Dodaj do ulubionych

depresja ?Czy tylko kobieta na zyciowym zakrecie?

16.04.21, 19:48
czesc
Czym sie rozni depresja od uczucia przytloczenia problemami?
Moje zycie sie troche skomplikowalo obecnie, zdecydowalam sie ze najpilniejsza rzecz teraz to "gasic pozary" czyli skupic sie na poszukiwaniu rozwiazan, a pozniej ewentualnie zajme sie soba, starymi schematami ,ktore doprowadzily mnie do tego, ze jestem tu gdzie jestem...Czasem czuje sie tak przytloczona, ze boje sie ze w pewnym momencie nie znajde sily na dzialanie.
Szukam pozytywow i rozwiazan, wiec moze to jeszcze nie depresja... Czy mam wplyw na to co sie dzieje w moim zyciu? Mysle ze tak, problemy zwalily sie z zewnatrz, ale nie sa to wydarzenia typu smierc na ktore nie mam wplywu. Raczej utrata dochodow, projekty, ktore ze wzgledu na pandemie poszly sie... hmm. W tle rowniez zakonczenie zwiazku, ale z tym juz sobie poradzilam. Jestem zdana na siebie. Rodzina daleko. Mam wokol siebie serdecznych ludzi, ale finansowo musze sama sie jakos odbic. Zreszta, jak jest mi zle to mam tendencje zamykania sie w swojej bance..nie szukam towarzystwa.
Chyba przytloczenie, to wlasciwe slowo, tak sie czuje, jak robak pod jakims kamieniem...
Uchodze za dosc silna, niezalezna kobiete. Czy tak faktycznie jest? Nie wiem. Dzialam. Ale nachodzi mnie mysl: a jak moje dzialania nie przyniosa skutku? I pewnego dnia juz nie podolam?

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka