Dodaj do ulubionych

Potrzebuję się wyżalić i kubła zimnej wody

14.04.21, 11:11
Mam potężny długoterminowy problem: oskarżenie, sprawę sądową itp. Sprawa zawiła i skomplikowana do oceny na zewnątrz. W sądzie świadkiem była moja mama, która jest związana z dwoma stronami konfliktu, więc między młotem a kowadłem. Prosiłam ją, żeby mówiła prawdę, licząc naiwnie na to, "że prawda się obroni' albo skorzystała z prawa odmowy zeznań. Mama zrobiła po swojemu, zeznawała, natomiast na kluczowe pytania odpowiadała: nie wiem, nie pamiętam, może tak a może inaczej, nie widziałam itp. Oczywiście pamięta te rzeczy doskonale, bo wielokrotnie do nich wraca w innych okolicznościach. Czy słusznie mam do niej żal? Czy jestem roszczeniowa i wredna, bo nie potrafię ani nie chcę jej zrozumieć?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka