Dodaj do ulubionych

stan uzębienia Polaków

18.04.21, 00:00
Znalazłam statystyki z konca 2018 roku " 98proc. Polaków ma problem z ubytkami w zębach. 3,8mln!!!!! wcale ich nie myje."
Dalej, że w Polsce po 30 roku życia przeciętnie ma się 21 zęby z 32 własnych zębów.
Jak to jest możliwe, że w Polsce kobiety bardziej dbają o kolorowe hybrydy niż o własne zęby, a mężczyzni wolą wydawać na papierosy niż iść do stomatologa. Nic mnie tak nie odrzuca jak zaniedbane zęby. Przecież stan uzebienia ma wpływ na zdrowie. Próchnica z tego co czytałam zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Zdrowe zęby obniżają o 24% ryzyko zawału serca i 13 % ryzyko udaru mózgu.
Obserwuj wątek
        • georgia.guidestones Re: stan uzębienia Polaków 19.04.21, 01:54
          poppkinsaa napisała:

          > Dokładnie i tak powinni mówić w tv w przerwach na reklamę.
          Hybryde mozna sobie zrobic samej w domu, przy minimalnych zdolnosciach manualnych, a zaplombowac ząb - już niekoniecznie.

          W tv w przerwach na reklamę (targetem jest suweren) powinni trąbić o niezaniedbywaniu zębów u dzieci kosztem wydawania pińceta/alimentów na inne cele, niekoniecznie zwiazane z dzieckiem. Na "madkowych" grupach na fb jest multum zdjęć madek z "bybrydkami", ktore dlonia rozdziawiaja paszcze dziecka - w ustach afty, bialy grzyb na jezyku i zaawansowana próchnica.
    • mamalgosia Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 00:17
      Nie mam prochnicy, dbam o zeby jak wsciekla, ale mam dziedzicznie bardzo slabe. Zeby stale wyrosly mi tylko 24. Lamia sie, krusza, sa wielokrotnie latane. Chodze do dentysty bardzo czesto, ale nie stac mnie na to, co wspolczesna stomatologia proponuje
      • fibi00 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 08:57
        mamalgosia napisała:

        > Nie mam prochnicy, dbam o zeby jak wsciekla, ale mam dziedzicznie bardzo slabe.
        > Zeby stale wyrosly mi tylko 24. Lamia sie, krusza, sa wielokrotnie latane. Cho
        > dze do dentysty bardzo czesto, ale nie stac mnie na to, co wspolczesna stomatol
        > ogia proponuje
        >


        O to tak jak moja mama! Od zawsze o zęby dbała a i tak się jej kruszyły, łamały, plomby wypadały. W wieku 35 lat miała już protezę! Pamiętam że wtedy mnie to nie szokowało. Natomiast teraz, kiedy sama mam 37 lat jestem w szoku że można mieć protezę w tak młodym wieku. Natomiast mój tata... O zęby nigdy nie dbał a ma mocne jak koń! Jest przed 70tką i ma tylko kilka usuniętych zębów...
    • milupaa Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 00:25
      Bo stomatologia prywatna jest bardzo bardzo droga, a NFZ oferuje tylko podstawowe leczenie. Jeśli się coś zaniedba to trzeba juz bardziej specjalistycznego leczenia i można wydać majatek. Za moich czasow w szkole byli dentyści i obowiązkowe przeglady. Niestety stomatologia stała wtedy na marnym poziomie i królowały amalgamaty z rtęcią. I nie było znieczuleń więc chodziło się jak na ścięcie 😁
      • poppkinsaa Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 00:31
        Był tu ostatnio temat "ile płacicie za hybrydy". Panie wyliczały że od 60-120zł mniej więcej hybrydy na dłonie, stopy droższe od 80-150zł. Hybrydy ile się utzymują 3tygodnie? przecież za tę kasę każdego byłoby stać na specjalistyczne leczenie u stomatologa raz w roku. Moim zdaniem to taka wymówka, bo stomatolog za drogi wiec to nie wina Polaków. Przecież są różne gabinety stomatologiczne i z naprawdę najnowszą technologią te droższe i te standardowe gdzie ceny nie powalaja na kolana.
        • milupaa Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 00:53
          Nie wszyscy przecież robią hybrydy. A ceny usług w prywatnych gabinetach są dosyć podobne. Jak się chodzi często to jest ogrom kasy. Za jednym posiedzeniem na większą plombę ze znieczuleniem u mnie lekką ręka 300 zł. Kanałowe 2 razy więcej. Plus rentgeny, pantomograf, itp.
          • black_halo Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:06
            To sie jedzie na weekend do mniejszego miasta i sie robi 3-4 zebow za jeden raz. Moje znajome jezdza z Warszawy do Bialegostoku do dentystki, ktora im poradzilam. Pociag - 62 pln w dwie strony, taksowka - 30 pln w dwie strony. Leczenie jednego zeba od 100 do 500 pln (skomplikowane kilkuetapowe kanalowe w trzonowcach z uzyciem mikroskopu). Jedna zrobila sobie juz cala szczeke w ten sposob a zeby miala fatalne. W porownaniu do warszawskich cen to podobno oplaca sie nawet zostac dwie noce w hotelu i zjesc w dobrej restauracji.

            To i tak jest w nic w porownaniu do cen belgijskich gdzie mnostwo ludzi 30+ chodzi bez komletu zebow bo mostek/proteza to sa kosmiczne ceny jesli sie nie ma ubezpiczenia dentystycznego. A wiekszosc nie ma. Nawet jednak ci co maja to maja limit roczny i limit roczny nie wystarcza czesto na implant. A biorac pod uwage, ze chyba 40% spolczenstwa nie jest w stanie poniesc awaryjnego wydatku w wysokosci 1000 euro, jest proste i jasne dlaczego stan uzebienia jest tak fatalny.

            Przy okazji - do tego wlasnie prowadzi prywatyzacja sluzby zdrowia. Dentysci wszedzie otwieraja prywatne praktyki, panstwo zapewnia coraz mniej chociaz powinno zapewniac opieke dentystyczna na najwyzszym poziomie wlasnie w ramach profilaktyki innych chorob.
            • ritual2019 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:24
              black_halo napisała:

              > To i tak jest w nic w porownaniu do cen belgijskich gdzie mnostwo ludzi 30+ cho
              > dzi bez komletu zebow bo mostek/proteza to sa kosmiczne ceny jesli sie nie ma u
              > bezpiczenia dentystycznego. A wiekszosc nie ma. Nawet jednak ci co maja to maja
              > limit roczny i limit roczny nie wystarcza czesto na implant.

              Wow, mowa o osobach 30+ ktore potrzebuja mostow, implantow? To w takim razie zaniedbano.od poczatku bo to nie jest normalne zeby w tym wieku miec zeby w takim stanie ze trzeba je usuwac. Wizyty dla dzieci tez sa platne w Belgii? Ile kosztuje check up co 6 m-cy? Na takich wiyztach mozna zauwazyc maly ubytek co tez nie powinno byc nagminne i zalatac co nie jest wydatkiem jak na leczenie kanalowe, korone czy implant. To nie jest kwestia cen uslug a zaniedban od poczatku. Higiena, dieta, regularne check ups i nie ma potrzeby zakladania mostow w wieku 30 lat.
              Skorojnie zaklejenia malego ubytku zmiesci sie w limicie rocznym ubezpieczenia.
              • black_halo Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:13
                Nie wiem jak inni ale ja mam przeleczone kanalowo 4 zeby trzonowe. 2x zapalenie okostnej, ktorego nie da sie zauwazyc na przegladzie bo ja na przyklad na czas zrobilam maly ubytek a pozniej w dwoch zebach rozwinelo mi sie zapalenie. Przy okazji z powodu zbyt duzej tymczasowej plomby ukruszyly mi sie dwa inne zeby. I tym sposobem mialam 4 martwe trzonowce w okolicach 30stych urodzinych, chociaz o zeby dbam i regularnie chodze do dentysty. Wszystkie te naprawy kosztwaly mnie w ciagu pol roku okolo 3 tys euro, z czego ubezpieczenie zwrocilo mniej wiecej 2 tysie. Moj kolega z pracy w podobnej sytuacji jednak poszedl dwa zeby wyrwac bo uznal, ze nie stac go na wydanie 2x600 euro na kanalowe.

                Poza tym mnostwo osob panicznie boi sie dentystow.

                Z drugiej zas strony mldosze pokolenie wlasciwie masowo naprawia wady zgryzu.
                • ritual2019 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:23
                  black_halo napisała:

                  > Nie wiem jak inni ale ja mam przeleczone kanalowo 4 zeby trzonowe. 2x zapalenie
                  > okostnej, ktorego nie da sie zauwazyc na przegladzie bo ja na przyklad na czas
                  > zrobilam maly ubytek a pozniej w dwoch zebach rozwinelo mi sie zapalenie. Przy
                  > okazji z powodu zbyt duzej tymczasowej plomby ukruszyly mi sie dwa inne zeby.
                  > I tym sposobem mialam 4 martwe trzonowce w okolicach 30stych urodzinych, chocia
                  > z o zeby dbam i regularnie chodze do dentysty. Wszystkie te naprawy kosztwaly m
                  > nie w ciagu pol roku okolo 3 tys euro, z czego ubezpieczenie zwrocilo mniej wie
                  > cej 2 tysie. Moj kolega z pracy w podobnej sytuacji jednak poszedl dwa zeby wyr
                  > wac bo uznal, ze nie stac go na wydanie 2x600 euro na kanalowe.
                  >

                  To jestes bardzo pechowa, bo ja jestem sporo po 40-tce i zeby ma raczej slabe a takich problemow nie mam i nie wiem jak trzeba zaniedbac zeby miec braki w uzebieniu wymagajace mostow w wieku 30 lat. Nawet slabe zeby da sie utzymac.
                  • black_halo Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:41
                    No moze jestem pechowa w tym.

                    badanie zacytowane na gorze ma chyba jeden minus. Jesli bierze sie pod uwage ludzi 30+ to chyba tez w tym zbiorze znajduja sie ludzie 50,60,70 i 80+, ktorzy w mlodosci czesto nie mieli dostepu do dentysty. Moi rodzice ze zgroza wspominaja borowanie zeba w latach 60tych. Wtedy wiekszosc wolala wyrwac na zywca niz drugi raz przechodzic przez borowanie. Moja babcia nie ma zadnego wlasnego zeba, w zyciu miala iles tam usunietych ale jak robila proteze to usuneli jej wszystkie. Dziadek podobnie, ojciec ma mostek, mama tez, ja i siostra mamy wszystkie zeby swoje. Usunela tylko osemki. Czyli 6x 28 daje nam 168 zebow na 6 osob w wieku powyzej 30 lat. Srednio kazdy z nas ma zaledwie polowe uzebienia z tego wychodzi smile
                    • ritual2019 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:50
                      black_halo napisała:

                      > No moze jestem pechowa w tym.
                      >
                      > badanie zacytowane na gorze ma chyba jeden minus. Jesli bierze sie pod uwage lu
                      > dzi 30+ to chyba tez w tym zbiorze znajduja sie ludzie 50,60,70 i 80+, ktorzy w
                      > mlodosci czesto nie mieli dostepu do dentysty.

                      Osoby 40-50 lat mialy dostep do dentysty w mlodosci. 60-70 lat to pokolenie moich rodzicow ktore tez mialo dostep.
                      30-40 lat z ubytkami wymagajacymi mostow to jest dosc szokujace bo oznacza bardzo powazne zaniedbania. Sa ludzie ktorzy fatalny stan uzebienia beda zwalac na wszystko tylko nie swoje podejscie czyli zaniedbanie.
                      • black_halo Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:06
                        Dostep a dostepne wtedy uslugi to dwie rozne rzeczy. Oczywiscie, ze dentysci byli na przyklad w szkolach i byly przeglady. Ja zblizam sie do 40stki i uwazam, ze dostep mialam juz niezly plus rodzicow bylo stac na prywatnego dentyste jak juz sie pojawili. To bylo dla nich wazne. Jednak mnostwo osob w podobnym do mojego wieku nie mialo tego we wczesnym dziecinstwie.

                        Nie da sie tez ukryc, ze mialam pecha i lekarka do ktorej mnie mama prowadzala walila zastrzyki z penicyliny na wszystko. Mysle, ze tak do 6stego roku zycia dostalawalam serie 20 zastrzykow ze 3-4 razy w roku. Potem sie przeprowadzilismy na drugi koniec miasta i magicznie ozdrowialam. Nietstety nie jest to bez wplywu na zeby.
                      • konsta-is-me Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 21:48
                        Miało dostęp do publicznej służby zdrowia.
                        Miało dostęp .
                        Albo nie miało, bo nie mieli pieniędzy.
                        Może ich rodzice mieli w d...ich stan zdrowia?
                        Wiesz jak wyglądało borowanie bez znieczulenia w latach 80-90- tych?
                        Marzę, żeby każdemu ktoś tak pretensjonalnie się "dziwi" wyborowa tak kilka zębów starymi maszynami ,bez znieczulenia,powolutku, bez pośpiechu- z godzinka, 2 na jednego zabka...
                        MNOSTWO osób nie odwiedziło dentysty przez 20, lub więcej lat, z powodu fobii.
                        Jak przychodzili to już nie było czego zbierać .
                        • milupaa Re: stan uzębienia Polaków 20.04.21, 11:27
                          konsta-is-me napisała:

                          > Miało dostęp do publicznej służby zdrowia.
                          > Miało dostęp .
                          > Albo nie miało, bo nie mieli pieniędzy.
                          > Może ich rodzice mieli w d...ich stan zdrowia?
                          > Wiesz jak wyglądało borowanie bez znieczulenia w latach 80-90- tych?
                          > Marzę, żeby każdemu ktoś tak pretensjonalnie się "dziwi" wyborowa tak kilka zęb
                          > ów starymi maszynami ,bez znieczulenia,powolutku, bez pośpiechu- z godzinka, 2
                          > na jednego zabka...
                          > MNOSTWO osób nie odwiedziło dentysty przez 20, lub więcej lat, z powodu fobii.
                          > Jak przychodzili to już nie było czego zbierać
                          .
                          Dokładnie. Życzę aby te które tak radośnie krytykują porobiły sobie kilka zębów z dużymi ubytkami bez znieczulenia z oschła niemiła dentystka (taki pamiętam standard w 80 i 90 latach). Można mieć niezle traumy, o czym zresztą wiele ematek pisze. Do dentysty człowiek przygotowywał się psychicznie a dzien przed nie mógł spać. Mowa o dziecku, które trioche mniej jest odporne w znoszeniu bólu.
                      • leia33 Re: stan uzębienia Polaków 19.04.21, 16:35
                        Wiele zależy od profilaktyki, od rodziców. Moja mamusia uważała na przykład, że dzieciom (czyli siostrze i mnie) dentysta nie jest potrzebny a szczoteczkę do zębów wystarczy kupić raz na kilka lat. Ja i tak miałam mocne zęby, po tacie, nie lubiłam słodyczy i dbałam o higienę jamy ustnej, bo gdyby nie to też miałabym już protezę. Przez całe swoje dorosłe życie wydałam już około stu tysięcy na stomatologów. Na razie mam spokój. Mój syn niedawno skończył 13 lat i nigdy nie miał żadnej nawet plamki na zębie, nie wie, jak wygląda borowanie. Ale chodzi regularnie na przeglądy, czyści, lakieruje i wie, że jak umyje wieczorem zęby to już koniec jedzenia i picia na dzieci, w przeciwieństwie do wielu jego kolegów, którzy grzecznie myją zęby przed snem a potem jeszcze do poduszeczki zjadają słodki batonik popity colą.
                  • aandzia43 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:58

                    > To jestes bardzo pechowa, bo ja jestem sporo po 40-tce i zeby ma raczej slabe a
                    > takich problemow nie mam i nie wiem jak trzeba zaniedbac zeby miec braki w uze
                    > bieniu wymagajace mostow w wieku 30 lat. Nawet slabe zeby da sie utzymac.


                    Nie wymądrzaj się, jest to jak najbardziej możliwe, mało widziałaś.
                      • black_halo Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 12:39
                        No i ja na przyklad w okolicach 40stki, nie jeszcze 3 lata mi zostaly, mam wszystkie swoje zeby oprocz osemek. Gdyby nie to, ze jedna rosla krzywo i byla wrosnieta to bym moze nie usunela. A tak wzielam i operacyjnie za jednym zamachem bylo po wszystkim. Zdaje sobie jednak sprawe z tego, ze jestem w komfortowej sytuacji, stac mnie na to i w ogole nie musze oszczedzac.Natomiast jest sporo osob, ktore nie mialy tego szczescia. Przeciez sa osoby pracujace na zlecenia/o dzielo latami nie maja prawa do ubezpieczenia zdrowotnego a czesto zarabiaja na tyle malo, ze nie stac, zeby odpalic 300 pln na NFZ. Do tego podobno umowa o prace ze skladkami na ubzpieczenia spoleczne to podobno fanaberia. Na smieciowkach jeszcze niedawno pracowalo ponad milion osob w Polsce. Masz 2000 na przezycie miesiaca, boli cie zab. Plomba kosztuje 500, wyrwanie 50. Jak masz 40 lat i wreszcie doczekasz sie umowy o prace to idziesz zrobic zeby na NFZ i dowiadujesz sie, ze most czy proteza jest refundowana od 4 zebow wiec usuwasz jeszcze 3 bo inaczej musisz wyskoczyc z tysiaka.
                      • milupaa Re: stan uzębienia Polaków 20.04.21, 11:32
                        ritual2019 napisał(a):

                        > aandzia43 napisała:
                        >
                        >
                        > > Nie wymądrzaj się, jest to jak najbardziej możliwe, mało widziałaś.
                        > >
                        >
                        > Jasne ze to mozliwe ale obwinianie wszytekigo tylko nie swojego podejscia jest
                        > typowe. A to blad.

                        A jeśli to wina dentystki? Ja np po 40 i mam usunięty jeden ząb (obecnie most) z winy dentystki, która za długo kazała mi chodzić z lekarstwem i nie zauważyła ze ząb stę chwieje, w efekcie ułamał się w korzeniu i nie było czego zbierać. I że co, to moja wina? Zastanów się zanim coś skrytykujesz. Krytykować można kogoś kto nie myje zębów, do dentysty w ogóle nie chodzi.
                    • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 16:11
                      mam koleżankę która po dwudziestce miała reztkę zębów, a przed trzydziestką już całą sztuczną szczękę, niestety, z tym że ja wiem jak ona jadała i niestety ale rodzice zawinili na całej linii, z tym że oni też mają protezy
                      • black_halo Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 21:32
                        Ale to jest tez kwestia genow w duzej mierze. Pracowalam kiedys z kolesiem, ktoremu z gebi capilo okropnie. Na dwa metry. On sam twierdzil, ze zeby myje jak sie laska umawia a sadzac po fizysie to raczej czesto mu sie nie zdarzalo. I co? Mial rowniutki rzadek pieknych zebow. Jak na niego patrzylam to chcialo mi sie plakac bo ja o zeby dbam. Nie tylko myje i uzywam specjalnych szczoteczek do czyszczenia przestrzeni miedzyzebowych ale tez co pol roku przegladu, regularnie usuwam kamien, nie czekam z leczeniem tylko robie to od razu. A jednak i tak daleko mi do idealu. Pracowalam z kolesiem, ktory codziennie zlopal przy mnie dwulitrowa butle coli. Nie dosc, ze zero nadwagi to jeszcze sliczne zeby.
              • aqua48 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:58
                ritual2019 napisał(a):

                > Higiena, dieta, regularne check ups i nie ma potrzeby zakladania mostow w wie
                > ku 30 lat.

                No niestety nie zawsze tak jest. Dużo zależy też od kondycji zębów, stylu życia i diety. Moja przyjaciółka od dzieciństwa chodziła do dentysty bardzo porządnie i regularnie, zawsze ją podziwiałam pod tym względem - co trzy miesiące na kontrolę, leczyła od razu wszystkie pojawiające się ubytki a w wieku 30 lat już musiała mieć most. Druga koleżanka pierwszą niewielką plombę miała dopiero po ukończeniu 25 lat..
                • ritual2019 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 12:10
                  aqua48 napisała:


                  >
                  > No niestety nie zawsze tak jest. Dużo zależy też od kondycji zębów, stylu życia
                  > i diety.


                  A co ja napisalam? Ematki jak zwykle nie rozumieja tekstu. Ja mam slabe zeby ale nie mam potrzeby wstawiania mostow choc blizej mi do 50-tki. Tu mowa o osobach w wieku 30-40 lat
                  • effka454 Re: stan uzębienia Polaków 19.04.21, 15:01
                    ritual2019 napisał(a):

                    > aqua48 napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > No niestety nie zawsze tak jest. Dużo zależy też od kondycji zębów, stylu
                    > życia
                    > > i diety.
                    >
                    >
                    > A co ja napisalam? Ematki jak zwykle nie rozumieja tekstu. Ja mam slabe zeby a
                    > le nie mam potrzeby wstawiania mostow choc blizej mi do 50-tki. Tu mowa o osoba
                    > ch w wieku 30-40 lat
                    >

                    A doczytałaś do końca wypowiedź Aquy? o koleżance baaardzo dbającej o zęby (a i przypuszczalnie o dietę, bo to się ze soba wiąże), ale w wieku ok. 30 mającej już most, bo takie miała słabe zęby?
              • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:53
                Pamiętaj tylko, że cena to nie wszystko... Naprawdę zrobić ząb za 300, żeby za 2-3 lata wydać na niego 1000 to jest żadna oszczędność. Niestety przetestowałam na sobie.
                Właśnie próbowałam leczyć się częściowo na NFZ - bo przecież nie jestem królewną na ziarnku grochu... Taaa.... To teraz ponaprawianie tego mnie w sumie wyniesie +/- 10 tys... I to "po taniości". Gdybym chciała mosty czy implanty, to pewnie 20+...
        • nelamela Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 08:18
          poppkinsaa napisała:

          > Był tu ostatnio temat "ile płacicie za hybrydy". Panie wyliczały że od 60-120zł
          > mniej więcej hybrydy na dłonie, stopy droższe od 80-150zł. Hybrydy ile się utz
          > ymują 3tygodnie? przecież za tę kasę każdego byłoby stać na specjalistyczne lec
          > zenie u stomatologa raz w roku. Moim zdaniem to taka wymówka, bo stomatolog za
          > drogi wiec to nie wina Polaków. Przecież są różne gabinety stomatologiczne i z
          > naprawdę najnowszą technologią te droższe i te standardowe gdzie ceny nie powal
          > aja na kolana.


          Uważam dokładnie tak samo. Przez ostatni rok że względu na pandemie i całe to szaleństwo nie byłam u stomatologa .W tym roku muszę to nadrobić. W marcu był przegląd, piaskowanie i higienizacja. Koszt 300zl. Do zrobienia 3 ubytki. Będę miała jedną wizytę miesięcznie na spokojnie, bez nadmiernego obciążania finansowego. To chyba nie są nie wiadomo jakie koszty. W lipcu chcę je wybielic. Uważam że miesięcznie nie obciąży to nie wiadomo jak mojego budżetu. Pozdrawiam.
        • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:50
          poppkinsaa napisała:

          > Był tu ostatnio temat "ile płacicie za hybrydy". Panie wyliczały że od 60-120zł
          > mniej więcej hybrydy na dłonie, stopy droższe od 80-150zł.

          Myślę, że akurat te panie, które tu takie ceny podają, to nie robią tych hybryd zamiast zębów.
      • koronka2012 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 01:05
        milupaa napisała:

        > Bo stomatologia prywatna jest bardzo bardzo droga, a NFZ oferuje tylko podstawo
        > we leczenie.

        To wszystko prawda ale dlaczego w takim razie Afryce ludzie nie świecą masowo spróchnialymi pieńkami? Wierz mi - z pewnością oni mają tam nawet tego co oferuje NFZ.

        Tylko że oni po prostu myją zęby, widziałam to nawet w wioskach gdzie po wodę trzeba chodzić 6 km

        • leanne_paul_piper Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:10
          To kwestia genów, że Afrykanie mają piękne, białe mocne zęby. Do tego nie byli faszerowani w życiu płodowym albo we wczesnym dzieciństwie antybiotykami, które spowodowaly niedowracalne zazolcenie zębów. Jak ktoś wychował się w siermiężnym PRLu, to wyżej doopy nie podskoczy. Może tylko zrobić implanty albo licowki, a i to nie rozwiąże magicznie wszystkich problemów.
          Ja na żeby wydałam już wartość średniej klasy samochodu, żeby jakoś wyglądały.
            • leanne_paul_piper Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:21
              I imho Afrykańczycy lepiej się odżywiaja, bo maja darmowy dostęp do świeżych ryb, owoców i warzyw.
              Sama pamiętam do dziś awanturę, jaka zrobiła moja matka w latach 80.tych, bo podczas jej wyjazdu do sanatorium zjedliśmy bez niej puszkę szprotek. Więc jak to odżywianie się musiało w PRLu wygladać, skoro puszka szprotek była takim rarytasem jedzonym tylko od wielkiego święta.
              • snakelilith Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:56
                leanne_paul_piper napisała:


                > Sama pamiętam do dziś awanturę, jaka zrobiła moja matka w latach 80.tych, bo po
                > dczas jej wyjazdu do sanatorium zjedliśmy bez niej puszkę szprotek. Więc jak to
                > odżywianie się musiało w PRLu wygladać, skoro puszka szprotek była takim raryt
                > asem jedzonym tylko od wielkiego święta.

                Te szproty twojej mamy, to może były zagramaniczne, więc więcej "warte", ale nie świadczą o prawdziwym zaopatrzeniu w ryby w PRL-u. W moim małych miasteczku na Opolszczyźnie był wtedy jeszcze sklep rybny. Były w nim śledzie w beczce, dorsz był tanią rybą, do tego wędzona makrela, szproty, w a każym sklepie była skumbria w tomacie. W Bałtyku pływały wtedy jeszcze ryby i ludzie jedli ich o wiele więcej niż dziś, kiedy są mniej dostępne, droższe i bardziej egzotyczne.
                Poza tym przeciętna dieta była wtedy zdrowsza niż teraz, jadło się masę rodzimych warzyw, także tych korzennych, których chrupanie jest zdrowe dla zębów. Na polach z zbożem nie używano jeszcze masowo glifosatu utrduniającego przyswajanie niektórych pierwiastków w organizmie, jadło się też masowo produkty mleczne, ludzie przebywali więcej na świeżym powietrzu i nie mieli żadnych niedoborów, od których psują się zęby. Tylko świadomość higieniczna była inna, nie używano nitek dentystycznych, nie usuwano kamienia, stomatologia leżała i kwiczała, a fazami brakowało nawet pasty do zębów.
          • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:56
            Geny mają ogromne znaczenie i układ zębów w paszczy. Już dwóch stomatologów mi to potwierdziło. Widzę też po bliskich. Dbanie o zęby, dobre pasty i szczoteczki, a efekty zupełnie inne u różnych osób...
            Oczywiście myć trzeba i to porządnie, ale czasem to tylko opóźnia problemy, a nie eliminuje.
        • milupaa Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:42
          A nie przyszło ci do głowy że mają inna dietę i może nie tak powszechna próchnice? Inna kość niż Europejczyk? Poza tym w biednych krajach właśnie zęby ludzie często tracą w młodym wieku i uzębienie mają w stanie fatalnym.
      • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:48
        milupaa napisała:

        > Bo stomatologia prywatna jest bardzo bardzo droga, a NFZ oferuje tylko podstawo
        > we leczenie.
        Podstawowe i dodatkowo wielu stomatologów leczących an NFZ to partacze, nie tylko z własnej winy, ale też przez narzędzia, sprzęt, i inne potrzebne rzeczy, które mają do dyspozycji od państwa.
        Porównywanie jakiejś hybrydy do leczenia prywatnego jest od czapy, bo to zupełnie inny rząd cen. Coś w w stylu "zrezygnuj z latte, to cię będzie stać na mieszkanie". Skala mniejsza, ale nonsens ten sam. Poza tym, jak widzę, co jest do kupienia na all, to założę się, że wiele pań te swoje szponki robi samodzielnie - takie hobby.
            • 35wcieniu Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:06
              Jeżeli się dopłaca to nie jest to lekarz leczący wyłącznie na NFZ.
              Zadałam to pytanie bo wielu ludzi wierzy w to że "ten lekarz jest tylko na NFZ i ma gorsze narzędzia". To jest bzdura i od lat nie wygląda w ten sposób. Lekarzy leczących wyłącznie na NFZ w zasadzie już nie ma. Są lekarze prywatni, którzy podpisują kontrakty z NFZem. Narzędzia w związku z tym są takie same dla wszystkich pacjentów, różnica jest w materialach- tu oczywiście pacjent prywatny płaci za lepsze.
              Stąd też jeżeli lekarz twierdzi że "się nie da", a prywatnie to samo się nagle da, to jest po prostu złym lekarzem i NFZ nie ma z tym nic wspólnego. Pomijam oczywiście sytuację, kiedy na NFZ się nie da, bo kontakt nie obejmuje, wtedy to oczywiste.
              • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:27
                Nie jest to bzdura. Mam porównanie czterech gabinetów. Owszem teoretycznie działa to jak piszesz, praktycznie te gabinety z NFZ-em są inne niż te wyłącznie prywatne. W tych drugich są inne narzędzia, inne materiały dostępne. Nawet fotele są inne. Tzn. tam gdzie byłam.
                Nie, to nie tak, że ten sam lekarz mówi, że z opłatą się da, bez nie. Po prostu w gabinetach nie NFZ-owskich ratowano mi zęby, których w NFZ-owskich nawet za opłatą twierdzili że się nie da...
                A bez dopłat to masz chyba leczenie tylko do czwórki, dalej najwyżej amalgamat mogą użyć, kanałów nie robią, więc o czym Ty w ogóle piszesz?
      • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:10
        Zdrowy człowiek o zdrowych nawykach żywieniowych nie potrzebuje stomatologii prywatnej, bo żęby nie psują się ot tak sobie na złość.
        Ja mam zupełnie inne doświadczenia ze szkolną dentystyką, wszystkie zęby wyleczyłam w liceum na geografii i historii big_grin Nie musiałabym leczyć gdybym od dziecka była właściwie żywiona. Wiedza o zdrowym żywieniu to podstawa, żadne tam mycie.
        • snakelilith Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:29
          fitfood1664 napisał(a):

          > Zdrowy człowiek o zdrowych nawykach żywieniowych nie potrzebuje stomatologii pr
          > ywatnej, bo żęby nie psują się ot tak sobie na złość.

          Skłonność do próchnicy jest genetyczna. Jako dziecko i młoda osoba odżywiałam się praktycznie cukrem, a miałam w moich zębach do dziś tylko dwie plomby. Próchnicą też zarażamy się od innych. Wystarczy, że twój partner ma gdzieś nieleczone zęby.
          W drugiej połowie życia większym problemem jest też parodontoza. Tu też można mieć większą osobistą skłonność, jak do każdej choroby.
                      • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:58
                        A...to już wiem, czemu muszę wydawać ciężką kasę na stomatologa.
                        Wszystkiemu winny ten niedźwiedź polarny z czekolady "wyżarty" nielegalnie w 2020 przed 24 grudnia big_grin
                        Tylko, cholera, jak spiąć tę teorię, skoro leczę się od lat?
                        • 35wcieniu Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:06
                          Abstrahując od niedźwiedzia, podżerania i od twoich nawykow, w ogóle od twojej osoby:
                          Rzeczą z którą masa osób ma problem jest kwestia porcji słodyczy, również u dzieci. Co potwierdzi każdy kto miał jakikolwiek kontakt zawodowy z branżą dentystyczna.
                          Pyta się taka matkę dziecka czy ono je słodycze. No je, ale niedużo. No to ok, niech je, ale w jednej porcji dziennie, niech nie podżera po jednym żelku albo po jednym ciasteczku. I tu jest szok i zdumienie. No jak to. A co za różnica. I nie ma opcji, znakomitej większości się nie przetłumaczy że lepsza jedna porcja i umyte żeby niż łażenie i wsuwanie co chwilę.
                          • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:13
                            Abstrahując od wszystkiego, mnie w ogóle dziwi, że wiele osób traktuje słodycze, jako coś co zawsze musi w domu być (nie, nie w sensie skitrane gdzieś w szafie, na wypadek niezapowiedzianej wizyty , żeby do kawy było), tylko pod ręką, nawet na widoku... I to nie kwestia tego, że nie można się pohamować, tylko po co - jak ta czekolada ma leżeć miesiąc na widoku, to nie lepiej kupić jedną wtedy, gdy człowiek ma ochotę? A jak są dzieci, to już w ogóle - takie nieematkowe, to chyba rzadko potrafią się choćby przez tydzień powstrzymać od sięgnięcia po słodycze wystawione na blacie np.
                            • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:16
                              u mnie nie leżą, oprócz czekolady awaryjnej, gorzkiej, po którą się sięga w stanie wyższej konieczności big_grin
                              ostatnio nawet cukier mam schowany bo synalek zaczął namiętnie słodzić herbatę i na jednym zębie pojawiło się zaciemnienie, a teraz cukru "nie ma" i już
                            • 21mada Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:57
                              Zgadzam się. Żyjemy w kulturze słodyczy. Na prezent dajemy czekoladki. W pracy z jakiejkolwiek okazji - zaraz słodycze. I wszyscy się cieszą że tak fajnie, mniam, babeczki! Och już nie powinnam, ale pyszne brownie.
                              Jeśli nie jesz słodyczy, jesteś traktowana jak dziwak, gorzej niż wegetarianin. wink W wątkach o przyjemnościach też królują przysmaki - latte i pyszne ciacho. Gdybym chciała jeść tylko te słodycze które mi zewsząd wciskają to nosiłabym już rozmiar 40 i miała zepsute zęby.
                          • ritual2019 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 12:17
                            35wcieniu napisał(a):

                            > Abstrahując od niedźwiedzia, podżerania i od twoich nawykow, w ogóle od twojej
                            > osoby:
                            > Rzeczą z którą masa osób ma problem jest kwestia porcji słodyczy, również u dzi
                            > eci. Co potwierdzi każdy kto miał jakikolwiek kontakt zawodowy z branżą dentyst
                            > yczna.
                            > Pyta się taka matkę dziecka czy ono je słodycze. No je, ale niedużo. No to ok,
                            > niech je, ale w jednej porcji dziennie, niech nie podżera po jednym żelku albo
                            > po jednym ciasteczku. I tu jest szok i zdumienie.

                            Nie tylko slodycze takie typowe ale takze soki, slodzone herbatki itp, wszelkie chrupki, paluszki itp ale tez owoce ktore oblepiaja zeby i wlasnie to jedzenie caly czas.
                    • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:57
                      No właśnie, zresztą weź pod uwagę, że zęby zawiązują się już w życiu płodowym, więc jeśli twoja mama popełniła jakiekolwiek grzechy przeciwko zębom jak nałogowe palenie, nadużywanie alko, niektóre leki, niezdrowe odżywianie, i to niekoniecznie w samej ciąży, to je przejęłaś siłą rzeczy i miałaś gorzej już na starcie. Człowiek nie bierze się z próżni.
                        • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:10
                          w zdrowiu niestety pewne sprawy są nieodwracalne, już pomijając twoje zęby i zęby wogóle, taki lajf, można się starać, można się bić a i tak to g... daje bo ktoś coś kiedyś, btw antybiotyki nie są bez znaczenia dla zębów, i wogóle ludzie nie zdają sobie sprawy z oddziaływania antybiotyku na organizm jako załość, to tak na marginesie
                • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:43
                  nie wiem czym się odżywiasz ale insynuowanie że "genetyka" ma większe znaczenie niż odżywianie i higiena życia jest osobliwe, nie przeczę że są wyjątki ale z badan wynika że środowisko ma ogromne znaczenie jeśłi codzi o zdrowie, co najmniej tak duże jak geny o ile nie większe, każdą skłonnośc można niwelować lub pogłębić
                    • kosmos_pierzasty Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:51
                      Bo mnie z kolei wkurza sugerowanie, że jak masz zęby w złym stanie, to jest wyłącznie twoja wina. Tzn. nieleczone, owszem, tyle że to kwestia kasy też, ale już że masz ileś tam zabiegów różnego typu i rozwiązań w paszczy pomimo stosunkowo młodego wieku... No nie zawsze ma się na to taki wpływ, jak twierdzą wyznający zasadę "wystarczy tylko...".
          • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:40
            Skłonność do próchnicy może być wrodzona, niekoniecznie genetyczna, tak jak i zdrowe zęby bo jaka matka taka córka a bo skądś ten budulec trzeba brać
            Nie wystarczy nie odżywiać się cukrem, trzeba jeszcze dostarczyć organizmowi wystarczająco dużo składników niezbędnych do budowania kości i zębów, sama higiena życia też ma ogromne znaczenie, dzieci wychowane na "wolnym wybiegu" będą miały zdrowsze zęby od tych które siedzą na kanapie. Ja mam np bardzo mocne zęby, praktycznie się nie psują, a jako dziecko pamiętam ten wściekły ból, bo psuły mi się jak szalone. wszystkie ubytki powstały w pierwszych latach zębów stałych. Przestały się psuć kiedy zaczęłam sama gotować.
            • snakelilith Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:10
              fitfood1664 napisał(a):

              > Ja mam np bardzo mocne zęby,
              > praktycznie się nie psują, a jako dziecko pamiętam ten wściekły ból, bo psuły m
              > i się jak szalone. wszystkie ubytki powstały w pierwszych latach zębów stałych.
              > Przestały się psuć kiedy zaczęłam sama gotować.


              Skoro w młodszym wieku zęby ci się psuły i masz je połatane plombami, to nie masz masz żadnych "mocnych zębów". A to, że teraz ci się dalej nie psują, nie jest niczym niezwykłym. Próchnica jest przypadłością młodszego wieku. Większość problemów po 35 roku życia wynika już tylko z leczenia tych zębów, które zepsuły nam się gdy byliśmy młodsi. Niektórym połatano je lepiej, innym gorzej, więc niektórzy mają spokoj, u innych leczone zęby stają się coraz gorszej jakości i wymagają przeróżnych zabiegów. Leczenie kanałowe, to też konsekwencja długiego procesu, który kiedyś tam się zaczął.
              W drugiej połowie życia dochodzi do tego parodontoza, choroba kosztująca zęby u starszych ludzi i tu można zapobiegać regularnie czyszcząć profesjonalnie zęby. Ale to jest drogie i wiele ludzi tego nie robi.
                • ponis1990 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:41
                  Hehe. Ja jak już niżej napisalam, chodzę ,,na nfz" dopłacając za to i owo. Dopiero w tym roku pierwszy raz, dentysta zaproponował mi ten zabieg, poprzednia dentystka gdy ją o to pytałam, stwierdziła że nie trzeba, bo mało kamienia mam. Pewnie jej się nie chciało. Btw, sam zabieg był okropny i drżę na mysl o kolejnym, bleh ;p
              • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:25
                głupoty gadasz, oczywiście że mam mocne zęby, te które próchnica nie zajęła nie psuły się nigdy, a te które wyleczyłam w liceum nie drgnęły od tego czasu, niestety jako dziecko jadłam najgorsze z możliwych, słodzone mleko, nawet mój dentysta powiedział że nie ma nic gorszego, a coca przy tym to pikuś
                jako dziecka nikt mnie nie pilnował bym myła zęby, do tego cukier od każdej potrawy i dramat gotowy
                moje rodzeństwo które w dzieciństwie miało o wiele lepsze zęby ode mnie, zero ubytków, dzisiaj ma rozchwiany niekompletny płot, tak więc te twoje wywody mijają się z prawdą, zęby się psują w każdym wieku
                • snakelilith Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 11:38
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > głupoty gadasz, oczywiście że mam mocne zęby, te które próchnica nie zajęła nie
                  > psuły się nigdy, a te które wyleczyłam w liceum nie drgnęły od tego czasu,


                  Gdybyś miała mocne zęby, to nic by ci się w liceum nie zepsuło. Przestań pisać banialuki. Miałaś próchnicę jak większość ludzi. Ja miałam próchnicę tylko na dwóch zębach, a nie bredzę, że mam mocne zęby.
                  • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 13:02
                    w liceum już nic się nie zepsuło, czytaj uważniej, no chyba że pierwsze zęby stałe wyrastają w liceum
                    w liceum zaczęłam leczyć ubutki, żaden inny później już się nie pojawił
                    w podstawówce zaczęłam sama gotować, więc jadłam zdrowiej bo siłą rzeczy mniej cukru, którego nie cierpię
                    • aandzia43 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 13:18
                      fitfood1664 napisał(a):

                      > w liceum już nic się nie zepsuło, czytaj uważniej, no chyba że pierwsze zęby st
                      > ałe wyrastają w liceum
                      > w liceum zaczęłam leczyć ubutki, żaden inny później już się nie pojawił
                      > w podstawówce zaczęłam sama gotować, więc jadłam zdrowiej bo siłą rzeczy mniej
                      > cukru, którego nie cierpię

                      Stałe zęby kiedy się zaczynają pojawiać we wczesnej podstawówce są bardzo narażone na próchnicę bo są jescze bardzo słabo zmineralizowane. Taka ich uroda. Jesli wtedy skład sliny, słaba higiena czy dieta predysponują do próchnicy to ją mamy. Ale nie wszyscy mają takiego pecha i są osoby, które dotrwają do momentu dobrego zmineralizowania zębów bez próchnicy albo z minimalną (Snake). Inna sprawa to jakość szkliwa, różna juz u różnych dzieciaków na wstępie - te z wadami szkliwa są skazane na szalejącą próchnicę od momentu wyrżnięcia się zębów i albo bardzo połatane zęby i często problemy z nimi juz zawsze, albo szybką ich utratę w młodym wieku. Inna sprawa i dodatkowe warianty rozwiązań to jakość zębiny.
      • chicarica Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 12:03
        Bzdura. Moja matka chodzi do dentysty na NFZ (prywatna przychodnia ale ma kontrakt) i ma bardzo dobrze leczone zęby, a dopłaca naprawdę niewiele. Zęby dodam bardzo trudne, bo w młodości była tak leczona że ma niesamowicie kruche i łamiące się. Trzeba po prostu chcieć i się za to zabrać. Na papierosy i hybrydy ludzie na pewno znacznie więcej wydają niż moja mama dopłaca do dentysty.
    • ponis1990 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 00:40
      Ja powiem tak. Zawsze miałam kompleksy co do zębów i uważałam że są brzydkie i dosc zaniedbane (górny luk mam dosc prosty bo miałam ruchomy aparat w dzieciństwie, dolny krzywy, kolor żebów dosc zółtawy, no taki mam. Kupa poplomboanych ubytkow, bo zeby słabe, ale łatam, jak mogę smile Byłam u laryngologa, ogłada mi to gardło i rzecze mi, że bardzo zadbane zeby mam, jedne z lepszych które widziałam. Nie powiem ,zdziwko zaliczyłam. To jakie te zęby maja inni ludzie skoro moje krzywe zólte poplombowane (kilka jeszcze było doleczenia wtedy) były zaniedbane?...
      • pani_tau Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:07
        Też słyszałam, i to od dentystów, że mam piękne zęby, a bynajmniej się nie kwalifikują do takiej oceny.
        I też mi przeleciało przez głowę, że co oni widują, że moje uznali za piękne.
        Tak, że opieka stomatologiczna w tym kraju leży.
      • fitfood1664 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 10:22
        też się dowiedziałam że mam piękne zęby bo ludzie w moim wieku już ledwo co mają, co nie zmienia faktu że mam dwie korony, i trzy ubytki, co uważam za stan kiepski, choć faktem jest że od kiedy zobaczyłam 6letnią dziewuszkę z czarnymi pniami zamiast zębów to trochę relatywizuję
    • 21mada Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 08:39
      >Jak to jest możliwe, że w Polsce kobiety bardziej dbają o kolorowe hybrydy niż o własne zęby
      Z tego samego powodu, dla którego farbują włosy, a nie robią nic żeby zniwelować wałki tłuszczu na brzuchu. Łatwiej jest pomalować ruderę po wierzchu niż przeprowadzić generalny remont, że się tak wyrażę.
    • janja11 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 08:56
      Opieka stomatologiczna na poziomie NFZ jest fikcją, a prywatne leczenie (m.in. stomatologiczne) jest stosunkowo drogie w relacji do przeciętnego wynagrodzenia.
      Do tego fatalna dieta bogata w cukry.

      Przykładowo w przedszkolu, a potem w szkole moje dzieciaki dostawały przesłodzone herbatki, które zupełnie im nie smakowały, bo w domu nigdy takich cukrowych ulepków nie pili.

    • shmu Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 08:58
      Ludzie się boją dentysty, a kosmetyczki nie. Hybryd nie robię, kosmetyczek czy fryzjerów też nie lubię, ale zdecydowanie wolę żeby ktoś zrobił mi paznokcie niż założył plombę. To, jeśli chodzi o strach. Bywam zdecydowanie częściej u dentysty jednak.
      • pani_tau Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:16
        Oczywiście, że starsze pokolenie boi się dentysty.
        Na początku lat dziewięćdziesiątych dentystka zafundowała mi leczenie kanałowe bez żadnego znieczulenia w wyniku czego osiem lat nie pojawiłam się gabinecie stomatologicznym. Po tych ośmiu latach z bólem zęba wylądowałam w klinice uniwersyteckiej w Krakowie ufając, że tam mi takich numerów nie odstawia.
        Odstawili, i to znacznie gorsze, cudem uniknęłam sepsy, a uniknęłam, bo inny dentysta na ostrym dyżurze co prawda odmówił przyjęcia, ale przepisał mi antybiotyk, który mnie uratował.
        W końcu udało mi się trafić na dentystkę, dla której komfort pacjenta to priorytet. Opowiedziałam jej te historie a ona stwierdziła, że jest pod ogromnym wrażeniem mojej odwagi, bo ona sama omijałaby stomatologow jak najszerszym łukiem.
        Tak więc nie ma się co dziwić, że ktoś kto doświadczył raz takiego traktowania zgłosi się do dentysty z innego powodu niż konanie z bólu.
        Plus dochodzi problem kosztów, bo na NFZ to chyba leczą tylko jedynki i dwójki.

        • szmytka1 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:32
          o jak byłam młodą dziewczyną, trafiłąm do również młodej pani doktor, jej pierwsza praca. BYła tak nerwowa i opryskliwa, mowiła np odsunie pani ten język, bo panią skaleczę. Paszcza odrętwiała, absolutnie nie czję gdzie mam ten język i jak go odsunąć a ta mnie po chwili charat w policzek z nerwów! Innym pacjentom robiła tak samo, wiem z opowieści. Teraz takie numery skończyłyby się jakoś skargą. Wtedy cieszyłam się, że żywa z fotela uszłam big_grin Wiercili często bez znieczulenia. Ja się dentysty boję strasznie, ale jeszcze bardziej boję się perspektywy rwania zęba, więc chodzę. BTW Teraz to jest ceniona prywatna lekarka, aczkolwiek z opinią opryskliwej, jak komuś to nie przeszkadza, to tam łazi i naraża się na jej fochy.
            • szmytka1 Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:43
              są są, czasem na necie czytam posty zfb polećcie stomatologa... Pada jej nazwisko i zaraz potem kilka odpowiedzi, ze pani x juz nie przyjmuje nowych pacjentów, albo ze tyle i tyle tygodni czekania. Widać niektym wystarcza, że dobrze leczy (chyba) i nie oczekują nic więcej. Ja chę nie tylko kompetencji zawodowych technicznych, ale też odpowiedniego podejścia, czyliosoby kulturalnej, miłej, delikatnej, cierpliwej itd... Zeby cackała się ze mną jak dzieckiem wink
          • milupaa Re: stan uzębienia Polaków 18.04.21, 09:48
            No właśnie. Pokolenie 40 czy 50 latków ma traumy za sobą 🙂 Ja do dziś pamiętam krzyki dentystki nie ruszaj się bo ci rozcharatam policzek. Do dziś mam taki uraz, że u dentysty wcale najbardziej nie boję się bolu ale ze mi dentystka przejedzie wiertłem po policzku lub języku ☹️