koszyk kosztował >500 zeta. Jak toto przywieźli i postawiliśmy w kuchni to mąż się skrzywił i powiedział "wygląda jak 350 złotych".

      Dlaczego tak jest, do jest jasne a zwerbalizował to Dyżurny, ja zachodzę w głowę jak kreatywną księgowość trzeba ogarnąć na jakich etapach, żeby oficjalna inflacja była nadal <10%.
    • thank_you Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 11:56
      To prawda, koszt cotygodniowych zakupów wzrósł o ok. 150 zł, mówię o podstawowych produktach w sklepie typu supermarket; jakichś ekologicznych zamówień czy osiedlowego warzywniaka z ziemniakami po 10 zł/kg nie liczę.
    • sumire Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 11:59
      Niemożliwe, coś musisz robić źle, pan Mosiński robi na miesiąc zakupy za mniej.
      A serio to tak, nie da się nie odczuć wzrostu cen. Przypuszczam, że to stąd bierze się przebąkiwanie o zmianie pińceta na siedemset plus - żeby suweren się nie wkurzał przy kasie. Aczkolwiek realnie to spowoduje dalszy wzrost cen, no ale.
    • hanusinamama Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:03
      To samo obserwuje. Mniej wiecej te same rzeczy zamawiam online. Reszta w sklepie. Mięsa mało, ryby plus warzywa, owoce i nabiał. I jak jakis czas temu taki koszyk mnie kosztował 150-200 zł tak teraz spokojnie 300 zł. Przy czym ceny windują owoce i warzywa własnie. Ale te ceny rosna tylko u handlowców. Tesc ma gospodarstwo....wiem ile u niego kosztuje jabłko deserowe, ile kapusta, cebula itd...
    • biala_ladecka Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:06
      Zakupy swiateczne dla 1+1 (opcja wege) 450zl. W poniedzialek wieczorem lodowka wyzerowana (a wiec nie kupilam i nie wyprodukowalam nadwyzek zywnosci). Z ekstrawagancji bylo kilka bio łakoci na zajaczka (w sumie jakies 50zl). Aktualne ceny zywnosci to jest masakra, a benzyna drozeje z dnia na dzien.
    • conena Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:12
      jest dramat, a będzie jeszcze gorzej. przypomnę tylko o zapierdalaniu za miskę ryżu. można mówić co się chce o naszym rządzie, ale jedno Morawieckiemu trzeba oddać - co miał zrobić, to zrobił z bezlitosna skutecznością.
    • la_mujer75 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:20
      Ja co tydzień jeżdżę do Auchan. Kupuje te same produkty. Te same. Owszem- zdarzy się, że raz kupie jakieś skarpetki dla synów, a za drugim razem sobie podkoszulek. Ale to pierdoły.
      Nie jestem wstanie zejść poniżej 500 zł.
      Najgorzej, że od roku mąż co tydzień jeździ sobie do Selgrosa. Tam kupuje te rzeczy, których ja nie kupuję.
      Każdy jego rachunek też nie schodzi poniżej 500 zł.
      Fakt, że w tygodniu nie chodzimy do sklepików.
      My akurat mięso i ryby jemy. I to te droższe. Wszystko jedno- ceny mocno poleciały w górę.
    • 71tosia Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:27
      ja az takiej roznicy w zakupach spozywczych nie zauwazam, moje koszty utrzymania ida w gore ale glownie ze wzgledu na wzrost czynszu (w jednym z mieszkan poszedl mi o 50% w gore w staunku do porzedniego roku) i uslug (mam w perspektywie remont i widze ze ofery juz sie roznia w stosunku do poprzedniego roku). No i cena benzyny, wyraznie widze roznice przy kazdym tankowaniu.
      Inflacja tak czy inaczej jest duza, dobrze ze przynajmniej nie musze kupowac mieszkania w Warszawie, znajoma pracujaca w nieruchomosciach twierdzi ze ceny oszalaly.
    • myfaith Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:32
      Moja kuzynka, która pracuje w supermarkecie, jakieś 2 miesiące temu opowiadała ze w obszarze którym się zajmuje ceny wzrastały co godzinę ! Np o 1,5 zł za jakaś tam herbatę . Państwo PiS zrobiło się strasznie drogie No ale pełooooo ośmiorniczki jadło 😂

      No i jak ktoś wcześniej powiedział efekt Nowego Ładu będzie jeszcze lepszy 🤣 wiec trzymajmy kciuki żeby go rządzący jak najdłużej nie publikowali
    • lauren6 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:37
      Pieczywo niesamowicie zdrożało, warzywa i owoce od minimum roku są drogie. Wychodzi podatek cukrowy, szczególnie teraz w okolicy świąt, gdy ludzie rzucili się na słodkie napoje i gotowe mazurki. Najbardziej uderzył mnie wzrost cen herbaty: tu pewnie odbił się spadek wartości złotówki.

      Tak, jest drogo.
    • runny.babbit Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:42
      Trolujesz czy na poważnie? Jednak ekonomia powinna być w szkołach od pierwszych klas.... Zróbmy sobie jeszcze dłuższy lockdown, pompujmy dlug publiczny, dajmy dłużej rządzić debilom którzy szastają naszymi pieniędzmi, a potem się dziwmy przy kasie 🤣
      • claudel6 Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 15:41
        to do mnie? ja wybrałam ten rząd? dla mnie on cały może wylecieć w kosmos. i w ogóle cały PIS, na czele z duce. ja sobie nic nie zrobiłam, nie wybrałam tych tumanów, ale tak jak całe społeczeństwo osobiście ponoszę skutki wyboru innych, ostatnio przede wszystkim przy kasie. podzieliłam się frustracją - po to jest to forum. a nie zdziwieniem.
    • premeda Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:45
      Ja wczoraj kupiłam trochę zielska (różne sałaty), jakieś serki, raczej wszystko na zdrowo i ponad 300zł w biedronce zapłaciłam. A później się dziwią, że społeczeństwo tyje na potęgę.
    • attiya Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 12:52
      Przestań. Nie narzekaj. Zaraz jakaś swołocz przyjdzie tu i odpowie Ci, że " ale za peło...".
      A na poważnie, raz w miesiącu kupuję chemię i artykuły typu szampony, płyny do kąpieli, pasty, środki czystości. Lekko nawet 150 zł albo i więcej. A i tak kupuję coraz tańsze artykuły , typu domos czy Auchan.
    • mia_mia Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 13:07
      Przez ostatnich kilka lat byłaś w śpiączce czy na Marsie? I bez pandemii tak by było, płace minimalne, kolejne podatki, podwyżki cen energii, niszczenie przez rząd polskich firm, 500+, trzynaste, czternaste emerytury, przewalanie państwowych pieniędzy na prywatne konta, to musiało się tak skończyć, poczekaj na Nowy Ład, to już będzie armagedon, więc zamiast płakać rób zapasy, bo ciepła woda w kranie i tanio to już było. Przypominam, że partia która nam to zafundowała nadal ma szansę wygrać wybory.
        • arthwen Re: nie mogę z tymi cenami! 07.04.21, 18:07
          haha, no weź, to nie są zakupy na tydzień. Pieczywo owszem, piekę sama, ale mąkę na chleb kupuję przecież i tu jej nie było. Z warzyw wzięłam tylko ziemniaki, cebulę, 4 pomidory (których jutro już nie bedzie) i pęczek szparagów (też dziś zjedzone do obiadu). Nabiał kupiony wczoraj, chyba ze 150 pln poszło, ale serów sporo kupujemy i jeszcze na dodatek dla każego inny. Wędliny kupuję w lokalnej masarni, warzywa i owoce też trzeba będzie dokupić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka