Dodaj do ulubionych

najgłupsza bajka swiata

09.04.21, 08:52
dziecko w szkole przerabia bajki.
oficjalnie deklaruje Królewnę Śnieżkę braci Grimm najgłupsza i najbardziej bez sensu bajka świata. a za nią niedaleko Jaś i Małgosia.
Kompletnie bez sensu! Po grzyba dzisiaj 8 letnim dzieciom ramoty o tym ze kogoś rodzice dwukrotnie porzucali w lesie (ale jak wrócili z kasa to wszystko świetnie) albo ze 7latke macocha 4 krotnie próbuje zabić (ginie szczęśliwie tylko warchlak którego ugotowane wnętrzności macocha zjada), szczęśliwie trafia na nekrofila i dobre krasnoludki oddają mu wzruszone trumnę.
Obserwuj wątek
        • kafana Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 16:55
          To jest świetny okres w literaturze- językoznawcy tacy jak bracia G. spisali mity i baśnie narodowe przekazywane ustnie. Mieli naśladowców w wielu krajach i znacznie przyczyniło się to do rozwoju literatury w językach narodowych.
          Fakt katowanie tym dzieci wcześniej niż w liceum bez sensu. W liceum wskazane ze względu na znaczenie w historii literatury.
    • memphis90 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 09:05
      Czerwony Kapturek.
      Czytałam ostatnio interpretację, że to basn ostrzegajaca dojrzewające dziewczątka przed mężczyznami. Czerwony kapturek symbolizuje pierwszą menstruację. Wilk sugeruje niepanowaną męską chuć. I wszystko brzmi nawet ok, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że chwilę wcześniej ta sama męska chuc pożarła babcię... Robi się cringe'owo...
          • ichi51e Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 10:34
            medium.com/@renwald12/grimm-fairy-tales-their-successors-a-study-on-snow-white-4e11fb7d3c77
            akurat Grimm to baśnie zebrane wśród ludu. tu np autor sam sobie przeczy sam sobie - z jednej strony dziecko ma przez bajki na swoim poziomie analizować smierć i życie z drugiej analiza Śnieżki to budzącą się seksualność. serio temat dla podstawówki? może te bajki powinni raczej w liceum przerabiać?
        • mama-ola Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 10:42
          W ogólnym skrócie bajki wywodzą się z opowieści ustnych przekazywanych młodszym pokoleniom przez starsze. Zawierały elementy sensacji i grozy po to, by przyciągnąć uwagę, by nie było nudno, by wywołać przestrach i grozę. Tak miało być, bo ich ważną funkcją było ostrzeganie i chronienie. Las jest zły, bo się możesz zgubić, a wilk cię może zjeść = nie leź tam. Albo nie kąp się w stawie, bo cię wodnik złapie na nogę i utopi. Mówienie dziś, że "wodniki nie istnieją i to głupi zabobon" wynika właśnie z niezrozumienia, po co ludzie takie rzeczy mówili. Utopienie czy złapanie za nogę (przez skurcz, nie wodnika) było realnym zagrożeniem i opowieść przed tym chroniła. Wodnik był po to, żeby było sensacyjnie, by się dzieciakom chciało tego w ogóle słuchać.

          Królewna Śnieżka też ma swoją symbolikę. Ale nie muszę przecież Ci tutaj tego wklejać ani "wygrywać" z Tobą na argumenty, żeby to była prawda. Zajrzyj choćby do pierwszego linku, który się pokazuje po wpisanie w google:
          www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=Bajka+o+kr%C3%B3lewnie+%C5%9Bnie%C5%BCce+interpretacja

          Jeśli chodzi o Jasia i Małgosię bardzo ciekawą interpretację można usłyszeć w linkowanym już przeze mnie tutaj wykładzie o mitologii słowiańskiej:
          www.facebook.com/Muzeum.Historyczne.Skierniewic/
          Wykład jest krótki, godzina dziesięć, o tej bajce jest raczej w drugiej połowie.
          • kobietazpolnocy Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:50
            Symbolika i dziedzictwo kulturowe ochronione przed zapomnieniem - zgoda. Tyle, że to jest coś co kręci dorosłych i tylko dorośli potrafią to odpowiednio zrozumieć i przefiltrować.
            Tu jest mowa o tym, czy są to odpowiednie opowieści dla dzieci. Moim osobistym zdaniem nie.

            Nie kupuję w ogóle argumentu o "mądrości ludowej" jako o czymś wartościowym z moralnego punktu widzenia (bo jako dziedzictwo historyczne i kulturowe jak najbardziej). Jak to ma być mądrość to jest właśnie taka ciemna jak i ten lud, który ją stworzył: niesprawiedliwa, groźna, brutalna, przepełniona seksualnością, mizoginiczną. Tylko dlatego, że coś ma na sobie patynę czasu nie oznacza z automatu, że jest mądre i właściwe.
            • milupaa Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 23:04
              Moim zdaniem dzieci rozumieją bajki na właściwym do swojego wieku poziomie, oczywiście że są odpowiednie dla dzieci. Skomplikowanie interpretują je dorośli, symbolika, podteksty itp. Dziecko rozumie dosłownie. Bajki bywają straszne, ale zawsze ściera się w nich zło i dobro i to drugie zawsze zwycięża. Nie chodzi wcale o moralność poza tym moralność nie jest uniwersalna.
          • ponis1990 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 23:41
            Hehe, Wodnikiem to nas jeszcze pani w przedszkolu straszyła lata 90-te. Skutecznie, bo do brzegu nigdy nie podchodziłam, tylko przedszkole było tuz obok stawu, strach było iść obok chodnikiem ;p
            • chatgris01 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 23:47
              Taa, jak mnie Mam jako trzylatkę postraszyła utopcem (bo chciała zniechęcić do studni, do której ciągle z lubością zaglądałam), to potem ciągle specjalnie chodziłam i go w tej studni wypatrywałam, bo bardzo chciałam zobaczyć takiego stwora cool
      • ichi51e Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 10:35
        i tu rodzi się pytanie - po grzyba nalegamy żeby czytały je dzieci i na sile przerabiamy żeby się rzecz zgadzała? Niech dorośli czytają jak maja ochotę? no tak element kultury jak tu żyć mając 6 lat i nie wiedzieć o Kapturku...?
      • abecadlowa1 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:58
        To dodaj jeszcze, że odbrębna literatura dla dzieci to "wymysł" XIX wieku. Wcześniej nie przygotowywano specjalnych przekazów dla dzieci odmiennych od tych dorosłych. Ba, nawet w ludowych kołysankach dziecięcych roi się od potworów, strachów i śmierci.
        W ogóle ciekawym zjawiskiem historyczno-kulturowym jest wyobrębnienie dzieciństwa jako etapu życia człowieka.
        • heca7 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 23:01
          I to dzieje się w zasadzie od niedawna. Kiedyś dzieci nawet ubierane były jak mali dorośli. Dopiero gdzieś w XIXw pojawiły się znienawidzone (jak czytam we wspomnieniach wielokrotnie) marynarskie mundurki z kołnierzem i stroje typowo dziecięce. Wtedy też zaczęła się pojawiać literatura skierowana do dzieci.
      • mama-ola Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 10:49
        To że jest Was dwie (czy więcej) nie świadczy o tym, że macie rację co do rzekomej głupoty bajek.
        Większość ludzi w Polsce uważa czytanie i analizowanie literatury za głupie. Można uważać, że "90 procent Polaków nie może się mylić", ale pozostałe 10 procent spokojnie uzna, że może.
      • kobietazpolnocy Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:53
        stephanie.plum napisała:

        > pół roku temu założyłam podobny wątek, i łapano się za głowę, że nie szanuję ka
        > nonu kulturowego, (lub wręcz nie rozumiem, co to takiego jest)
        > i, oh la la, dziecko krzywdzę bo nie czytam mu bajek...
        >

        Pamiętam ten wątek. Zgadzałam się w nim z tobą.
    • iwles Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 10:54

      "oficjalnie deklaruje Królewnę Śnieżkę braci Grimm najgłupsza i najbardziej bez sensu bajka świata. a za nią niedaleko Jaś i Małgosia."


      a umie uzasadnić dlaczego?
      I nie, nie o twoje zdanie mi chodzi, tylko dziecka.
      • ichi51e Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 16:09
        dziecko wysłuchało powiedziało ze bez sensu glupa królewna ze się tak dawała nabrać. A ty wziąłbyś jabłuszko jakby ktoś dawał? pewnie!
        ale ucieszył się ze królewna 4 razy zmartwychwstała. to pocieszające, powiedział.
    • koraleznasturcji Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 10:57
      "Królewna Śnieżka" i "Jaś i Małgosia" to bardzo uniwersalne historie. One nie są do dosłownego czytania, ale nawet dzieci, zwykle, dobrze je rozumieją i czują, o co chodzi. Przecież te baśnie powstawały czasem po kilka tysięcy lat, były doskonalone w ustnym przekazie, dostosowywane do tego, na co ludzie najlepiej reagowali. Mało prawdopodobne, żeby wszyscy tyle lat aż tak się mylili.

      Tak w skrócie i w straszliwym uproszczeniu pozbawiającym te historie większości głębi i uroku, i "Śnieżka", i "Jaś i Małgosia" opowiadają m.in. o relacji między rodzicami i dziećmi w momencie, w którym ona przekształca się z komfortowej i bezpiecznej w bardziej złożoną. Chodzi o ten moment, kiedy rodzice przestają tylko karmić i tulić, a zaczynają wymagać. Już nie dają więcej chleba, tylko wypędzają z domu ("nie możesz dostać ciastka, idź się bawić do swojego pokoju, mama musi posprzątać łazienkę"). Dzieci bardzo ten moment przeżywają i tłumaczą go sobie właśnie albo wizjami złej macochy, która zastąpiła dobrą mamę, albo wizjami chatek z piernika. A baśnie są o tym, że trzeba stawić czoło strachom i przeciwnościom (i wrócić do domu już na innych zasadach).

      W ogóle baśnie pełne są metafor i archetypów, które są do zastosowania w dowolnym czasie w wielu życiowych sytuacjach. Dlatego dobrze się starzeją.
      • snajper55 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 11:22
        koraleznasturcji napisała:

        > "Królewna Śnieżka" i "Jaś i Małgosia" to bardzo uniwersalne historie. One nie s
        > ą do dosłownego czytania, ale nawet dzieci, zwykle, dobrze je rozumieją i czują
        > , o co chodzi. Przecież te baśnie powstawały czasem po kilka tysięcy lat, były
        > doskonalone w ustnym przekazie, dostosowywane do tego, na co ludzie najlepiej r
        > eagowali. Mało prawdopodobne, żeby wszyscy tyle lat aż tak się mylili.
        >
        > Tak w skrócie i w straszliwym uproszczeniu pozbawiającym te historie większości
        > głębi i uroku, i "Śnieżka", i "Jaś i Małgosia" opowiadają m.in. o relacji międ
        > zy rodzicami i dziećmi w momencie, w którym ona przekształca się z komfortowej
        > i bezpiecznej w bardziej złożoną. Chodzi o ten moment, kiedy rodzice przestają
        > tylko karmić i tulić, a zaczynają wymagać. Już nie dają więcej chleba, tylko wy
        > pędzają z domu ("nie możesz dostać ciastka, idź się bawić do swojego pokoju, ma
        > ma musi posprzątać łazienkę"). Dzieci bardzo ten moment przeżywają i tłumaczą g
        > o sobie właśnie albo wizjami złej macochy, która zastąpiła dobrą mamę, albo wiz
        > jami chatek z piernika. A baśnie są o tym, że trzeba stawić czoło strachom i pr
        > zeciwnościom (i wrócić do domu już na innych zasadach).
        >
        > W ogóle baśnie pełne są metafor i archetypów, które są do zastosowania w dowoln
        > ym czasie w wielu życiowych sytuacjach. Dlatego dobrze się starzeją.


        Coz dzieciom zastąpi chatkę z piernika? Prelekcje o panach rozdających cukierki? Chatka jest bardziej uniwersalna i na więcej lat starcza. Na całe życie starcza.

        S.
        • 1matka-polka Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 11:25
          "Coz dzieciom zastąpi chatkę z piernika? Prelekcje o panach rozdających cukierki?"

          Otoz to, kazde nowe pokolenie zadaje sobie te same pytania, tutaj - czy na tym swiecie, ktos kiedys komus dal bezinteresownie cukierka? 😉
          • koraleznasturcji Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 18:24
            O to, to. Chatka z piernika jest bardzo plastycznym symbolem czegoś, co od początku wydaje się być zbyt dobre, żeby było prawdziwe, więc w końcu okazuje się pułapką.

            Gdyby chatkę zastąpić czymś bardziej dosłownym, to historia też by wybrzmiała, ale mniej by działała na wyobraźnię. A rozwijanie wyobraźni to też jest coś, czemu baśnie od zawsze miały służyć.
    • snajper55 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 11:28
      ichi51e napisała:

      > dziecko w szkole przerabia bajki.
      > oficjalnie deklaruje Królewnę Śnieżkę braci Grimm najgłupsza i najbardziej bez
      > sensu bajka świata. a za nią niedaleko Jaś i Małgosia.
      > Kompletnie bez sensu! Po grzyba dzisiaj 8 letnim dzieciom ramoty o tym ze kogoś
      > rodzice dwukrotnie porzucali w lesie (ale jak wrócili z kasa to wszystko świet
      > nie) albo ze 7latke macocha 4 krotnie próbuje zabić (ginie szczęśliwie tylko wa
      > rchlak którego ugotowane wnętrzności macocha zjada), szczęśliwie trafia na nekr
      > ofila i dobre krasnoludki oddają mu wzruszone trumnę.

      A po co dzieciom bajki o corkach, co ojca spiły i wykorzystały seksualnie bo nie miały chłopa?

      Albo o dobrym panu z białą brodą, który utopił wszystkich ludzi poza jednym, który mu dobrze robił?

      Biblia jest najgłupszą bajką świata.

      S.
      • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 10.04.21, 13:12
        A czytaleś Koheleta? A umiesz wyjaśnić, czemu ci bajarze go tam wstawili i zostawili mimo kolejnych redakcji, mało, czyta się to obowiązkowo w któreś ważne święto?
        No i przede wszystkim - Biblia to książka dla dorosłych tongue_out
    • hanusinamama Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 12:13
      Te bajki były pisane dla dorosłych. MOje dziecko przerabiało zachwycone nie było ale wiekszosc lektur jest dobrana od czapy. Teraz czyta Dr Dolittle. Czytałam jej to jak miała 6 lat była zainteresowana, teraz ma to jako lekturę, ma 9 lat i zdecydowanie książka nie do tego wieku. I zanim odpowie tu multum broniących tej ksiązki jako wartościowej ( no nie wiem...murzyński król, wybielony murzyński ksiąze i dwugłowiec zabrny ze swojego środowiska aby go pokazywać w obwoźnej trupie cyrkowej...) ja uwazam, ze na poczatku edukacji potrzebne są lektury które zachęcą dzieci do czytania a nie zniechęcą.
    • canaille Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 12:47
      My sobie przerabiamy z 11latką bajki, ale ona już po Władcy Pierścieni Czy Harrym Potterze, mitach i fragmentach Biblii więc czytanie o wyrzucanych z domu zwierzętach, bo są już nieprzydatne na gospodarstwie, żonach zdradzających mężów czy walczących o chłopach kobitach jak znalazł.

      Nieśmiało przypomnę, że i tak nic nie przebija ludzi wieszanych na krzyżach na nasze grzechy, ojców poświęcających synów, Bogów topiących wszystko co żywe poza wybraną parką, seryjnych plagach itp.
        • canaille Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 18:36
          Moje również nie chodzi na religię, ofiarom bogom greckim ani drzewom też nie składa, ale to nie powód, żeby nie poznać różnych przypowieści.

          W którym miejscu pisałam o przymykaniu oka i szkole? Nigdzie. To napiszę teraz.

          Szkoła to jeden wielki festiwal przymykanych, zamykanych i szeroko zamkniętych oczu. Inaczej idzie zwariować. Można też próbować wybrać dziecku szkołę idealną.
        • memphis90 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:23
          Jeśli mogę zrobić analizę krytyczną dzieła...

          >Pewnego razu w środku zimy, gdy z nieba >padały płatki śniegu jak pierze, królowa >siedziała przy oknie o ramach z czarnego >hebanu i szyła. Na śnieg poleciały trzy >krople krwi
          To ona siedziała w środku zimy w otwartym oknie, w kupce śniegu??? Nic dziwnego,ze jej się zmarło w połogu...

          >Chciałabym mieć dziecko białe jak ten >śnieg, czerwone jak krew i czarne jak >drewno tych ram
          Oj, krolowa to zdaje się lubiła ryzyko... Takie życzenia w baśni wypowiadać....? (wizualizacja poniżej)

          >Śnieżka zjadła z każdego talerzyka >troszeczkę warzyw i chleba, z każdego >kubeczka wypiła kropelkę wina
          Takie czyściochy, a jedzenie zostawiali na wierzchu na cały dzień...? Przecież te warzywka i bułeczki musiały być wieczorem mozno nieswieze, wyschnięte i obździone przez muchy...

          >gdy spojrzał na swoje łóżko, zobaczył >śpiącą śnieżkę. Zawołał wtedy resztę. >Przybiegli i krzyczeli z zachwytu.
          O kurła, Śnieżko, ruuuuuuun!!! Chuć allert!

          >starucha wiązała szybko i tak mocno, że >Śnieżka nie mogła złapać oddechu i >martwa padła na ziemię
          Przypomina mi się Rose z Titanica...

          >zobaczył trumnę, a w niej piękną śnieżkę. >Rzekł wtedy do karzełków: "Oddajcie mi tę >trumnę,
          Cringe allert! Po co księciu zabalsamowany trup???

          >Pójdź ze mną na zamek ojca mego i zostań >moją żoną.
          Ale ja mam 7 lat - zdumiała się Sniezka.

          >W rozgrzanych do czerwoności pantoflach >musiała tańczyć, aż padła martwa na >ziemię.
          Mściwe to dziecko strasznie, ale jakie pomysłowe! Wróżę jej sukces jako władczyni.

          😂😂😂
    • canaille Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 12:51
      Wiesz, bajki miały też służyć oswajaniu lęków. Lęków przed macochą, lęków przez wyrzucaniem z domu dodatkowych gąb, lęków przed tym, że Twoje życie jest beznadziejne i nic go nie zmieni (chyba że akurat wielki pan łypnie na Ciebie z przejeżdżającej karocy czy z grzbietu białego konika).

      A że kiedyś dzieciństwo z założenia nie było sielskim, anielskim okresem to miałaś na osłodę bajkę...
      • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 22:10
        canaille napisał(a):


        > A że kiedyś dzieciństwo z założenia nie było sielskim, anielskim okresem to mia
        > łaś na osłodę bajkę...


        Teraz też nie jest sielskie anielskie, zawsze jest pełne lęków, wewnętrznych konfliktów, które trzeba rozwiązywać, i faktycznie te bajki na osłodę - trzeba dac nadzieje i bajki w tym pomagaja.
    • 21mada Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 13:04
      Wszelkie baśnie Andersena. W tradycyjnej baśni dobro wygrywa, zło zostaje ukarane. U Andersena nie wiadomo o co chodzi, pasterka i kominiarczyk giną w ogniu, jaki z tego morał?
      A o co chodzi w Księżniczce na ziarnku grochu? Że opłaca się być sfochowaną zrzędą, którą ziarnko grochu uwiera?
      • 1matka-polka Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 13:14
        Ksiezniczka na ziarnku grochu to kolejne alter ego narcystycznego Andersena, on wie, ze niektorzy ludzie rodza sie ksiazetami i nie ma znaczenia, ze sa biedni, czy z chlopskiej rodziny, bo ten ksiazecy potencjal (narcyzm) tkwi w nich i moze zaprowadzic ich do sukcesu (ozenek z ksieciem, bogactwo, slawa, uznanie)...
        • snajper55 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 13:23
          1matka-polka napisała:

          > Ksiezniczka na ziarnku grochu to kolejne alter ego narcystycznego Andersena, on
          > wie, ze niektorzy ludzie rodza sie ksiazetami i nie ma znaczenia, ze sa biedni
          > , czy z chlopskiej rodziny, bo ten ksiazecy potencjal (narcyzm) tkwi w nich i m
          > oze zaprowadzic ich do sukcesu (ozenek z ksieciem, bogactwo, slawa, uznanie)...

          Ta bajka to propedeutyka genetyki. Opisane jest w niej doświadczenie pokazujące, że niektóre cechy dziedziczymy po przodkach. Na przykład wrażliwość skóry. 😁

          S.
    • anorektycznazdzira Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 13:18
      Baśnie zwane baśniami baśniami braci Grimm czy Andresena są okropne.
      Już pewnie same pierwowzory były ciężkie, bo najpoważniejsi znawcy tematu podkreślają, że oryginalnie są to historie dla dorosłych, w większości pornole, o wątpliwym jeśli jakimkolwiek morale wieńczącym historyjkę.
      Jak chciałam czytać dzieciom bajki, to wybierałam baśnie innych kręgów kulturowych. Chętnie bliskiego i dalekiego Wschodu, często absolutnie genialne.
      Tak, zgadzam się z Tobą co do oceny tych tzw. bajek.
      • 1matka-polka Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 13:25
        "Chętnie bliskiego i dalekiego Wschodu, często absolutnie genialne."

        Z bliskiego wschodu, to najlepiej pamietam przypowiesc o dżinie, ktory zagniezdzil sie w pewnym niemowlaku i trzeba bylo go kijami pogonic🙈🙈🙈
      • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 22:22
        Baśnie ludowe to gatunek, który się cechuje jasnym rozróżnieniem dobra i zła i zwycięstwem dobra na koniec. To dotyczy zarówno baśni braci Grimm (przynajmniej tych co się złożyły na kanon dziecięcy) i baśnie ludowe z najróżniejszych krajów, o ile są to baśnie dla dzieci. Bo dziecko trzeba pocieszyć, dać nadzieję, wyuczyć, że warto być dobrym/ą.
        Baśnie Andersena, czysto literackie, nie spełniają w większości wymogów gatunku. Sama jako dziecko ich nienawidziłam, poza taką o królewnie, której bracia zostali pozamieniani w łabędzie czy coś w tym stylu.

        Myślę, że najlepiej kierować się wyborami dzieci, czytać te baśnie, które im się podobają, o które proszą. , często w kółko te same, ale widać to im potrzebne.
    • hamerykanka Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 15:51
      Bardzo fajna jest bajka o ksiezniczce w papierowej torbie.
      Dostalam ksiazeczke dla corki od siostry meza. Bylo tam odwrocenie rol. Ksiezniczka po spaleniu palacu i wszystkich ubran przez smoka, ktory porwal ksiecia, ubiera sie w papierowa torbe i idzie go ratowac. Kiedy dociera do jamy smoka, ksiaze ja nie poznaje, okazuje ze jest dla niego niczym bo jest brudna i nie ma ubran, wiec ksiezniczka zamiast go uratowac odwraca sie na piecie i wraca do domu. Bardzo dobre przeslanie. Takie bajki powinno polecac sie dziewczynkom! Zamiast czekac na ksiecia, sama moze uratowac go. A jesli jej nie docenia-odejsc.
      • memphis90 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:41
        Matko, a ja pamiętam taką przerażającą opowieść, chyba z "Bajarka opowiada" , o mężczyźnie, który chciał być strasznie bogaty. I wróżka/dzin/czarodziej (?) obiecała mu, że zdobędzie bogactwo, o ile przez ileś tam lat nie będzie się myć, czesać, a gluty z nosa miały mu spływać do ust. Poszedł na ten układ i został brudasem. I tu dochodzimy do clue historii, bo brudas zaproponował 3 siostrom bogactwo+malzenswo, o ile go pocałują. Dwie siostry wymiękły od razu, ale najmłodsza pocałowała go, zrzygała się w krzakach, ale wróciła po nagrodę. Została żoną brudasa, który ostatecznie się umył.

        Jestem przekonana, że basn tę wzięły sobie w dzieciństwie do serca te celebrytki jezdzace do szejków... 😜
        • mgla_jedwabna Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 22:49
          To nie było w "Bajarka opowiada", a w zbiorze baśni polskich, a bajka miała w tytule coś o Kubie, który grał z diabłem w karty. Motyw z poślubieniem brudasa wyglądał tak, że król obiecał córkę za żonę temu, kto mu sfinansuje kampanię obronną. Córek było cztery, trzy starsze się wykręciły, a najmłodsza - biorąc zresztą brudasa za potwora - postanowiła się poświęcić, mówiąc "łatwiej mnie jednej zginąć niż ojcu z całym wojskiem". Została nagrodzona za dobre serce, bo brudas zaraz po wypłaceniu pieniędzy i zaręczynach doprowadził się do stanu cywilizowanego. W bonusie - był bogaty i sprytny. Najmłodsza wygrała wink
          • memphis90 Re: najgłupsza bajka swiata 10.04.21, 08:30
            Hmm, kojarzy mi się, że on siedzial przy drodze , a one jechały powozem. I na pewno był motyw tych glutów z nosa, w które de facto należało pocałować, bo miał je porozmazywane na twarzy. I na 100% na ostatnia rzygała, ale dopięła swego. A on się umył i pojechał do ich chaty tych dziewcząt, każdej jednej mówiąc, że "odejdź, bo śmierdzisz". Tylko ostatnia przeszła próbę i została żoną.

            Z potworem i wojskiem to chyba inna bajka była.
    • abecadlowa1 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 16:40
      W przypadku baśni dużo zależy od interpretacji i sposobu poprowadzenia lekcji. Nie każdy musi lubić taką literaturę. Są tacy, co nie znoszą Harrego Pottera, inni woleliby nie cztać lektur pozytywistycznych.
      Są dużo gorsze problemy ze szkolnymi tematami: przekazywanie nieaktualnej wiedzy (fizyka, biologia, geografia) albo uczenie historii z perspektywy kolonializmu.
      • chatgris01 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 17:05
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Tak, dzisiejsze bajki powinny być o kiszeniu dzieci w beczkach, (...)
        > Znasz takie?

        Francuskojęzyczni mają i to od paru wieków cool

        Z postacią Père Fouettard wiąże się dosyć mroczna, a nawet nieco przerażająca legenda. Historia opowiada o trójce dzieci, które poszły zbierać resztki plonów z pól. Niestety dzieciaki zgubiły się i nie mogły odnaleźć drogi do domu. Nagle zauważyły w mroku światło, a kiedy zaczęły zbliżać się w tamtą stronę dostrzegły dom. Dzieci zapukały do drzwi, otworzył im rzeźnik, który obiecał, że da im schronienie na noc. Jednak kiedy tylko drzwi się zamknęły, rzeźnik zabił dzieci, poćwiartował je, włożył do beczki, a potem przyrządził z nich peklowane mięso. Siedem lat później przez miejscowość przejeżdżał na swoim osiołku Święty Mikołaj. Święty przechadzał się niedaleko domu rzeźnika, zapukał do drzwi i poprosił go o posiłek. Święty Mikołaj spróbował kilku dań, ale żadne mu nie smakowało, poprosił o mięso, które leżało u rzeźnika 7 lat. Rzeźnik wystraszył się i próbował uciec. Święty Mikołaj odczarował dzieci, które według legendy zbudziły się z długiego snu. Święty Mikołaj ukarał rzeźnika i nadał mu funkcję Père Fouettard, pomocnika, który ma przestrzegać przed złem niegrzeczne dzieci. Od tego czasu Père Fouettard jest ubrany w ciemne ubrania i nosi kaptur, straszy dzieci oraz wręcza im rózgi.

          • chatgris01 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 20:34
            big_grinbig_grinbig_grin

            No bo to jest śliczna piosenka, taka melodyjna. Jak pierwszy raz teściowa mi puściła w świąteczny wieczór w ramach kolęd, to bardzo mi się spodobało, i dopiero jak się zaczęłam dokładniej wsłuchiwać w tekst, to stopniowo mnie ogarniała zgroza big_grin
            • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 22:33
              Ale to wlasnie klasyczna bajka - najważniejsze w niej, że wszystko dobrze się skończyło.
              Dzieci boją się najróżniejszych rzeczy i dobrze, jak się dowiedzą, że nawet z najgorszych opresji można się uratować/zostać uratowanym. Poza tym podbno best bardzo ważne, że rodzice czytając pokazują, że takie straszne rzeczy, wielkie lęki, nie muszą być tabu - rodzic może o nich mówić głośno, więc nie są tak straszne, jak się wydają w samotności, wyobraźni.
    • irma223 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:25
      Dzieciom w ogóle nie polecam oryginalnych baśni braci Grimm. Zbyt krwawe i okrutne. A to obcięte paluszki, a to wydziubywane oczka, a to obcięta głowa, a to "taniec w "hiszpańskich butach", a to synek w potrawce... Normalnie, jak zwiedzanie muzeum tortur.

      Natomiast bywają wersje ułagodzone. Generalnie chyba miały zwiększać poczucie sprawczości w niższych stanach, wśród biedoty, w dzieciach i młodych ludziach. Bohaterowie są zwykle biedni, ale dzięki własnemu sprytowi osiągają sukces. Natomiast dziewczęta swój sukces osiągają dzięki temu, że ktoś wysoko postawiony się w nich zakochuje.
      • abecadlowa1 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:51
        irma223 napisała:

        > Dzieciom w ogóle nie polecam oryginalnych baśni braci Grimm. Zbyt krwawe i okru
        > tne. A to obcięte paluszki, a to wydziubywane oczka, a to obcięta głowa, a to "
        > taniec w "hiszpańskich butach", a to synek w potrawce... Normalnie, jak zwiedza
        > nie muzeum tortur.

        Mieszkałam kilka lat temu w mieście, w kórym było Muzeum Totrur i Wina (nadal z resztą jest). Z powodu braku/niedostatku innych atrakcji było celem wycieczek szkolnych (w tym klas 1-3), a nawet przedszkolnych.
        Nie przypominam sobie protestów rodziców.

    • cegehana Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:42
      Po co dzieci czytają - dla wartości literackiej i nauki odbioru właśnie takich niedosłownych treści. Oczywiście, że to nie musi być Perrault ani Grimmowie - chyba większość dzieci na świeci (cała Azja i Afryka co najmniej) dorasta bez nich (mają swoje podania ludowe), jednak wszystkie mają potrzebę słuchania historii, które opisują coś innego to co mają wokół.Baśnie są aktualne w warstwie uczuciowej/relacyjnej i dlatego nawet małe dzieci rozumieją o co w nich chodzi. Dawna mądrość ludowa nie chroniła dzieci przed brutalną prawdą o śmierci, przemocy i biedzie - więc to wszystko tam jest. O ile nie dowierzam w realu w mordowanie pasierbicy zatrutym jabłkiem - to w negatywne emocje w patchworkowej rodzinie tak. Niebezpieczną bajką (ostatnio lansowaną przez sychar) jest raczej, żę rodzina jest zawsze dobra i święta a śmierć to w ogóle się zdarza dopiero przy pandemii, a trumna to nie jest zwykły widok.
      • abecadlowa1 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:46
        cegehana napisał(a):

        Niebezpieczną bajką (ostatnio lansowaną przez sychar) jest raczej, żę r
        > odzina jest zawsze dobra i święta a śmierć to w ogóle się zdarza dopiero przy p
        > andemii, a trumna to nie jest zwykły widok.

        O to to właśnie
      • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 22:40
        Niebezpieczną bajką (ostatnio lansowaną przez sychar) jest raczej, żę rodzina jest zawsze dobra i święta a śmierć to w ogóle się zdarza dopiero przy pandemii, a trumna to nie jest zwykły widok.

        Zgadzam się. Takie bajki odbierają dzieciom siłę.
    • kobietazpolnocy Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:44
      To jest bez sensu. Bo to nie są bajki dla dzieci.

      Literatura, dziedzictwo kulturowe, zachowanie przynajmniej cząstki kultury ludowej (nie spisywanej praktycznie do XIX w.), to wszystko rozumiem (choć wątpię w stuprocentową rzetelność braci G.). Ale niech się tym ekscytują dorośli miłośnicy literaturoznawstwa. To nie są opowieści dla dzieci, nawet jeśli gdzieś przebłyskuje jakieś moralne przesłanie, to i tak na pierwszy plan wysuwa się okrucieństwo, smutek i niesprawiedliwość.

      Jedno z moich dzieci odmówiło słuchania "Brzydkiego kaczątka" po niecałej pierwszej stronie, bo tak je poruszyło cierpienie i odrzucenie tytułowego "kaczątka".

      Na półkach dziesiątki współczesnych książek pisanych pod psychikę i wrażliwość dzieci. Naprawdę nie ma powodu, by zatruwać im głowy wypocinami neurotycznego mizantropa (H.C. Andersen) bądź pseudo-mądrościami ludowymi - od kiedy zresztą to co ludowe jest koniecznie dobre i właściwe?
      • cegehana Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:57
        Właśnie dlatego warto czytać to dzieciom, bo na pierwszy plan wysuwa się okrucieństwo, niesprawiedliwość itd. - to największa wartość tego przekazu. Wcale nie trzeba (a wręcz nie należy) czytac wyłącznie tego albo koniecznie tego. Dziecko rozwinie się kulturowo najlepiej jeśli zetknie się z różnymi formami i treściami. O kiedy trzeba czytać tylko to co dobre i właściwe? Literatura ma wiele innych funckji.
        • kobietazpolnocy Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 20:02
          cegehana napisał(a):

          > Właśnie dlatego warto czytać to dzieciom, bo na pierwszy plan wysuwa się okruci
          > eństwo, niesprawiedliwość itd. - to największa wartość tego przekazu. Wcale nie
          > trzeba (a wręcz nie należy) czytac wyłącznie tego albo koniecznie tego. Dzieck
          > o rozwinie się kulturowo najlepiej jeśli zetknie się z różnymi formami i treści
          > ami. O kiedy trzeba czytać tylko to co dobre i właściwe? Literatura ma wiele i
          > nnych funckji.

          Bo dzieci głupie nie są i nie żyją w krainie wiecznej szczęśliwości. Nawet te wychuchane bąbelki ematek boją się, cierpią, czują ból. Nie widzę potrzeby, by obarczać je -zwłaszcza w młodym wieku - jeszcze bardziej przygnębiającymi historiami.
          Na różne formy i treści przyjdzie jeszcze czas, bez obaw.
          • cegehana Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 20:14
            A widzisz potrzebę, żeby dorośli oglądali krwawe wojenne filmy, horrory z flakami, dramaty miłosne (choć w prawdziwym życiu wolimy stabilny związek i brak morderców wokół)? Czemu zamiast tego nie włączają sobie filmu, w którym nikomu nic złego się nie dzieje? - Dzieci głupie nie są i wiedza, że to się nie dzieje naprawdę, a baśń pozwala w bezpiecznych warunkach przeżyć i przepracować pewne emocje. Poniżej nangaparbat nieźle opisuje jak wygląda informacja zwrotna od dziecka.
      • abecadlowa1 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 20:07
        kobietazpolnocy napisał(a):

        > To jest bez sensu. Bo to nie są bajki dla dzieci.
        >
        > Literatura, dziedzictwo kulturowe, zachowanie przynajmniej cząstki kultury ludo
        > wej (nie spisywanej praktycznie do XIX w.), to wszystko rozumiem (choć wątpię w
        > stuprocentową rzetelność braci G.). Ale niech się tym ekscytują dorośli miłośn
        > icy literaturoznawstwa. To nie są opowieści dla dzieci, nawet jeśli gdzieś prze
        > błyskuje jakieś moralne przesłanie, to i tak na pierwszy plan wysuwa się okruci
        > eństwo, smutek i niesprawiedliwość.


        Pamiętam, że ja w podstawówce czytałam lektury obowiązkowe, w kórych było m.in o: zabiciu dziecka poprzez włożnie go do pieca na kilka zdrowasiek, o dzieciach, dla kórych koń był ważniejszy niż życie ich matki i jeszcze o robieniu mydła z ludzi. Nikt się nie zastanawiał nad tym, czy to treści odpowiednie dla dziecka. Od tego czasu mam nieodwracalnie zryty beret.
    • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 19:55
      Też miałam złe zdanie o baśniach, aż poszliśmy z córką do opery na Królewnę Śnieżkę dla dzieci. Miała wtedy 2 i pół albo 3 i pół, teraz nie jestem w stanie uściślić. To był balet.
      Po powrocie ja zostalam "złą macochą", a jej tato "królem" albo "królewiczem". Najlepiej przeze mnie zapamiętana scena: niosę ją pod pachą do łazienki, ona wierzga i wrzeszczy: Królewiczu, ratuj, zła macocha mnie porywa!
      Jak miała równo 4, pojechałyśmy nad morze. I tam podczas spacerów na plaży musiałam z nią w kółko odgrywać Królewnę Śnieżkę, oczywiście ona była Królewną, a ja Królem, Złą Macochą i wreszcie Królewiczem.

      Potem jeszcze była wymyślona w całości przez nią bajka o Trawowej Dziewczynce, którą jej tata i ja spotykalismy na spacerze, obowiązkowo się nią zachwycaliśmy, martwliśmy, że sama, i pytaliśmy, czy zechciałaby być naszą córeczkę, a ona że owszem i że jej Mama-Trawa jak najbardziej się zgadza (bośmy pytali). Ważną częścią tego rytuału (bo to był rytuał w końcu) była prowadzona przez nas rozmowa o tym, czy chcielibyśmy mieć taką córeczke, że chcielibyśmy się nią opiekować, i jaka jest mądra i śliczna.

      I bajka którą ja wymyśliłam i opowiadałam co wieczór przez kilka miesięcy, doskonaląc zgodnie z jej potrzebami i przyglądając się procesowi powstawania "baśni udowej" - o tym jak Dziadzio Henio (prawdziwy) kupował Misia (też prawdziwy pluszowy miś, którego dostała od Dziadzia i którego kochała) - baśń o Misiu rozrastała się jako odpowiedź na jej reakcje podczas słuchania.

      Te trzy bajki ewidentnie rozwiązywały różne wewnętrzne problemy dziecka, nie zastanawiałam się nawet nigdy jakie, bo nie czułam, żeby mi to było potrzebne, ważna była pewność, że te historie, opowiadanie ich i odgrywanie, są potrzebne jej.

      Aaaa. - była jeszcze czwarta, tak naprawdę wizualizacja pomagająca wyleczyć chore zatoki przerobiona na opowieść dla córki, kiedy ta miała jakieś 5-6 lat, poszła do przedszkola i w kółko chorowała. Dodałam tekstowi wizualizacji siły i dynamiki, powstawiałam elementy z zycia (na przykład niemiła pani, która wydarła się na nią bez powodu w sklepie - naprawdę - w bajce na widok dziewczynki w straszliwej masce na twarzy aż wywracała się na chodniku i machała w górze nogami wrzesząc: Och och! Jaka straszna dziewczynka! Jak się boję tej strasznej dziewczynki!). Ta bajka podziałała i dziecko naprawdę szybko wyzdrowiało.

      Więc ja teraz z szacunkiem dla bajek, nie wiem, co się teraz z nimi robi w SP, trochę późno może, ale czasem lepiej późno niż wcale. Ich siła bierze się stąd, że były, a czasem wciąż są tworzone zgodnie z najgłębszymi potrzebami dziecka.
      Tutaj oczywiście wyłamują się baśnie Andersena, literackie, bardzo piękne, ale pamiętam, ze jako dziecko nie znosiłam ich, nie dawały mi ukojenia, a o nie przecież w baśniach chodzi.

      Gorąco polecam "Cudowne i pożyteczne" Bettelheima - jak czytałam, nie miałam jeszcze własnego dziecka, nie dowierzałam, potem na własne oczy zobaczyłam, że działają tak jak on to opisał.
      • nangaparbat3 Re: najgłupsza bajka swiata 09.04.21, 21:36
        I jeszcze jedna bajka mi się przypomniała, corka miała równiutko 2 lata i 4 miesiace, po raz pierwszy zostawiliśmy ją z babcią i dziadkiem na parę dni, wyjechaliśmy sobie z mężem na romantyczny weekend (zamek Książ, bardzo polecam smile ), przyjechalismy do niej i opowiedziała: Byłam księżniczką i poszłam do lasu, tam był wilk i mnie zjadł, ale się wyplułam.
    • biszkopty35 Re: najgłupsza bajka swiata 10.04.21, 06:37
      ichi51e napisała: Po grzyba dzisiaj 8 letnim dzieciom ramoty o tym ze kogoś
      > rodzice dwukrotnie porzucali w lesie (ale jak wrócili z kasa to wszystko świet
      > nie) albo ze 7latke macocha 4 krotnie próbuje zabić (ginie szczęśliwie tylko wa
      > rchlak którego ugotowane wnętrzności macocha zjada), szczęśliwie trafia na nekr
      > ofila i dobre krasnoludki oddają mu wzruszone trumnę.
      >
      Pobieżnie przeczytałam wątek. Kilka osób pisze trafnie, ale nie wiem, czy ktoś już polecił "Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni" Brunona Bettelheima i "Ścieżki baśni" Jadwigi Wais. Przeczytaj sobie, jeśli naprawdę chcesz się dowiedzieć, po co czytać baśnie.
      Przemawiają obrazami i symbolami do naszej nieświadomości. Przekazują prawdę duszy, prawdę serca. Są uniwersalną historią życia człowieka oswajającą go z etapami Wędrówki. Nie prawią morałów, ale zawierają przesłanie: nie bój się. Nie jesteś sam. Ktoś się Tobą opiekuje. Wszystko skończy się dobrze. Bądź wierny sobie. Dotrzymuj obietnic. Poradzisz sobie, zawsze można sobie jakoś poradzić.
      Las, wysoka wieża, studnia - to obrazy uruchamiające pracę nieświadomości. Tak, owszem, każdy doświadczy emocjonalnego czy duchowego porzucenia przez matkę, choćby na chwilę. Owszem, matki bywają zazdrosne o urodę i powodzenie swoich córek - w baśniach figura macochy to właśnie taka zła matka. Baśnie mają właśnie do tego przygotować. Książę ratujący Śnieżkę nie jest nektofilem, lecz zakochanym mężczyzną, który nie zraża się kobiecą oziębłością i budzi ją do życia seksualnego. Można by jeszcze długo, długo i jeszcze więcej... Odsyłam do książek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka