Dodaj do ulubionych

Podział kosztów, a brak oczekiwań.

19.04.21, 22:00
Zainspirowałam się innym wątkiem. Sytuacja mi znana. Pan i pani od 6 lat w związku, nie mieszkali ze sobą do marca. Pani ma syna w wieku 15 lat, pan 4 dzieci, w tym najmłodsze lat 7. Pan zaproponował wspólne mieszkanie, wynajęli dom, pani szczęśliwa. I teraz okazuje się, że pan płaci dokładnie tyle samo co do tej pory za wynajęte mieszkanie w bloku dla siebie i dzieci, dajmy na to 3000 Od pani oczekuje, że dołoży 2000 do czynszu i proporcjonalnie do mediów. Ogrzewanie domu po połowie. Na całość kosztów jego nie stać, a inaczej nigdy by że sobą nie zamieszkali. Pani miała swoje duże mieszkanie w bloku tyle, że dzieliła je z matką. Natomiast w tej sytuacji pani zostaje marny 1000 na życie i nic ponad to. Panu i jego dzieciom warunki życiowe poprawiły się bardzo, wszyscy zadowoleni, a koszty te same albo niewiele wyższe. Gorzej z panią i jej dzieckiem. Moim zdaniem dla pani totalna wtopa. Nadal ematka stwierdzi, że pani te 6 lat temu nie powinna być materialistka i mieć oczekiwań co do stanu posiadania ewentualnego partnera?
Obserwuj wątek