Dodaj do ulubionych

A mojego brata szukala policja

08.04.21, 10:38
Taki energetyczny poranek mielismy.

Dzwoni kuzynka, ze moj brat jest poszukiwany (oboje sa zameldowni w domu po dziadkach), wlasnie jest policja I nie chce nic powiedziec tylko ze "narozrabial". Znajac mojego brata wiem ze to nie jest typ rozrabiajacy - nie wdaje sie w bojki, lewe interesy itd. Koniec koncow, moj brat zszokowany I zestresowany dzwoni na komende w miejscu jego zameldowania. Tam go odsylaja do komendy macierzystej do ktorej podlega przez inne miejsce zamieszkania.
Kaza mu przyjechac, zrywa sie z pracy I jedzie skladac wyjasnienia ale dalej nic nie wie. Normalnie Proces Kafki.
Co sie okazuje na miejscu - poszukiwali go bo 10 pazdziernika byl na marszu wolnosci przeciwko pandemii I nie mial maseczki na gebie.
Dostal upomnienie, po 10 min byl wolny.
Takie to Panstwo policyjne.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka