Dodaj do ulubionych

Lekcje online :/

11.04.21, 16:27
Jak wyglądają lekcje online u waszych dzieci? Czy nauczyciele się starają? Syn chodzi do 1 klasy, szkoła prywatna. Zajęcia edukacji wczesnoszkolnej wyglądają następująco: Pani wita się z dziećmi i oznajmia, że dziś będzie przerabiana literka H, po czym dzieci otwierają podręczniki i wykonują zadania. Zero wprowadzania, brak demonstracji jak to H napisać, zero gier, zabaw, Pani nic dodatkowego nie wyświetla tylko leci z książką. Raz na jakiś czas coś narysują, raz z okazji dnia ruchu i sportu powiedziała, żeby wykonali jakieś ćwiczenia fizyczne przed kamerką. I ja kurde za to płacę co miesiąc... Zastanawiam się, czy w klasie też to tak wygląda...
Obserwuj wątek
      • biankao Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 16:35
        No wiesz, na lekcjach nie byłam do tej pory... dopiero teraz widzę... Widząc jak wygląda lekcja to i bym przeniosła syna do państwowej, ale wybór podyktowany był charakterem i zaburzeniami syna no i on sam czuje się dobrze w tej szkole w odróżnieniu od przedszkola gdzie chodził niechętnie) więc decyzja łatwa i oczywista nie jest....
    • ichi51e Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 16:30
      różnie. są nauczyciele którzy maja wszystko przemyślane dzieci czytają grają w gry maja zadania rysują i opowiadają co narysowały, są lekcje gdzie tward przerabiają książkę choć nikt nic nie rozumie, sa zajęcia gdzie pani omawia co jest w domu do zrobieni i sprawdza czy dzieci zrobiły to co im kazała. tak czy inaczej prowadzący wyglądają jak z krzyża zdjęci (chodź babka od tych pierwszych zajęć w sumie najmniej)
      • biankao Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 16:37
        Ja sama prowadzę zajęcia językowe i to półtoragodzinne i w przygotowania wkładam masę czasu i pracy. Zawsze myślę jak te dzieci ruszyć, żeby nie siedziały, jakie gry i zabawy, żeby nie odczuwały, że to nauka itp. więc jak widzę, że nic tylko książka to wiem, że ta kobieta zdała sobie zero trudu....
          • mamamisi2005 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:07
            Co prawda nie mój przedział zainteresowań, ale wyobrażam sobie, że skoro nawet MEN dofinansowało nauczycieli po 500zeta do dostosowania się do edukacji zdalnej, to szkołę prywatną powinno być stać np. na ipada, czy chociaż najprostszy tablet graficzny, na którym można narysować tą literkę, a dzieciom udostępnić ekran. Z odmętów pamięci wyławiam, że trenowało się, aby kreślić literki wg wzoru (w odpowiednim kierunku), co wbrew pozorom nie zawsze było oczywiste.
          • biankao Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:34
            Pokazałabym parę wyrazów do kamery i zapytała co mają wspólnego (odpowiedz -wszystkie zaczynają sie na literę H) Potem zademonstrowała jak się pisze na jakiejś tablicy (w sklepach są małe) lub od biedy na kartce lub tablicy online - uczuliłabym, żeby dzieci trzymały się w liniach (mój syn ma z tym problem - mylą mu się linie i gdy przy nim nie siedzę to nie pisze liter według wzoru w książce tylko po swojemu a Pani tego przecież nie widzi). Pokazałabym np. dwa wyrazy z literkami h (trzymając jeden w prawej ręce drugi w lewej) do kamery i dzieci mają skoczyć w prawi lub w lewo w zależności od tego który wyraz ma więcej literek H. Pokazywałabym wyrazy, które dzieci mają po kolei odczytywać, a pomiędzy wyrazami ukryta byłaby karta z rekinem i jak się pokaże ta karta zamiast słowa to dzieci mają się schować poza zasięg kamery itp. Większość ćwiczeń z książki przeniosłabym poza - w formie gier i zabaw.
    • alessa28 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 16:39
      biankao napisała:

      > Jak wyglądają lekcje online u waszych dzieci? Czy nauczyciele się starają? Syn
      > chodzi do 1 klasy, szkoła prywatna. Zajęcia edukacji wczesnoszkolnej wyglądają
      > następująco: Pani wita się z dziećmi i oznajmia, że dziś będzie przerabiana li
      > terka H, po czym dzieci otwierają podręczniki i wykonują zadania. Zero wprowadz
      > ania, brak demonstracji jak to H napisać, zero gier, zabaw, Pani nic dodatkoweg
      > o nie wyświetla tylko leci z książką. Raz na jakiś czas coś narysują, raz z oka
      > zji dnia ruchu i sportu powiedziała, żeby wykonali jakieś ćwiczenia fizyczne pr
      > zed kamerką. I ja kurde za to płacę co miesiąc... Zastanawiam się, czy w klasie
      > też to tak wygląda...

      ja tez mam dziecko w 1 klasie ,tez w prywatnej szkole i tez wyglada to podobnie.
      tez place bo czesne nie spadlo nawet o zlotowke.

      wf to skoki przed kamerka.

      nikt nie protestuje .

    • ela.dzi Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 16:43
      Szkoła publiczna, wychowawczyni prowadzi lekcje w ciekawy sposób. Czasem klasycznie z książkami, czasem z materiałami online, czasem każe naszykować jakieś dodatkowe pomoce. Zdarza się, że coś nie zawsze dobrze działa lub pani się pogubi, ale generalnie jest bardzo dobrze jak na możliwości pracy online z pierwszoklasistami. Dzieci są odpytywane, zgłaszają się do odpowiedzi, a po lekcjach online mają samodzielne prace.
    • mia_mia Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 16:45
      W zeszłym roku (pierwsza klasa) tragedia, zmiana nauczyciela i w tym roku rewelacja, jak na te warunki, jeśli chodzi o zajęcia EW. Wszystkie inne bardzo ok i w tym i zeszłym roku. Też szkoła prywatna.
      • alessa28 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:24
        mia_mia napisał(a):

        > W zeszłym roku (pierwsza klasa) tragedia, zmiana nauczyciela i w tym roku rewel
        > acja, jak na te warunki, jeśli chodzi o zajęcia EW. Wszystkie inne bardzo ok i
        > w tym i zeszłym roku. Też szkoła prywatna.

        a czemu tragedia i czemu zmiana nauczyciela? ciekawi mnie bo tez mam dziecko w 1 klasie prywatnej i srednio mi sie podoba nauczyciel..
            • aguar Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:10
              No przecież chcieć sobie może, a czy będzie miał, to inna sprawa, ale szkoły mogą być otwarte niezależnie od ilości miejsc w szpitalach, liczby, chorych, zmarłych, zaszczepionych itd. Jak dla mnie dzieciom należy dać żyć normalnie, niezależnie od tego, że mamy problemy i niedobory w ochronie zdrowia
                  • mia_mia Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:52
                    Spójrz na Triss, nie dość że nagle nabrała ochoty na szczepionkę, to jeszcze musi być pierwsza w kolejce, a nie tylko ona zaczęła robić w majtki widząc odchodzących, zdrowych rówieśników.
                    • sol_13 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:06
                      Triss z tego co czytałam, chce się zaszczepić ze względu na wakacje.
                      Ja się szczepie, bo ogolnie jestem i zawsze bylam za szczepieniami. Jednak o tych odchodzących mlodych zdrowych i powiklaniach to tylko na tym forum czytam, a znam naprawdę wiele osób, ktore przechorowało w fali jesiennej. Więc wątpliwe dla mnie, czy tak znowu wiele osób się zaszczepi (vide jaki % 40 i 50-latkow zapisał się na formularzu).
                      • mia_mia Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:12
                        Jedyne osoby, które nie są dla mnie anonimowe i zmarły to 40, 55 i kilka dni temu pan po 70. Triss nie napisze, ze się szczepi bo się zaczęła bać, to chyba oczywistewink
                        • sol_13 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:20
                          Wiem, że dużo osób zamierza się zaszczepić tylko i wyłącznie ze wzgledu na wakacje. Z mlodszych znanych mi mało kto się obawia zakażenia, pojedyncze przypadki. Zresztą nie jest to ważne, ważne zeby jak najwięcej się zaszczepilo niezależnie od przyczyn. A szkoły i przede wszystkim przedszkola powinny natychmiast zostać otwarte, to co się dzieje to jest jakaś farsa. Ile mam brać zasilek na zmianę z upychaniem dziecka po babciach (ktore to mialy sie izolować!).
                    • umi Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 13:56
                      Triss jako jedyna miala dosc cywilnej odwagi, zeby przyznac, ze jednak sie szczepi. O tyle uczciwie, ze nie lazla dalej w zaparte jak uznala, ze nie do konca jest tak rozowo jak myslala.
                • umi Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 13:53
                  "Nie da się ukryć, ze w szkołach wirus ma idealne warunki do zakażania kolejnych grup i nie wszyscy rodzice to przeżyją" - To jest wolny wybor takich osob i nalezy im pozwolic. Im szybciej tym lepiej. Z powiklaniami po covidzie moga potem juz nie miec sily dalej latac i roznosic. Wiec poki nie zmuszaja wszystkich do narazania sie, jest OK. W ogole jakby sie zaczeli starac o rente kiedys, ZUS powinien sprawdzac, czy mieli dzieci w szkole prywatnej ktora byla stacjonarna, czy na zdalnym. Jak stacjonarnie - ochotnicy i renta moze i sie nalezy, ale jak juz dostana ci, co sie narazali bo musieli. Najpierw ofiary, potem ochotnicy.
                  • sol_13 Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 19:41
                    umi napisała:

                    > W ogole jakby sie zaczeli starac o rente kiedys, ZUS
                    > powinien sprawdzac, czy mieli dzieci w szkole prywatnej ktora byla stacjonarna,
                    > czy na zdalnym. Jak stacjonarnie - ochotnicy i renta moze i sie nalezy, ale ja
                    > k juz dostana ci, co sie narazali bo musieli. Najpierw ofiary, potem ochotnicy.

                    Matko co za bzdury.
                    Przypominam, ze przedszkola były do tej pory ciągle otwarte, a klasy 1-3 chodziły stacjonarnie mniej więcej połowę czasu. W publicznych też.
            • makurokurosek Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:27
              "Nikt nie chce nauki zdalnej, ale każdy chciałby mieć miejsce w szpitalu jeśli będzie taka potrzeba. Jak to pogodzić?"

              No ja zdecydowanie nie chciałabym miejsca w szpitalu, wszyscy których znamy, a którzy do szpitala trafiali opuszczali go w trumnie. Tak więc, bardzo dziękuję ale o miejsce w szpitalu nie zamierzam walczyć
          • redwineiswhatilike Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:56
            aguar napisała:

            > Idealnie by było, jakby nauka online była tylko dla tych, co takiej chcą, a dla
            > reszty normalna szkoła.

            No to wiadomo ale jakie jest wyjście jak nasz wspaniały rząd zamknął szkoły?
      • sol_13 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:10
        Kpina. Ja to juz nawet nie sprawdzam, czy on się loguje na te lekcje i co ma zadane. Na librusa rzadko wchodzę. Jestem tak już tym zniechecona i wściekła dodatkowo jeszcze na zamknięcie przedszkoli, ze jest juz mi wszystko jedno. Mogłaby się ta "szkoła" juz skonczyc.
        Znajomi rodzice starszaków od października się nie loguja do librusa. Dzieci dostaja jedynki, nieobecności, wszyscy mają wywalone. Nie twierdzę, ze to dobrze, ale zaczynam to teraz rozumieć.
        • aguar Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:12
          Też próbuję mieć wywalone, ale różnie mi wychodzi. Jak mój ostatnio dostał jedynkę za brak zadania z historii, to nie mogłam się jednak powstrzymać, by go nie docisnąć, aby je jednak zrobił...
    • aguar Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:01
      Też mam syna w prywatnej, w szóstej klasie i nieraz już tu pisałam, że w przypadku nauki zdalnej prywatna szkoła traci dużą część przewagi nad państwową. Niestety nierealne wydaje mi się wymuszenie na dyrektorze przez rodziców jakiegoś rodzaju obejścia prawa i zajęć jednak w szkole (jak podobno jest w niektórych prywatnych), bo nie ma u nas jedności wśród rodziców w tym temacie. Też płacę pełne czesne i najchętniej przeniosłabym syna do publicznej. Z tym, że on tego nie chce, jest przywiązany do nauczycieli i kolegów, i przede wszystkim już i tak ogromnie skrzywdzony tą sytuacją. Mam wrażenie, że przenosząc go skrzywdziłabym go jeszcze bardziej sad No więc to ciągniemy ze słabnącą nadzieją na zmianę...
      • alessa28 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:20
        aguar napisała:

        > Też mam syna w prywatnej, w szóstej klasie i nieraz już tu pisałam, że w przypa
        > dku nauki zdalnej prywatna szkoła traci dużą część przewagi nad państwową.

        zgadzam sie.o ile w normalnych warunkach prywatna wygrywa o tyle w czasie pandemii placi sie praktycznie za nic.


        Nies
        > tety nierealne wydaje mi się wymuszenie na dyrektorze przez rodziców jakiegoś r
        > odzaju obejścia prawa i zajęć jednak w szkole (jak podobno jest w niektórych pr
        > ywatnych), bo nie ma u nas jedności wśród rodziców w tym temacie

        u nas byla jednosc(tzn 99 % chcialo chodzic a 1 % nikogo nie obchodzil - i dzieci chodzily od pazdziernika do grudnia )ale tym razem dyrekcja stwierdzila ze nie da sie obejsc przepisow.
        rodzice3 byli bardzo rozczarowani

        . Też płacę peł
        > ne czesne i najchętniej przeniosłabym syna do publicznej. Z tym, że on tego nie
        > chce, jest przywiązany do nauczycieli i kolegów, i przede wszystkim już i tak
        > ogromnie skrzywdzony tą sytuacją. Mam wrażenie, że przenosząc go skrzywdziłabym
        > go jeszcze bardziej sad No więc to ciągniemy ze słabnącą nadzieją na zmianę...

        u mojej 1 klasistki jest dokladnie tak samo.zzyla sie z klasa ,szkoda mi dziecka ale szlag mnie trafia na te oplaty
      • mia_mia Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:39
        To pewnie zależy od szkoły, u nas w zeszłym roku EW była prowadzona beznadziejnie, w szkole dziecka mojej siostry, też prywatnej, od początku stanęli na wysokości zadania.
    • magiczna_marta Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 17:37
      Jest różnie, czytają czytanki, litery wprowadzam z tabletem graficznym, udostępniam multibooka więc widzą na ekranie co teraz robimy, pokazuje filmiki. Obejrzeliśmy przedstawienie teatralne online, byliśmy „na wycieczce” w Zamku Królewskim.
      Ale powiem Wam, że nigdy nie uniknie się krytyki, dostałam od Dyrekcji tel od mamy twierdzącej że puściłam dzieciom 40min film dotyczący wagi, ważenia, jednostek- przesłałam Dyrekcji link do tegoż filmu do weryfikacji- jego czas trwania to 7min 🙈- pośmialiśmy się i temat się zakończył, ale ja mam normalną Dyrekcje.
    • biankao Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:11
      Już nie wspomnę o ciągłych sytuacjach kiedy dziecko wysyła gify na czacie lub share'uje ekran podczas lekcji i nauczyciele za to upominają i dochodzą kto jest winny. Nie wiem jak jest na Teams'ie, bo ja pracuje na Zoom'ie, ale chyba da się to jakoś zablokować??!! Na zoomie się da...
    • aniaw81 Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:54
      Pierwsza klasa, szkoła publiczna. Nauczycielka tłumaczy podobnie, jakby robiła to w klasie. Dodatkowo jest strona z informacjami, co jest przerabiane, jakie są zadania domowe. Są tam również umieszczane linki do materiałów. Filmy na YouTube, puzzle, memo, zagadki różnego typu.
      Jesienią siedzieliśmy sporo nad zadaniami domowymi. Teraz mniej, ale nauczycielka właśnie wróciła na lekcje po przechorowaniu Covid i były zastępstwa z paniami ze świetlicy.
      Syn woli lekcje zdalne, ale on jest specyficzny. Nam takie lekcje pozwalają lepiej śledzić, czego się od niego wymaga, przypilnować, by nie miał zaległości.
      Wadą jest to, że któreś z nas (oboje z mężem pracujemy zdalnie) musimy pilnować, by syn był skupiony na lekcjach. Bez tego potrafiłby nic nie zrozumieć z tego, co się do niego mówi.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 18:58
      U nas 3 klasa, pani wrzuca na pulpit i dzieci widzą.
      Jest wprowadzenie, potem czytanka z podręcznika, kazdy czyta po kawalku, potem odpytka, potem mają coś napisać, potem czytają na wywolanie to co napisali. Jeszcze pól roku temu pani więcej opowiadała, były ciekawostki ale bachory tego nie docenialy i spora część siedziala biernie.
      Teraz co chwile ich pyta, każdy może zostać wyrwany do odpowiedzi nawet po kilka razy - i uwaga dziubusie siedzą, uważają.
      Mojego syna to stresuje, bo wypowiedzi ustnych nie lubi, zawsze wszystko miał zrobione, bo bal się, że nie będzie miał, widzę, że teraz lekcje go bardziej stresują ... szkoda, że wszyscy dostają rykoszetem, bo 3 czy 4 dziubusi na koniec lekcji której przerabiali dany temat pytało się a w której to książce jest to pytanie na które mają odpowiedzieć, albo ze szczerym usmiechem odpowiadali, że nie wyciągneli z szafki ćwiczeń jeszcze.

    • makurokurosek Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:19
      Istotne nie jest to w jaki sposób nauczyciel wprowadza dane literki, tylko czy ten sposób odpowiada twojemu synowi i czy dziecko coś z lekcji wynosi, a więc czy potrafi czytać teksty z poznanymi literkami.
      Pod koniec pierwszej klasy dziecko powinno czytać, nie musi czytać płynnie ale musi czytać i rozumieć tekst który czyta.
        • makurokurosek Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 09:06
          Ja wiem, że nie tylko na czytaniu skupia się nauka w klasach wczesnoszkolnych, ale trudno o rozwój społeczny przez internet.
          " Poza tym wazne aby te dzieci zainteresować i skupić. "

          I znów pojawia się tu ten sam problem, dzieci w tym wieku dzieci nie powinny siedzieć przy kompie. Badań o negatywnym wpływie siedzenia przy kopie czy tv na deficyty uwagi.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:26
      Różnie, 90% nauczycieli stara się bardzo, włacznie z WF - dzieci robią przed kamerą ćwiczenia rozciągające, rozluźniające itp. Wychowawca regularnie dzwoni do wszystkich rodziców, pyta czy w czymś pomóc, jak się mają dzieci, wszyscy nauczyciele są w stałym kontakcie. 10 % ma gdzieś - każe przeczytać temat z książki, następnie wymaga pogłębionej wiedzy wink Uważam, że i tak jest nieźle, jak na rok tych ciężkich warunków i jestem mile zaskoczona.

      Spora szkoła publiczna w środku wielkiego miasta, druga połowa podstawówki.
    • norra.a Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 19:57
      Moja prywatna szkoła otworzyła się w zeszłą środę dla klas 1-3, nie wiem jaką furtkę tym razem znaleźli, ale kazali tylko napisać oświadczenie, że dziecko nie ma warunków do nauki w domu. Porozmawiajcie ze swoim dyrektorem.
      • alessa28 Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 13:47
        norra.a napisała:

        > Moja prywatna szkoła otworzyła się w zeszłą środę dla klas 1-3, nie wiem jaką f
        > urtkę tym razem znaleźli, ale kazali tylko napisać oświadczenie, że dziecko nie
        > ma warunków do nauki w domu. Porozmawiajcie ze swoim dyrektorem.

        Coś kręcisz. U mojej córki tak było ale w miesiącach październik - grudzień.
        Tym razem rodzice też próbowali ale dyrektor stwierdził że zaciesniono przepisy i nie ma żadnej furtki aby tak zrobić i jeśli wpuści dzieci do szkoły, kuratorium ja zamknie.

        Jeśli jakakolwiek furtka by istniała, rodzice by ją znaleźli więc coś kłamiesz.

        Aha, Moja szkoła też prywatna, Wrocław.

    • hanusinamama Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 22:42
      U mnie klasa 2 szkoła panstwowa. Lekcje trwają 45 minut tylko ze kazda albo sie konczy albo zaczyna 10 minutową gimnastyką (czasami w srodku), nie ma osobnego wfu. Jest wprowadzenie, czasami jakis film, w cwiczeniach tez pisza bo sporo tego mają (4 zeszyty ćwiczen) plus zeszyty. Raz w tygodniu jest lekcja typowo plastyczna, z wyprzedzeniem maja podane co przygotować. Maja tez lekcje muzealne online. Ale z tego co czytałam i słysząłam to trafił nam sie anioł a nie nauczycielka.
    • umi Re: Lekcje online :/ 11.04.21, 22:53
      Moge sie mylic, strzelam na podstawie wywiadu z naszym ludziem od korkow - pani miala zero szkolen i nie umie w lekcje zdalna. Placisz za szkole, szkola nie inwestuje w nauczycieli, bo na czyms trzeba przyoszczedzic. Do tego moze miec pensje minimum i ma w d.pie doskonalenie, bo w tej cenie sie nie oplaca. Zaznaczam, ze ja to z plot wiem, wiec moge sie mylic, ale podobno w Pl jak isc do szkoly prywatnej pracowac, to juz duzo lepiej trzepac korki po domach.
    • jusiakr Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 18:12
      Moja córka jest w zerówce i ma zajęcia online z angielskiego, rytmiki, gimnastyki, religii i edukacji ogólnej. Robią dużo w miarę ciekawych rzeczy. Są podzieleni na dwie grupy, po 9 dzieci.
      Poznają litery, omawiają tematy, pani korzysta z filmików, jest dyskusja itp. Więc ogólnie, jak na okoliczności to jest ok.
      Gdy odbieraliśmy podręczniki Pani przygotowała w koszulkach zestawy na zabawę wielkanocna, więc naprawdę się stara.
      Szkoła prywatna, oczywiście.
    • ichi51e Re: Lekcje online :/ 12.04.21, 19:22
      u nas właśnie skończyło się zdalne i przeszliśmy na rodzicu oto materiał do przerobienia. i kurczę wysoko nam pani poprzeczkę stawia - na zajęciach przerabiała z dziećmi 2 strony z książki. a rodzic na dzisiaj ma przerobić dwie strony przerobić stronę słówek dziecko ma przeczytać bajkę o 7 koźlątkach i odpowiedzieć na 4 strony pytań sprawdzających 50 równań z matmy i zadania z przyrody w aplikacji 6x10 pytań w każdym... rodzic to jednak zawsze dostarczy...
      • antykaa Re: Lekcje online :/ 13.04.21, 19:08
        Corki chodzily do topowej warszawskiej szkoly - topowej, no okazalo sie, ze wynik egzaminu osmoklasisty byl mega wysoki (top 10 napisze, zeby nie bylo wiadomo, jaka to szkola). Lekcje polskiego - u starszej zenada, nauczyciel mial wszystko w dupie. Nie sprawdzal prac, nie robil egzaminow probnych, mimo, ze szkola zakupila arkusze - uczniowie brali prywatne lekcje. Matma bardzo dobry poziom, fizyka i chemia tez. Biologia w 7 klasie fatalna, nauczyciel sam zrezygnowal, niemiecki porazka, hiszpanski jeszcze gorszy. Corka po kilku latach nauki nie znala podstawowych slow typu: teraz, jutro itp. a miala szostke na koniec roku. Swietna geografia, ale historia tragiczna. Dzieci nienawidzily nauczyciela - sluzbisty, zadajacego wredne pytania, zeby tylko udupic ucznia. Gdy uczylam moja czwartoklasistke (druga corka) do poprawy kartkowki (nigdy nie kazalam dzieciom poprawiac ocen, ale mloda sie uparla, ze chce), dostala pytanie w stylu: wymien 5 skutkow wojny Xyz. Cwiczylysmy te pytanie, ale prosilam o. podanie trzech powodow - reszta byla z dupy w stylu - zniszczenia, smierc wielu ludzi (kazda wojna ma takie skutki). Angielski tak tragiczny, ze az przykro. Nauczyciele mowili tylko po polsku. Nauczycielka mlodszej corki puszczala filmy po angielsku z polskimi napisami - wszystkie dzieci chodzily na prywatne lekcje. Swietna nauczycielka matmy w mlodszych klasach, niestety w czasie zdalnego nauczania nie prowadzila lekcji online. Rewelacyjna nauczycielka filozofii - co roku kilku finalistow/laureatow. Starsza skonczyla szkole, mlodsza przenioslam do panstwowej podstawowki. Lepiej jest zainwestowac w korki i w razie potrzeby zmienic nauczyciela. W szkole prywatnej jak masz szczescie, masz super nauczyciela, jesli nie masz, nic nie wskorasz.
    • stara-a-naiwna Re: Lekcje online :/ 13.04.21, 19:26
      mam 1 klasistę

      pani wychowawczyni jest na zwolnieniu
      jak ona prowadzi lekcje (jak na warunki które są) niczego jej nie mogę zarzucić - stara się, żeby lekcje były róznorodne i ciekawe. Jest w stanie kntrolować prace dzieci (też często wysyłamy jej zadania do sprawdzenia i pani odsyła poprawione i z uwagami - zazwyczaj zwraca się do dziecka chwali i mówi co trzeba poprawić - ładnie ale pisz staranniej - dociąfaj litery w linijkach)
      Klasa mojego syna jest jej ostatnia przed emeryturą (pani z wielkim doświadczeniem i naprawdę nauczyciel z powołania)


      Niestety pani jest na zwolnieniu i mamy zastępstwa
      pani nie jest najgorsza ale... brakuje jej trochę. Nie każe odsyłąć zadań domowych - dzieci nie dostają informacji zwrotnej. Lekcje są dośc róznorodne

      Mała - publiczna szkoła wiejska pod dużym miastem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka