Dodaj do ulubionych

Paczkomat. Mój pierwszy raz.

15.04.21, 22:59
Czy znalazłby się ktoś kto łopatologicznie wytłumaczy mi jaką opcje wybrać na paczkomacie.

Będę nadawać przesyłkę pierwszy raz.
Ściągnęłam aplikacje in post. W tejże aplikacji na moim telefonie :
-Wpisalam dane odbiorcy.
-Wpisałam dane nadawcy.
-zaakceptowałam regulamin
- opłaciłam blikiem i dostałam kod nadania do zeskanowania lub do wpisania.

Chcialabym wpisać.

I ogólnie przy paczkomacie to ja nawet jeszcze nie stałam. Jakkolwiek to brzmi.
Wiem, że trzeba podejść, nacisnąć start i opcje nadaj paczkę - a co potem?

Oglądam filmiki na youtube i mam zagwozdkę.

Mają tam paczkomat i 3 opcje do wyboru po kliknięciu w opcje nadaj paczkę.
1. Jedna to chce nadać paczkę wprost w paczkomacie (czyli na miejscu) ta mnie nie dotyczy.
2. Druga to mam kod zwrotu????
3. Mam już paczkę że specjalną etykietką a tu mówią, że trzeba coś drukować i nakleić na paczkę.

Możliwe że opcje z neta są nieaktualne na przestrzeni lat.
Pomoże ktoś? Która opcje zaznaczyć w paczkomacie po kliknięciu start /nadaj paczkę?

Trochę się pogubiłam czytając w necie.



Obserwuj wątek
    • pyza-wedrowniczka Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:09
      Dostałaś taki kod zwrotu składający się z kilku cyferek?
      Idziesz, klikasz nadaj paczkę, potem klikasz "Mam kod zwrotu". Wpisujesz kod (on powinien być też napisany na paczce) i otwiera ci się skrytka. Wkładasz paczkę, zamykasz skrytkę i koniec.
      • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:33
        Jak napsany na paczce. Ja wybrałam opcje nadaj paczkę w aplikacji. Dostałam kod i mam go wpisać po wybraniu odpowiedniej opcji na paczkomacie ( tutaj nie wiem do końca jakiej). Na paczce, która włożę do paczkomatu nic nie będzie napisane. 🤔
          • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 15:19
            Zanim zaczniesz mnie poczuć popatrz na siebie. Zakładam post o 23:00 (prawie) idę się kąpać, ogarniam się - żeby nie było że siedze na ematce. Godzina 00:06 odpisuje, że ogarnęłam sytuację bo łapię, ze weszłam z ciekawości na stare filmiki gdzie były tylko opcje z postu startowego i zamykam temat. Rano o 8 jest już po wszystkim a ty o 10 i 15:17 nadal drążysz. Jak wy czytacie?
      • taki-sobie-nick Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:42
        Tak, i właśnie dlatego ludzie korzystają ze starożytnej formy nadawania przesyłek pocztą lub kurierem. tongue_out

        Nadawanie pocztą jest, jak wiadomo, straszliwie trudne (trzeba wpisać adres nadawcy i odbiorcy, a a zaawansowanych technologii wystarcza długopis, karton składany i taśma klejąca), za to paczkomat to sama łatwizna, czego dowodzi tenże wątek. tongue_out
            • a23a23 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:55
              taki-sobie-nick napisała:

              > Ja cię wcale nie pocieszam, ja wypisuję złośliwości pod adresem technoentuzjast
              > ów. tongue_out

              Pewnie, nie ma to jak iść na pocztę, wypełnić wszelkie blankiety ręcznie (bo po co umożliwić wydrukowanie tego z dostępnego gdzieś formularza; nawet ten świstek na polecony muszę ręcznie wypełniać...), odstać swoje w wijącej się długaśnej kolejce, bo inni podobni nam techno-nie-entuzjaści postanowli rachunki z całego miesiąca popłacić, a pani w okienki przepisuje wszystko z tych przekazów do komputera. Wszystko to w towarzystwie wystawki książek kulinarnych siostry Klementyny, rajstop i ptasiego mleczka. Potem tylko jeszcze wysłuchanie reklamy ubezpieczenia domu, którego nie mam i już możemy się oddalić z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, jak to nie dajemy się technologii. Jak dla mnie to sport ekstremalny, ale jak widać ma swoich zwolenników.
              • taki-sobie-nick Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 00:03
                Długaśne kolejki są dlatego, że otwiera się 1/4 okienek, w przepisach siostry Teresy albo dowolnej innej siostry nie ma niczego złego, rajstopy rzecz przydatna, a POZA TYM mowa była o NADAWANIU PACZKI, a nie płaceniu rachunków.

                A robię to, bo jest to łatwiejsze niż rozrywki z paczkomatem, czego dowodzi tenże wątek. Nie celem demonstracji ideologicznej.

                Nie ma przymusu korzystania z poczty. Można spędzić życie skanując kody QR. tongue_out tongue_out
                • a23a23 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 00:33
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > a POZA TYM mowa była o NADAWANIU PACZKI, a nie płaceniu rachunków.

                  Tylko, ze na poczcie jest to samo okienko do nadawania paczki, płacenia rachunków i do odbierania rzeczy z awizo. Z jakiegoś powodu poczta tak to sobie zorganizowała...

                  > A robię to, bo jest to łatwiejsze niż rozrywki z paczkomatem, czego dowodzi ten
                  > że wątek. Nie celem demonstracji ideologicznej.

                  Dla kogo łatwiejsze, dla tego łatwiejsze. Dla mnie nadanie paczki w paczkomacie to max 5minut roboty, na poczcie to caała przygoda. Ale - co kto lubi, serio.

                  >
                  > Nie ma przymusu korzystania z poczty.

                  Nie ma też przymusu korzystania z paczkomatów ani kurierów. Pewnie można gdzieś też gołębie pocztowe zamówić. A w ogóle to próbować zignorować cały postęp technologiczny, bo po co i na co to wszystko. Niech będzie tak jak było.

                  > Można spędzić życie skanując kody QR. tongue_out
                  > tongue_out

                  Można też w ogonku na poczcie, w banku nadając przelew czy robią wiele innych fascynujących czynności.
                  Ale pozwolisz że ja pozostanę przy skanowaniu kodu QR, a przyjemności związane z wizytami na poczcie pozostawię techno-nie-entuzjastom.
                  I tak jestem tam częściej niż bym chciała, bo wbrew usilnym prośbom, nie każda z instytucji publicznych ogarnia epuap, a dokumenty tylko poleconym mogą przesyłać. Więc uroku przebywania na poczcie mam i tak więcej niż bym chciała.
                  • taki-sobie-nick Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 02:15


                    > Dla kogo łatwiejsze, dla tego łatwiejsze.

                    Tak, ale sugerowałaś, że ja to czynię celem demonstracji ideologicznej, hehe.




                    > > Nie ma przymusu korzystania z poczty.
                    >
                    > Nie ma też przymusu korzystania z paczkomatów ani kurierów.

                    Bo osoba korzystająca z poczty nigdy w życiu nie skorzystała z usługi firm kurierskich - wedle technoentuzjastów.


                    A w ogóle to próbować zignorować cały postęp tec
                    > hnologiczny, bo po co i na co to wszystko. Niech będzie tak jak było.

                    Mam takie dziwne wrażenie, że to technoentuzjaści są górą. Jaki procent ludzi ma smartfony, a na nich apki?
                    Jaki procent ludzi miał smartfony, a na nich apki, dziesięć lat temu? No właśnie.

                    I ciesz się, że jest ariergarda, bez niej nie byłabyś w awangardzie. tongue_out tongue_out



                    > Ale pozwolisz że ja pozostanę przy skanowaniu kodu QR
                • a23a23 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 00:21
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > Poćwiczysz ręczne pisanie. Jeszcze ci umiejętność zaniknie. tongue_out tongue_out

                  To powinnam też poćwiczyć umiejętność pisania na maszynie, używania suwaka logarytmicznego czy prania na tarze. Po co się ograniczać. I po co sobie życie ułatwiać, jeśli można robić tak jak robiły pokolenia przed nami i było dobrze.
                    • greenteafig Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 03:42
                      Kobieto, ty po prostu jesteś, hmm, specyficzna. Pamiętam jak chciałaś dzwonić do konkretnego Rossmanna i pytać, czy mają jakiś tam produkt i byłaś oburzona, że niedasię. Oczywiście możesz zatrzymać się w latach 90 i walczyć z każdym przejawem nowoczesności, tak jak mogłaś uwstecznić się z feministki w mentalną katolicką babcię i pisówę, kto ci zabroni. Ale jak cię czytam, to zmęczyłoby mnie przebywanie z tobą w jednym pomieszczeniu przez 15 minut.
        • a23a23 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:47
          Raz nadasz w paczkomacie, nigdy więcej się w stronę poczty nie popatrzysz wink
          Nie dość, że zero kolejek, to dostępny 24h/7 i nie proponuje założenia konta w banku pocztowym, ubezpieczenia auta ani zakupu kolekcji zniczy z papieżem.
        • m_incubo Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 10:37
          Dla osoby w normie intelektualnej, a nawet trochę poniżej, to jest łatwizna. Coś jak wypłacenie pieniędzy z bankomatu, ale może też są fora temu poświęcone typu podejdź do bankomatu, rozejrzyj się w lewo i prawo, wyciągnij kartę, wsadz ją w szczelinę, wybierz na klawiaturze PIN upewniwszy się, że nikt postronny tego nie widzi, bla bla bla...
          • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 14:38
            A czytania ze zrozumieniem też się już tak jakoś uczą. A ty dalej nie ogarniasz, że nie chodziło skanowanie. O 23:00 nie za bardzo mialam ochotę pisać epopeje o tym jak to, sobie wybrałam paczkomat na trasie dom/praca a tam skaner nie działa. Myślałam że wystarczy,ze napisze : chce wpisać kod. A ty dalej nie ogarnęłaś. Nawet po fakcie. Ja wiem ze na ematce wszystkie się rodzicie z wszechwiedzą na każdy temat. W teorii. Oczywiście. 😎
      • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:26
        Mam w telefonie. W aplikacji. Tam mam kod do skanowania i kod nadania w cyfrach.
        Chcę wpisać. Kod zwrotu? Namieszały mi te filmiki w głowie.

        "Udaj się do dowolnego Paczkomatu lub PaczkoPunktu. Jeśli nadajesz w Paczkomacie, zeskanuj kod QR z aplikacji lub na ekranie Paczkomatu wybierz opcję „Mam kod nadania lub kod zwrotu”. Gotowe!"

        Dobrze rozumiem, że w zależności od paczkomatu mam wybrać opcję" mam kod nadania " lub" kod zwrotu" i to jedno i to samo i nie dotyczy innej opcji jak jakieś zwroty itp?
        • conena Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 07:17
          trzebasiebawic napisała:

          > Mam w telefonie. W aplikacji. Tam mam kod do skanowania i kod nadania w cyfrach
          > .
          > Chcę wpisać. Kod zwrotu? Namieszały mi te filmiki w głowie.
          >
          > "Udaj się do dowolnego Paczkomatu lub PaczkoPunktu. Jeśli nadajesz w Paczkomaci
          > e, zeskanuj kod QR z aplikacji lub na ekranie Paczkomatu wybierz opcję „Mam
          > kod nadania lub kod zwrotu”. Gotowe!"
          >
          > Dobrze rozumiem, że w zależności od paczkomatu mam wybrać opcję" mam kod nadani
          > a " lub" kod zwrotu" i to jedno i to samo i nie dotyczy innej opcji jak jakieś
          > zwroty itp?


          Bez kitu, czego tu nie rozumieć? Szanujesz kod z aplikacji w paczkomacie, paczkomat otwiera skrytkę, wkładasz paczkę do otwartej skrytki, zamykasz skrytkę, wracasz do domu, tylko się nie zgub.
              • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 08:25
                Tak, dzięki już wiem. 😝

                Brat też mi powiedział, że mam podjeść nacisnąć jakieś zaczynamy czy start - nadaj paczkę - wpisz kod nadania i tyle.
                Napisał mi też, że ten paczkomat do którego się wybieram ma coś z czytnikiem/skanerem. Wie, bo nadaje non stop. A ja nie podjadę do innego bo ten mam najbliżej i nie mam dziś czasu jechać do innych, bo są mi nie po drodze. Dlatego cały czas pytałam o wpisanie a nie nienodczytanie kodu. Bo to. Że można zeskanować to też wiem. I że pewnie łatwiejsze i szybsze 😏

                Problem był w tym, że ja koło paczkomatu nie stałam nawet, więc weszłam na youtube żeby zobaczyć całą procedurę i tam zobaczyłam trzy opcje z postu startowego i zbaraniałam. Okazało się, że filmik byl stary, sprzed opcji pączek bez etykiety. Tzn trzeba było chyba drukować tylko lub nadać bezpośrednio z bankomatu.

            • conena Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 10:00
              trzebasiebawic napisała:

              > Ile jeszcze razy można napisać, że chcialam wpisać i nie chodzi mi o żadne skan
              > owanie?


              no to nie skanuj, na litość boską sama piszesz wyżej: "mam kod nadania", ale nie wiesz co wpisać jak chcesz nadać paczkę. serio?

              krwa, wątek rekord.
              • conena Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 10:01
                o tu:
                trzebasiebawic napisała:

                > Mam w telefonie. W aplikacji. Tam mam kod do skanowania i kod nadania w cyfrach
                > .
                > Chcę wpisać. Kod zwrotu? Namieszały mi te filmiki w głowie.

                obawiam się, że to jednak nie wina filmików.
              • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 14:45
                Jezu wytłumaczyłam 10 x na dole. Ileż można pisać i to już po fakcie. Ja rozumiem że wiele osób tutaj chce się przypierdolić dla samego przypierdolenia, ale już się trochę ogarnij.

                Miałam instrukcje z neta. Nie rodze się albowiem z wiedzą na każdy temat. Nie miałam okazji nadać paczki w paczkomacie bo tego nie potrzebowałam. Obejrzałam filmik na YouTubie z czystej ciekawości i nie ogarnęłam że jest stary i zapytałam po ludzku - zbrodnia - hańba - przestępstwo. Ja pierdole.
                Zapytam czemu tam jest tylko kod zwrotu i czy to to samo co kod nadania. Okazało się że to stare i tyle. Na dole wszystko napisałam a ty będziesz przeżywać do wieczora dnia następnego. Sorry ale mnie trochę zirytowałaś o najmądrzejsza, wszechwiedząca.
                  • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 17:30
                    Wow, jaka jesteś zabawna. Jeblam ze 3 x że śmiechu. No i co? Znajdź opcje naucz się czytać ze zrozumieniem. Bo przeczytać kilku zdań już nie potrafiłaś. (twoja odp na wątek startowy) Wow. Pośmiejmy się. A, czekaj, w sumie nie ma z czego.
                    Wolę zadać najgłupsze pytanie, niż popisać się prostactwem.
        • konsta-is-me Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 08:19
          Kod zwrotu wpisuje jak zwracam przesyłkę z Allegro ( mam darmowe dostawy) i kod zwrotu dostaje od sprzedawcy, bo Allegro (a nie ja) to opłaca.
          Ty jeśli nadajesz paczkę na swój koszt, wpisujesz " kod nadania."
          Wybierasz jeszcze wielkość skrytki (mała/średnia/duża) skrytka się otwiera, wkładasz, zamykasz i już.
          Wszystko
    • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:21
      Odpisuje zbiorowo.

      Chcę wpisać kod. To raz.
      I mam dylemat bo w jednych filmikach jest opcja nadaj paczkę, wpisz kod nadania a w drugim jest opcja kod zwrotu o czym jedna z was pisze. I już zgłupiałam czy kod zwrotu, to to samo co kod nadania?
        • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:45
          To z instrukcji

          "Udaj się do dowolnego Paczkomatu lub PaczkoPunktu. Jeśli nadajesz w Paczkomacie, zeskanuj kod QR z aplikacji lub na ekranie Paczkomatu wybierz opcję „Mam kod nadania lub kod zwrotu”. Gotowe!"

          Na youtube na ekranie wyswielily się tylko 3 opcje.
          A) nadaj wprost z paczkomatu - nie
          B) mam kod zwrotu
          C) mam paczkę że specjlaną etykietką - tu chyba trzeba mieć wydrukowane.

          Więc co wybrac. Chyba że to jakiś stary filmik.
          • a23a23 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:50
            Z ich strony.

            Udaj się do dowolnie wybranego Paczkomatu. Przy czytniku w Paczkomacie zeskanuj kod QR otrzymany w aplikacji . Kiedy otworzy się skrytka, włóż do niej paczkę. Możesz też wybrać opcję na ekranie Paczkomatu „Mam kod nadania lub kod zwrotu”. Wpisz kod nadania – kiedy otworzy się skrytka, włóż do niej paczkę.

            Więc albo skanujesz kod z aplikacji, albo wpisujesz kod z palca (z Twoich opcji to ta środkowa). Kod nadania to nie to samo co kod zwrotu, ale w ostatnich komunikatach zawsze jest "kod nadania lub kod zwrotu", traktowany pod jedną opcją.
          • kk345 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 01:09
            Najpierw masz "zaczynamy"big_grin. Potem masz:
            >Mam kod nadania lub kod zwrotu

            Klikasz to właśnie na ekranie (bo masz JEDEN z tych dwóch kodów), wpisujesz swój kod, otwierają się drzwiczki i gotowe.

            A jak już oswoisz paczkomat to z niego nie zrezygnujesz, szczególnie z opcji odbioru paczki jednym kliknięciem we własnym telefonie, bez dotykania czegokolwiek na maszynie, o dowolnej porze, choćby w środku nocy.
            Marudzeń kontestującej powyżej technikę, w ogóle i w szczególe, nie słuchaj, ona mentalnie ma 80 lat- tak mi wynika z jej wątków.
        • conena Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 07:19
          taki-sobie-nick napisała:

          > To chyba jest jedna z tych procedur, które miały nam ułatwiać życie (przynajmni
          > ej w teorii)? Hehe.

          Akurat to jest genialne ułatwienie życia, autorka wątku jest wyjątkowo niegramotna.
              • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 08:27
                Nic takiego nie napsialam. Problem jest już nieaktualny ale patrz post startowy. Od początku podałam, że chciałam wpisac kod.
                A paczkę nadałam w aplikacji - mam i kod do skanowania i kod do wpisania. Dostaje się obydwa chcąc, nie chcąc. Chciałam wpisac kod, co w tym niezrozumiałego i śmiesznego?
                  • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 09:07
                    Możesz mi wytłumaczyć twoją logikę? Skoro chciałam i nadal chce nadać paczkę za pomocą wpisania kodu, jak mogłam napisać coś innego? Napisałam tutaj kilkanaście postów i poza tymi gdzie pisalam nie na temat - cały czas mówię o wpisaniu kodu na paczkomacie a nie skanowaniu. Łącznie z postem startowym. O co więc ci chodzi? Na siłę będziesz mi wmawiać coś innego czy jak? Nie każ mi ponosić konsekwencji bo czegoś nie zrozumiałaś. Twój pierwszy post tutaj też świadczył o tym, że nie przeczytałaś zbyt dokładnie.

                    - Problem jest już nieaktualny.
                    • dziennikaktywnosci Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 10:52
                      trzebasiebawic napisała:

                      > Możesz mi wytłumaczyć twoją logikę? Skoro chciałam i nadal chce nadać paczkę za
                      > pomocą wpisania kodu,

                      Może inaczej: jesteś w sklepie, kupujesz produkt, który na opakowaniu ma kod. Kod można zeskanować, albo wpisać ręcznie. Kumasz?
                      Efekt osiągniemy ten sam, tylko w krótszym czasie.
                      Nie ma znaczenia, czy kasjerka potraktuje towar czytnikiem, czy wpisze z ręki. Towar zostanie *nabity* na kasie.

                      Ale ja już widzę, że Ty jesteś taką osobą, która szuka dziury w całym. Serii, w życiu prywatnym to bym cię laczkiem zatłukła.

                      W pracy mam takie osoby. Nikt ich nie lubi. Toleruje wyłącznie dlatego, że to praca i jakoś zachować się trzeba. Takie pijawy co z człowieka wycisną całą energię. Lubisz rozmazywać g.wno na szkle. Ty nie chcesz załatwić sprawy, tylko rozebrać banalną czy nosić na atomy.
                      • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 14:54
                        dziennikaktywnosci napisał(a):

                        > trzebasiebawic napisała:
                        >
                        > > Możesz mi wytłumaczyć twoją logikę? Skoro chciałam i nadal chce nadać pac
                        > zkę za
                        > > pomocą wpisania kodu,
                        >
                        > Może inaczej: jesteś w sklepie, kupujesz produkt, który na opakowaniu ma kod. K
                        > od można zeskanować, albo wpisać ręcznie. Kumasz?
                        > Efekt osiągniemy ten sam, tylko w krótszym czasie.
                        > Nie ma znaczenia, czy kasjerka potraktuje towar czytnikiem, czy wpisze z ręki.
                        > Towar zostanie *nabity* na kasie.
                        >
                        > Ale ja już widzę, że Ty jesteś taką osobą, która szuka dziury w całym. Serii, w
                        > życiu prywatnym to bym cię laczkiem zatłukła.
                        >
                        > W pracy mam takie osoby. Nikt ich nie lubi. Toleruje wyłącznie dlatego, że to p
                        > raca i jakoś zachować się trzeba. Takie pijawy co z człowieka wycisną całą ener
                        > gię. Lubisz rozmazywać g.wno na szkle. Ty nie chcesz załatwić sprawy, tylko roz
                        > ebrać banalną czy nosić na atomy.

                        Najlepsze jest to jak ktoś, kto nie potrafi czytać ze zrozumieniem, poucza innych.
                        Piszesz mi to po 10, kiedy dawno jest już po fakcie i na dodatek nie wiem o czym o po co.
                        Ja się nie pytałam o kod. I co to jest kod. Patrz post startowy. Napisałam że mam kod nadania i kod do skanu. Napisałam, że chce i potrzebuje wpisać. Kumasz? Nie musiałam się tłumaczyć dlaczego, ale skoro już bardzo chcesz wiedzieć w tym paczkomacie nie skanuje kodu z jakiegoś powodu. Jeśli Cię to interesuje zadzwoń do in post. Po co, więc ta epopeja nie na temat?
                        Dzięki za podzielenie się ze mną swoimi łzawymi historiami - nie obchodzą mnie one. Sorry.
                        Na emamie są takie panie hoho w sumie i zazwyczaj po prostu się przepierdalają do wszystkiego. I właśnie zamiast odpowiedzieć lub nie odpowiedzieć rzeczowo i na temat, to albo nie przeczytają ze zrozumieniem, albo tworzą własne fantazje a potem się dziwić, że wątek robi się kilometrowy. Nara.
                    • effka454 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 13:28
                      Twoim "błędem" było nie napisanie w poście startowym, że paczkomat, w którym będziesz nadawała paczkę ma uszkodzony czytnik kodów i chcąc nie chcąc musisz ten kod wpisać ręcznie wink
                      Swoją drogą wielokrotnie korzystam z paczkomatów i powiem szczerze nie pamiętam co tam się wyświetla po kolei. Po prostu jest to tak proste i intuicyjne, że kolejne komunikaty przeprowadzają cię przez całą procedurę smile
      • dziennikaktywnosci Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 08:12
        trzebasiebawic napisała:

        > Odpisuje zbiorowo.
        >
        > Chcę wpisać kod. To raz.
        > I mam dylemat bo w jednych filmikach jest opcja nadaj paczkę, wpisz kod nadania
        > a w drugim jest opcja kod zwrotu o czym jedna z was pisze. I już zgłupiałam cz
        > y kod zwrotu, to to samo co kod nadania?

        Ale dlaczego Ty jesteś taka uparta?
        Sorki, nie mogę. Rozmazujesz g.wno na szkle.
        Podejdź do tego paczkomatu i podstaw kod pod czytnik. Naprawdę nie rozbrajasz bomby.
        Po co tak kombinujesz? Podejdź i sama się przekonaj.
        • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 08:17
          Ileż mam razy napisać, że chce wpisać. Co w tym złego? Czytnik w paczkomacie do którego chce podjechać bo jest na mojej trasie praca /dom jest albo zepsuty albo bardzo, bardzo często nie odczytuje kodów, bo stoi na jakimś odludziu.
          Muszę nadać paczki dziś a nie mam jak podjechać do innych paczkoamtow, bo mi są nie po drodze. Satysfakcjonuje Cię ta odpowiedź? Jezuss.
          Jesli chce kupić banany, będziesz mi wcisnąć Cytryny? 😝
    • a23a23 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:36
      Chcesz sama nadać paczkę czy zwracasz coś, co już do Ciebie przyszło?
      Z opisu domyślam się, że to pierwsze.

      Twoja opcja to ta trzecia. Po opłaceniu powinnaś dostać na mail (być moze tez gdzieś w aplikacji jest) etykietę z kodem. Tą etykietę drukujesz i naklejasz na paczkę. To po co, żeby sama paczka mogła być po wyjęciu przez kuriera w jakikolwiek zidentyfikowana.
      Więc - drukujesz etykietę i naklejasz na paczkę. Idziesz do paczkomatu, wybierasz - mam już paczkę z etykietą. Skanujesz tą etykietę naklejoną na paczkę w paczkomacie (albo wpisujesz tam kod, który też będzie na wydruku - to na wypadek jakby się nie chciało zeskanować). Otwiera się skrytka. Wkładasz do niej paczkę. Zatrzaskujesz drzwiczki. Na ekranie klikasz coś w stylu "potwierdzam nadanie" (nie do końca pamiętam, ale jakieś potwierdzenie). Tyle.
    • mika_p Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 15.04.21, 23:48
      inpost.pl/wysylam-jak-nadac-paczke-w-paczkomacie
      1. Wybierz środkową ikonę ze strzałką (Nadaj)
      Zaznacz formę wysyłki i uzupełnij wymagane dane odbiorcy oraz nadawcy. Telefon wypełni się sam!


      To już masz

      2. Opłać wysyłkę
      Po uzupełnieniu informacji zostaniesz przekierowany do wygodnych metod płatności. Po ukończeniu płatności, w aplikacji pojawi się 9-cyfrowy kod nadania oraz kod QR.

      To też już masz. Napisz na wszelki wypadek te 9 cyfr na paczce

      3. Nadaj w Paczkomacie/PaczkoPunkcie
      Udaj się do dowolnego Paczkomatu lub PaczkoPunktu. Jeśli nadajesz w Paczkomacie, zeskanuj kod QR z aplikacji lub na ekranie Paczkomatu wybierz opcję „Mam kod nadania lub kod zwrotu”. Gotowe!

      j.w.

      Co to były za filmiki i gdzie je oglądałaś?
    • fibi00 Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 08:08
      Ja wolę wydrukować etykietę. Nie nadaję przez aplikację bo nie korzystam z blika. Tak więc u mnie wygląda to tak. Wchodzę na "szybkie nadanie InPost". No i tam robię wszystko to co robi się kiedy nadaje się przez apkę. Na koniec płacę. I ma maila przychodzi mi etykieta do wydruku. Drukuję etykietę, naklejam ma paczkę i jadę do paczkomatu. Tam wybieram zaczynamy, nadaję paczkę- mam etykietę. Skanuję kod kreskowy i otwiera się skrytka. Muszę spróbować tak jak tu dziewczyny piszą że od razu podchodzi się i skanuje kod...
      Ogólnie paczkomat to super sprawa! Też byłam przerażona pierwszym nadaniem ale jak też spróbowałam to teraz już tylko paczkomatem wysyłam.
    • sandrasj Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 11:18
      Nie potrafi nadać paczki w Paczkomacie ale już oglądać filmiki o tym na YouTube tak.
      Społeczeństwo XXI wieku, zamiast fizycznie coś spróbować zrobić, ogląda jak to zrobić. A zamiast wyjrzeć za okno, sprawdza jaka jest pogoda w smartfonie. Dramat.
      Idziesz, wklepujesz kod nadania, wkładasz paczkę, Zamykasz skrytke i tyle.
      • mid.week Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 13:05
        sandrasj napisała:

        > Społeczeństwo XXI wieku, zamiast fizycznie coś spróbować zrobić, ogląda jak to
        > zrobić. A zamiast wyjrzeć za okno, sprawdza jaka jest pogoda w smartfonie. Dram
        > at.

        Ja mam wrażenie, że społeczeństwo XXI w to przede wszystkim ludzie znerwicowani i lękowi, stąd potrzeba pójścia do paczkomatu przygotowanym po zęby, uzbrojonym w wiedzę i tutoriale. Bo co jak sęnie uda....??? no własnie- co? nico... najwyżej porosisz przechodzącego człowieka o podpowiedż, albo wyślesz kiedy indziej


        > Idziesz, wklepujesz kod nadania, wkładasz paczkę, Zamykasz skrytke i tyle.

        Chyba, ze paczka waży 15kg a ty wylosujesz skrytkę na samej górze tongue_out
      • trzebasiebawic Re: Paczkomat. Mój pierwszy raz. 16.04.21, 15:04
        Nn o tak o 23:00 będę biegła do paczkomatu. Byłam ciekawa jak to działa w praktyce i czy zdążę przed pracą. Zbrodnia. Zabij mnie. Spal na stosie. Utop w rzece. A na koniec napisz komentarz bez sensu, po fakcie. Plaga 21 wieku. Wypowiem się ale nie żeby pomóc a dojebać.

        Tak swoją drogą nie doceniasz możliwości prognozowania pogody. Wychylenie głowy przez okno Ne zapewni Ci słońca cały dzień.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka