Dodaj do ulubionych

Fair czy nie fair?

08.04.21, 18:01
Tomuś z 8 przedmiotów ma 8 piątek. Średnia 5,0.

Zdziś z 7 przedmiotów ma 7 piątek, z ósmego, profilowego ma 4. Ale ma 6 z religii. Jak wszyscy, którzy chodzą na religie. Tomuś na religie nie chodzi.

Tym samym nagrodę dla najlepszego ucznia dostaje Zdzisław.

Fair czy nie? Jak uwaza emama?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 18:07
      Nagroda dla najlepszego ucznia niekoniecznie dotyczy tylko ocen. I nawet nie tylko zachowania, gdy obaj mają wzorowe. Ale też ogólna ocena postawy ucznia - koleżeńskość, zaangażowane, kultura osobista.

      Podobna sytuacja była w szkole u moich dzieci, było kilku uczniów ze średnimi grubo ponad 5, a nagrodę dostała dziewczyna ze średnią 4,9.
      • abecadlowa1 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 18:14
        No to trzeba wytłumaczyć Tomusiowi, że on już i tak wygrał - nie musi się obawiać udręki życia wiecznego. No i jest trochę bardziej niż Zdzisław chroniony przed pedofilią (ale tego dziecku bym nie mówiła).
        • huang_he Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:08
          A dlaczego nie?
          Jak mi syn jęczal, że nie dostaje chipsow od księdza (ksiądz na religii rozdaje chipsy), to mu wytlumaczyłam, co sobie zapewne ksiądz za te chipsy chce kupić. I chęć na nie minęła natychmiast.
        • jowita771 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:18
          abecadlowa1 napisała:

          > No i jest trochę bardziej niż Zdzisław chroniony prz
          > ed pedofilią (ale tego dziecku bym nie mówiła).

          Dlaczego nie? Moje dzieci wiedzą, dlaczego ich ochrzczona matka odeszła od kościoła. Młodszą uświadomiłam dopiero niedawno, miała oczy jak spodki, wiedziała mniej więcej, kto to jest pedofil, ale była bardzo zaskoczona, że księża najczęściej nie ponoszą kary za to przestępstwo. Sama doszła do wniosku, że to bardzo nie w porządku.
          • a2-a Re: Fair czy nie fair? 09.04.21, 12:14
            jowita771 napisał:

            > Dlaczego nie? Moje dzieci wiedzą, dlaczego ich ochrzczona matka odeszła od kościoła...


            Jak w tym powiedzeniu: na złość mamie odmrożę sobie uszy?
        • skarolina Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 21:07
          nangaparbat3 napisała:

          > To co innego.
          > Tak, uważam, że sprawiedliwie, ma o jeden przedmiot więcej w końcu i więcej się
          > musi uczyć. Poza tym to co pisze Abecadłowa.
          > Sprawiedliwie.
          >
          A czegóż to się musi uczyć? W dodatku to jest przedmiot dodatkowy, nieobowiązkowy, nikt mu nie każe.
        • arwena_11 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 18:50
          O kurcze, myślałam że chodzi o ucznia podstawówki.

          Co do meritum. Tak, skoro Zbysiowi nie znudziła się religia i dalej chodzi ( czyli co najmniej 10 lat ) to mu się należy. Tomuś mógłby też mieć 6 z etyki ale wybrał wolne - cóż coś za coś.
        • arwena_11 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 18:51
          No właśnie już wiemy, że Tomuś po 9 latach rzygał etyką i nie chciał chodzić. Zbyś religią nie rzygał - więc ma nagrodę big_grin.

          Rany cały czas mówimy o licealistach, gdzie oceny są w ogóle nie ważne.
          • ginger.ale Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 23:04
            arwena_11 napisała:

            > No właśnie już wiemy, że Tomuś po 9 latach rzygał etyką i nie chciał chodzić. Z
            > byś religią nie rzygał - więc ma nagrodę big_grin.


            Nie wiadomo czy Zbyś nie rzygał, może po prostu wiedział, że za samą obecność każdy ma 6 i to mu da przewagę przy liczeniu średniej, a nie trzeba zostawać na 18.30 w piątek, tylko jest normalnie w planie.
            To tak jak zaliczanie wolontariatu dla punktów - przecież nie każdy robi to z dobroci serca.
              • ginger.ale Re: Fair czy nie fair? 09.04.21, 10:26
                No właśnie, kalkulacja. W przypadku Zbysia to też mogła być kalkulacja. Szybciej ogarnął, że kolaboracja z KK się w Polsce opłaca vide politycy "zjednoczonej" prawicy i radio maryja.
                • arwena_11 Re: Fair czy nie fair? 09.04.21, 10:36
                  Wiesz co mój syn miał w gimnazjum przedmiot, który nazywał się zajęcia artystyczne. W drugiej i trzeciej klasie ( w pierwszej była i plastyka i muzyka ). Mógł wybrać czy będzie to muzyka czy plastyka. Wybrał muzykę. A dlaczego - bo doskonale wiedział, że 6 ma nie kiwając palcem w bucie. Miał skończoną szkołę muzyczną, więc wiedzą oraz umiejętnościami bił na głowę wszystkich innych uczniów. Zagranie na pianinie co jakiś czas jednego z utworów egzaminacyjnych ( na "dyplomie" w szkole muzycznej miał 6 utworów do tego kilka innych trudnych jak się przygotowywał do tzw "olimpiady" ), raz czy dwa grał coś na jakiejś akademii. Wysiłek dla niego żaden.
                  • ginger.ale Re: Fair czy nie fair? 09.04.21, 10:50
                    Dla mnie to trochę inna sytuacja. Łatwości zaliczania poszczególnych utworów to jak nagroda za jego ciężką pracę - ukończenie szkoły muzycznej. No i jednak z czegoś ich egzaminowali, uczniowie musieli się czymś wykazać, a nie 6 za odsiedzenie dupogodzin.

                    Nie da się tego porównać z odsiedzeniem 45min.w tyg, jakikolwiek przedmiot by to nie był, żeby mieć bonusowe 6.
                    Tak samo byłoby nie fair, gdyby wszyscy z etyki mieli 6, a Ci z religii max 4-5. Wtedy oni byliby męczennikami za wiarę :p
                    • arwena_11 Re: Fair czy nie fair? 09.04.21, 12:00
                      Moja córka miała 6 z religii w LO w pierwszej klasie- i wcale to nie była łatwa praca. Na klasę miały chyba tylko 2 osoby - bo pan był wymagający. Mieli dyskusje, oceniał zaangażowanie, referaty itd. Pan uczy w szkole chyba też etyki i polskiego.
                      Jak w drugiej klasie zmienili im nauczyciela religii i córce nie przypasował - wypisała się i miała w planach zapisanie się na etykę, bo prowadził ją poprzedni nauczyciel. Ale zanim zdążyła się zapisać rozchorowała się i prawie 2 miesiące nie było jej w szkole. Jak ponadrabiała zaległości - to zamknęli szkoły. W trzeciej klasie nie miała w planach żadnych zajęć poza obowiązkowymi - ważniejsza matura.

                      Religia, plastyka, muzyka, etyka i inne "michałki" zależą od nauczyciela. Jeden będzie wymagający inny będzie stawiał 6 za samo przyjście.
                      Znam przypadek, gdzie z religii wypisała się większość - bo prowadził ją bardzo wymagający zakonnik. Był świetny - ale wymagał. I nie, nie chodzenia do kościoła czy znajomości modlitw, ale omawiał po kolei całą biblię, a myślę że jego sprawdziany spokojnie można by dać na studiach z biblistyki. Jak ktoś miał 5 to naprawdę musiał się dużo uczyć. Młodzież żeby sobie średniej nie psuć - rezygnowała.

                      Ja to bym w ogóle wszystkie takie niewymierne przedmioty zrobiła na zaliczenie lub ocena nie byłaby brana do średniej.

                      W gimnazjum mojego syna 6 właściwie nie było ( no laureat olimpiady ), o piątki było bardzo ciężko. Wiele osób nadrabiało średnią michałkami. 6 z plastyki, edb czy etyki ( była obowiązkowa ), wyrównywała 4 z matematyki, chemii czy fizyki do paska.
    • kurt.wallander Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 18:43
      Tomuś musi przełknąć tę gorzką prawdę, że chodzenie na religię może sie opłacać w kontekście ocen i sredniej. Moim zdaniem i tak jest na wygranej pozycji, bo nie przechodzi religijnego prania mózgu.
      • abecadlowa1 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:38
        kurt.wallander napisała:

        > Tomuś musi przełknąć tę gorzką prawdę, że chodzenie na religię może sie opłacać
        > w kontekście ocen i sredniej.

        Gdyby planował karierę polityczną, to chodzenie na religię też mogłaby się przydać.
      • arthwen Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:06
        Dobra, doczytałam poboczne posty.
        Skoro tylko za średnią i średnia wyższa, to trudno, niech Tomuś łyka, że dodatkowe przedmioty liczące się do średniej mają wpływ. Mógł chodzić na etykę, ale skoro mu się nie chciało.

        Inną sprawą jest to, że oceny z przedmiotów dodatkowych liczyć się nie powinny. Ale się liczą i dopóki się to nie zmieni, to jest to zgodne z przepisami i tyle.
      • nimaletko Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:58
        Ale gaskama pisała, że etyka jest u nich prowadzona przez nauczyciela religii.
        Więc niereligijny Tomuś i jego zapewne niereligijna matka mieli pełne prawo mieć obiekcje co do tak prowadzonej etyki.
        Więc tak jakby nie za bardzo jest w tej szkole sensowna oferta dla uczniów niereligijnych.
        • cruella_demon Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 20:11
          Gaskama pisze że na etykę Tomuś chodził 9 lat i mu się znudziło.
          Ani slowa nie napisała, że z samymymi lekcjami było coś nie tak.
          Teraz pewnie, jak podrzuciłyście jej pomysł wątek się rozwinie w kierunku "na etyce była religia".
          • nimaletko Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 20:21
            Ok, być może, nie będę się spierać.
            Ale o tym, że etyka jest prowadzona przez nauczyciela religii, gaskama napisała sama.
            Ja bym na taką etykę dziecka nie posłała - to było pierwsze, co sprawdziłam we wrześniu, zanim zapisałam córkę.
      • araceli Re: Fair czy nie fair? 09.04.21, 11:09
        cruella_demon napisała:
        > Tomuś mógł chodzić na etykę.

        A może chodził na kółko garncarskie z którego mógł mieć 7-mkę? Czemu tylko kółko religijne ma się liczyć?
    • woman_in_love Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:23
      Nie fair.

      I dlatego CELOWO wprowadzono oceny z religii i wprowadzono te oceny do średniej (na początku konkordatu tak nie było) - by UKARAĆ nie chodzących na religię, przekonać nieprzekonanych itd..
      • abecadlowa1 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 22:39
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > A nie brał udziału w jakiś jasełkach, zdobył 1 miejsce za jezuska w żłobie.
        > U nas w ramach religii są organizowane jakieś zbiórki, konkursy, no można zdoby
        > ć sporo plusów.

        Licealista byłby przekonujący w roli jezuska w żłobie
    • asia_i_p Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:31
      Trudno powiedzieć.

      W niektórych klasach grupy językowe są podzielone według poziomu startowego uczniów. Uczeń z grupy B, który opanował materiał na 100% i ma szóstkę, może w rezultacie umieć mniej niż uczeń z grupy A, który opanował materiał na 70% i ma trójkę. Fair czy nie fair?

      Dziecko jest na profilu mat-fiz-inf i ma trzy rozszerzenia, a inne dziecko, które jest na profilu biol-chem, ma dwa. Mniej godzin, więcej czasu żeby się uczyć, lepsza średnia. Fair czy nie fair?

      Po prostu wszędze tam, gdzie się ocenę odrywa od jej wartości informacyjnej (umiesz tyle procent z programu, który realizujesz) i zaczyna z niej robić narzędzie do nagradzania, karania lub porównywania uczniów, robi się nieziemski bałagan.

      Clue problemu to nie jest, czy to jest fair czy nie fair, bo ocena nie do tego służy, do czego jest w tej szkole używana.
    • ariathedevil Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:48
      Bardzo nie w porządku. Religii w ogóle nie powinno być w szkole. Co to w ogóle za pomysł żeby oceniać wiarę. Religia powinna być w kościele finansowana przez swoich wiernych. Jeszcze jak piszesz, że etyka była prowadzona przez nauczycielkę, która równocześnie uczyła etyki, to się zupełnie nie dziwię, że syn zrezygnował. Moi synowie też mieli mieć etykę z katechetką, więc podziękowaliśmy. Wystarczy , że na polskim, historii itd ich indoktrynują.
      • nangaparbat3 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 20:01
        A to przeskakujesz na inny poziom.
        W ramach obowiązujących przepisów nie mogło być inaczej, o ile w grę wchodzi tylko jedna nagroda. Ale tak jest tylko ze stypendium premiera - jedna na cała szkołę. Pozostałe może skoła przyznawać wg uznania, swoją drogą dziwne, że nie przyznała dwóch w tej sytuacji.
        • ariathedevil Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 20:25
          To te przepisy są mocno dyskryminujące i należy je zmienić. No i fakt dyrekcja głupia. Jeśli niewierzący syn, niewierzącej matki miał być nauczany etyki przez katechetkę, to kompletnie nie dziwi, że zrezygnował. I tak długo chłopak wytrzymał. W szkole moich synów religia była zawsze w środku lekcji, od niedawna się to zmieniło w zasadzie od 2 lat, bo większość się z religii wypisała. Alternatywy nie ma, bo u nas w szkole tak jak w szkole Zbysia i Tomusia uczy katechetka. Dodatkowo etyka była zawsze na ostatniej lekcji.
          Zwyczajnie religia powinna być w kościele, nie w szkole, nie w urzędzie, czy szpitalu.
    • izabelka55 Re: Fair czy nie fair? 08.04.21, 19:58
      Ja nie wiem, co Wy macie z tymi ocenami. Dziecko uczy się dla wiedzy, dla siebie. Oceny są no i co z tego? Po co to wieczne porównywanie. Życie nie jest sprawiedliwe. Moje miało najlepsza średnia przez ostatnie 2 lata i co i nic pogratulowałam. Słabsze dziecko, że świetna średnia dostało stypendium a mój nie. No straszne. Chodzili do tej samej szkoły, klasy ale 1 mieszkał w gminie miejskiej a drugi wiejskiej. No niesprawiedliwość trzeba się przeprowadzić normalnie. Jak dziecku na ocenie zależy i 6 z religii, to niech siedzi na lekcji, nie będzie okienka, problemów z planem. Same plusy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka