Dodaj do ulubionych

Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście(...)

18.04.21, 12:36
Na fali wątków religijnych - przy niedzieli, między rosołem a kotletem, naszła mnie pewna rozkmina. Nie, to nie ma być wątek obrażający uczucia religijne.

Mówiąc szczerze wiara - wiarą, ale od zawsze fascynowało mnie, jak to ludzie z powodu wiary lub przede wszystkim rzekomej wiary, niszczą życie sobie i innym. Jak je sobie utrudniają, jak się samobiczują się hodują poczucie winy. Temat rzeka, wiadomo.
Dużą rolę odgrywa tutaj strach. Strach przed śmiercią oraz przede wszystkim strach przed wiecznym potępieniem w ogniu piekielnym.

Sporo ematek jest osobami niewierzącymi, zadaje więc hipotetyczne pytanie.

Czy chciałbyście aby życie wieczne po śmieci istniało? Czy gdybyście mogły wybrać chciałyście aby istniało jakieś niebo, piekło, sąd ostateczny?

Ja po chwilowym namyśle, nie chciałabym. Chciałabym po prostu umrzeć i tyle. Trafić w niebyt. Zniknąć i tyle.
Nie chciałbym trafić do jakiegoś nieba w bialej szacie a wcześniej przejść przez jakieś sąd ostateczny, który zadecyduje czy jestem godna tam być, czy trzeba jednk rzucić mnie level niżej, wprost do kotła.
Nie chciałabym żeby istniała jakaś reinkarnacja, czy inne cuda. Chciałabym żeby po śmierci nie było już nic. Pomijając, że właśnie w to wierzę, gdybym miała wybór też bym tak chciała. A wy?
Obserwuj wątek
      • fraudes Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 20:02
        Chciałabym, żeby życie nie skończyło się jak wyłączona żarówka. Pstryk i nie ma. Chciałabym, aby świadomość (dusza?) mogły przetrwać. Niemniej chyba nie chciałabym, jak to jest w niektórych wyznaniach, aby ziemskie praktyki lub ich brak mogły wpływać na losy pośmiertne ludzi.
    • nangaparbat3 Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 12:46
      Głęboko wierzę, że jeśli jest jakiś Bóg, który wszystko wie, widzi, rozumie, to nie ma żadnego piekła ani czyśca. Bardzo bym chciała, żeby po śmierci widzieć wszystko z jakiejś kosmicznej perspektywy, rozumieć - wyobrażam sobie, że po śmierci zostaje jedno uczucie - czułość. Z tej perspektywy reinkarnacja mnie nie przeraża. W sumie bardzo bym chciała, żeby była, i żeby po śmierci widzieć wszystkie swoje kolejne wcielenia, rozumieć, pamiętać.
      Ale to takie wyobrażenia są, tylko.
    • mia_mia Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 12:57
      Przed ostateczną śmiercią w zaświatach chciałabym zobaczyć tych wszystkich pobożnych smażących się w kotłach, którymi zastraszali ludzi za jedzenie kiełbasy w piątek, w ten sam piątek w który gwałcili dzieci i bili żony.
      Mój ideał zaświatów to reinkarnacja i piekło na ziemi dla tych, którzy sobie zasłużyli, niestety, gaśnie światło i koniec człowieka jak u chomika, mrówki czy każdej innej istoty.
    • nuclearwinter Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 13:01
      Nie wierzę w życie po śmierci, ani nie chciałabym, aby istniało. Życie przez wieczność, niezależnie jak bardzo super miałoby być, jawi mi się jako koszmar, chcę mieć po śmierci święty spokój. Podoba mi się wizja, że moje ciało rozpada się na atomy, które wracają sobie spokojnie do obiegu i tyle.
    • mama-ola Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 15:39
      > Ja po chwilowym namyśle, nie chciałabym.
      > Chciałabym po prostu umrzeć i tyle. Tr
      > afić w niebyt. Zniknąć i tyle.

      Tak właśnie jest. Nie było nas kiedyś, a później znów nie będzie. Ciało rozsypie się w proch i tyle. I niczego innego nie pragnę. Zasnę i już się nie obudzę, super.
      • saszanasza Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 15:46
        mama-ola napisała:

        >
        > Tak właśnie jest. Nie było nas kiedyś, a później znów nie będzie. Ciało rozsypi
        > e się w proch i tyle. I niczego innego nie pragnę. Zasnę i już się nie obudzę,
        > super.

        Zgadzam się. Nie pamiętam co było przed i nie będę pamiętała co będzie po. Zapewne dlatego, że będzie to wielkie nic.
    • abecadlowa1 Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 15:48
      trzebasiebawic napisała:

      > Mówiąc szczerze wiara - wiarą, ale od zawsze fascynowało mnie, jak to ludzie z
      > powodu wiary lub przede wszystkim rzekomej wiary, niszczą życie sobie i innym.
      > Jak je sobie utrudniają, jak się samobiczują się hodują poczucie winy. Temat rz
      > eka, wiadomo.
      > Dużą rolę odgrywa tutaj strach. Strach przed śmiercią oraz przede wszystkim str
      > ach przed wiecznym potępieniem w ogniu piekielnym.

      Wywołanie w ludziach tego strach jest właśnie narzędziem do trzymania ich za mordę. Nie da się ludzi w nieskończoność straszyć czymś, co mogą zweryfikować. Trzeba było wymyslić jakąś alterantywną niedającą się poznać rzeczywistość. Niebo, piekło, czyściec, życie pozgrobowe - najbardziej boimi się nieznanego. A wszytko, co na ziemi prędzej czy póżniej, przy odpowiednim wysiłku i zangażowaniu daje się zbadać, poznać. Ale jeśli wymyślisz alterenatywną rzeczywistość spoza naszego świata i sprawisz by większość ludzi w nią uwierzyła, to już ich masz, dysponujesz narzędziem do sterowania ludźmi.
      Wykreowanie tego uniwersum z niebem, piekłem, czyścem, życiem pozagrobowym jest genialne. Z jednej strony - absurdalne i niedorzeczne, ale z drugiej takie wszechogarniające, zupełne, kompletne i koherentne, z odpowiedzią na każde jedno pytanie. I potem wieki starań żeby ludzi przyjęli te wyobrażenia jako pewnik. Misja realizowana przez kolejne pokolenia ludzi - sprawić by coraz więcej ludzi wierzyło w to uniwersum. Niesamowita skuteczność czegoś tak absurdalnego.

      > Nie chciałabym żeby istniała jakaś reinkarnacja, czy inne cuda. Chciałabym żeby
      > po śmierci nie było już nic. Pomijając, że właśnie w to wierzę, gdybym miała w
      > ybór też bym tak chciała. A wy?

      Chciałabym żeby każdego spotkało dokładnie to, w co wierzy.

    • magdallenac Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 15:54
      Potrzebuję życia wiecznego po śmierci, bo już teraz wiem, że się ze wszystkim nie wyrobię w tym życiu. Zanim trafię do nieba, chciałabym być przez jakiś czas duchem, aby móc straszyć i swobodnie podróżować, bez konieczności korzystania z transportu. Jak mi się znudzi to mogę już iść do nieba.
      • nangaparbat3 Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 16:19
        magdallenac napisała:

        > Potrzebuję życia wiecznego po śmierci, bo już teraz wiem, że się ze wszystkim n
        > ie wyrobię w tym życiu. Zanim trafię do nieba, chciałabym być przez jakiś czas
        > duchem, aby móc straszyć i swobodnie podróżować,

        A pamiętasz Małgorzatę latającą na miotle i demolującą mieszkania tych, co skrzywdzili Mistrza? To zawsze był mój ulubiony epizod big_grin
    • kropkaa Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 15:59
      Może i chciałabym, żeby istniało piekło. Żeby wszyscy źli ludzie podnieśli karę. W katakumbach w Pizie jest taki wielki mural wg "Boskiej komedii" Dantego, bardzo odważny jak na tamte czasy, na którym malarz przedstawia takie piekło, jakim powinno ono być.
      Niestey, nie mam złudzeń. Kary po śmieci dla nikogo nie będzie, nagrody też nie. Śmierć to koniec, żadnych sądów, chmurek ani ptasiego mleczka.
    • kaki11 Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 19:48
      Ja jestem akurat katoliczką i wierzę w życie wieczne- czyściec a później niebo lub piekło ( ale to serio jest historia o duszy a nie o jakimś bycie cielesnym który ubrany na biało siedzi sobie na chmurkach czy coś 😅) ale czysto teoretycznie, gdybym miała wybór to nie jestem pewna czy nie wolałabym opcji pt. po śmierci nic już nie ma. Taka opcja, że to co robię dziś (a bycie katoliczką nie oznacza życia w wiecznym zamodleniu tylko po prostu wiarę) może mnie skazać na wieczne potępienie jednak jest trochę hymmm... dziwna (to chyba najlepsze określenie. Wiem, że anty chrześcijanie woleli by pewnie przeczytać straszna i móc twierdzić, że kościół strachem ludzi trzyma, ale nie. Tu nie chodzi o strach tylko o właśnie dziwność tej opcji- cóż, pozostaje mi się z nią pogodzić smile )
    • asiairma Re: Życie wieczne, raj, piekło - czy chcelibyście 18.04.21, 19:55
      Taka reinkarnacja w potocznym znaczeniu- wiele żyć, za dobre życie jest szansa na fajne wcielenie następne, za złe - odrodzisz się w nieciekawej formie, plus idea karmy była by fajna.
      Niestety nie wierzę w nic. A chciałabym uwierzyć.
      Swoją drogą ostatnio do mnie doszło, że sformułowanie "wierzący - niepraktykujący" które się przypisywało całkiem sporemu gronu, wychodzi z użytku. Teraz (niestety) obserwuję szczególnie wśród rodziców trend- "niewierzący- praktykujący".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka