Dodaj do ulubionych

Jak by wasz mężczyzna

21.04.21, 22:31
zareagował na to, że macie dość życia, że się zabijecie? Ostatnio czuję się tak do d... nie, nie jestem pod nadzorem lekarza, szczerze.. nie wierze w ich uleczającą moc. Moja mama mówi, że mam się trzymać, wierzyć, że będzie lepiej ( bez pracy jestem ) szukam, szkoda gadać sad mój facet też, jednego dnia mnie pociesza, drugiego gani sad od razu mówię, ma racje, bo sam zarabia teraz grosze, bo pandemia.. boże, jak to skończyć?
Obserwuj wątek
      • taniarada Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 23:11
        geez_louise napisała:

        > Jak nawet nie chcesz się leczyć, to facet za takie straszenie powinien wystawić
        > ci walizki.
        >
        > Albo naprawdę wołasz o pomoc, albo przestajesz pierdzielić głupoty.
        >
        Pracy szuka daj kobiecie spokój.
    • borsuczyca.klusek Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 22:40
      W styczniu miałam poważne załamanie, myślałam że się wykończę. Wiem, że bez leków nie dałabym rady.
      I nie musisz wierzyć w uzdrawiającą moc lekarza, bo lekarz to nie cudotwórca. Ale ma możliwość wypisywania leków, a ten może też nie robią cudów ale pozwalają przetrwać.
    • gama2003 Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 22:46
      Biegiem do lekarza.
      Proszę idź. Powiedz domownikom jak się czujesz, pewnie mąż się czuje podobnie, dlatego burczy
      Teraz jest do dudy, ale będzie lepiej - musisz przeczekać trochę a dragi pomogą.
      Uwierz mi.
      Da się wygrzebać spod najcięższego wozu.
      Pandemia utrudnia, wiem. Pomóż sobie to przetrwać i nie rób niczego złego sobie.
      Przeczekasz. Pisz tu. W płakaniu też jesteśmy dobre. Ściskam.
    • martiszon1509 Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 22:51
      Wiem co czujesz. Jestem aktualnie na zwolnieniu z powodu nawrotu depresji. Poszłam ponownie do lekarza, wzięłam leki. Pomagają, naprawdę pomagają. Daj sobie też pomóc. Bez względu na to, co teraz myślisz, zapewniam Cię z całego serca, że to minie. Naprawdę. Koniecznie idź do specjalisty.
    • umi Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 22:52
      Lekarz nie ma mocy uleczania. Lekarz daje leki, leki naprawiaja co nie dziala. Szukasz pracy, czyli masz czas ciagu dnia. Zacznij od zabisanai sie do lekarza. Do tego od zrobienia badan. I popraw diete, jesli jest kiepska. I zadbaj o sen. Doraznie jesli nie bierzesz lekow na stale, wez sobie dziurawca kup (jesli bierzesz, to skonsultuj sie z lekarzem, bo jest szansa ze beda slabiej dzialac). I magnez i witaminy z gr B. Zwlaszcza jesli pijesz duzo kawy.
      Nie zabij sie. Nie chce Cie zalamywac, ale zeby sie skutecznie zabic trzeba miec albo szczescie albo byc psychopata. Predzej narobisz samej sobie i otoczeniu problemow jako warzywo albo prawie warzywo. Poza tym jak sie wyleczysz, bedziesz zupelnie inaczej myslala i zdziwisz sie, ze w ogole chcialas sie zabic. To sa tylko tymczasowe czarne okulary. Jak poprawisz zdrowie, zobaczysz, ze bedzie tak jakbys je zdjela.
      I na koniec- jesli Twoj chlop to nie zlamas, nie rob mu czegos takiego. Matce tez nie. Pomysl, czy bys sama chciala, zeby ktos Ci bliski sie wykonczyl. Jesli nie, to bedziesz wiedziala jak ujowo oni sie beda czuc.
    • poppkinsaa Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 23:12
      Gdyby to był pojdynczy czy bardzo, bardzo sporadyczny epizod grozenia samobojstwem ze względu na ogromne problemy to by mnie wspieral. Przy czestych wybuchach i braku leczenia bysmy sie rozstali bo kazdy z nas dba o swoją psychikę również i w toksyczne związki nie wchodzimy. Na waszym miejscu wyjechałabym na przykład do UK, bo wy niczym nie ryzykujecie, a możecie tylko zyskać. Potrzebują ludzi do pracy na niższych stanowiskach do pracy jako opiekunka osob starszych, w fabrykach, przy pakowaniu towarów. Nie trzeba znać języka. Ja bym nie narzekała tylko szukała rozwiązania.
        • poppkinsaa Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 23:51
          Samo uświadomienie takiej osobie że są różne alternatywy, że istnieje rozwiązanie jej problemów w taki czy inny sposób myślę, że przynosi ulgę. Są różne rodzaje depresji tutaj prawdopodobnie egzogenna czyli bodźziec zewnętrzny ja wywołał, a nie zaburzona chemia mózgu wywołały. W depresji egzogennej przede wszystkim należy wyeliminować czynnik który ją wywołuje, tabletki oczywiście też są potrzebne. Pacjentom z depresją nie tylko proponuje sie farmakoterapie ale tez psychoterapię gdzie się rozmawia i między innymi szuka rozwiązań czy sposobów żeby złagodzić stres.
          • poppkinsaa Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 00:05
            Oczywiście nie jestem psychiatr,a czy psychoterapeutą. W każdym razie jeśli czuje że chce popełnić samobójstwo to wiadomo, że leczenie szpitalne najpierw ale to że nie musi byc przywiązana do polskich pracodawców powinna wiedzieć smile
          • 71tosia Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 00:14
            Przyczyna depresji sa czesto zaburzenia neurotransmisji, nie leczy sie ich mowieniem komus 'wez sie w garsc' i uswiadamianiem mu ze 'sa inne mozliowsci' . Ostra depresje (autorka ma mysli samobojcze) leczy sie famakologicznie, bez takiej doraznej pomocy czlowiek nie jest zdolny do dzialania, czesto nawet psychoterapia czy jakakolwiek aktywnosc fizyczna (lekarze twierdza ze sport pomaga w wychodzeniu z depresji) sa problematyczne.
          • fragile_f Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 00:17
            Wyjechalam z Polski jako osoba w pełni zdrowa, przejechalo mnie to tak, ze rok zbieralam sie do kupy a moj maz dostal nerwicy.

            Osoby z depresja potrzebują spokoju i stabilizacji, a nie szukania pracy na odleglosc, wynajecia mieszkania w nowym miescie, rejestrowania sie do lekarza w nieznanym systemie zdrowotnym, ogarniecia przeprowadzki, wyrobienia dokumentow, przepisania mediow, zalozenia konta w banku, nawiązania nowych znajomosci, sklepow itp.
    • fragile_f Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 23:26
      Idz do psychiatry na asap po leki, pomogą Ci przetrwac najgorsze. Mysli samobójcze sa wskazaniem do leczenia szpitalnego. Potrzebujesz pomocy, zrob dla siebie cos dobrego.

      Ps. Mam paru znajomych ktorzy mieli proby samobojcze i wszyscy tego zaluja, zgodnie twierdzac ze trzeba bylo isc po prostu do lekarza. A ci ktorzy byli skuteczni, zostawili za soba straumatyzowane rodziny i przyjaciół.
    • 71tosia Re: Jak by wasz mężczyzna 21.04.21, 23:46
      pewnie masz takie sprzezenie - szukanie pracy nie wychodzi bo masz depresje, masz depresje bo z paca masz klopoty. Jakos trzeba przerwac te spirale, idz do lekarza, zacznij terapie (zarejestruj sie jako bezrobotna bedziesz miala ubezpieczenie), i daj sobie troche czasu, jak sie poprawi twoj stan psychiczny szukanie pracy bedzie znacznie latwiejsze.
      Twoj partner reaguje raczej typowe na problemy, ma chystawka nastrojow.
      Oczywiscie ze bedzie lepiej.
    • hrabina_niczyja Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 00:01
      Nijak, bo nie mamy mężczyzny. Natomiast podziwiam ludzi, którzy mogą żyć z depresja. Kiedy przez mężczyznę złapałam depresję w sekundę kazałam matce znaleźć psychiatrę i natychmiast mnie zaprowadzić. To uczucie w głowie było niedowytrzymania. Jakby mi mózg kowadłem ściskało.
    • kosmos_pierzasty Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 07:10
      Nie obciazaldabym go tą akurat chorobą, a poszła po leki, choćby do rodzinnego. Tzn. powiedziałabym, że mam depresję i biorę leki, ale nie zwierzała się z myśli, będących wynikiem choroby - bo to właśnie przemawiałaby przeze mnie choroba, nie byłyby to do końca moje rozważania, to po co go nimi obciążać? Forum to lepszy adresat, mniej bierze sobie do serca, a 'wyslucha' i wesprze. Zaś najlepszy adresat to psychiatra, osobiście uważam, że również terapeuta.
    • saszanasza Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 07:16
      Kurczę, to ja co najwyżej mam nerwicę lękową a i tak umówiłam się do psychiatry. Nie rozumiem jak można mieć świadomość, że sobie nie radzisz a jednocześnie nie chcieć skorzystać z pomocy?
    • aqua48 Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 09:46
      Nie wiem jakby postąpił mój mąż, mężczyźni są na ogół zadaniowi ale nie lubią załatwiać spraw za innych. Mamy od jakiegoś czasu problem z osobą z bliskiej rodziny z depresją, monitorujemy zachęcamy do wizyt u lekarza, pomagamy załatwić te wizyty i namawiamy do kontynuowania leczenia, bo osoba ta ma zwyczaj np nie brać leków które już wykupiła, bo..właśnie nie wierzy w ich działanie, albo przeczytała dokładnie ulotkę i przestraszyła się skutków ubocznych, albo stosowała lek przez trzy dni i nie pomogło od ręki, znaczy lek nie działa. No generalnie trudno jest. Osoba dorosła, samodzielna, uparta jak osioł i robi co chce.

      Dlatego polecam psychiatrę który da coś łagodnego na poprawę nastroju i zaraz też psychoterapię, która pomoże rozwiązywać problemy życiowe. Pokaże jak sobie z nimi radzić nie wpadając w dołki.
    • klaramara33 Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 11:44
      Idź do lekarza krótko mówiąc. Nie wierzysz w jego pomoc bo jesteś w depresji prawdopodobnie. Moja siostra też tak mówiła a po co, po co przebyć lekarz nic nie pomoże i psycholog też nie a później mi z wdzięcznością przypominała, że jej tak ciągleowilam aż wreszcie poszła.
    • tt-tka Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 14:21
      net.mynia napisała:

      > zareagował na to, że macie dość życia, że się zabijecie?

      Za pierwsza taka deklaracja z mojej strony postawilby na stole pol litra, opcjonalnie 0,7 i spytal, o co chodzi.
      Za druga wypchnalby/zawiozl/zaniosl/zawlokl do psychiatry, chocby po antydepresanty. Potem pomyslalby, co dalej.
      Moze jeszcze przedtem zadzwonilby do mojej psiapsioly lub siostry z pytaniem, o co moze chodzic i co robic, ale jak znam obie, doradzilyby mu to, co powyzej.
    • cegehana Re: Jak by wasz mężczyzna 22.04.21, 19:16
      Zgadzam się - martw się o swoje zdrowie a nie o reakcję faceta. On też jest zestresowany i dlatego reaguje nie zawsze tak jak powinien. A skąd ma wiedzieć jak Ci dobrze pomoc jeśli nie jest psychiatrą? Dobry lekarz pomoże Ci, a jak będziesz w dobrym stanie umysłowym to lepiej ogarniesz i szukanie pracy i sprawy związkowe i wszystko. (A co do pytania - mam nadzieję że mój facet by mi właśnie zaproponował lekarza).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka