triss_merigold6
14.04.21, 13:22
Już wiem dla kogo będzie ten dochód podstawowy, olśniło mnie przy kolejnym wątku lockdownowym, z elementami rytualnego wyśmiewania potrzeb społecznych większych niż piwnica z kompem, kapcie, herbatka i 3 posiłki dziennie.
Te nieszczęsne dzieci i młodzież, z których wiele i tak miało zaniedbane kompetencje społeczne i były zapuszczone zdrowotnie, będą musiały funkcjonować wśród ludzi. Wiele z nich poprzestanie na dziczeniu w domu i dochodzie podstawowym, bo nawet jeśli z trudem ogarną skończenie jakiejś szkoły, to będą się bały nawiązywać relacje w świecie poza internetem i zwyczajnie zabranie im praktyki, treningu umiejętności.
Dla nich będzie dochód podstawowy, bez konieczności wychodzenia z domu.
Na marginesie, była śliczna aferka twitterowo-medialna - dwóch 14-latków wrzuciło do ogłoszenie, że chętnie podejmą się pracy dodatkowej popołudniami, jedna z dziennikarek podała dalej z aprobatą, a zbulwersowały się Razemki, że XIX-wieczny wyzysk, praca dzieci jest zakazana, skandal i w ogóle będą po 12 godzin dźwigać ciężary u Janusza w magazynie.
W kontekście podejścia do pracy 30-letniej panienki od zbiórki na kompa "chcę świata, w którym praca to po prostu chęć i dodatkowa aktywność, a nie konieczność", zupełnie nie dziwi. Gdyby ktoś nie wierzył, źródło złotych myśli z okolic KP twitter.com/hmzagulska/status/1381163665525723136
twitter.com/hmzagulska/status/1381163665525723136