Dodaj do ulubionych

Czas rzucic palenie

13.04.21, 11:57
Po ponad 20 latach fajczenia.
Kondycji brak ale najgorsze ze wyniki mi krwi mi poszybowaly w dol plus nadcisnienie. Dostalam statyny oraz cos na obnizenie cisnienia. Plus dieta I ruch. Rodzinnie tez jestem obciazaona chorobami ukladu krazenia. Caly tryb zycia do zmiany ale jestem na to gotowa.

Ktos moze z Was rzucal fajki I ma jakies podpowiedzi albo rady?
Obserwuj wątek
    • mdro Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 12:11
      Nie wiem, czy mam rady, bo ja rzuciłam chyba dość niestandardowo. Z lenistwa - nie miałam w domu papierosów, pogoda była paskudna, nie chciało mi się wyjść, a jak już wytrzymałam ponad 8 godzin (do przyjścia męża z papierosami) to stwierdziłam, że pociągnę to dalej wink. I tak już z 10 lat będzie, jak nie palę.

      To, co robiłam, to utrzymywanie podobnych zachowań jak przy paleniu - tzn. np. w pracy wychodziłam razem z innymi na fajkę, bawiłam się długopisem albo łyżeczką - mnie pomagało. Wspomagaczy typu guma czy plasterki nie używałam. I przez ten cały czas nawet nie próbowałam zapalić (kiedyś w młodości rzuciłam na 2 tygodnie, potem "tylko jednego" zapaliłam i poooszło...).
    • australijka Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 12:25
      No to ja zupełnie jak koleżanka. Paliłam około 30 lat. I jakiś czas temu zauważyłam, ze jakby sprawia mi to coraz mniejszą przyjemność, że nie dopalam do końca, czasami zapalę i zgaszę, wkurza mnie to wychodzenie na taras w mróz, deszcz, śnieg, ciągłe mycie zębów i pranie ciuchów.
      I w jakiś piątek zabrakło a pogoda pod psem. No to doczekałam do soboty ale od razu nie poszła kupić. Przeciągałam. I tak minęła sobota. W niedzielę sklep zamknięty, więc nawet nie próbowałam. No i tak poszło. Ale to organizm sam mi pomógł, bo to on nie chciał palić. Ja jeszcze starym nawykiem coś tam kombinowałam.
      Kiedy minęła euforia, że jaka to ja zuch dziewczyna , zaczął się strach czy to aby tak naprawdę na zawsze. Bo rzucałam kilka razy.
      I przez prawie rok unikałam takich sytuacji typu wino, impreza i papierosek. Po po winku odruch wracał.
      A teraz minęło kilka lat i mnie nie ciągnie.
      Koleżanka nosiła ze sobą szczelny woreczek strunowy z kilkoma mokrymi petami. Gdy ja naszła ochota na papierosa, otwierała go i robiła wdech. Pomagało.
      Życzę powodzenia.
      Acha nie miałam bólu głowy, biegunki, histerii jak straszą. Zupełnie nic.
      Tylko długo odruch sięgania do szuflady i poczucie, że czegoś nie zrobiłam. Bo lubiłam przed każdą pracą na dymka wyskoczyć.
      Trochę się przytyło fakt. Ale w ogrodzie zgubiło po 2 sezonach.
    • fornita111 Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 13:27
      Rzucalam daaawno, chyba juz ponad 10 lat temu. Troche mi pomagalo zucie gumy i pstrykanie folia bombelkowa, zeby nerwy ukoic wink Ale przede wszystkim nie ma zmiluj, ze jeden papieros dziennie, ze tylko jeden a potem juz rzucam- ostre ciecie i przestawienie sobie w glowie, ze juz sie nie pali, zadnych wymowek, ze stres/pms/impreza. Trzymam kciuki, bo akurat faje rzucic naprawde warto!
        • my_fair_lady Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 20:57
          n4rmoorr napisał(a):

          > primula.alpicola napisała:
          >
          Kobieta która pali to ohyda.

          A mężczyzna, który pali to co, “cód miód”? Przestańcie w końcu rozdzielać “kobieta-mężczyzna” tam gdzie nie trzeba! 😡
            • n4rmoorr Re: Czas rzucic palenie 14.04.21, 04:53
              primula.alpicola napisała:

              > Nie zwracaj uwagi, to ojczulek taniarada. Może go zbanowali, i zmienił nick.
              Dziecko drogie mnie zbanowali .Nie zdążyłem się przelogować.Kto by się odważył za tyle lat pisania .Zwłaszcza na FK.Faje u kobiet.Jak taką później pocałować.Ciebie tak ale reszta tych palaczek nigdy.Gdy kobieta pali to ją rzucam.Mnie można ignorować trudno nie zauważyć .Ty błyszczysz tu urodą ja inteligencją .Gdyby to połączyć jaka by była siła.Chyba nie sprawiam ci przykrości.
    • vre-sna Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 13:54
      Rzucilam ok marca ub roku.
      Postanowilam, ze to bedzie moje ostatnie podejscie, bo rzucalam po raz ktorys i w zasadzie zawsze wracalam.
      Palilam ok 25 lat, min paczke dziennie.
      Kupilam Tabex (nie lubie kapsuek, a desmoxan wlasnie jest w takiej formie)
      Ulotke poczytalam, na chyba 5 lub 6 dzien calkowicie nalezy odstawic fajki dawkujac wg ulotki lek.
      Mija 6 dzien, twardo biore ten tabex a jarac sie chce.
      To doszlam do wniosku, ze wezme calosc, tj przez 28 dni i w ogole nie bede sie ograniczac w paleniu.
      I ok chyba 10 dnia jakos wyszlo, ze paczka starczyla na dwa dni. Potem to juz jakos samo zaczelo sie wygaszac, ze kupowalam paczke raz na 4 dni itd., potem zdarzal sie dzien z jedna- dwiema fajkami.
      Po zakonczeniu pelnej serii tabletek nie palilam.
      I tak zostalo do dzis.
      Ale to raczej nie do nasladowania, no bo z jakiegos powodu ulotka nakazuje rzucic po kilku dniach, a nie prawie podczas pelnej kuracji.
      Z tym, ze u mnie okazalo sie to skuteczne.
      Wczesniej probowalam przy pomocy: silnej woli, tabletek i plastrow z nikotyna i jakos sie rozlazilo.
        • vre-sna Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 14:41
          Nie.
          Ale z innego powodu - wiem, ze ogolnie bylo mi trudno rozstac sie z fajkami i wiem tez, ze gdybym zaczela popalac to cale to wszystko, co w sumie osiagnelam poszlo by sie bukac.
          Gdy ktos przy mnie pali czuje potezna blokade nawet na jednego macha.
          • ajr27 Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 22:32
            A nie miałaś skutków ubocznych po tym tabexie? Rzucałam parę lat temu na desmoksanie i efekty nikotynowe były super- już drugiego dnia wypaliłam tylko 3 papierosy- ale miałam takie jazdy ze spaniem, że po 5 dniach musiałam przerwać, bo chodziałam jak zombie (koszmarne sny, budzenie w nocy, bezsenność)
            • vre-sna Re: Czas rzucic palenie 14.04.21, 04:18
              Faktycznie, jednym ze skutkow ubocznych sa wyraziste sny. Nie mialam koszmarow, tylko bardziej takie filmowe.
              Bardzo lubilam spac po tabexie.
              Natomiast palilam dosc slabe papierosy - fioletowe vouge nie mialam wiec (chyba z tego powodu) oznak zatrucia nikotyna w polaczeniu z tymi lekami.
    • mala_truskawka Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 14:58
      Dla mnie temat bardzo na czasie. Ok. 25 lat palenia z przerwami na ciążę, karmienie, kilka nieudanych prób rzucenia (najdłuższa przerwa "nieciążowa" trwała ponad rok). 11 dni temu miałam wizytę u laryngologa. Powiedział: "Pani ból gardła wynika z podrażnienia dymem nikotynowym. Pani gardło wygląda jak gardło chorego na raka. Nie mówię, ze wszyscy ludzie z takim gardłem zachorują na raka. Może pani żyć pełnią zdrowia do 90 lat. Mówię tylko, że wszyscy chorzy na raka mają takie gardło, jak pani." Po wyjściu z gabinetu już nie zapaliłam. Nadal mam ochotę, ale już mniejszą niż na początku. Żadnych gum, leków itp. Zrezygnowałam na razie z wszystkiego, co kojarzyło mi się z paleniem i zastąpiłam je zupełnie innymi doznaniami, np. zamiast kawy piję zieloną herbatę, zero alkoholu, dieta - wdrożona od razu, żeby się zabezpieczyć przed przybraniem na wadze.
      • fornita111 Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 15:12
        Moj dziadek rzucil palenie, jak w szpitalu lezal z gosciem, ktory mial metalowa plytke zamiast skory na szyi, po jakichs wlasnie zwiazanych z rakiem zabiegach... Mala bylam jak mi to opowiadal, w sumie to nawet nie wiem czy mu sie cos na starosc nie zmyslilo wink
    • allijja Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 15:19
      kilka lat (i razy) rzucałam palenie, w tym przez akupunkturę (tak to sie chyba nazywało) do ucha, czyli wbijano mi igly do ucha (w "wiadome tajemne" punkty) - pomogło o tyle że po powrocie do chałupy czułam smród papierochów. I wiedziałam że to juz czas.
      Niemniej za kazdym razem wracałam do palenia.
      W końcu zaczęłam z tabletkami niqitin. Nie gumą, plastrami ale tabletkami. Baaardzo powoli. Np. kilka papierosów, jedna tabletka. Zaczęłam w pracy bo palic nie mozna było, trzeba było gdzies latac do palarni czy kabin wiec jak miałam ochote zapalic to tabletka
      Wciagnełam sie w te tabletki...
      Trwało to bardzo długo, w sumie kilka lat (ze trzy?). Tabletki zastępowały papierosy a ze są w mocniejsze i słabsze wiec najpierw uzywałam tych mocniejszych, potem słabszych.
      Droga terapia, tańsze były papierosy...
      Ale ja nie jestem z tych co potrafią rzucic z dnia na dzień, szczególnie po 20 latach uzywania.
      Ta metoda okazała sie skuteczna.
      Tez rzuciłam z powodów podobnych jak ty.
    • babsee Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 15:49
      Ja rzucilam rok temu z Recigarem. To taki Desmoksan tylko tanszy i ma super blister bo nie trzeba pamietac kiedy ile barc tabletek, tylko pisze na blistrze. jak jedna forumka, tez po 5 dniu mialamochote dalej palic i dokladnie po 8 dniu zaczelo mnie odpychac. Zapalałam i gasiłam po dwoch "machach". Nie pale ponad rok. Jednocześnie piłam ohydna herbatke z lukrecja( lukrecja jest polecana przy rzucaniu palenia) oraz herbatke na trawienie bo wiadomo jak jest.. Po 3 mies niepalenia przyszlo lato i przyznam ze przez miesiąc mnie ciągnelo okrutnie bo grill, piwko... ale byłam z siebie juz tak dumna, ze mi sie udało, ze dusiłam te myśli w zarodku.Po 6 miesiącach koleżanki zaczely pytac co robilam z twarzą....tak mi sie cera poprawiła. dasz radę. Serio. Mi pomagało myślenie, że jestem żenującym niewolnikiem tego gówna.
      • vre-sna Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 16:49
        Ja sie cala poprawilam big_grin
        Ale to nie regula przeciez
        Do autorki watku: u mnie powstalo w pewnym momencie przekonanie, ze palenie nie ma sensu i ze mase kasy w sumie zre.
        Pamietam, ze ok tygodnia po odstawieniu tabletek zmarla bardzo bliska mi osoba i wowczas przemknelo mi przez mysl, zeby na pogrzebie zapalic (a byl podwojnie przykry bo wlazly juz covidowe ograniczenia). A
        le postanowilam zrobic wbrew wlasnej checi, poniewaz w sumie nic by to nie dalo, a byc moze proces odstawiania musialby sie zaczac od poczatku. Taki rozsadek nie emocja sie wlaczyla.
        Rzucenie palenia jest mozliwe, nagradzaj sie czyms podczas odstawienia np. kup sobie ladna sukienke. Pomysl, ze bys ja przepalila.
          • vre-sna Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 17:03
            Slydzalam, nie wiem, czy to do konca prawda
            Ale nowe nawyki utrwalaja sie w ciagu 21 dni od wprowadzenia zmian
            Wiesz, to nawet nie jest 21 tygodni smile
            W sumie to bardzo krociutki okres patrzac na to jak dlugo mozna zyc smile
              • mysiulek08 Re: Czas rzucic palenie 14.04.21, 04:34
                moja mamuska palila od 16stego roku zycia, podkradajac papierosy wlasnemu ojcu, ktory palil dwie paczki dziennie (zszedl na raka krtani po 70tce, palil nawet szpitalu dopoki mial sile, nawet przy morfinie), wiedziala, ze powinna rzucic (genetyczne obciazenie chorobami naczyn i krazenia), nic do niej nie przemawialo, absolutnie nic, dorobila sie niewydolnosci serca, migotania przedsionkow, POChP , nadcisnienia, zmarla okolo 80tki, nagle, zaslabla i juz...

                takze jeszcze troche zycia przed toba tongue_out


                ja nie pale ale geny i mnie dopadly
    • chabry.chabry Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 17:00
      Życzę abyś rzuciła palenie, jak najszybciej. Sama nigdy nie paliłam. Jak to zrobić? Nie wiem. Mogę Cię jedynie straszyć: wiem jak wygląda umieranie na raka płuc bo bezpośrednio opiekowałam się chorym.
      Nie rób tego sobie i swojej rodzinie. Badaj się - tomografia płuc (rtg nie polecam). Powodzenia.
    • kafana Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 17:08
      Ta ksiazka jest o rzucaniu palenia- polecam pomaga ułożyć w głowie.
      Warto wspomóc się farmakologia. Desmokssny czy inne tabexy serio działaja. Rzucić alkohol bo jest fajkogenny. Ja nie pale na codzien ale mam okresy „karnawału” zwykle związane z laba w postaci impreza.

      Nie zrażać się wpadkami.
      • paskap Re: Czas rzucic palenie 14.04.21, 08:32
        Ja podobnie.mnie ciągnę czasem na imprezkach i wtedy 1 czy 2 zapale. Ale nie że zawsze. Raz czy dwa na rok. Ale nie wracam do nałogu. Rzuciłam palenie jakieś 14 lat temu. Ogółem paliłam może z 10 lat
    • conena Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 21:38
      Nie masz żadnych szans, jedyne co ci zostało aby mieć trochę radości to nawalić się i podylać przy disko polo na weselisku. Przestaje dziwić, że je organizujesz.
    • saszanasza Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 22:02
      Ja paliłam od 16-24 roku życia, potem przestałam bo uznałam, że chcę mieć dziecko, potem znów zaczęłam jak syn miał kilka lat i paliłam znów do czasu, kiedy uznałam, że chcę mieć kolejne dziecko, czyli łącznie ze 2 lata. Potem nie paliłam przez 12 lat. Ostatni rok popalałam. Znów nie palę od dwóch miesięcy🙈
      No więc wprawę w rzucaniu mam całkiem sporą. Radę jedną. Należy rzucić z dnia na dzień i nie oglądać się za siebie. Wszystko leży w psychice. Należy przekonać psychikę, że nie palisz i nigdy nie paliłaś🙈
    • kkalipso Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 22:40
      Nie palę od 18-nastu lat. Pomogły mi gumy i trzymanie słomki między palcami zwłaszcza w towarzystwie palaczy. A wtedy było bardzo trudno wszyscy palili w domach, knajpach, na przystankach. No i praktycznie każdy. Zaczęłam czytać wszystko o szkodliwości petów i tak z dnia na dzień rzuciłam. Kilka petów i zapaliczkę nosiłam jeszcze kilka miesięcy w torebce jednak nigdy już nie zapaliłam. To była najlepsza decyzja. Szybko przestało mnie ciągnąć a palaczom współczułam i nadal współczuję. Nawet filmy mnie drażnią gdzie palą jeden za drugim.
    • bywalec.hoteli Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 22:41
      Ja mam podpowiedź: widziałem umierającą na raka płuc osobę, która przez wiele lat paliła. Potem rzuciła na 20 lat ale i tak na starość rak zabrał ją. W kilka miesięcy pozamiatał bardzo sprawną osobę. Także ten.
        • bywalec.hoteli Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 23:06
          Dostała raka mimo abstynencji. Były jakieś problemy z płucami przez te 20 lat niepalenia, pobyty w szpitalu. Być może było coś w tych płucach co zezłośliwiało. Niech więc wątkodajka pomyśli sobie o kimś kto zmarł na raka płuc jak będzie miała chęć na fajkę.
        • chabry.chabry Re: Czas rzucic palenie 13.04.21, 23:14
          Owszem, można zachorować pomimo abstynencji - jeśli wcześniej paliło się przez X lat.
          Najczęściej uaktywnia się po 50 - 65r.ż
          A jeżeli rodzaj raka to drobnokomórkowiec (silnie związany z paleniem papierosów) to masz średnio 9 - 12 miesięcy przed sobą.
      • allijja Re: Czas rzucic palenie 14.04.21, 00:36
        >Potem rzuciła na 20 lat ale i tak na starość rak zabrał ją. W kilka miesięcy pozamiatał bardzo sprawną osobę. >Także ten.


        ale to akurat nie musi mieć nic wspólnego z wcześniejszym paleniem. Wszystkie badania wskazują, że w jakiś czas po rzuceniu palenia płuca sie regeneruja i nie ma śladu po wcześniejszym ich nadeksploatowaniu.
        Może osoba z twojego przykladu mieszkała na terenie smogowym (nieprzyjaznym), na Ślasku albo co...może miała genetyczne uwarunkowania...nie możesz tak wprost wiazać palenia 20 lat wcześniej z rakiem pluc.
        Dla odmiany - moja ciotka paliła całe życie a kiedy chciała rzucic na starośc to lekarz powiedział, że w tym wieku i po tylu latach palenia nie jest wskazanecałkowite rzucenie, co najwyżej ograniczenie. Ciotka zmarła ale nie na raka płuc a na zapalenie pluc, którego nabawiła się w szpitalu. Do którego trafiła z całkiem innych przyczyn.
        Znam wiele osób które paliły a zmarły z innego powodu niz rak płuc. Chocby moja matka.
      • kafana Re: Czas rzucic palenie 14.04.21, 08:33
        Ale to raczej demotywujące jestwink po co rzucać skoro nawet po 20 latach bez można zemrzec na to samo co paląc cały czas.

        Ale fakt wizyta na oddziale onkologicznym może pomóc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka