Dodaj do ulubionych

Znajoma zachorowala mimo szczepienia

07.04.21, 11:40
Niby wszyscy wiedzą ze szczepionka nue chronj w 100%...
Znajoma nauczycielka przedszkolna chora , zaraziła męża i dziecko.

Jeszcze o tym nue mowia, na razie hurra optymizm.
Obserwuj wątek
    • segregatorwpaski Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:04
      Kuzynka zachorowała po dwóch dawkach - moderny. Jest lekarzem. Ale przebieg miała dwudniowy, lekkie przeziębienie polegające wyłącznie na odczuciu zatkanego nosa i lekkich bólach kości/stawów. Zachorowanie potwierdzone testem. Ale wiedziała, jak każdy kto czyta ze zrozumieniem, że może się tak stać i nie była specjalnie zdziwiona big_grin
    • lopezka42 Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:09
      Moja znajoma też, nauczycielka, i zachorowała drugi raz, przechodzi gorzej niż pierwszy.

      Mój przyjaciółka pracuje w szpitalu zakaźnym w Poznaniu. Od początku mi mówiła, że szczepionka nie chroni. Może jedyni spowodować łagodniejszy przebieg choroby (ale też niekoniecznie).
      U niej na oddziale jest ponad 30 osób, chorzy raz byli już wszyscy, jedni lekko przeszli, inni ciężko (ona ciężko) i są osoby które już drugi raz chorowały, dwie panie nawet trzeci raz złapały. Nie ma reguł.
      • araceli Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:56
        lopezka42 napisała:
        > Mój przyjaciółka pracuje w szpitalu zakaźnym w Poznaniu. Od początku mi mówiła,
        > że szczepionka nie chroni. Może jedyni spowodować łagodniejszy przebieg chorob
        > y (ale też niekoniecznie).

        Jeżeli mówi, że 'jedynie' to powinna uzupełnić wiedzę. Szczepionka zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania. Jak każda inna.
      • myelegans Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 22:14
        lopezka42 napisała:

        > Moja znajoma też, nauczycielka, i zachorowała drugi raz, przechodzi gorzej niż
        > pierwszy.
        >
        > Mój przyjaciółka pracuje w szpitalu zakaźnym w Poznaniu. Od początku mi mówiła,
        > że szczepionka nie chroni. Może jedyni spowodować łagodniejszy przebieg chorob
        > y (ale też niekoniecznie).
        > U niej na oddziale jest ponad 30 osób, chorzy raz byli już wszyscy, jedni lekko
        > przeszli, inni ciężko (ona ciężko) i są osoby które już drugi raz chorowały, d
        > wie panie nawet trzeci raz złapały. Nie ma reguł.


        I wszystkie przypadki byly potwierdzone pozytywnym testem?, czy z przypadku... "mialam covid bez testu, i drugi raz zlapalam, potwierdzony testem"
    • dido_dido Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:12
      No i?
      Przecież sama piszesz, że nie chroni w 100% to czemu się dziwisz że ktoś mimo szczepienia zachorował???
      Zaszczepiłam dziecko kilka lat temu przeciwko ospie, po roku zachorowało - lekko, dwa bąble na brzuchu, brak gorączki czy złego samopoczucia. Tak to już jest ze szczepieniami - nikt nigdy nie gwarantuje 100% skuteczności
    • la_mujer75 Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:13
      Mówią. I z lekcji szkolnych powinno się wiedzieć, że szczepionka nie chroni całkowicie przed zarażeniem.
      Szczepionka ma pomóc przejść łagodniej (bez powikłań) chorobę.
      Moja przyjaciółka miała dwie dawki Pfeizera. I dwa razy się zaraziła! Dwa! Potwierdzone testami. Też byłam w szoku, bo w styczniu szczepiona, a pod koniec lutego pierwszy raz, a teraz drugi.
      Ale w obu przypadkach przeszła łagodnie. Dwa- trzy dni gorzej się czuła. Nie przyszłoby jej nawet do głowy, że jest chora, ale raz mąż wykazywał objawy, a teraz syn.
    • redwineiswhatilike Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:18
      No ale o tym wiadomo. Szczepienie 2 dawkami chroni prawie w 100 % przez zgonem, przez hospitalizacją. Jeśli się zachoruje na covid, to raczej lekko ale zachorować można. Na razie większość osób, które były szczepione, otrzymała 1 dawkę. Astra Zeneca ma drugą dawkę po 10 do 12 tygodniach, wtedy jest skuteczność około 85 %. Po pierwszej dawce mniej więcej 60 %. Tak przynajmniej wyjaśniał jakiś lekarz.
          • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 13:13
            la_mujer75 napisała:

            > Ale o tym mówią!
            >

            No i...wirus chce przezyć, i dostosowuje się do trudniejszych warunków w organizmie żywiciela. Jest coraz to bardziej zarazliwy, by przeskoczyc do warunków korzystniejszych oraz coraz to trudniejszy do zwalczenia i staje się superwirusem. wink
            • brenya78 Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 14:40
              "No i...wirus chce przezyć, i dostosowuje się do trudniejszych warunków w organizmie żywiciela. Jest coraz to bardziej zarazliwy, by przeskoczyc do warunków korzystniejszych oraz coraz to trudniejszy do zwalczenia i staje się superwirusem. wink"

              No jak mozna pisac AZ TAKIE GLUPOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • memphis90 Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 16:54
              >Jest coraz to bardziej zarazliwy, by >przeskoczyc do warunków >korzystniejszych oraz coraz to >trudniejszy do zwalczenia
              Wręcz przeciwnie. Z reguły jest tak, że wirus staje się bardziej zarazliwy, ale infekcje są łagodniejsze, a nie cięższe. Już Ci o tym pisano, ale jesteś mocno impregnowana na wiedzę. I chyba nadal nie wymieniłaś mi tych super mutacji krztusca, gruźlicy czy tężca, wywołanych szczepionkami...?
              • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 17:37
                >Już Ci o tym pisano, ale jesteś mocno impregnowana na wiedzę.

                Wręcz przeciwnie. Umysł mam otwarty. W przeciwieństwie, do ciebie kowidianko i twoich kolezanek. Pozyjemy, zobaczymy, kto mial rację.

                Aha, i te wszystkiei bakterie , nazwywane potocznie "antybiotykoodporne" , to też wymysl impregnowanych na wiedzę.
                EOT
                • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 17:44
                  *antybiotykooporne.

                  Aha i oczywiscie okres powiedzy zaszczepieniem a wytworzeniem przeciwciał to nie mechanizm. Sorki, nie przewidzialam, ze kowidianom az tak trzeba tlumaczyc jak krowie na rowie. A co do mechanizmu mutacji, to książkę na ten temat by mozna napisac, tak wiec polecam lekturę do poduszki. Mi tego opisywac tutaj się nie chce.
                • cosmetic.wipes Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 20:25
                  myslozbrodniarka napisała:

                  > Aha, i te wszystkiei bakterie , nazwywane potocznie "antybiotykoodporne" , to t
                  > eż wymysl impregnowanych na wiedzę.
                  > EOT

                  Porównywać antybiotykooporne bakterie do wirusów to mniej więcej tak jakby tłumaczyć powstawanie zanokcicy u człowieka tym samym mechanizmem, który powoduje ochwat u konia.
                  • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 08.04.21, 06:54
                    myslozbrodniarka napisała:

                    > Aha, i te wszystkiei bakterie , nazwywane potocznie "antybiotykoodporne" , to t
                    > eż wymysl impregnowanych na wiedzę.
                    > EOT

                    cosmetic.wipes
                    "Porównywać antybiotykooporne bakterie do wirusów"

                    W powyższej mojej wypowiedzi NIE PORÓWNAŁAM wirusów do bakterii. Jeżeli chodzi Ci o inną moją wypowiedź, to poproszę o cytat.

                    Przywołałam temat bakterii, ponieważ faktem jest, ze są bakterie oporne na antybiotyki, a jeżeli chcesz się dowieedzieć, dlaczego istnieja takie bakterie, to odsyłam do podręczników ze szkoły podstawowej. bakterie te uległy MUTACJI.

                    Faktem też jest, że naukowcy obawiają się tzw. UCIECZKI IMMUNOLOGICZNEJ, CZYLI ze zbyt słabe szczepionki,( to znaczy ludzie mimo zaszczepienia chorują rozprzestrzeniają wirusa) spowodują MUTACJE i powstanie wirusów wysoce niebezpiecznych i opornych na szczepionki.


                    naukawpolsce.pap.pl/
                    Opóźnione podawanie drugiej dawki szczepionki to szybkie korzyści, ale później może być problem
                    Fot. Adobe Stock
                    Fot. Adobe Stock
                    Opóźnienie podania drugiej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 powinno na krótką metę zmniejszyć liczbę zachorowań i zgonów. Jednak w dalszej perspektywie obciążenie zachorowaniami i ryzyko powstania wariantów wirusa przed którymi szczepionka nie chroni będzie zależeć od trwałości i mocy odpowiedzi immunologicznej wywołanej przez naturalne infekcje lub dwie dawki szczepionki.

                    Tak wynika z badań naukowców z Princeton University oraz McGill University opublikowanych w czaspopiśmie "Science".

                    Wobec zbyt małej dostępności szczepionek i wyzwań logistycznych związanych z masowymi szczepieniami, eksperci i władze proponują różne strategie w celu zwiększenia odporności populacji na wirusa SARS-CoV-2.

                    „Kilka krajów, w tym Wielka Brytania i Kanada, oświadczyło, że opóźnią drugą dawkę szczepionek COVID-19 w odpowiedzi na niedobory podaży, ale także w celu szybkiego zwiększenia liczby zaszczepionych osób” - powiedział główny autor Chadi Saad-Roy, doktorant w Instytucie Genomiki Integracyjnej im. Lewisa-Siglera w Princeton.

                    „Oryginalne badania kliniczne szczepionek, a także późniejsza epidemiologia, dały dość optymistyczne wyniki, jeśli chodzi o skuteczność pierwszej dawki - przyznał Saad-Roy. -Jednak nadal nie jesteśmy pewni, jak odporność po podaniu pojedynczej dawki utrzyma się w dłuższej perspektywie – zresztą podobnie jak w przypadku pełnego cyklu dwudawkowego lub naturalnej infekcji".

                    „Wszystko to wpłynie na dynamikę przyszłych epidemii” - wskazał współautor, profesor Simon Levin z Princeton.

                    Naukowcy wykorzystali prosty model, aby przewidzieć częstość przypadków COVID-19, a także stopień odporności populacji dla różnych schematów dawkowania szczepionek i założeń związanych z reakcjami immunologicznymi.

                    „Model pozwala na przykład założyć, że odpowiedź immunologiczna po pojedynczej dawce będzie słabsza niż po naturalnej infekcji lub po dwóch dawkach” - powiedział współautorka Andrea Graham, profesor ekologii i biologii ewolucyjnej w Princeton. „Wydaje się, że jest to zgodne z wczesnymi doniesieniami z krajów, które szybko wdrożyły szczepionki według schematu opóźnionej drugiej dawki” - dodała.

                    Badanie wykazało, że strategie jednodawkowe mogą, zgodnie z oczekiwaniami, zmniejszyć liczbę przypadków w krótkim okresie dzięki szybszemu szczepieniu większej liczby osób. Jeżeli jednak odpowiedź immunologiczna po podaniu jednej dawki jest mniej nasilona, kolejne szczyty epidemii mogą przynieść więcej zachorowań.

                    „Co bardziej optymistyczne, okazuje się, że wzrost liczby dostępnych szczepionek, zwiększenie liczby zaszczepionych lub zmiana schematu dawkowania, aby był bliższy zalecanemu schematowi dwudawkowemu, może złagodzić te długoterminowe skutki epidemiologiczne, co jest ważne dla planowania zdrowia publicznego” - powiedziała Caroline E. Wagner z University of Montreal.

                    Innym ważnym wynikiem związanym z niedoskonałą odpowiedzią immunologiczną jest możliwość “ucieczki immunologicznej” wirusa. Chociaż więcej osób jest wstępnie uodpornionych, nie mogą one wytworzyć wystarczająco silnej odpowiedzi immunologicznej. Organizm dłużej walczy z groźniejszymi szczepami wirusa, a wirus ma więcej czasu na zmutowanie. Jeśli taki zmutowany wirus zaatakuje niezaszczepioną osobę, skutki mogą być katastrofalne.

                    Aby rozpocząć rozwiązywanie tego złożonego problemu, autorzy zaadaptowali istniejący prosty model „filodynamiczny”, opracowany przez współautorów - prof. Bryana Grenfella (Princeton) i Olivera G. Pybusa (University of Oxford) oraz prof. Edwarda C. Holmesa (University of Sydney).

                    Teoria wirusowej ucieczki immunologicznej przewiduje, że u osób z częściową odpornością umiarkowana presja selekcyjna w połączeniu z wystarczającą transmisją wirusa może napędzać ewolucję wirusa. Autorzy badają tę możliwość wraz z szeregiem innych scenariuszy, w tym bardziej optymistycznym przypadkiem minimalnego potencjału do adaptacji u żywicieli ze zmniejszoną odpornością po jednej lub dwóch dawkach szczepionki.

                    „Nasze wyniki są silnie zależne od trwałości odpowiedzi immunologicznej po jednej i dwóch dawkach szczepionki, ale ostatecznie te parametry kliniczne są w dużej mierze nieznane” - wyjaśnił współautor Michael Mina, adiunkt w Harvard Medical School.

                    „Idąc dalej, kluczowe znaczenie będzie miało lepsze radzenie sobie z nimi w celu podjęcia rozsądnych decyzji dotyczących polityki publicznej - powiedział Mina. - Sugerujemy, że randomizacja odstępów między dawkami na początku kampanii szczepień oraz staranne monitorowanie miana wirusa i markerów odpornościowych u zaszczepionych osób, jak również osób, które przeszły naturalne infekcje i ich kontaktów mogą być ważne dla osiągnięcia tego celu”.

                    Intuicyjnym wnioskiem, którego trafność podkreśla artykuł, jest to, że bardzo niskie wskaźniki wyszczepienia mogą wiązać się z większą liczbą przypadków i prawdopodobnie większym potencjałem adaptacji wirusa.

                    „To jeszcze podkreśla znaczenie sprawiedliwej globalnej dystrybucji szczepionek, ponieważ ucieczka immunologiczna do jakiej doszło w jednym miejscu będzie się szybko rozprzestrzeniać” - powiedziała C. Jessica E. Metcalf, profesor nadzwyczajny w dziedzinie ekologii i biologii ewolucyjnej oraz spraw publicznych w Princeton.

                    „Modele są koncepcyjnie stosunkowo proste, ale ilustrują złożoność problemu i podkreślają wyzwania, przed którymi wciąż stoimy - powiedział Michael Boots, profesor biologii integracyjnej na University of California w Berkeley, który nie był powiązany z badaniem.- Ten ważny artykuł zapewnia ramy, które możemy wykorzystać, aby kształtować nasze podejście w przyszłości, a ponadto identyfikuje kluczowe luki w wiedzy, które musimy wypełnić”.
        • saszanasza Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 13:55
          myslozbrodniarka napisała:

          > >Jeśli się zachoruje na covid, to raczej lekko ale zachorować można.
          >
          > A jak można zachorowac, to i dalej zarazac

          Oczywiście, tylko, że zakazi się od 5-15% maks ludzi zaszczepionych. Ludzi niezaszczepionych zarazi się więcej, no ale to ich wybór że się nie szczepią.
        • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:46
          >Pytałam 3 razy jaki jest mechanizm powodowania mutacji u osób zaszczepionych i nie odpowiedziałaś....

          Kiedy pytałaś? Sorki, ale nie śledzę każdego Twojego postu.
          A co do mutacji, mechanizm jest bardzo prosty- ewolucja. każdy organizm, by przeżyć dostosowuje sie do nowych warunków, czyli wirusy ostosowują się do organizmu żywiciela. Ludzie, mimo szczepień, caly czas się zarażają, bo szczepieni są w szczycie epidemii.
            • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 19:33
              >Ale pisałaś ze to w organizmach zaszczepionych wirus predzej zmutuje

              Ewolucja wariantów wirusa
              Aby się rozmnażać, wirusy przemycają swoją informację genetyczną do komórki żywiciela, jednak przy każdej reprodukcji pojawiają się małe błędy przy kopiowaniu, a każdy z tych błędów zmienia również kod genetyczny wirusa, czyli wirus mutuje.

              Obecnie stosowane szczepionki wywierają ewolucyjną presję na wirusa: przede wszystkim zostaną wyselekcjonowane i pozostaną zdolne do reprodukcji tylko te warianty wirusa, które ze względu na swoje mutacje są poza zasięgiem układu odpornościowego.

              Nie musi to koniecznie oznaczać, że wirus w wyniku selekcji staje się coraz bardziej śmiercionośny, ponieważ jeśli szybko zabije on żywiciela, trudniej będzie się mu rozprzestrzeniać i może zniknąć, podczas gdy bardziej nieszkodliwe warianty rozprzestrzeniają się dalej.


              Jednak najnowsze odkrycia brytyjskiej grupy naukowców z „New and Emerging Virus Threats Advisory Group” wskazują, że wariant odkryty po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii jest nie tylko o ok. 70 procent bardziej zaraźliwy, ale może też być bardziej śmiertelny. Jak dotąd nie ma jednak twardych danych na ten temat.

              Słabe szczepionki mają odwrotny skutek
              Jeśli jednak stosowane są słabe szczepionki lub drugie szczepienie jest zbytnio opóźnione, mechanizm ten może działać dokładnie odwrotnie. Wirusolog Andrew Read z Pennsylvania State University ostrzega przed tym od dawna. Już w 2001 roku po badaniach nad wirusami kurzymi doszedł on do wniosku, że słabo skuteczne szczepionki mogą nawet sprzyjać rozwojowi niebezpiecznych szczepów wirusa.

              Dlatego tak krytycznie ocenia się opóźnienie podania drugiej dawki szczepionki, tak jak ma to już miejsce w Wielkiej Brytanii, a wkrótce być może w USA. Chociaż oznacza to, że więcej osób ma wstępną ochronę, nie mogą one wytworzyć wystarczająco silnej odpowiedzi immunologicznej. Organizm walczy dłużej z groźniejszymi szczepami wirusa, a tymczasem wirus ma więcej czasu na ochronę przed wyginięciem. Jeśli taki wirus zaatakuje niezaszczepioną osobę, skutki mogą być katastrofalne.

              Powszechne opóźnienie podania drugiej dawki może stworzyć pulę milionów ludzi, którzy mają wystarczającą ilość przeciwciał, aby spowolnić działanie wirusa i nie zachorować, jednak nie wystarczy to, aby wirus wyginął. - To może być doskonała droga na pojawienie się szczepów odpornych na szczepionki - wyjaśnia wirusolog Florian Krammer z nowojorskiej Icahn School of Medicine at Mount Sinai w „Science”.
                    • myslozbrodniarka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 08.04.21, 07:52
                      osmetic.wipes:
                      >Tylko nie pomyl ich z bakteriami, bo już wyżej ci się te zagadnienia niewąsko >popieprzyły 😁"

                      Poproszę o cytat z mojej wypowiedzi, w której mylę wirusy z bakteriami. Raczej to tobie się coś pieprzy.

                      A tak na marginesie,

                      zachęcam do zapoznania się z terminem
                      presja selekcyjna,

                      encyklopedia.pwn.pl/haslo/presja-selekcyjna;3962107.html
                      pojęcie używane w fitopatologii, oznaczające wpływ określonego czynnika środowiskowego na populację patogena, w wyniku czego są eliminowane ze środowiska osobniki (warianty) patogena nie przystosowane do działania tego czynnika;
                      prowadzi do zmian w puli genowej populacji, obniżając częstość występowania jednych genów (np. warunkujących wrażliwość na antybiotyk, pestycyd) i zwiększając częstość występowania innych (np. warunkujących odporność na antybiotyk, pestycyd); sprzyja powstawaniu form lepiej przystosowanych do życia w warunkach działania czynnika wywierającego presję selekcyjną; przyczynia się np. do podnoszenia poziomu odporności lub do przełamywania odporności organizmów na choroby, do tworzenia się populacji patogenów odpornych na działanie leków czy populacji agrofagów odpornych na działanie pestycydów; presja selekcyjna jest tym większa im silniejsze jest działanie czynnika selekcjonującego i im ważniejsza dla populacji jest funkcja życiowa, przez którą działa czynnik.

                      Oraz z terminem patogen
                      pl.wikipedia.org/wiki/Patogen

                      Patogen, czynnik chorobotwórczy – ciało obce, twór biologiczny lub mikroorganizm wywołujący chorobę u danego organizmu.[1] Wyróżnia się następujące typy patogenów:

                      ożywione (bakterie, grzyby, pasożyty, protisty),
                      nieożywione (wirusy, priony)[potrzebny przypis],
                      chemiczne (substancje żrące, toksyczne),
                      niedobory pokarmowe,
                      fizyczne (światło lasera, promieniowanie jonizujące, silne pole magnetyczne, mechaniczne).
                      Potwierdzenia, czy dany czynnik jest patogenem dla określonego taksonu, dokonuje się usiłując spełnić postulaty Evansa.

                      Zazwyczaj pojęcie to odnosi się do czynników biologicznych.
      • sylwiastka Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 13:47
        Jaki jest mechanizm dzialania szczepionki oslabiajaco na uklad immunologiczny? Lub nawet na organizm?
        Ktory skladnik szczepionki (i ktorej) dziala oslabiajaco na komorki ukladu odpornocowego. Jak z nimi oddzialuje, jak je oslabia i dokladnie na ktore komorki dziala oslabiajaco?
        Naprawde chcialabym sie tego dowiedziec.
      • saszanasza Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 14:01
        myslozbrodniarka napisała:

        > Mówią już, jak również o tym, że te szczepionki może i dobre są w profilaktyce,
        > ale nie w szczycie epidemii, kiedy to więcej szkody robią niż pożytku. Osłabia
        > ją organizm, który bardziej podatny jest na zakażenie.

        Ja się nie boję zakażenia, ja się boję że na niego zejdę i dlatrgo się szczepię.
        Pokaż mi szczepionkę, która dziennie (jak covid) powoduje 500 zgonów dziennie). Pokaż mi szczepionkę, która ma takie samo ryzyko zakrzepicy, jak udokumentowane roczne „naturalne” zgony na zakrzepicę wśród ludzi,
        a potem wejdź na wykres zachorowań w UK i porównaj sobie, jak szczepienia AZ! wypłaszczyły zachorowania. Oni tam już wracają do normalności. A potem napisz mi, że szczepienia to złoooooo
        • asqe Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 15:25
          Jestem jak najbardziej za szczepieniami, oboje z partnerem już po pierwszej dawce, ale trzeba dodać, ze my w UK siedzimy zamknięci w domach od grudnia. Szkoły otworzono stacjonarnie dopiero trzy tygodnie temu (a od 7 klasy dzieci są testowane na covid dwa razy w tygodniu). I odkąd wróciłam do pracy te trzy tygodnie temu, jeżdżę prawie pustym metrem (czasem tylko dwie-trzy osoby w wagonie).
          Zamknięte jest wszystko (oprócz spożywki, aptek i chyba budowlanych) i myśle, ze to tez wpływa na to wypłaszczenie. Mam nadzieje, ze po stopniowym otwieraniu ten stan się utrzyma.
          • saszanasza Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 16:01
            asqe napisała:

            > Jestem jak najbardziej za szczepieniami, oboje z partnerem już po pierwszej daw
            > ce, ale trzeba dodać, ze my w UK siedzimy zamknięci w domach od grudnia. Szkoły
            > otworzono stacjonarnie dopiero trzy tygodnie temu (a od 7 klasy dzieci są test
            > owane na covid dwa razy w tygodniu). I odkąd wróciłam do pracy te trzy tygodni
            > e temu, jeżdżę prawie pustym metrem (czasem tylko dwie-trzy osoby w wagonie).
            > Zamknięte jest wszystko (oprócz spożywki, aptek i chyba budowlanych) i myśle, z
            > e to tez wpływa na to wypłaszczenie. Mam nadzieje, ze po stopniowym otwieraniu
            > ten stan się utrzyma.
            >
            Na pewno lockdown też sie do trgo przyczynia, ale przynajmniej u was wszystko wraca do normy. Mogę się założyć, że nawet jeśli te zachorowania wzrosną po lockdownie, to i tak będą o wiele niższe niż u nas.
    • hanusinamama Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:33
      W jakim to miescie nauczyciele sa juz po 2 dawkach?? Zeby było jasna druga dawka daje odporność po 2-3 tygodniach. Czyli miesiac temu dostała drugą dawkę?? Pytam bo znam sporo nauczycielek i żadna jeszcze 2 dawki nie dostała (nauczycielki przedszkolne i 1-3 czyli te w pierwszej grupie szczepione).
    • 71tosia Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 12:37
      Dane dotyczce skutecznosci sa znane, takze te w jakim stopniu szczepionka chroni przed ciezkim przebiegiem. Ja tez zachorowalam po AZ, ale o ile moja niezaszczepiona corka przeszla dosc ciezko to ja w miare lekko (stacilam poczucie zapachu i smaku, mialam silne bole glowy i troche kaszlu).
    • madi138 Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 13:40
      Ojej. Dziękujemy. Twoja koleżanka dowiodła, że szczepienia to bzdura i spisek wiadomo kogo. Choruje lekko, a to kolejny dowód na to, że ten wirus to zwykłe przeziębienie.
      Dajmy więc sobie spokój, przestańmy szczepić, znieśmy obostrzenia i wróćmy do normalności.
      Nie będą nam Gates, Rotschild, Tusk i reszta mówić, co mamy robić. A najlepiej zapytajmy Władimira, bo to taki pomocny człowiek i chętnie się nami zaopiekuje.
      Troll zadowolony??? To chciał usłyszeć?
    • aguar Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 13:55
      Mnie niepokoi, że tych zachorowań po szczepieniu jest tak dużo. Owszem, wiem, że żadna szczepionka nie chroni w 100%, ale ledwo zaczęliśmy szczepić, a zewsząd słychać o tych przypadkach i nie wszystkie są lekkie oraz kończą się wyzdrowieniem. Nie jest tak, że zanotowano kilka pojedynczych zachorowań u zaszczepionych w skali świata... A z drugiej strony bez szczepień też przytłaczająca większość ma lekki przebieg...Tak więc przewaga jaką daje zaszczepienie się, wydaje mi się być dość mizerna. Nie cieszy mnie to, bo jestem za wszystkim, co przybliży otwarcie szkół.
    • pelissa81 Re: Znajoma zachorowala mimo szczepienia 07.04.21, 13:56
      Przecież to normalne i wystarczy doczytać:
      www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce/szczepionka-na-covid-19,szczepionka-na-covid-19-pfizera--realne-wyniki-skutecznosci,artykul,66263408.html

      W badaniu brało udział ok. 1,2 mln ludzi, których podzielono na równe grupy zaszczepionych i niezaszczepionych. Każdej osobie, które przyjęła preparat Pfizera, "przydzielono" niezaszczepioną "kontrolną" osobę, tej samej płci, w podobnym wieku, z podobnymi chorobami współistniejącymi, mieszkających w pobliżu siebie itp.

      Jak podkreśla główny autor badania, szef epidemiologii i badań w Clalit Research Institute, Noam Barda, proces dopasowywania był przeprowadzony bardzo starannie.

      W kolejnym kroku naukowcy odnotowywali wyniki - w okresie 14 - 20 dni po podaniu pierwszej dawki i w siódmym lub kolejnym dniu po podaniu drugiej. Co się okazało?

      Porównując obie grupy autorzy badania wskazali, że szczepienie zmniejszyło liczbę przypadków COVID-19 z lekkimi objawami o 94 proc. (po pierwszej dawce wynosiła ona 57 proc.), ciężkich przypadków choroby o 92 proc. (po pierwszej dawce 62 proc.), a liczbę hospitalizacji o 87 proc.