Dodaj do ulubionych

We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie...

12.04.21, 14:23
W Rzymie zablokowali centrum ze względu na protest właścicieli restauracji, gdzieniegdzie wspomagani przez przedstawicieli innych branż. Ci ludzie od roku nie mają możliwości pracy, a wypłacane zapomogi są zbyt niskie. Mam szczerą nadzieję, że otworzą jak najszybciej. A ja mam nadzieję, ze w końcu będą mogła pójść z rodziną do restauracji. Sporo moich znajomych uczestniczy w tym proteście, w tym mąż opiekunki babci męża. Ci ludzie ledwo przędą. Wiele restauracji we Włoszech to rodzinne firmy działające od pokoleń. Łatwo powiedzieć "zamykamy" jak się ma stałą pensję polityka.
Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 15:48
        adriana.la.cerva napisał(a):

        > Oczywiscie. Powinni w koncu przestac szantazowac ludzi plandemia. Wracajmy w ko
        > ncu do zycia, a kto sie boi niech idzie do schronu lub ziemianki.

        No i właśnie z powodu takich ludzi jak ty potrzebne są zakazy i nakazy. Na przykład ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym. Przecież jak ktoś się boi, to może nie wychodzić na drogę.

        S.
        • tarsyliaa Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:24
          snajper55 napisał:

          > No i właśnie z powodu takich ludzi jak ty potrzebne są zakazy i nakazy. Na przy
          > kład ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym. Przecież jak ktoś się boi, t
          > o może nie wychodzić na drogę.
          >

          A z powodu takich ludzi jak ty, którzy nie ogarniają tego, co dzieje się wokół, wszyscy będziemy niewolnikami pracującymi za miskę ryżu.

          Myślisz, że jak wirusika zwalczymy, to życie wróci do normy? Naiwny głupcze. Pandemia jest sztucznie utrzymywana i w planach utrzymywana będzie do 2025 r. A potem jest już wymyślona kolejna "pandemia", wirusik SPARS już czeka. Wszystko, żeby zrealizować cel Agendy 2030.
          www.centerforhealthsecurity.org/our-work/publications/the-spars-pandemic-2025-2028-a-futuristic-scenario-to-facilitate-medical-countermeasure-communication?fbclid=IwAR0P4hEZxZaJxBzXaPGT3m0OuKfHB44nNoRtjee1swAjbgoj0P8mhg54-Qw
          A ty dalej żyj w nieświadomości i biegnij po szczepionkę, wszak ona cię uratuje ... może dzięki niej padniesz na tyle wcześnie, że nie będziesz musiał żyć w koszmarze, który nas czeka.
      • manon.lescaut4 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:02
        Gorzej jak nikt się nie będzie bal i wszyscy będą „żyć normalnie”. Tylko ze wtedy zachorowań będzie więcej (chyba nikt nie twierdzi ze mniej?), znacznie więcej, i zachorują tez nauczyciele twojego dziecka w szkole, twoi współpracownicy, sprzedawcy w sklepie, zbieracze śmieci, hydraulik, który akurat miał przyjść naprawić ci sedes, kelnerzy w ulubionej restauracji, kelnerzy w twojej drugiej ulubionej restauracji, trener personalny i instruktor narciarstwa, właściciel hotelu i właścicielka apteki za rogiem. Niech wszyscy nawet będą szczupli, młodzi i wysportowani, niech nawet wszyscy przeżyją, ale po prostu za-cho-ru-ja. Na złość tobie nie bezobjawowo i po prostu nie będą w stanie „normalnie” pracować. Ile lat musi minąć, żeby foliarze zrozumieli, ze w czasie plandemii, mimo najszczerszych chęci, nie do końca da się żyć „normalnie”?
        • dyzurny_troll_forum Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:14
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Gorzej jak nikt się nie będzie bal i wszyscy będą „żyć normalnie”. Tylko ze wte
          > dy zachorowań będzie więcej (chyba nikt nie twierdzi ze mniej?), znacznie więce
          > j, i zachorują tez nauczyciele twojego dziecka w szkole, twoi współpracownicy,
          > sprzedawcy w sklepie, zbieracze śmieci, hydraulik, który akurat miał przyjść na
          > prawić ci sedes, kelnerzy w ulubionej restauracji, kelnerzy w twojej drugiej ul
          > ubionej restauracji, trener personalny i instruktor narciarstwa, właściciel hot
          > elu i właścicielka apteki za rogiem. Niech wszyscy nawet będą szczupli, młodzi
          > i wysportowani, niech nawet wszyscy przeżyją, ale po prostu za-cho-ru-ja. Na zł
          > ość tobie nie bezobjawowo i po prostu nie będą w stanie „normalnie” pracować. I
          > le lat musi minąć, żeby foliarze zrozumieli, ze w czasie plandemii, mimo najszc
          > zerszych chęci, nie do końca da się żyć „normalnie”?

          Jak czytam takie teksty jak powyzszy to mam wrazenie, ze jest to pierwsza choroba zakazna w historii calej ludzkosci....
        • madami Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:15
          Mamy twarde dowody w postaci statystyk z innych krajów nie stosujących lockdownów - zakażeń i zachorowań będzie tyle ile w danym miejscu " ma byc" niezależnie od zamykania czy nie danych branż. Lockdwon nie ma wpływu na rozwój epidemii i tyle.

          Swoją drogą to ciekawe jak naród łyknął zamykanie miejsc spotkań ale zupełnie pominął duże miejsca pracy, Amazony, KGHMy itp. dlatego te zakłady nie są pozamykane, przecież to miejsce spotkań tysięcy osób?
          • araceli Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:20
            madami napisała:
            > Mamy twarde dowody w postaci statystyk z innych krajów nie stosujących lockdown
            > ów - zakażeń i zachorowań będzie tyle ile w danym miejscu " ma byc" niezależnie
            > od zamykania czy nie danych branż. Lockdwon nie ma wpływu na rozwój epidemii i
            > tyle.

            Brazylia lubi to!
              • madami Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:47
                Ta sama Brazylia, w któej liczba zgonów na 1 mln jest taka sama jak w zamkniętej Hiszpanii?

                Ta, o której nasze wiodące media ciągle piszą w tonie apokaliptycznym - nie zapominajcie jest tam strasznie źle. Wcześniej bardzo źle było w Szwecji ale aktualnie wiodące media pomijają milczeniem istnienie tego kraju.
                • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:15
                  A co tu pomijać? Zaglądasz czasem do netu, bo ja mam wrażenie że powtarzasz te same teksty od zawsze. Szwecja: zachorowało od początku 8,38% mieszkańców, zmarło 0,133% zmarło. Polska: zachorowało 7,8% mieszkańców, zmarło 0,154%. Nie będę się rozwarszawiać nad różnicami w testowaniu, przyporządkowywaniu zgonów i innych niuansach - z grubsza idziemy łeb w łeb. Jeśli chodzi o liczy wszystkich zgonów to Szwedów zmarło w 2020 roku więcej o 10,5% niż w 2019, Polaków więcej o 16% - tu jest pewna różnica wynikająca zapewne z róznic w jakości służby zdrowia, u nas ucierpieli zaniedbani chorzy na inne choroby.
                  W Szwecji na początku był słynny luz, potem już niebałdzo, a ty chyba zatrzymałas się na informacjach sprzed 9 miesięcy. Rozumiem, masz tezę, ale poszukaj czasem coś prawdziwego na jej poparcie. Zamknęli most z Danią, nie wpuszczali z Anglii, idt. U nas w tym czasie latało się z Anglii w te i wewte. Mieli pomysł, który przez jakiś czas był ok, teraz zmienili front. Za jakiś czas wymyślą coś nowego. Tak robią mądrzy ludzie, uczą się.
                  • madami Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 21:32
                    Zaglądasz widzę dużo do netu i doskonale orientujesz się w sytuacji w Szwecji big_grinbig_grinbig_grin

                    Nie w Szwecji nie było żadnego słynnego luzu - są to wyłącznie rzewne opowieści z polskich mediów jak to źle Szwedzi poszli na żywioł i wymordowali staruszków. Od początku Szwecja miała obostrzenia ( matko ile razy trzeba to powtarzać) tak miała, może poczytaj coś poza Wyborczą co? Ponoć wspominałaś coś o uczących się ludziach - no to do roboty pokaż jaka jesteś mądra. I nie Szwedzi nie zmienili frontu ( jejku ile razy trzeba to powtarzać) a ichniejsze statystyki, szczególnie aktualne dotyczące zgonów skutecznie pozamykały szczekające do tej pory mordki ich opozycji.
                    • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 13.04.21, 12:26
                      Z grubsza wiem co robiła Szwecja na przestrzeni roku i jakie miała osiągi i dlaczego, nie z Wyborczej wyłącznie, więc nie wyskakuj mi z domniemaniem wiary w mordowanie staruszków i inne histerie. Natomiast u ciebie czytam wyłącznie jadowitość gdy jest mowa o jakichkolwiek obostrzeniach i zakazach (zdarzyło ci się napisać coś w duchu "w państwie X zakaz/nakaz a przez okres b zdaje się być niezłym pomysłem"?), a nawet próbach przygotowania się zdrowotnie na przechorowanie. Negowanie, bunt, foch, ułaństwo. Z takim usposobieniem mieszkając nawet w Szwecji miałabyś identyczne fochy i żale.
            • vviolet.rose Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 21:51
              serio? Bo jakoś co innego wynika chociażby z wypowiedzi tamtejszych lekarzy, którzy są za jak najszybszym wprowadzeniem lockdownu. No ale oczywiście prezydent Brazylii oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości, który uważa, że nierówności płac między mężczyznami i kobietami są uzasadnione, twierdzi, że wolałby, żeby jego syn zginął w wypadku niż był gejem jest twoim guru i wzorcem. Rok temu twierdził również, że Brazylia wynalazła lekarstwo na covid, tylko jakoś nikt go do tej pory nie widział. Może zastanów się na co się powołujesz czasem. Niedługo będziesz nam kazać brać przykład z Hitlera. Związek lekarzy brazylijskich pozwał twojego guru o zbrodnie przeciwko ludzkości przez lekceważenie pandemii i nie wprowadzenie środków typu lockdown www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/1487062,koronawirus-w-brazylii-bolsonaro-zbrodnia-przeciwko-ludzkosci.html
              W ogóle fantastycznie jest, służba zdrowia rozwalona, pacjenci umierają w kolejkach pod szpitalami wyborcza.pl/7,75399,26906228,koronawirus-uderza-z-pelna-moca-a-brazylijczycy-pytaja-czy.html
              A gospodarka taka świetna, że ho ho. Kraj mlekiem i modem płynący. Ale lepiej wierzyć w propagandę dyktatora.
          • vviolet.rose Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 22:20
            Tak, ty masz twarde dowody i nikt na świecie o nich jeszcze poza oskarżonym przez brazylisjkich lekarzy o zbrodnie przeciwko ludzkości prezydentem, posłąmi konfederacji i tobą na to nie wpadł. Tylko madami taka mądra, reszta nie ogarnia. Ja jakoś widzę prace naukowe, które twierdzą przeciwnie. Tyle, że ty i tak nic z tego nie zrozumiesz, bo nie masz pojęcia o modelowaniu matematycznym, statystyce bayesowkiej itd. Tak jak większość prostych ludzi wyobrażasz sobie, że twoje płyciutkie rozumowanka są na poziomie sekwencjonowania dna czy automatyki przemysłowej i na każdy temat możesz się wypowiedzieć jako ekspert. Nikt lockdownów nie robi dla przyjemności. Odpuścić to można w zdyscyplinowanych społeczeństwach jak Koreańczycy, Szwedzi, Japończycy. W Korei jak wyjdziesz na ulicę z maseczką na brodzie to ludzie cię zlinczują. W PL jak widać się nie da, bo zaraz liczba zachorowań wystrzela w kosmos. Ślepa jesteś, że jak coś otwierają to rośnie jak szalone? Ale otwórzmy, niech będzie 100 000 zakażeń dziennie, nowi lekarze potrzebni do leczenia spadną nam z kosmosu, obecni będą pracować 24 h na dobę, szpitale się cudownie rozmnożą a madami będzie robić przeszczepy serca i usuwać wyrostki tym, którzy nie doczekają pomocy lekarskiej. Już nie przesadzaj z tym umieraniem z głodu, bezrobocie według danych unijnych jest najniższe w UE, ok. 3%, więc jak komuś business pada to może iść na etat, praca jest. science.sciencemag.org/content/371/6531/eabd9338
    • madami Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 15:50
      Oczywiście, że najgorętszymi zwolennikami lockdownu są ciepłe posadki wink ale jak już ustaliliśmy tu chodzi wyłącznie o ich fobie, choroby psychiczne i ich strach - całą resztę, dodatkowe zgony itp. mają gdzieś, tylko oni oni i czubek ich nosa.

      Kiedyś pytałam kto dobrowolnie podzieli się wypłatą z tymi, którzy na skutek ich histerii pracować i zarabiać nie mogą - cisza albo durne odpowiedzi typu - niech żyją z oszczędności albo niech się przekwalifikują. Wszystko fajnie jak się samemu jest zabezpieczonym finansowo, można wtedy smutno pokiwać głową - oj biedny biedny, wytrzymaj jeszcze dwa tygodnie, oj nie masz pracy, no fakt ale wiesz pandemia, oj nie masz na spłatę zobowiązań - może coś sprzedasz?
        • ludzikmichelin4245 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:20
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          > madami napisała:
          >
          > > durne odpowiedzi typu - ni
          > > ech żyją z oszczędności albo niech się przekwalifikują.
          >
          > Ciekawe, że argument o przekwalifikowaniu ("nie radzisz sobie? zdobądź nowy fac
          > h i zmień pracę") istnieje od dobrych trzydziestu lat, a dopiero teraz szerzej
          > wzbudza emocje.
          >

          Ja wprawdzie jestem zbyt młoda, żeby pamiętać "na żywo", ale czytałam kiedyś zestawienie artykułów z okresu - mniej więcej tak w latach 90tych media przedstawiały bezrobotnych pracowników zamykanych zakładów: że są nierozgarnięci, leniwi, bo nie chcą się przekwalifikowywać, niemobilni, bo nie chcą się przeprowadzić za pracą, nieelastyczni, bo nie potrafią się dostosować do nowych realiów rynku.

          • araceli Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:30
            ludzikmichelin4245 napisał(a):
            > Ja wprawdzie jestem zbyt młoda, żeby pamiętać "na żywo", ale czytałam kiedyś ze
            > stawienie artykułów z okresu - mniej więcej tak w latach 90tych media przedsta
            > wiały bezrobotnych pracowników zamykanych zakładów: że są nierozgarnięci, leniw
            > i, bo nie chcą się przekwalifikowywać, niemobilni, bo nie chcą się przeprowadzi
            > ć za pracą, nieelastyczni, bo nie potrafią się dostosować do nowych realiów ryn
            > ku.


            Mnie uderzył poprzedni kryzys w 2008 i... przekwalifikowałam się. Ten mnie nie dotknął (w sumie przypadek) ale doskonale sobie zdaję sprawę, że mógł i kolejny może więc zabezpieczam się finansowo.
            • arista80 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:46
              A zdajesz sobie sprawę, ze nie zawsze da się przekwalifikować? Łatwo mówić. U nas tradycją (jeden też jakby z mocnych punktów włoskiej turystyki) są rodzinne restauracje, hotele, lokale, działające z pokolenia na pokolenie. Co ci ludzie mają zrobić, gdy do tej pory pracowali, mieli wysokie obroty, a teraz od roku nie mogą pracować, pomoce przychodzą w małych kwotach, a ludzie mają dzieci, kredyty albo płacą za wynajem. I gdzie się przebranżowisz? Młodzi jako tako jeszcze, coś wymyślają, ale starsi?
            • ludzikmichelin4245 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:58
              No właśnie. Jestem z pokolenia, które miało kładzione do głowy, że kryzysy są nieuchronne i że "żaden zawód nie jest na zawsze"
              Zastanawiam się po prostu, co takiego się wydarzyło w międzyczasie, że monter z zamykanego zakładu słyszał, że jest tępy i leniwy, zaś przedsiębiorca z horeca (z całym swoim kapitałem kulturowym) jest już ofiarą systemu.
                      • ludzikmichelin4245 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:23
                        madami napisała:

                        > No nie ma tu żadnej analogii wink wtedy nikt nie miał zakazu pracy miał dowolność
                        > wyboru - teraz nie ma wyboru jest surowy zakaz, brak podstaw do porównań.

                        Restaurator ma zakaz wykonywania innej pracy, niż prowadzenie restauracji?

                        Monter zwolniony z jedynego zakładu w regionie (i w którym jednocześnie pracowała cała okolica) miał "wybór" - zmienić zawód lub przeprowadzić się tam, gdzie jest praca. Jeżeli nie wybrał żadnego z powyższych, w debacie publicznej nazywano to życiową niezaradnością i niedostosowaniem do nowej rzeczywistości.

                        Analogicznie restaurator ma "wybór" - przestać być restauratorem i zmienić profesję lub przeprowadzić się tam, gdzie będzie mógł parać się dotychczasowym zajęciem.

                        Różnica taka, że możliwości nauki oraz dostęp do wielu zawodów - zwłaszcza dla kogoś z wyższym kapitałem kulturowym - są dziś znacznie większe, niż we wczesnych latach 90tych dla kogoś po zawodówce.

                        Być może manifestacje przedsiębiorców wzbudzają/wzbudzą podobny odbiór społeczny, jak niegdysiejsze palenie opon czy inne przykuwanie się do bram zakładu - a przynajmniej dostrzegam już pewne podobieństwa argumentacji w debacie publicznej.








                        • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:42
                          Trudno się nie zgodzić. Wtedy na lekceważeniu ludzi w życiowej czarnej dudzie i z nikłymi szansami na wyjście z niej przejechało się peło a nimi ich wyborcy ktorzy w dużej częsci myśleli i zachowywali się jak panowie przywódcy i mamy piss. Teraz przedsiębiorcy zaznają tego samego lekceważenia przez rządzących i część społeczeństwa.
                          • madami Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 14.04.21, 11:43
                            Oj wielu przejedzie się na takim sposobie myślenia, zawiść, "ŻE ONI" majo, ci wredni przedsięborcy co się bmkami rozbijają w koczy kole prawda aandziu? Teraz można się ponapawać - a nich oberwą! Dobrze im tak, niech tracą wszystko haaaa rączki z uciechy zacierami bo inni mają gorzej co?

                            Tymczasem niedługo rynek pracy obróci się przeciwko ludziom z twoją mentalnością, na byle jakie miejsce pracy będzie 10 chętnych, jeszcze za miseczkę ryży zdążyć pozapitalać.
                            • ludzikmichelin4245 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 14.04.21, 11:48
                              Czy Ty w ogóle czytasz, co komentujesz?
                              Andzia pisze po prostu o tym, że nasze społeczeństwo jest mało empatyczne i skłonne do pogardy, więc tak jak zwykle nie empatyzowało z ludźmi, którym powinęła się noga, tak teraz w niewielkim stopniu wesprze przedsiębiorców w czarnej de.
                              Z jakiej mańki na nią naskakujesz?
                              • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 14.04.21, 12:09
                                ludzikmichelin4245 napisał(a):

                                > Czy Ty w ogóle czytasz, co komentujesz?
                                > Andzia pisze po prostu o tym, że nasze społeczeństwo jest mało empatyczne i skł
                                > onne do pogardy, więc tak jak zwykle nie empatyzowało z ludźmi, którym powinęła
                                > się noga, tak teraz w niewielkim stopniu wesprze przedsiębiorców w czarnej de.
                                > Z jakiej mańki na nią naskakujesz?

                                Nasze społeczeństwo jest też mało zdolne do współpracy i myślenia perspektywicznego, za to skłonne do paranoi, grabienia pod siebie czego się da i złośliwego dowalania tym co aktualnie im gorzej. Czasem warto nie dowalać nawet nie z empatii czy jakichś wyższych uczuć tylko z prostej kalkulacji: "nie lubię go ale w moim interesie jest/będzie za jakiś czas żeby mu się jednak nie najgorzej wiodło". Polak na to za głupi. Może to efekt przetrwałej pańszczyzny, pogardliwej dla chłopa mentalności pana i niewolniczej mentalności chłopa?
                                Naskakuje bo ją ponosi i kąsa na oślep.
                            • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 14.04.21, 11:59
                              madami napisała:

                              > Oj wielu przejedzie się na takim sposobie myślenia, zawiść, "ŻE ONI" majo, ci w
                              > redni przedsięborcy co się bmkami rozbijają w koczy kole prawda aandziu? Teraz
                              > można się ponapawać - a nich oberwą! Dobrze im tak, niech tracą wszystko haaaa
                              > rączki z uciechy zacierami bo inni mają gorzej co?
                              > Tymczasem niedługo rynek pracy obróci się przeciwko ludziom z twoją mentalności
                              > ą, na byle jakie miejsce pracy będzie 10 chętnych, jeszcze za miseczkę ryży zdą
                              > żyć pozapitalać.

                              Jasne że się przejadą, to przede wszystkim twardy elektorat pissu, wielbiciele pińcet plus, traktujący każdego kto pracuje na swoim i nie daj boże coś tam zarabia jak krwiopijcę (nota bene ta grupa to w większości ludzie zdecydowanie niechętni szczepieniom, maskom i jakimkolwiek nakazom/zakazom). Wszyscy się przejedziemy, bo wszystko co się dzieje na dużą skalę obróca się przeciwko wszystkim (poza grupką mocno ustawionych) - to raczej logiczne, że cięzkie kryzysy walą w całość społeczeństwa.
                              Poza tym pier...isz dramatycznie dziewczyno, próby przyprawienia mi gęby którą próbujesz mi na oślep przyprawić z góry skazane są na tym forum na niepowodzenie big_grin Ale możesz sobie ulżyć, mnie tam rybka, poza trollami nikt ci nie przyklaśnie.
      • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:11
        madami napisała:

        > Oczywiście, że najgorętszymi zwolennikami lockdownu są ciepłe posadki wink ale ja
        > k już ustaliliśmy tu chodzi wyłącznie o ich fobie, choroby psychiczne i ich str
        > ach - całą resztę, dodatkowe zgony itp. mają gdzieś, tylko oni oni i czubek ich
        > nosa.
        >
        > Kiedyś pytałam kto dobrowolnie podzieli się wypłatą z tymi, którzy na skutek ic
        > h histerii pracować i zarabiać nie mogą - cisza albo durne odpowiedzi typu - ni
        > ech żyją z oszczędności albo niech się przekwalifikują. Wszystko fajnie jak się
        > samemu jest zabezpieczonym finansowo, można wtedy smutno pokiwać głową - oj bi
        > edny biedny, wytrzymaj jeszcze dwa tygodnie, oj nie masz pracy, no fakt ale wie
        > sz pandemia, oj nie masz na spłatę zobowiązań - może coś sprzedasz?


        Ale wiesz, ze ten kij ma dwa końce. Równie dobrze możesz się zapytać, kto podzieli się wypłatą z osobami, które na skutek zachorowania na covid wynikającego z braku obostrzeń stracą życie, zdrowie czy możliwości zarobkowe. Jedną z nich jest moja koleżanka. Umarł jej mąż, ona ma raka i kredyt do spłacenia. Myślisz, że ktoś byłby chętny, żeby się dołożyć?
            • arista80 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:21
              Ile razy na tym forum było wałkowane, że niebezpieczne jest gdy pracuje tylko jeden członek rodziny (zwykle mężczyzna), a druga strona nie podejmuje aktywności zawodowej? Nie trzeba do tego covida, Facet może zejść na zawał, mieć wypadek, pójść w siną dal, bo zakochał się w innej.
                • araceli Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:32
                  arista80 napisała:
                  > Rozumiem, że według ciebie jedyna przyczyna śmierci to covid?

                  W Polsce chwilowo masz ekstra szansę zejść na wszystko inne bo chorzy na covid zawalają szpitale i możesz po prostu nie dostać pomocy na czas. Ale otwórzmy wszystko i bujajmy się tak kolejny rok!
                  • tarsyliaa Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:38
                    araceli napisała:

                    >
                    > W Polsce chwilowo masz ekstra szansę zejść na wszystko inne bo chorzy na covid
                    > zawalają szpitale i możesz po prostu nie dostać pomocy na czas. Ale otwórzmy ws
                    > zystko i bujajmy się tak kolejny rok!
                    >

                    Już pokazywano te "zawalone" przez covidowców szpitale. Umknęło pustej głowie?

                    To proszę dla przypomnienia:

                    rumble.com/vf95yt-wkurzona-mieszkanka-augustowa-odwiedzia-pusty-szpital-przerobiony-kowidowy-.html?fbclid=IwAR3yL3ns8YXCv84D9LsKqurHzzT7PFmWVxTq8q_YZMGhWG6bJettcTNp0N4
                    www.facebook.com/737454229655085/videos/2923867021187059
                    m.vk.com/video631935776_456239023?fbclid=IwAR3HbE-OiLZwNUywWUThv4vPGApxijGdfkFoxP1QRu6yCFQX-R2RITzKJlE
                    www.facebook.com/piotr.krass.1/videos/903042673869460
                    www.facebook.com/tosiesamokomentuje/videos/1090235851495463



                      • tarsyliaa Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 18:50
                        saszanasza napisała:

                        > nie przekonują mnie filmiki kręcone przez nikomu nieznanych świrów.
                        > augustow.naszemiasto.pl/w-augustowie-kobieta-wtargnela-do-szpitala-covidowego-i/ar/c1-8213057


                        No tak, ciebie interesują tylko te wyreżyserowane, pokazywanie przez media ściekowe. Tam to dopiero grozy!
                        O, takie jak ten: www.facebook.com/positivemarcin/videos/2912324745685037

                        A mnie nie interesuje, kto film kręcił tylko co pokazuje. A pokazuje całkiem odmienną rzeczywistość od tej telewizyjnej.
                        • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 18:57
                          tarsyliaa napisał(a):

                          > saszanasza napisała:
                          >
                          > > nie przekonują mnie filmiki kręcone przez nikomu nieznanych świrów.
                          > > augustow.naszemiasto.pl/w-augustowie-kobieta-wtargnela-do-szpitala-covidowego-i/ar/c1-8213057

                          >
                          > No tak, ciebie interesują tylko te wyreżyserowane, pokazywanie przez media ście
                          > kowe. Tam to dopiero grozy!
                          > O, takie jak ten: www.facebook.com/positivemarcin/videos/2912324745685037
                          >
                          > A mnie nie interesuje, kto film kręcił tylko co pokazuje. A pokazuje całkiem od
                          > mienną rzeczywistość od tej telewizyjnej.


                          Masz urojenia które powinnaś leczyć. Zalinkowanegio przez ciebie filmu na oczy nie widziałam. Nie oglądam takiego szajsu, niezależnie skąd pochodzi. Gdzie ty takie śmieci znajdujesz, ale widzę, że radzisz sobie rewelacyjnie!
            • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:22
              arista80 napisała:

              > Ale wiesz, że umrzeć można i bez pandemii? I wtedy też rodzina może zostać bez
              > źródła dochodu.

              oczywiście, ale.....jak już pisałam powyżej, każdy kij ma dwa końce....stracić pracę można również i bez pandemii, ale....pandemia jest! ludzie umierają nie dość że na mnóstwo innych chorób, to i na covid+dodatkowo na brak miejsc w szpitalach spowodowanych pacjentami covidowymi, których mogłoby być zdecydowanie mniej, gdyby ludzi stosowali dystans. Nie stosują - blokują szpitale i na własne życzenie przeciągają te cholerne locdowny których mogłoby nie być. Ja już pomijam kwestie nieporadności rządowej jeśli chodzi o szczepienia, ale nie widzę tłumów chętnych przedsiębiorców i pracowników do tego szczepienia.
              I tak: szczepić się nie chcą, bo cenią sobie zdrowie, jednocześnie nie trzymają dystansu i nie noszą maseczek, bo cenią sobie wolność, jednocześnie narażają się na zachorowanie i śmierć, bo chcą zarabiać pieniadze🤦‍♀️
          • arista80 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 16:27
            Może być również tak, że otwarcie lokali przyczyni się do zmniejszenia zakażeń, co nawet postulował jeden z włoskich wirusologów. Otwarcie lokali będzie z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, dystansu między stołami, niech nawet będą te obostrzenia co do ilości gości i ciągła wentylacja. Wtedy możliwość zakażenia jest naprawdę nieduża. Natomiast ja widzę, jak u mnie w miasteczku zachowują się ludzie, co nie wiedzą co z sobą zrobić. Gromadzą się pod barami, gdzie można tylko na wynos, spożywając kawę czy aperitif na zewnątrz, bez kontroli, tworząc skupiska. Albo idą na miejski plac zabaw i wtedy już w ogóle robią co chcą i nikt ich nie kontroluje.
          • b.bujak Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:09
            madami napisała:

            > Naiwna wiara, że będą miliony trupów na ulicach jak nie będzie obostrzeń.... ja
            > koś statystyki innych krajów mówią co innego, lockdwon guano daje oprócz biedy
            > i dodatkowych śmierci.

            mamy nawet porównanie z polskiego podwórka:
            w zeszłym tygodniu Niedzielski pokazał tabelkę ogłaszając, że województwa, w których wcześniej wprowadzono lock down mają największy spadek zachorowań
            twitter.com/a_niedzielski/status/1379061502301339650/photo/1
            ale warto zwrócić przy okazji uwagę, że podkarpackie (bez wcześniejszego lockdownu) oraz mazowieckie i lubuskie (z wcześniejszym lockdownem) mają taki sam poziom spadku zachorowań - 14%
      • vviolet.rose Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 21:55
        ty ustaliłaś geniuszu. Masz jakieś dowody statystyczne na te swoje stwierdzonka o ciepłych posadkach? No nie masz, ale wiadomo, to ten typ umysłowości, który uważa, że biologia molekularna, fizyka kwantowa, modelowanie matematyczne to jakieś bzdury, bo wystarczy madamiowy chłopski rozum, żeby wszystkie zagadki wszechświata rozwiązać.
      • b.bujak Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:12
        araceli napisała:

        > Tak tak - do restauracyjki, na koronaparty ale jak zachoruje to zawala szpital
        > i odbiera możliwość leczenia innych.
        >

        zaraz, zaraz - czy rok temu, kiedy rząd zamykał wszystkich w domu nie tłumaczył, że to tylko na chwilę, żeby kupić czas, wypłaszczyć zachorowania i przygotować służbę zdrowia na większą ilość chorych ??
        • araceli Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:16
          b.bujak napisała:
          > zaraz, zaraz - czy rok temu, kiedy rząd zamykał wszystkich w domu nie tłumaczył
          > , że to tylko na chwilę, żeby kupić czas, wypłaszczyć zachorowania i przygotowa
          > ć służbę zdrowia na większą ilość chorych ??


          Kiedyż to rząduś mówił cokolwiek o 'przygotowywaniu' służby zdrowia big_grin


          Wierzysz Pinokiowi - toś głupia.
            • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 18:09
              b.bujak napisała:

              > araceli napisała:
              >
              > > Wierzysz Pinokiowi - toś głupia.
              > >
              > >
              > nie wierzyłam wtedy i nie wierzę nadal, dlatego ***** *** i ich pomysły - rest
              > auracje, szkoły, sklepy zamknięte a szpitale i tak są zatkane
              >
              >
              > ale tu nawet nie chodzi o zatkane szpitale tylko o zgony, o niepotrzebne zgony, których można uniknąć.
              >
              • araceli Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 18:13
                saszanasza napisała:
                > b.bujak napisała:
                >
                > > araceli napisała:
                > >
                > > > Wierzysz Pinokiowi - toś głupia.
                > > >
                > > >
                > > nie wierzyłam wtedy i nie wierzę nadal, dlatego ***** *** i ich pomysły
                > - rest
                > > auracje, szkoły, sklepy zamknięte a szpitale i tak są zatkane
                > >
                > >
                > > ale tu nawet nie chodzi o zatkane szpitale tylko o zgony, o niepotrzebne
                > zgony, których można uniknąć.


                Ależ zatkane szpitale SĄ przyczyną zgonów - covidowych, pozacovidowych i przyszłych (z braku leczenia).
                • b.bujak Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:40
                  araceli napisała:

                  >
                  > Ależ zatkane szpitale SĄ przyczyną zgonów - covidowych, pozacovidowych i przysz
                  > łych (z braku leczenia).
                  >

                  dlaczego patrzysz na tę sprawe wybiórczo - przyczyną zgonów są zatkanie szpitale, zamknięte przychodnie i ruina służby zdrowia;
                  korelację ilości zachorowań do ilości zgonów mamy prawie taką samą jak w Brazyli... w Europie jest tylko kilka krajów, które mają gorsze wyniki
        • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 17:35
          b.bujak napisała:

          > araceli napisała:
          >
          > > Tak tak - do restauracyjki, na koronaparty ale jak zachoruje to zawala sz
          > pital
          > > i odbiera możliwość leczenia innych.
          > >
          >
          > zaraz, zaraz - czy rok temu, kiedy rząd zamykał wszystkich w domu nie tłumaczył
          > , że to tylko na chwilę, żeby kupić czas, wypłaszczyć zachorowania i przygotowa
          > ć służbę zdrowia na większą ilość chorych ??
          >

          Ale rok temu tej choroby jeszcze nie znaliśmy, nie było szczepionki w zasadzie każdy kraj działał po omacku. Faktem natomiast jest, że nasz rząd od samego początku popełniał więcej błędów niż inne kraje i w dalszym ciągu nie potrafi zarządzać tą pandemią. Spierdolił wszystko, co mógł i to koncertowo. Problem w tym, że gdyby teraz wszystko ruszyło, to wbrew pozorom pogorszyłoby się jeszcze bardziej.
            • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 18:05
              b.bujak napisała:

              > saszanasza napisała:
              >
              > Problem w tym,
              > > że gdyby teraz wszystko ruszyło, to wbrew pozorom pogorszyłoby się jeszc
              > ze bar
              > > dziej.
              > >
              >
              > skąd taki wniosek?
              >
              >
              Z drogi rozprzestrzeniania się wirusa? z obecnej sytuacji w szpitalach? Myślisz, że ludzie zarażaliby sie wtedy mniej?
              >
              • b.bujak Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:27
                saszanasza napisała:

                > >
                > Z drogi rozprzestrzeniania się wirusa? z obecnej sytuacji w szpitalach? Myślisz
                > , że ludzie zarażaliby sie wtedy mniej?
                > >

                a jaka jest droga rozprzestrzeniania wirusa w takiej np Japonii, która ma ułamek zachorowań i zgonów, niż w PL przy zachowaniu normalnego codziennego życia tyle, że z maseczkami na twarzy?
                • saszanasza Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:36
                  b.bujak napisała:

                  > saszanasza napisała:
                  >
                  > > >
                  > > Z drogi rozprzestrzeniania się wirusa? z obecnej sytuacji w szpitalach? M
                  > yślisz
                  > > , że ludzie zarażaliby sie wtedy mniej?
                  > > >
                  >
                  > a jaka jest droga rozprzestrzeniania wirusa w takiej np Japonii, która ma ułame
                  > k zachorowań i zgonów, niż w PL przy zachowaniu normalnego codziennego życia ty
                  > le, że z maseczkami na twarzy?
                  >


                  nie wiem, ale widzę ile mają zgonów. to mi wystarczy.
                  btw problem w tym, że ja nie miałabym nic przeciwko, żeby otworzyć gospodarkę w reżimie sanitarnym. problem w tym, że ludzie się do tego reżimu nie bedą stosować, bo już się nie stosują.
                  • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 19:46

                    > nie wiem, ale widzę ile mają zgonów. to mi wystarczy.
                    > btw problem w tym, że ja nie miałabym nic przeciwko, żeby otworzyć gospodarkę w
                    > reżimie sanitarnym. problem w tym, że ludzie się do tego reżimu nie bedą stoso
                    > wać, bo już się nie stosują.

                    Też jestem tego zdania.
                    • aandzia43 Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 20:01
                      Co do Japonii. Ta liczba zgonów jest nieprawdopodobnie niska, aż trudno uwierzyć. Na pewno jakąś rolę odgrywają metody kwalifikacji zgonów do poszczególnych chorób, ale nawet gdyby omijali covida w statystykach jak mogą to i tak jest dziwnie mało. Zaraziło się do tej pory 0,39% mieszkańców Japonii, w Polsce 7,8%, zmarło na covid 0,0074% Japończyków i 0, 154% Polaków.
                      • b.bujak Re: We Włoszech cały czas protesty:) Wreszcie... 12.04.21, 20:18
                        aandzia43 napisała:

                        > Co do Japonii. Ta liczba zgonów jest nieprawdopodobnie niska, aż trudno uwierzy
                        > ć. Na pewno jakąś rolę odgrywają metody kwalifikacji zgonów do poszczególnych c
                        > horób, ale nawet gdyby omijali covida w statystykach jak mogą to i tak jest dzi
                        > wnie mało. Zaraziło się do tej pory 0,39% mieszkańców Japonii, w Polsce 7,8%, z
                        > marło na covid 0,0074% Japończyków i 0, 154% Polaków.
                        >

                        wszystko mi jedno jak to robią, ja też tak chcę w PL, bez lockdownów, szału szczepionkowego - jedyna niedogodność to maseczki nawet dla dzieci i brak możliwości przylotu na wakacje do PL - to pikuś w porównaniu z tym, co sie dzieje u nas;