Dodaj do ulubionych

Mammografia/usg a wiek

13.04.21, 22:45
Jeśli w badaniu usg dominuje tkanka tłuszczowa, należy zrobić mammografię? Wiek: 40 +, wczesna menopauza w wieku 30+ (zmiany hormonalne po leczeniu onkologicznym). Lekarz nie widzi wskazań, ale mówi, ze jeśli to pacjentkę uspokoi, może na mammografie skierować. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: Mammografia/usg a wiek 13.04.21, 23:47
      Hmm, stosunkowo młodą kobietę po leczeniu onkologicznym obowiązują trochę inne reguły profilaktyki związane z wyższym ryzykiem niż normalną, zdrową kobietę. W takiej sytuacji też bym zdecydowała się na mammografię, tym bardziej, że przeszła menopauzę jauż kilka lat temu i jeżeli nie była na HTZ, to zdjęcia biustu powinny być dobrze czytelne.
    • figazmakiem2 Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 07:24
      To są badania komplementarne, warto zrobić jedno i drugie, bo pokazują odmienne typy zmian,. Np. mammografia może pokazać mikrizwapnienua (mogące świadczyć o raku), których nie wykaże usg. W tym przypadku od wieku biologicznego jest to, że pacjentka jest po menopauzie.
        • figazmakiem2 Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 10:57
          Nawet duże zmiany mogą być niewyczuwalne, samobadanie nie zastąpi badań obrazowych.
          W moim przypadku zmiana prawie 2 cm była niewyczuwalna ani przeze mnie, ani przez lekarzy (nawet, gdy już było wiadomo, gdzie konkretnie była umiejscowiona).
          Była widoczna tylko w postaci mikrozwapnien na mammografii, usg jej nie wykazało. Można powiedzieć, że mammografia uratowała mi życie, a trochę się musiałam lekarza naprosić o skierowanie. Nie zgadzam się z tym, co sugerowano wyżej, że należy słuchać lekarza, gdybym tak zrobiła, skończyłoby się źle (na początku odmówiono mi skierowania).
          Poza tym jeśli chloniak był leczony radioterapią, zwiększa się ryzyko nowotworu piersi, więc warto siię przebadać.
          • faustine Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 11:08
            Ja jestem po raku piersi, też 40+. Robię raz w roku mammografię i raz usg (oba badania w odstępie 6 miesięcy). W czasach przedrakowych również w ten sposób kontrolowałam sytuację ze względu na obciążenia rodzinne i oba badania zawiodły - guza wyczułam sama . Mało tego , już po znalezieniu udałam się do dużej prywatnej lecznicy na L i wskazałam radiolożce miejsce guza, po czym ten został opisany w mammografii jako uwaga - cień węzła chłonnego. Kolejne usg i biopsja rozwiały niestety nadzieje na cień smile
      • beaucouptrop Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 11:08
        Tak to badania, które się uzupełniają. Nie wiem dlaczego na forum powtarzane jest mantra, że jeśli piersi są gruczolowe to usg, a jeśli przeważa tkanka tłuszczowa to mammografia.
        Mam mikrozwapnienia i co roku mam robiona kontrolna mammografie i usg.
        Co do samobadania to niestety nie zawsze uda ci się wykryć wszystkie zmiany. Na pewno nie mikrozwapnienia, które trzeba obserwować. Zdarzyło mi się też mieć jedną podejrzaną zmianę w piersi, na szczęście nic groźnego i samo znikło, której bez mammografii i usg nikt by nie wykrył.
        • snakelilith Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 12:06
          beaucouptrop napisał(a):

          > Tak to badania, które się uzupełniają. Nie wiem dlaczego na forum powtarzane je
          > st mantra, że jeśli piersi są gruczolowe to usg, a jeśli przeważa tkanka tłuszc
          > zowa to mammografia.

          Wynika to z pragmatyzmu i statystyk. Piersi kobiet przed menopauzą mają zwartą budowę ze względu na wysokie estrogeny i mammmografia daje dosyć często mało miarodajne wyniki. Prosto mówiąc, na zdjęciach mało widać. Częściej niż u kobiet starszych pojawiają się też fałszywe wyniki pozytywne. Dopiero gdy homorny spadają i u większości kobiet staje się to w okolicach 50-tki, gruczoły sIę kurczą i mammografia jest lepiej czytelna. Dlatego młodszym kobietom poleca się usg, a mammografię dopiero 40 plus, albo nawet po przekroczeniu 50.
          Niemcy prowadzą od lat szeroki program przesiewowy i mają dużo danych statystycznych na ten temat. I te mówią, że regularna mammografia przed 50 tką nie daje większych korzyści jeżeli chodzi o zapobieganie śmietelności z powodu raka. Zdaje się, że ratuje się w ten sposób tylko 1 kobietę na 1000. Znaczy, gdy mamy dwie grupy kobiet każda po 1000 sztuk i jedna robi profilaktyczną mammografię przed 50, a druga nie, to w tej grupie badanej na raka umrze jedna kobieta mniej. Oczywiście, gdy jest się tą jedną kobietą, to ma to znaczenie i w indywidualnym przypadku należy jednak zawsze uwzględnić osobiste ryzyko.
          • alfa36 Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 13:28
            Badania dotyczą "statystycznej" kobiety. A czy gdzieś są wytyczne dla osób z przeszłością chorobową? Zdaniem gina, z którym rozmawiałam, nie ma. Chyba, że wytyczną może być "uspokojenie" pacjentki.
          • beaucouptrop Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 13:51
            Jestem przed menopauza. Mam mały, gruczołowy biust. To właśnie mammografia w okolicach 40 pokazała mikrozwapnienia.
            Być może, że tu gdzie mieszkam, Belgia, stosują naddiagnostyke. Być może gdzie indziej nie zalecają mammografii że względów finansowych.
            Ja ufam temu co mówi moja lekarka, która pracuje w klinice zajmującej się wyłącznie chorobami piersi. To jej specjalizacja. Ja nie jestem lekarzem.
            A wracając do być może przesadzonej diagnostyki to powiem, że jeśli chodzi o mammografie zalecają mi ja co roku że względu na mikrozwapnienia. A np. jeśli chodzi o cytologie ginekolog mówi mi, że według wytycznych, robi się ja co 3 lata. Wnioskuję z tego, że jednak nie mają tendencji do wysyłania wszystkich na wszystkie możliwe badania tylko tam gdzie ma to jakieś podstawy i sens.
            • snakelilith Re: Mammografia/usg a wiek 14.04.21, 16:51
              beaucouptrop napisał(a):

              > Jestem przed menopauza. Mam mały, gruczołowy biust. To właśnie mammografia w o
              > kolicach 40 pokazała mikrozwapnienia.
              > Być może, że tu gdzie mieszkam, Belgia, stosują naddiagnostyke. Być może gdzie
              > indziej nie zalecają mammografii że względów finansowych.
              > Ja ufam temu co mówi moja lekarka,

              Statystyki prowadzi się głównie w celach ekonomicznych. Znaczy, jeżeli jakiś kraj planuje program profilaktyczny skierowany dla wszystkich kobiet, to chce wiedzieć, od jakiego wieku płacenie standardowej mammografii ma sens. I w Niemczech wyliczono, że dopiero od 50 roku życia. Dlatego jak skończysz tu 50 lat, to dostaniesz zaproszenie na mammografię niezależnie od tego, czy chodzisz do lekarza, czy nie. Ten program ma osiągnąć przede wszystkim kobiety, który z własnej inicjatywy mammografii nie robią albo nawet nie chodzą do ginekologa.
              Jeżeli jednak jesteś pod opieką ginekologa i ten z jakiejś tam przyczyny zaleci ci mammografię wcześniej, to też jest to możliwe. Mammografia dla młodszych kobiet nie jest zabroniona.
              Należy jednak wziąć pod uwagę że wcześniejsze wykrycie raka u młodszych kobiet niekoniecznie związane jest z wyższą przeżywalnością w przypadku zachorowania. Jak pokazują bowiem ten niemieckie statystyki, wczesna diagnoza przed 50 tką ratuje tylko jedną kobietę na 1000, czyli badanie wszystkich kobiet po 40 jak leci nie wnosi większej poprawy dla stytystyk zgonów i nie ma medycznie większego sensu. I znowu, dla jednej może jednak mieć, więc należy własne ryzyko omówić z lekarzem.
              Nie sądzę by Niemcy zalecali mammografię dopiero po 50 z powodu braku pieniędzy, system medyczny nie jest tu może idealny, ale jednak jeden z najlepszych w Europie. Standartowa cytologia do niedawno też należyła się tu kobietom po 20 roku życia co roku, teraz zmieniono to chyba co 2 lata, związane jest to ze spadkiem zachorowań na raka szyjki macicy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka