Dodaj do ulubionych

historia skradzionego roweru - o co tu chodzi?

22.04.21, 12:49
Na jesieni ukradziono mi 2 rowery. Mój i syna. Poszłam na policję, zgłosiłam, miałam dowody zakupu i numery ram.
Mój rower był bardzo charakterystyczny: biały holender, z ramą w kwiatki. Plus miał koszyk (kupowany osobno, wiadomo) z wyściółką materiałową (też kupowaną osobno) białą w czerwone grochy.
Po tygodniu mój rower znajduję na olx, wystawiony w Pierdziszewie w ościennym województwie. Rower identiko, kwiatki, koszyk, identyczna wyściólka koszyka. Dzwonię na komendę i zgodnie z ich instrukcją robię zrzuty ekranu, wysyłam na policję. I zapada cisza...
Jest zima, mam remont, zajęta robotą, nie monitoruję sprawy. Wreszcie wiosną zaczynam wydzwaniać na komedę co z rowerami. W międzyczasie przychodzi list z prokuratury, że właśnie do sądu wysłano akt oskarżenia przeciwko panu Zdzisiowi i innym w sprawie o kradzież mienia (i recydywę). Więc rośnie we mnie nadzieja, ze skoro złapali pana Zdzisia, to i rower się odnajdzie (wiosna idzie...).
Wreszcie po X próbach dowiedzenia się czegokolwiek i bycia odsyłaną od Annasza do Kajfasza (pana który się tym zajmuje nie ma dziś w pracy.... pani zadzwoni pod numer xxx.... pani zadzwoni jutro.... i tak do usranej śmeirci), w końcu uzyskuję informację (telefonicznie), że tamten rower z olx sprawdzono i nie zgadzają się numer ram.... Nośż kuźwa... Cóz za zbieg okoliczności! identyczny rower w kwiatki, z identycznym koszem i identyczną wyściółką tydzień po kradzieży znaleziony na olx i .... numery się nie zgadzają!!!!

I teraz siedzę i dumam... o co tu kaman...
Skoro złapali Zdzisia i idzie akt oskarżenia do sądu, to na jakiej podstawie, skoro nie ma roweru? A może Zdzisiowi hurtem przyklepali wszystkie rowery skradzione na dzieli w ostatnim półroczu?
A może policja wcale nie sprawdziła roweru w Pierdziszewie?
A może policja ode mnie zadzwoniła do Pierdziszewa (bo raczej tam nie jechali...), ale lokalny posterunkowy znał "sprzedawcę" roweru i nagle "numery przestał się zgadzać"....?

Wiem, ze nic z tym nie zrobię, ale.... frustracja straszna.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka