Dodaj do ulubionych

Chłopak i dziewczyna...

07.04.21, 17:42
natemat.pl/347371,transfobia-w-wydaniu-krystyny-pawlowicz-zaatakowala-10-letnie-dziecko czy można potępiać takie dziecko? To nie jest trans tańczący z piórkiem w pupie na paradzie.
Obserwuj wątek
    • katriel Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 18:43
      Czy ta baba naprawdę nie ma się już czego czepiać?
      Przecież - do cholery - nawet jeśli Pawłowicz szczerze wierzy, że nie ma takiego zjawiska jak transpłciowość i że Agnieszka jest chłopcem, to co jej szkodzi, że ludzie będą mówić na chłopca Agnieszka, jeśli on tak lubi?

      Tam nie chodziło o zmiany w dokumentach ani o podawanie hormonów (z tym to nawet rozumiem, że trzeba by zachować sporą ostrożność). Tam chodziło o zwracanie się do dziecka. I o tym baba pisze, że dane aktów stanu cywilnego zlekceważono. Serio? Do każdego trzeba zwracać się dokładnie tak, jak ma w papierach? Żadna Krystyna nie może być Krysią ani - co gorsza - Krzysią, żaden Jerzy - Jurkiem, żaden Jakub - Kubą. Anna musi być Anną, a nie Śliwką, nawet jeśli nazywa się Śliwińska, a w grupie są trzy inne Anny. A na Tadeusza nie wolno mówić Zośka (Kamienie na szaniec won z kanonu lektur).
      • sofia_87 Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:21
        Masz rację, ale ta mała z pewnością nie potrzebuje rozgłosu i hejtu.
        Znam chłopaka, który przeprowadził zmianę płci po maturze, ostatnie czego potrzebował kiedykolwiek to komentarze dotyczące jego osoby
    • milupaa Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 19:12
      Bo to głupia tępa baba jest. A tyle forumek ja broniło jak skarżyła się, na dziennikarza który za nią szedł i zadawał niewygodne pytania odnośnie ustawy o aborcji swego czasu. Dla tej baby nie ma żadnej taryfy ulgowej i w żadnej mierze nigdy mi jej nie szkoda.
    • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 19:17
      Nazywanie chłopca Agnieszką jest, moim zdaniem, dziwne.

      Mam takie pytanie - co zrobi szkoła, jeśli chłopiec Agnieszka stwierdzi, że nie jest chłopcem, tylko dziewczynką i będzie chciał się przepisać na wf do grupy dziewczyn i czy będzie też korzystał z dziewczyńskiej przebieralni i łazienki.

      I drugie pytanie - jeśli za rok Agnieszce się odwidzi i będzie chciał być nazywany np. Franciszkiem, to czy szkoła się zastosuje do życzeń ucznia i jego rodziców?
        • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 19:36
          > Nawet jak jej się "odwidzi", to kto na tym straci?

          Ciekawe, jaki wpływ takie zmiany imienia będą miały na inne dzieci? Bo Agnieszka i jej rodzice na pewno będą zachwyceni, że szkoła tańczy, jak jej zagrają.

          Czy to znaczy, że każde dziecko może zmieniać sobie co jakiś czas imię w szkole? I czy to musi być imię z polskiej listy imion, czy dotychczasowy Jan może zażyczyć sobie, by go nazywano John (nie na angielskim, bo to zrozumiałe)?
      • 152kk Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:33
        Nie rozumiem, co masz na myśli "przepisać do grupy dziewczyn na wf"? Moje dziecko chodzi do SP i nie ma żadnej "grupy dziewczyn", "grupy chłopaków" - dzieci z jednej klasy mają razem wf (tj. teraz nie za bardzo mają - bo szkoła zdalna). Jak ja pamiętam - to u mnie w SP i liceum też tak było tj. wf był w tym samym czasie, natomiast były różne zajęcia, czasami kilka rodzajów w tym samym czasie i np. jedni grali w siatkówkę (dziewczyny i chłopaki razem) a inni - w kosza. A niektóre zajęcia np. na siłowni, lekkoatletyka itp były jednocześnie dla wszystkich (tj. każdy zaliczał oddzielnie ale np. skakali wszyscy po kolei). Być może były jakieś zajęcia oddzielnie dla dziewczyn i chłopaków ale to raczej dla chętnych i nie pamiętam za bardzo.
        Korzystanie z przebieralni i łazienki - czy zakładasz, że ustępy i prysznice są wieloosobowe i dzieciaki musza się załatwiać/myć/przebierać przy innych dzieciach? W niektórych szkołach być może tak jest - i stąd twoje obawy, że Agnieszka będzie korzystała z dziewczyńskiej szatni. Ale czy nie martwi cię tak samo to, że inna Zosia czy Gosia musi się obnażać przy koleżankach (nie martwi cię, że może się wstydzą siebie nawzajem - taki wstyd jest chyba częsty, szczególnie w młodym wieku)? Ja uważam, że generalnie dzielenie toalet (w sensie pomieszczeń z umywalkami) na żeńskie i męskie jest bez sensu, natomiast prysznice i ustępy (i wszystkie inne miejsca gdzie człowiek się obnaża) powinny zawsze być intymne, jednoosobowe - nie byłoby w ogóle problemu o którym piszesz.
        A w zakresie imienia - zgadzam się z większością tutaj - to nie twój czy nasz za..rany interes jak kto chce żeby go nazywano. Ja poznając nową osobę zwykle staram się delikatnie podpytać jak chce być nazywana i np. jeśli mówi że Krysia (a w dowodzie ma Zosia lub Józek) to dla mnie kompletnie nie ma problemu.
      • berdebul Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:38
        Dziwne jest olewanie prośby o zwracanie się wybraną formą imienia/imieniem. W normalnych krajach podajesz dane z dokumentów, oraz zwrot o jaki prosisz (pan/pani/tytuł naukowy...) w oficjalnej korespondencji i jak chcesz aby się zwracano, typu w papierach masz Elżbieta, ale wolisz żeby mówili Ela.
    • kokokoko_euro_spoko Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 19:21
      Dlatego po naszej (rodziców) stronie leży przygotowanie materiału zdjęciowego, pogadanki dla naszej latorośli i dla pewności przepytać raz na miesiąc że znajomości nazwisk i wizerunków naczelnych homofobów i hektarów. To nasz obowiązek. Niech nawet już mają od czasu do czasu horroryczny sen z Krystyną w roli głównejz jeśli pomoże jej to umrzeć śmiercią polityczną już niebawem.
    • ichi51e Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:02
      „ Często w takich dyskusjach pojawiają się argumenty, że "to tylko imię" i "po co robić problem". ” no wlasnie - w czym problem? Co ludziom za roznica czy mowia ziutek czy Agnieszka jesli zainteresowanemu z tym lepiej?
      • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:06
        Ale wiesz, że w Polsce imię musi jednoznacznie określać płeć osoby? Więc nazwanie chłopca Agnieszką jest złamaniem prawa.

        A nauczyciel w szkole jest funkcjonariuszem publicznym, nie może więc łamać prawa, a tym bardziej nakłaniać uczniów do łamania prawa.
        • ichi51e Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:10
          Nie jest to prawda obecnie. Ten przepis zmieniono. Zawsze to byla zreszta sugestia rady jezyka polskiego a nie przepis ktorego złamanie groziło odpowiedzialnością karna. Jan Maria Rokita? Zośka?
              • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:33
                "Dyrektor Szkoły Samorządowej im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej, ul.Jana Pawła II, Agnieszka HEIN doprowadziła do podjęcia przez Radę Pedagogiczną uchwały ZOBOWIĄZUJĄCEJ nauczycieli, by zwracali się do 10-letniego ucznia, CHŁOPCA, per AGNIESZKA, jak chcieli rodzice."

                Czyli "Agnieszka" to nie ma być pseudonim tego chłopca, tylko jego imię używane w szkole przez nauczycieli.

                To tak, jakby jakaś dyrektorka zmusiła nauczycieli do nazywania jakiegoś dziecka "Wróblem", bo nazywa się Piotr Wróblewski i chce zostać w przyszłości ornitologiem.
                • prawackie_trolliszcze Re: Chłopak i dziewczyna... 08.04.21, 19:53
                  Pomyśleć tylko, że kiedyś samozwańczych Napoleonów Bonaparte po prostu leczyło się na oddziałach zamkniętych. Niedługo Minister Spraw Zagranicznych w każdym takim przypadku wyda rozporządzenie, aby urzędnicy państwowi zwracali się do takich jegomościów "Wasza Cesarska Wysokość" i obsługiwali ich zgodnie z protokołem dyplomatycznym.
        • araceli Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:29
          demodee napisała:
          > Ale wiesz, że w Polsce imię musi jednoznacznie określać płeć osoby? Więc nazwan
          > ie chłopca Agnieszką jest złamaniem prawa.

          No pacz pani - moja ciotka miała imię po matce (częste w jej rejonach) więc całe życie wszyscy zwracali się do niej innym imieniem - nauczyciele również big_grin
        • nowamamagapka Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:43
          Człowieku, zrozum że jako nauczycielka będę nazywac ucznia lub uczennicę tak jak sobie życzy, o ile nie jest to coś obraźliwego (np jakieś obraźliwe przezwisko). I nikt nie może mi tego zabronić. Odpowiadając na pytania uczniów dlaczego zwracam się tak a nie inaczej do ucznia lub uczennicy odpowiadam: bo tak sobie życzy. Wszyscy przechodzą nad tym do porządku dziennego ()oprócz ciebie i Krystyny p.). Kurtyna.

          demodee napisała:

          > Ale wiesz, że w Polsce imię musi jednoznacznie określać płeć osoby? Więc nazwan
          > ie chłopca Agnieszką jest złamaniem prawa.
          >
          > A nauczyciel w szkole jest funkcjonariuszem publicznym, nie może więc łamać pra
          > wa, a tym bardziej nakłaniać uczniów do łamania prawa.
          • prawackie_trolliszcze Re: Chłopak i dziewczyna... 08.04.21, 07:17
            A jeśli 10-latek, zafascynowany serialem "Czterej pancerni i pies", zażyczy sobie, żeby nazywać go Szarik, to będziesz się tak do niego zwracać? A kiedy zacznie chodzić na czterech łapach, każesz powiesić tablicę pół metra nad podłogą?
      • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:28
        Ale z artykułu nie wynika, żeby K.Pawłowicz wypowiadała się negatywnie o dziecku.

        Ona piętnuje zachowanie dyrektorki szkoły.

        ""Dyrektor Szkoły Samorządowej im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej, ul.Jana Pawła II, Agnieszka HEIN doprowadziła do podjęcia przez Radę Pedagogiczną uchwały ZOBOWIĄZUJĄCEJ nauczycieli, by zwracali się do 10-letniego ucznia, CHŁOPCA, per AGNIESZKA, jak chcieli rodzice. Dane aktów stanu cywilnego zlekceważono" – napisała sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz."
          • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:41
            Mnie przeszkadza to, że nie wiemy, czego chce to dziecko i inne dzieci w szkole.

            Z artykułu wynika, że zmiana imienia imienia w szkole przeprowadzili rodzice i pani dyrektor.

            Chętnie bym przeczytała protokoł z posiedzenia rady pedagogicznej, na którym uchwalono tę uchwałę i jak wytłumaczono to innym uczniom.
            • woman_in_love Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:44
              Chętnie bym przeczytała protokoł z posiedzenia rady pedagogicznej, na którym uchwalono tę uchwałę i jak wytłumaczono to innym uczniom.

              Ale dlaczego miałby co to ktoś udostępnić? Jesteś stroną w tej sprawie?
            • triismegistos Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:46
              Czyli nie dość, że tempa dzida i wredna urwa to jeszcze wścibski babsztyl, który usiłuje wtrynić nochal w nieswoje sprawy.
              Nic ci urwo do tego, co rodzice sobie ustalili. Nic. Ani tobie, ani tej chamskiej babie.
            • triismegistos Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:46
              Czyli nie dość, że tempa dzida i wredna urwa to jeszcze wścibski babsztyl, który usiłuje wtrynić nochal w nieswoje sprawy.
              Nic ci urwo do tego, co rodzice sobie ustalili. Nic. Ani tobie, ani tej chamskiej babie.
              • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:53
                > Nic ci urwo do tego, co rodzice sobie ustalili. Nic. Ani tobie, ani tej chamskiej babie.

                Ale to nie rodzice "sobie ustalili", że dziecko jakoś tam nazywają w domu. Oni doprowadzili do tego, że dyrektorka szkoły zmusiła swoich pracowników do nazywania chłopca żeńskim imieniem!

                Z artykułu nie wynika, że uczniów szkoły też do tego zmusiła. Może też dojść do sytuacji, że nauczyciele będą tego chłopca nazywać Agnieszką, a dzieci męskim imieniem...
                    • 152kk Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:48
                      1. aha - martwi cię przemoc polegająca na tym, ze dyrektorka zmusiła nauczycieli, żeby realizując swoją rolę wychowczo-opiekuńczo-edukacyjną wobec tego dziecka uwzględnili zalecenia jego rodziców?
                      2. na jakiej podstawie mielibyśmy mieć jakiekolwiek wątpliwości, że akurat w tym przypadku zdanie rodziców nie jest zgodne ze zdaniem i dobrem dziecka (przecież są jego opiekunami prawnymi)?
                    • sofia_87 Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 22:07
                      To dziecko nie potrzebuje Twojej "troski", tylko spokoju od takich jak Ty i Pawłowicz.
                      A innym dzieciom nie stanie się krzywda jeśli nauczą się empatii, natomiast nauczyciele powinni mieć zarówno empatie jak i wiedzę.
            • molik28 Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:52
              Na pewno to dziecko marzy o tym, żeby o nim mówiła cała Polska. Żeby było hejtowane przez ograniczonych ludzi. A na to właśnie naraziła je Pawłowicz. Tyle to chyba pojmujesz. To dziecko ze swoimi problemami zostało wystawione na żer nietolerancyjnych ludzi o ograniczonych poglądach, którzy nie są w stanie zaakceptować, że świat jest różnoraki. Zaraz ns szkole pojawią się homogobiczne napisy, może jakiś dureń w słusznej sprawie powybija okna. A może zacznie się prześladowanie.
          • sumire Re: Chłopak i dziewczyna... 08.04.21, 09:53
            irma223 napisała:

            > Ale zaraz, ta osoba (pani Pawłowicz) upubliczniła dane osobowe prywatnego dziec
            > ka? A to nie jest karalne aby?

            Im wolno. To nie jest pierwszy raz, gdy psychoprawica ujawnia czyjeś dane osobowe. Nie mogą piętnować żelazem, więc robią to w ten sposób. Nie wierzę, że ta franca nie wiedziała, że może temu dziecku i jego rodzinie zaszkodzić, bo świrów nie brakuje.
    • pierwszychleb Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 20:42
      Swego czasu obrażała Anne Grodzka. Teraz czepia się dziecka. Ostatnia rzeczą, która ta rodzina potrzebuje to zainteresowanie mediów i różnych urzędów. Jak bardzo trzeba być nie zdolnym do empatii żeby takie rzeczy robić ludziom. Nawet przez mózg nie przeleci myśl jakie skutki dla innych może mieć paplanie wszystkiego co na języku.
        • spanish_fly Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:09
          Czepia się dziecka, bo zmiana imienia na sto procent jest na jego życzenie. I ty też czepiasz się dziecka jednocześnie sama kryjesz się pod pseudonimem. Pokaż dowód osobisty, żebyśmy mogły stwierdzić jakie masz tam dane.
          • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:13
            > Czepia się dziecka, bo zmiana imienia na sto procent jest na jego życzenie.

            To nie wynika z artykułu. A co jeśli ten chłopiec urodził się rodzicom, którzy marzyli o dziewczynce? Też byś trzymała ich stronę?

            > jednocześnie sama kryjesz się pod pseudonimem.

            Używam pseudonimu, bo taka jest konwencja forum. A w dowodzie mam imię zgodne z płcią.
            • spanish_fly Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:21
              To wynika z podłego calokształtu tej chamki Pawłowicz, z którą wiele cię łączy. Nie ma żadnych przeszkód, żeby na forum występować pod nazwiskiem. Chowasz się za pseudonimem, bo ci tak wygodnie, bo cenisz sobie prywatność - jednocześnie zupełnie cię nie razi, jak trolica z rządową ochroną niszczy prywatność jakiegoś dziecka.
              • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:24
                > To wynika z podłego calokształtu tej chamki Pawłowicz

                Widzę, ze nienawiść do K.Pawłowicz CIę zaślepia. Tej pani można wiele zarzucić, ale tu akurat występuje przeciwko dorosłym, nie dziecku.

                > Nie ma żadnych przeszkód, żeby na forum występować pod nazwiskiem.
                Nie ma przeszkód, jest pełna dowolność. Można występować pod nazwiskiem, można pod nickiem.
                    • spanish_fly Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:52
                      Jasne, dlatego właśnie zupełnie ci nie przeszkadza, że ta jędza Pawłowicz zafundowała temu dziecku ogólnopolską publiczną wiwisekcję. I jeszcze wciskasz kit, że to po to, żeby urząd się zainteresował, bo urzędy informuje się najlepiej wpisami na twitterze. Życzę ci, żeby ktoś jej pokroju zrobił z ciebie ogólnopolskie wydarzenie medialne przy okazji jakiejś twojej prywatnej sprawy. Bo inaczej nie dotrze, najwyraźniej podzielasz "wrażliwość" pani "sędzi".
            • 152kk Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:57
              Gdyby było tak, że rodzice postępują wbrew dobru dziecka - tj. gdyby "chłopiec urodził się rodzicom, którzy marzyli o dziewczynce" czyli rozumiem, że chodzi ci o to, że zmuszaliby dziecko do okazywania innej identyfikacji płciowej niż samo czuje -tak? - to w takiej sytuacji każdy nauczyciel mający taką wiedzę powinien to zgłosić (dyrektorowi, odpowiednim organom np. opiece społ.). Skoro nic nam nie wiadomo o takim zgłoszeniu to należy domniemywać, że rodzice działają w interesie dziecka i twoje sugestie że jest inaczej są pomówieniami.
              • pierwszychleb Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 22:27
                Dla osoby pozbawionej empatii to jest abstrakcja i nigdy nie zazna takiego procesu myslowego. Predzej przyjdzie mysl ze rodzice na sile chlopcu zmieniaja imie i nakazuja sukienki. Przykre to. Na szczescie wiekszosc ludzi chyba potrafi wyobrazic sobie jak trudne jest ich zycie i jak wazne jest nie dokladanie do pieca dla sportu.
              • prawackie_trolliszcze Re: Chłopak i dziewczyna... 08.04.21, 19:41
                Rodzice postępują w oczywisty sposób przeciw dobru dziecka. To kompletna, indukowana lewacką, zbrodniczą ideologią, aberracja umysłowa, wyobrażać sobie, że 10-latek jest zdolny do podejmowania odpowiedzialnych decyzji, których konsekwencje będą ważyć na całym życiu. 10-latek może sobie wybrać najwyżej zabawkę w sklepie.
      • demodee Re: Chłopak i dziewczyna... 07.04.21, 21:09
        > Ostatnia rzeczą, która ta rodzina potrzebuje to zainteresowanie mediów i różnych urzędów.

        Ale rozumiesz, że urząd musi się zainteresować, gdy funkcjonariusze publiczni ignorują dane zawarte w aktach stanu cywilnego? TO tak, jakby urzędy traktowały Cię jak osobę zmarłą, mimo że żyjesz, albo twierdziły, że jesteś córką sąsiadów, a nie swoich rodziców...