Dodaj do ulubionych

Ludzie, którzy nie sluchaja

12.04.21, 13:51
Strasznie mnie wku..iaja. Zaczyna taki rozmowę, zadaje pytanie i zaczyna sam gadać. Zadaje drugie pytanie, udaje mi się odpowiedzieć, po czym on mówi coś zupełnie niezwiązanego z moja odpowiedzią.
Brrrr nie znoszę! Czas mi zabiera.
Po którymś razie przestałam być interaktywna.
Obserwuj wątek
          • asia.sthm Re: Ludzie, którzy nie sluchaja 12.04.21, 16:45
            Ja znam rekordzistke. Jesli w towarzystwie, np przy stole pozwoli jej sie dlugo dlugo gadac kiedy reszta zajmuje sie posilkiem i na koniec ktos wrzuci do jej slowotoku jakies dluzsze zdanie wtedy jej rece jej opadaja i z rozpacza w glosie mowi: - No, nie dajecie mi dojsc do slowa.
            I tym wyznaniem naogol wywoluje u wszystkich krociutki atak glupawki ale katarynka jednak szybko przejmuje wodze i wladze. I tym sposobem wszyscy zaczynaja sie zegnac, wszystkim zaczyna sie spieszyc.
            I tak za kazdym razem. Spotkania rzadkie wiec idzie wytrzymac jak o tym sie wie, jednak nowe osoby, nieprzygotowane na takie pokazy dostarczaja nam rozrywki polaczonej ze wspolczuciem. Probuja, oj probuja cos zdzialac.
            Pandemia, za przeproszeniem, dala odpoczac od katarynki. Nie ma zbiegowisk i koniec.
          • aqua48 Re: Ludzie, którzy nie sluchaja 12.04.21, 19:58
            O moją teściową. Ona nawet zadaje pytanie, po czym sama sobie na nie odpowiada smile A złapana na niedotrzymaniu jakiś ustaleń twierdzi że nic nie wiedziała. Ja - no jak to przecież twój syn ci mówił wczoraj, byłam przy tej rozmowie. A teściowa beztrosko - może, ale on tak szybko mówi że ja go nie słucham. Kurtyna.
    • ga-ti Re: Ludzie, którzy nie sluchaja 12.04.21, 16:04
      Bo ten ktoś ma potrzebę się wygadać i tyle, nie chce słuchać, pyta kurtuazyjnie, ale jego celem jest monolog. Wkurzające!
      A spróbuj się pożalić temu komuś albo zapytać o coś związanego z Tobą, o nie, mój rozmówca "ten typ" szybciutko kończy rozmowę wink
    • asia.sthm Re: Ludzie, którzy nie sluchaja 12.04.21, 16:13

      W książce Lilian Glass Toksyczni ludzie, autorka wymienia 30 typów toksycznych osobników. I na pierwszym miejscu jest:

      KATARYNKA - szczekoscisk wyszedlby jej na dobre.
      Kupuje stosy ksiazek na temat:"Jak przemawiac publicznie", gdy tak naprawde
      potrzebuje tylko jednej: "Jak zamilknac". - Wywoluje chroniczne podraznienie uszu.
      - Jezeli zdarza ci sie nie odezwac do niej przez kilka tygodni, to tylko
      dlatego, ze nie jestes w stanie jej przerwac. - Jej dar wymowy nie zna granic. -
      Potrzebuje dwoch godzin, by powiedziec, ze jest osoba malomowna.
    • farfocel_plamisty Re: Ludzie, którzy nie sluchaja 12.04.21, 16:34
      Miałam taką kuzynkęsmile kiedyś się blisko trzymalyśmy ale wlaśnie taka była, pytała o cos tylko kurtuazyjnie bo tak naprawdę ją nie interesowała odpowiedź, po moim jednym zdaniu zaczynała swój słowotok. Żeby przerwać trzeba było po prostu zacząć mówić głośniej i agresywniej niż ona wchodząc jej w słowo i uparcie ja przekrzykiwać gadając równocześnie z nią. Jak docierało po dłuższej chwili , że nie odpuszczę tylko bedę gadać swoje a nie słuchac jej to na krótka chwilę milkła, ale na krótką. Gdy miałam gorszy dzień to nie szło jej przerwać wcale. Znudzila mi sie ta zabawa więc znajomośc poszła w lassmile Pod koniec się chyba zorientowała że np przez telefon nieodpowiednio się angażuję w słuchanie jej słowotoku (trzymałam pół metra od ucha robiąc co innego), to zaczęła zadawać podchwytliwe kontrolne pytania by mnie zmusić do aktywnego słuchania.
      Dawniej byłam wierną słuchaczka wszystkich. Po treningu z kuzynką mnie też się zdarza czasem być tak zajętą tym co chcę powiedzieć, że nie zauważam że rozmówca coś ważnego mi właśnie mówi. Ale raczej rzadziej niż jako standard.
    • cisco1800 Re: Ludzie, którzy nie sluchaja 12.04.21, 18:08
      Pal sześć jeśli to kurtuazyjne rozmowy rodzinne (chociaż wiem, że strasznie to irytujące). Ja spotykam takich ludzi w pracy. Pracuje przez telefon. Czasami, kiedy przy dziesiątym odebranym pod rząd telefonie, tłumaczę jakąś procedurę (krok po kroku), i słyszę na koniec pytanie z głupia frant, potwierdzające, że rozmówca w zębach grzebał zamiast słuchać to.... Uwierzcie mi, mam ochotę gryźć. Swoją drogą ja już dawno zauważyłam, że społeczeństwo ma duży problem z aktywnym sluchaniem

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka