Dodaj do ulubionych

Włosy raz jeszcze

20.04.21, 00:55
Inny problem niż pielęgnacja, a mianowicie farbowanie. Jestem typową szarą myszą, od dawna farbowałam się na jasny blond, z dobrym efektem. Fryzjerka, zresztą bliska koleżanka koleżanki, namówiła mnie na analizę kolorystyczną. Zgodziłam się, po to, by ją wesprzeć - pandemia itd. Ciekawa byłam efektów, ale też nie przeszkadzał mi w niczym dotychczasowy wygląd.

Fryzjerka-analityczka orzekła, że jestem typem ciepłym (jakąś tam jesienią), co tak średnio mnie przekonało, ale ok, zaryzykowałam z rudym/miedzianym. Mam go od pół roku, nie czuję się dobrze. Chciałabym wrócić do blondu; czytałam, że to będzie trudne.

Fryzjerka strasznie nerwowo podeszła do sprawy: że ona zrobiła tę analizę i byłoby brakiem profesjonalizmu godzić się teraz na moje pomysły. A w ogóle to z tego nie da się już zrobić blondu.

Facet mnie wyśmiał, że w ogóle myślę jeszcze o chodzeniu do tej babki. I ma rację, płacę dużo, a ona mnie wnerwia. Tylko ja kompletnie nie mam doświadczenia, nigdy nie byłam typem szalejącym z kolorami. Pójdę do kogoś innego, ale nie chcę, by ten ktoś zrobił mnie w jajo. Czy faktycznie nie da się uratować włosów z tej rudości? Fryzjerka troszczy się o moje włosy czy pomyliła role? Podpowiecie coś?

Na razie jestem tylko po rozmowie z tą moją fryzjerką, umawiać się będziemy po otwarciu branży, więc mam chwilę na przemyślenia.
Obserwuj wątek
    • mashcaron Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 02:48
      Późno jest, więc napiszę tylko, że ze wszystkiego da się zrobić blond, tylko jest różnica w "cenie" płaconej stanem włosów. Ja w domu, sama,bez żadnego doświadczenia z rozjaśnianiem zeszłam w jeden dzień z ciemnego brązu do jasnego blondu, więc z rudego tym bardziej się da.
      Fryzjerka do odstrzału.
    • fragile_f Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 03:47
      Da się rozjaśnic takie włosy bez problemu, możliwe że bedzie konieczne zrobienie tego po prostu na 2-3 tury. Jedyne co, to tak jak pisała mashcaron, przypłacisz to zniszczeniem włosów ale jeśli trafisz do dobrego fryzjera, to powinno byc ok.

      Ściągałam z włosów kiedys czarna farbę, dało radę. Potem ściągałam śliwkę, też się udało, skończyłam ze średnim brązem z pasemkami ostatecznie. Trochę mi to przejechało włosy, zwłaszcza końcówki, ale po olejowaniu i keratynowaniu wyglądały w miarę ok.

      Aha, z problemów - zauwazylam, ze te zniszczone konce szybko traciły kolor i blakły. Trochę też wypadały mi włosy po farbowaniach.
    • klaramara33 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 07:10
      He he niezła ona (ironia). Bez większego problemu przechodzę z rudego na blond ale ciepły a Ty chcesz zimny ? Jeśli zimny to slaby pomysł będąc jesienią, ja też jestem podobno jesienią, w zimnych blondach mi źle, nienaturalnie.
        • snakelilith Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 09:22
          Hm, nawet jak jest jesień, to nie musi być wcale ruda. Może mieć włosy ciemne, albo nawet blond wchodzący już w bardziej w repertuar spokrewnionej wiosny. Ten blond może być nawet bardzo jasny i prawie neutralny. Nie każdy jasny blond jest przecież chłodny.
            • klaramara33 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 09:54
              Jest dobry test na to czy jest się ciepłym typem czy zimnym. Test białej kartki. Bierzemy kartkę czysta biała A4 i przykładamy obok szyi i dekoltu. Jeżeli biały kontrastuje z dekoltem natomit z szyją nie to zimny typ urody i ciepły jeżeli kontrastuje z szyją.
              • zartynabok80 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 12:57
                Analiza wyglądała tak, że wcale nie byłyśmy pewne, czy lepiej mi w zimnych, czy ciepłych odcieniach. Brzmi to trochę jak totalny nieprofesjonalizm (hehe) tej fryzjerki, ale sama nie byłam pewna. A uważam, że mam oko i nie miałam nigdy problemu z doborem ubrań, intuicyjnie dobrze mi to wychodziło. Teraz moja intuicja na widok rudego w lustrze krzyczy: nie.
                • lumeria Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:14
                  Wrzuc fote osoby o podobnym wygladzie do Twojego. Latwiej bedzie cos powiedziec.

                  Mam żółtawą skore z zaczerwieniami. Rudy/strawberry blonde podbija te zaczerwienienia. Moze lepiej Ci właśnie w bardziej neutralnych/bezowych włosach?
                • klaramara33 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:57
                  Mnie w rudym też nie jest tak dobrze jak w ciepłym blondzie ale lubię rudy.
                  Jaki masz kolor oczu 8 czy szybko na brązowo się opalasz?
                  Przystaw sobie białą kartkę to poznasz odpowiedź czy zimna czy ciepła jesteś.
                  No i jakie kolory lubisz?
    • aqua48 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 08:31
      zartynabok80 napisał(a):

      > Fryzjerka strasznie nerwowo podeszła do sprawy: że ona zrobiła tę analizę i był
      > oby brakiem profesjonalizmu godzić się teraz na moje pomysły. A w ogóle to z te
      > go nie da się już zrobić blondu.

      Oczywiście, że da się wrócić do blondu, choć będzie to trochę trwało, żeby nie zniszczyć włosów, każdy profesjonalista to powie. Fryzjerka nie jest od wyrażania na nic zgody, tylko od zrobienia fryzury czy koloryzacji zgodnej z życzeniem klienta. Może natomiast wyrazić swoją opinię lub podpowiedzieć jakieś rozwiązanie.

      Wyobraź sobie że kupujesz bluzkę a sprzedawczyni przy kasie oświadcza, że się nie zgadza i tej bluzki ci nie sprzeda bo jej kolor i fason są dla ciebie nieodpowiednie.
      • mashcaron Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 09:11
        aqua48 napisała:


        >
        > Wyobraź sobie że kupujesz bluzkę a sprzedawczyni przy kasie oświadcza, że się n
        > ie zgadza i tej bluzki ci nie sprzeda bo jej kolor i fason są dla ciebie nieodp
        > owiednie.

        A wiesz, że ja kiedyś miałam podobną sytuację?
        Chciałam kupić buty w firmowym sklepie Adidasa i facet nie chciał mi ich sprzedać bo twierdził, że wersja z zielonymi paskami jest męska a dla kobiet są te z żółtymi...
      • kura17 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 10:09
        > Fryzjerka nie jest od wyrażania na nic zgody, tylko od zrobienia fryzury czy
        > koloryzacji zgodnej z życzeniem klienta. Może natomiast wyrazić swoją
        > opinię lub podpowiedzieć jakieś rozwiązanie.

        a to tutaj mam inaczej - jesli mam dobra fryzjerke i jej ufam, to uwazam, ze moze "nie wyrazic zgody", jesli w jej mniemaniu pomysl jest fatalny. podkreslam - jesli tej osobie ufam i dobrze sie znamy. moja swieta fryzjerka taka jest, jesli uwaza, ze jakis pomysl jest fatalny, to najpierw delikatnie odwodzi i pokazuje alternatywy, a potem, jesli nie zadzialalo, "odsyla" klienta do innej fryzjerki, bo jej "sumienie nie pozwala".
        mnie tez dwoch/trzech rzeczy nie chciala zrobic (bo ja lubie eksperymenty na wlosach), w dwoch przypadkach zaproponowala alterntywe (skorzystalam), w trzecim stwierdzila, ze kazda alternatywa zniszczy mi wlosy dosc powaznie i czy jestem na to gotowa (zrezygnowalam).
        ja to u niej lubie - kobieta ma (wedlug mnie) niesamowite wyczucie i jesli twierdzi, ze cos nie dla mnie, to jej wierze.
        • thank_you Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 10:21
          A gdyby ufarbowała Cię na blond, Ty byś się źle czuła i chciała powrotu do swoich rudości, a ona upierałaby się, że Twoje odczucia są nieistotne - to nadal byłaby wspaniałą fryzjerką z wyczuciem?
          • kura17 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:44
            > A gdyby ufarbowała Cię na blond, Ty byś się źle czuła i chciała powrotu do
            > swoich rudości, a ona upierałaby się, że Twoje odczucia są nieistotne - to
            > nadal byłaby wspaniałą fryzjerką z wyczuciem?

            hehe, ona mi powiedziala, ze ona mnie nigdy na inny niz rudy nie pofarbuje - moze mnie wyslac do rownie dobrej kolezanki.
            znam ja latami i widze to wyczucie w praktyce - dlatego jej wierze.
            oczywiscie losowy fryzjer (tak jak w przypadku autorki) nie ma mojego zaufania. dlatego tak sie trzymam tej mojej, i tak nie lubie chodzic do fryzjera tutaj (farbuje sie sama).

            gdybym sie w jakims kolorze zle czula, to jestem pewna, ze ona by cos na to zaradzila - powtarzam, znam kobiete od wielu lat i mam podstawy, zeby jej zaufac.
        • zartynabok80 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:07
          Ja bardzo chętnie posłucham rad odnośnie pielęgnacji czy konsekwencji i efektów jakichś zabiegów dla stanu włosów. Ale kolor wolałabym wybierać sama. A tutaj mam wrażenie, że pani pomyliła role sad Już od jakiegoś czasu narzekała, że "nudzi ją" ciągłe farbowanie mnie na blond i że może pora na jakieś zmiany. Długo miałam to w nosie, ale wierciła mi dziurę w brzuchu i w końcu dałam się namówić na tę analizę, a teraz żałuję sad
          • kura17 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:46
            jesli dobrze sie czulas w swoim kolorze, a ona Cie troche na sile przefarbowala - i teraz nie chce tego odkrecic, to kobieta do porzucenia bez cienia watpliwosci.
            w krakowie moge polecic swietna fryzjerke i kolorystke smile
    • zartynabok80 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:01
      Odpowiem zbiorczo.
      Dzięki za opinie i rady. Liczę się z tym, że dojście do blondu będzie trwało. No i wolałabym chłodny odcień, tęsknię za swoimi różowymi szminkami i efektem porcelanowej lalki.
      • snakelilith Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 14:04
        Rude kobiety też mogą nosić różowe szminki i wyglądać jak porcelanowe lalki, więc nie to chyba chodzi. Nie rozumiem jednak jak mogłaś farbować się na chłodny blond i fryzjerka nie protestowała, a potem nagle wychodzi jej, że jesteś jesienią. Może wcale nie miałaś chłodnego blondu?
        • zartynabok80 Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 14:30
          Gdybym miała taki efekt, to bym była zadowolona smile

          Na pewno miałam chłodny blond, w ruchu były ochładzające odcień kosmetyki.

          Zaczynam myśleć, że ta analiza to jakaś gruba pomyłka wink
          Dobrze mi w zielonym (i ciepłym, i zimnym), granatowym, fioletowym. Źle w pastelach.
          Mam niebieskie oczy. Jak robię u kosmetyczki hennę brwi, to nawet brązowa momentalnie łapie na czarno.

          No ale niezależnie od typu - pora na poszukiwanie nowego fryzjera.
          • snakelilith Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 14:41
            Z tego co opisałaś trudno wyciągnąć jakiekolwiek wnioski. Mnie też dobrze w zielonym, granatowym i w pewnych odcieniach fioletu, mam niebieskie oczy i jestem ciepłym typem, wiosną. Możesz więc być też jesienią. Pytanie tylko, jak z chłodnego blondu przechodzi na rudy. Dr. Jekyll i Ms. Hyde. big_grin
    • triismegistos Re: Włosy raz jeszcze 20.04.21, 13:08
      Oczywiście, ze da się zejść z rudości, pytanie tylko jaak bardzo zniszczysz sobie włosy. Niewykluczone, że babka odraadza ci ten krok, bo sama nie umie w rozjaśniacze wink Anyway, odradzam korzystanie z fryzjera z takim podejściem.
      Ściagnij sobie jakaś apkę, pobaw się kolorami swoich włosów i wtedy decyduj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka