Dodaj do ulubionych

„Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce

24.04.21, 08:56
www.dw.com/pl/die-welt-wielkie-umieranie-w-polsce/a-57261069
Autor artykułu wyolbrzymia i dramatyzuje czy jest obiektywny?
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 09:10
      Nie wiem ale dużo z tego co piszą to niestety prawda, wciąż jesteśmy dziadowskim krajem, gdzie poziom ochrony i służby zdrowia jest biedny.
      Przez 30 lat Polacy harują jak woły, PKB się zwiększa nieustannie, ciagle słyszymy w Niemczech kryzys, w Grecji kryzys, w Hiszpanii kryzys, w Polsce nie, bezrobocia nie ma, płacimy coraz większe i większe podatki a jak wzywamy pogotowie do śmiertelnie chorej osoby to przyjeżdża karetka bez lekarza, tylko ratownicy.
      Mam młoda lekarkę w rodzinie, ciagle tyra za grosze na 1,5 etatu.
    • madami Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 09:21
      Niemiecki dziennik pisze we wtorek (20.04.2021), że aktualnie w Polsce każdego dnia na COVID-19 umiera tylu ludzi, co niemal nigdzie na świecie.

      pierwsze zdanie jest fałszywe bo nie prowadzi się statystyk śmierci tylko na Covid na całym świecie, u nas się prowadzi i nie są to wielkie ilości. Problemem są dodatkowe śmierci i osób zakażonych Covid ale zwykle śmierć następuję z powodu istniejącej choroby a Covid jako infekcja może przyspieszyć zgon oraz zgony bez zakażenia ale lockdown i zapaś ochrony zdrowia może przyspieszyć zgon.
      • madami Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 09:25
        W dodatku wyniki innych krajów dobitnie pokazują, że śmiertelność związana z Covid jest wprost proporcjonalna do stanu zdrowotnego społeczeństwa przed pandemią oraz kondycji systemu ochrony zdrowia. U nas pacjentów z Covid się nie leczy, nie ma możliwości aby lekarz rodzinny miał stały kontakt z chorym bo ma za dużo pacjentów, z tego co wiem to w Szwecji np. taki pacjent jest objęty natychmiast bardzo szybko opieką, lekarze nie boją się osłuchac czy poglębić diagnostykę - reaguje się szybko, u nas można tylko zawisnąć na godziny na zajętym telefonie do przychodni.
        • z_lasu Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 09:32
          Zaczęli umierać na choroby, które przed covidem były skutecznie leczone, a teraz po pierwsze dostanie się do lekarza graniczy z cudem, a po drugie ludzie boją się pójść do szpitala z obawy przed covidem, ale też z obawy przed tragiczną opieką w szpitalu (drastycznie mała ilość personelu). Doświadczenie mojej rodziny pokazuje, że mają rację.
          • madami Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 09:35
            Moja przyjaciółka odebrała matkę za szpitala, miała operację biodra ( przewróciła się i połamała) - matka w stanie skrajnego wycieńczenia, razem szukałyśmy jej kogoś kto na szybko poda kroplówki, była wygłodzona i odwodniona, brudna. Matka twierdz, że woli umrzeć w domu i nigdy więcej nie wróci do szpitala.
              • madzioreck Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 23:53
                Prof. Kuna: "Do naszego szpitala przywieziono 63-letnią pacjentkę, która miała powikłania pooperacyjne po zabiegu wykonanym w innej placówce. Leczyliśmy ją przez kilka dni, z doskonałym efektem. W dniu, gdy miała zostać wypisana, przyszła informacja ze szpitala, gdzie była operowana, że na jej sali leżała kobieta, u której wykryto zakażenie koronawirusem. Dlatego powtórzyliśmy wynik u naszej pacjentki. Wyszedł pozytywny.

                Podkreślam - chora nie miała żadnych objawów COVID-19. Zgodnie z procedurami zamiast do domu została przeniesiona do szpitala covidowego. Tam, niestety, nie kontynuowano ważnego leczenia przewlekłej choroby, którą miała, za to podano aspirynę. Trudno powiedzieć dlaczego. Prawdopodobnie to właśnie doprowadziło do krwotoku z przewodu pokarmowego. Mimo reanimacji pacjentka zmarła. W statystykach zapisana jest jako ofiara COVID - z chorobami współistniejącymi."
                  • madami Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 13:44
                    Ale nasze ministerstwo przynajmniej próbuje jakoś rozgraniczyć i podaje: "zgony na Covid" oraz "zgony z powodu współistnienia Covid i innymi chorobami" tylko.... w drugim przypadku nie mamy pojęcia co było przyczyną śmierci, prawdziwą przyczyną, może coronawirus przyczynił się do tej śmierci a może po prostu dana osoba była zakażona ale umarła na co innego - tego nie wiemy, dlatego ja ciągle prostuję. Zgony "na Covid" to zgony "na Covid" a "zgony z Covid" to "zgony Z Covid" i dziennikarze i ludzie lubią używać tych określeń zamiennie, ale zamienne nie są.
            • iwoniaw Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:22
              madami napisała:

              > W Polsce główne przyczyny zgonów to choroby serca, płuc i rak i to się nie zmie
              > niło.

              To prawda, ale OPRÓCZ tych śmierci z przyczyn, które wymieniasz, oraz wszystkich pozostałych zdarzających się co roku, mówimy o DODATKOWYCH 70 tysiącach w 2020. Można oczywiście twierdzić, że to absolutnie nic takiego, bo wszak ludzie są śmiertelni i każdy by kiedyś umarł, no ale jednak w innych krajach Europy czy świata liczby tych "ponadprzeciętnych" zgonów nie są tak duże.
              • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:38
                iwoniaw napisała:

                > madami napisała:
                >

                >
                > To prawda, ale OPRÓCZ tych śmierci z przyczyn, które wymieniasz, oraz wszystkic
                > h pozostałych zdarzających się co roku, mówimy o DODATKOWYCH 70 tysiącach w 202
                > 0.
                >

                Czytaj uważnie oficjalne statystyki. Z tych 70 tys tylko 30 tys zmarło z powodu covida. 40 tys (zatem większość) zmarło z innych powodów.
                Czy te 40 tys są mniej ważne niż 30 tys? Mniej ich żal? Mniej szkoda?
                • iwoniaw Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:49
                  morekac napisała:

                  Z tych 70 tys tylko 30 tys zmarło z powodu
                  > covida. 40 tys (zatem większość) zmarło z innych powodów.
                  > Czy te 40 tys są mniej ważne niż 30 tys? Mniej ich żal? Mniej szkoda?
                  >
                  >

                  Czy ja coś takiego napisałam?
                  Faktem jest, że mamy bardzo dużą "nadśmiertelność". Jeśli choćby części tych śmierci (kowidowych czy nie-kowidowych) dałoby się zapobiec, a nie zrobiono tego, to wniosek jest jeden: system opieki zdrowotnej leży.
                  Zatem posty w stylu "jest pięknie w Polsce, z wirusem wygrywamy, a Niemcy zazdroszczą, a w ogóle to we Francji też ktoś umarł" mnie naprawdę zdumiewają.
                • nangaparbat3 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 14:27
                  Jak sama napisałaś, część z nich przypuszczalnie zmarła z powodu covida (i powikłań) , ale nie miała zrobionego testu, więc się ich nie wlicza, a część posrednio z powodu covida - na przykład z powodu przełożenia ważnego zabiegu albo obawiając się lub nie mogąc iść do szpitala, dostać się do lekarza etc.
            • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:34
              W 2020r umarło 40 tys ludzi więcej nie z powowodu covida. Umarli, bo albo mieli niezdiagnozowanego covida albo nie dotarli do lekarza na czas z powodu innych chorób. System został skonstruowany tak, by trzymać ludzi jak najdalej od lekarzy - i tych z covidem, i tych bez covidu. Żadna grupa nie otrzymywała wystarczającej pomocy medycznej. Przypadki wykrywanego raka spadły, więc część pacjentów trafi na leczenie za późno.
              Mam wrażenie, że te lockdowny nie uratowały nawet jednego ludzkiego życia. A poświęcono mnóstwo innych osób.
              A powtarzanie "wytrzymajmy jeszcze dwa tygodnie", "chrońmy naszych seniorów" to takie pitu-pitu cyklicznie powtarzane przez Matołuszka. Jakby mu się płyta zacięła te kilkanaście miesięcy temu.
              • kokosowy15 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:53
                Jakie lockdowny? Mutacje wirusa pochodzące z Wielkiej Brytanii, Brazylii, RPA same do Polski nie dotarły, wiatr ich nie przywiał. Przywiezli ludzie, w swoich komórkach. Tama była szczelna, miała tylko kilka wielkich dziur. Tam, gdzie te dziury załatano, np w Australii czy Nowej Zelandii jakimś cudem osiągnęli spadek zachorowań jeszcze przed szczepieniami.
              • 71tosia Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:59
                ok wiec mozna powiedziec ze ze bezposrednio i posrednio covid zabil ok 70tys ludzi? Spore pocieszenie dla rodzin. Lockdowny nic nie daja? To zobacz co sie dzieje w Indiach czy Brazylii. Dopoki nie zaszczepimy duzej czesci spoleczenstwa nie ma innej metody, lockdowny stosuja ja w roznej formie wszystkie praktycznie kraje.
                • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 11:34
                  Ale co się dzieje w Indiach albo Brazylii, co nie dzieje się u nas? Mają jeszcze mniej wydolną służbę zdrowia niż u nas zapewne (i tak było przed pandemią).
                  W zeszłym tygodniu Józek lamentował, że w Brazylii intubuja na żywca -mieli wtedy 8 czy 9 tys ciężkich przypadków (czytaj: pod respiratorem) i już nie mieli niczego w zapasie, u nas było 3 czy 4 tys wtedy - tylko przypominam, że Brazylia ma ponad 5 razy więcej mieszkańców, a ciężkich przypadków tylko 2 razy więcej i już katastrofa. Śmiertelność mamy podobną. Indie z kolei mają niską śmiertelność (byc może "nadrobią", a może to wynika z innych czynników).
                  Zresztą o nas też piszą dramatyczne artykuły. Tak jak pisali o Włochach, Szwedach, Hiszpanach, Brytyjczykach, Belgach, Amerykanach, Czechach. A po prostu i tak wszystkie kraje skończą na zasadzie "kto umrze, ten umrze, a kto przeżyje, ten przeżyje". Tak wiem, jestem cyniczna.
                  • ingryd Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 18:47
                    W przeszłym tyg, w Brazyli notowano po 3 000 zgonów DZIENNIE, przy czym, wszyscy experci z OMS zgodnie twierdzą ze statystyki są bardzo zaniżone i ze te dane należy pomnożyć conajmniej x 3. Szacuje się ze w Brazyli zmarło z powodu covid ok 1 mln ludzi.
                    Należy również zwrócić uwagę ze CELOWE pozostawienie przez rząd Bolsanaro wolnej cyrkulacji wirusa spowodowało jego mutację. Tak więc aktualnie osoby najbardziej dotknięte przez wirus w Brazylii to 30/40 latkowie.

                    Tak więc dla przeciwników kwarantanny twierdzących ze „to nic nie daje, ze kwarantanna czy nie, wirus zbierze takie samo żniwo...” Brazylia jest absolutnie zaprzeczeniem ich tez z dudy wziętych.

                    A już podawanie jako przykładu ze można opanować wirusa bez kwarantann, tak jak w :
                    - Australii
                    - Nowej Zelandii
                    - Islandii
                    - Wyspach Owczych
                    (czyli państwa insularne)
                    jest totalnym nonsensem i wręcz jeszcze jednym dowodem ze IZOLACJA jest od wieków, przy pandemiach jedynym środkiem zapobiegawczym jakim człowiek się ratuje...
                      • ingryd Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 19:17
                        Oczywiście, zamknęli WSZYSTKO przy 150 ofiarach, lecz polityka państw insularnych jest od zawsze taka (kto podróżował do Australii wie o tym doskonale, bo już przed lądowaniem w samolocie spryskują pasażerów coby nie przywlekli czegoś nowego z czym zamknięty ekosystem sobie nie poradzi)
                        Ale najważniejsze co umożliwiło im zahamowanie pandemii to ISOLACJA. Zamknęli dostęp do wyspy NAWET dla swoich obywateli (miałam siostrzenice na wymianie szkolnej, która kiblowala u nas 6 miesięcy nie mogąc wrócić do domu)
                          • ritual2019 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 13:24
                            Tyle ze w uk byl lockdown, ostatni nadal trwa, dopiero zaczelo sie orwieranie i niczego to nie zmienilo. A z tym umieraniem z powodu covid jest w uk tak jak wszedzie czyli bullshit. Kazdy kto zmarl w ciagu 28 dni od pozytywnego testu zostal zaliczony jako covid death, a w rzeczywistosci ludzie umierali z innych powodow. Wsrod spolecznosci muzulmaskiej istnieje tradycja ze zmarlego nalezy pochowac tego samego dnia, wiec pogrzeby sa blyskawiczne ale jesli ktos zmarl w szpitalu (a wielu starych ludzi zmarlo) to mowiono rodzinie ze wydadza cialo expresowo ale pod warunkiem ze zgodza sie ze w death certificate bedzie covid jako przyczyna - zgadzali sie.
                            Komus takie statystyki sie oplacaly. Od kilku miesiecy nagle smiertelnosc z powodu covid spadla, ledwo zaszczepiono wtedy troche starszych osob i juz 'widac' bylo zaleznosc. Obecnie kiedy zaszcsepioni kilkadziesiat milionow ludzi znowu mowia ze trzeba bedzie jednak troche spowolnic otwieranie wiec zniesienie wszystkich restrykcji pewnie nie nastapi w czerwcu a dopiero od sierpnia. No fakt logiczne...
                        • snajper55 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 23:32
                          morekac napisała:

                          > Najlepiej radzą sobie kraje fizycznie odizolowane od reszty. Czyli wyspy. Albo
                          > Korea Pd, której jedyna granica lądowa jest ściśle pilnowana. Bo łatwo jest kon
                          > trolować przyjezdnych.

                          Nie zapominaj o granicach na lotniskach, w portach. Wymiana towarowa trwa non stop.

                          S.
                          • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 06:55
                            snajper55 napisał:

                            > morekac napisała:
                            >
                            > > Najlepiej radzą sobie kraje fizycznie odizolowane od reszty. Czyli wyspy.
                            > Albo
                            > > Korea Pd, której jedyna granica lądowa jest ściśle pilnowana. Bo łatwo je
                            > st kon
                            > > trolować przyjezdnych.
                            >
                            > Nie zapominaj o granicach na lotniskach, w portach. Wymiana towarowa trwa non s
                            > top.
                            >
                            > S.


                            A na każdej paczuszce siedzi straszliwy wirus uzbrojony w kolce po zęby. Weź już naprawdę nie histeryzuj, Snajper.
                            • snajper55 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 12:54
                              morekac napisała:

                              > A na każdej paczuszce siedzi straszliwy wirus uzbrojony w kolce po zęby. Weź j
                              > uż naprawdę nie histeryzuj, Snajper.

                              Dlaczego opis rzeczywistości nazywasz histeryzowaniem? I na lotniskach, i w portach ludzie się kontaktują. Lotniska, porty, granicę lądowe to są miejsca przez które wirus przenikał do państw bez covida. To są fakty i nie ma co się na nie obrazac.

                              S.
                                  • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 16:49
                                    Tak, oczywiście. Zauważ, że do krajów wyspiarskich dostajesz się samolotem lub statkiem, a ich załogi mają zapewne ograniczenia w zejściu na ląd/poruszaniu się /podlegają kwarantannie. Załoga samolotu to najczęściej lata w te i we wte, czasem nocują, załoga statku ładuje lub wyładowuje te kontenery przy minimalnym kontakcie z innymi ludźmi i robią wypad.
                                    Nie wiem zatem, w jaki sposób ruch towarowy miałby generować zarażenia. Przypadki państw wyspiarskich pokazują zresztą, że nie generuje.
                                    • snajper55 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 16:57
                                      morekac napisała:

                                      > Tak, oczywiście. Zauważ, że do krajów wyspiarskich dostajesz się samolotem lub
                                      > statkiem, a ich załogi mają zapewne ograniczenia w zejściu na ląd/poruszaniu si
                                      > ę /podlegają kwarantannie. Załoga samolotu to najczęściej lata w te i we wte, c
                                      > zasem nocują, załoga statku ładuje lub wyładowuje te kontenery przy minimalnym
                                      > kontakcie z innymi ludźmi i robią wypad.

                                      Obsady samolotów czy statków mają kontakt z wyspiarzami. Część z nich jest wyspiarzami i wraca do domu. Nie ma całkowitej izolacji, więc wirus prędzej czy później przeniknie. Jeśli się przypadki pojedynczych zachorowań wyłapuje, to wyspa niepotrzebna (vide Chiny, Wietnam itp). Jeśli się ich nie wyłapuje, to także na wyspie wirus się pojawi i zacznie zbierać żniwo.

                                      S.
                                        • snajper55 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 17:04
                                          morekac napisała:

                                          > Toteż piszę, że wyłapują/kwarantannują/testują. Najmniejszy problem w tej całej
                                          > pandemii.
                                          > Rozumiem, że postulujesz, żeby zamknąć wszystko?

                                          Nie, wszystkiego (np wodociągi czy elektrownie), nie należy zamykać. Ale nie o tym rozmawiamy, tylko o tym, że bycie wyspą nie daje żadnej przewagi. Do każdego kraju ludzie przenikają w ten sam sposób. Czy to wyspa, czy niewyspa.

                                          S.
                                          • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 18:40
                                            Bycie wyspą daje przewagę. Bo ląduje się na niej w określonych miejscach - w porcie czy na lotnisku. Łatwiej wysłać ludzi na kwarantannę, z ludzi zajmującymi się transportem i przekraczającymi granicę odpadają kierowcy tirów. Po prostu odcięcie się od świata kosztuje znacznie mniej wysiłku.
                                            Co do zamykania: proponuję zamknać wszystko, przede wszystkim sklepy z żarciem i przetwórnie żywności. Fabryki środków higienicznych też.
                                            Ludzie nie będą bez potrzeby chodzili do sklepów, kierowcy nie będą bez sensu jeździć, a po jakimś czasie problem z epidemią się sam rozwiąże. Myślę, że 2 miesiące powinny wystarczyć. No, może 3 - część może mieć jakieś zapasy. 😉
                                    • bistian Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 25.04.21, 17:24
                                      morekac napisała:

                                      > Zauważ, że do krajów wyspiarskich dostajesz się samolotem lub
                                      > statkiem, a ich załogi mają zapewne ograniczenia w zejściu na ląd/poruszaniu si
                                      > ę /podlegają kwarantannie.

                                      Kompletnie nie schodzą na ląd w takiej sytuacji. Są pracownicy, którzy podczepiają kontenery na statku lub zabezpieczają już postawione. Oni nawet między sobą się nie kontaktują, bo taka jest specyfika tej pracy. Mają kontakt wyłącznie na przerwie na posiłek, a w pracy do siebie pokrzykują.

                                      Z samolotami już jest gorzej, bo tam jest konieczny bliższy kontakt, są mechanicy, jest tankowanie, zaprowiantowanie, gdzieś wszyscy nocują i jedzą, nawet pomijając cały ruch pasażerów.

                                      Ale przykład z życia z tego miesiąca. Kolega spotkał się w pracy z innymi, był pełen kontakt i długotrwały. Wszystkich zaraził. Pogadał z innym pracownikiem przy kawie, odległość rozmowy. Pogadał z kierownikiem, odległość rozmowy, też bez maseczek. Obaj zarażeni, ale choroba wylęgła się dopiero po kilku dniach.
                                      Pogadał jeszcze z trzema, ale tamci byli w maseczkach, ale kontakt chwilowy, chociaż kilka razy. Wszyscy zdrowi, dwa razy testowani. Co ciekawe, tamci dwaj zarażeni "słabo" mieli problem z prawidłową interpretacją testu, dopiero innego typu test, pokazał, że to jednak covid.
                      • snajper55 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 23:34
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > W Australii i Nowej Zelandii wprowadzono gardzo ostre restrykcje i ich przestrz
                        > egano. Dzięki temu zduszono epidemie jeszcze przed masowymi szczepieniami.

                        Zapewne tam reagowano na nielegalne puby i wesela. Zapewne tam było mniej świrów plandemiowych.

                        S.
                    • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 19:33
                      Lekarze zawsze żądają posłania wszystkich na izolację i nie za bardzo ich interesuje, za co ludzie będą żyli.
                      Bo to jest właśnie problem -ktoś musi iść do roboty i pracować. Gospodarka pada. I lockdowny są olbrzymim problemem w krajach, w których ludzie utrzymują się z prac dorywczych - nie pójdą na home office, bo pracują fizycznie, a jeśli nie pójdą do pracy, to nie będą mieli co do gara włożyć. A mieszkają w zatłoczonych slumsach bez dostępu do bieżącej wody - takie warunki są zawsze idealne dla wszelkich epidemii.
              • araceli Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 13:13
                morekac napisała:
                > W 2020r umarło 40 tys ludzi więcej nie z powowodu covida.

                I znów - rozumiesz, że nie odnosiłam się do nadmiarowych śmierci ale to twierdzenia przedmówczyni, że na covidea się "nie umiera"?



                > Mam wrażenie, że te lockdowny nie uratowały nawet jednego ludzkiego życia. A po
                > święcono mnóstwo innych osób.

                To masz złe "wrażenie". Gdyby nie lockdowny to byś miała jeszcze więcej trupów. To jasne jak słońce.
                • runny.babbit Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 15:09
                  araceli napisała:

                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > Mam wrażenie, że te lockdowny nie uratowały nawet jednego ludzkiego życia
                  > . A po
                  > > święcono mnóstwo innych osób.
                  >
                  > To masz złe "wrażenie". Gdyby nie lockdowny to byś miała jeszcze więcej trupów.
                  > To jasne jak słońce.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  Nie jest to wcale takie oczywiste, przykładem USA gdzie są stany z lockdownem i bez, a te pierwsze wcale nie mają lepszych efektów walki z covidem.
              • nangaparbat3 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 14:40
                No co Ty. Dzięki lockdownom cała masa zagrożonych ludzi dotrwała do szczepień nie przechodząc choroby. Nie wiadomo, czy by dzisiaj żyli. I nie są to wyłącznie staruszkowie - także mnóstwo ludzi między 40, 50 a 60 poważnie chorych, przede wszystkim na nowotwory. Zauważ, że przy trzeciej fali mnóstwo ludzi było już zaszczepionych - właśnie tych, którzy by przechodzili cieżko i trafiali do szpitali i umierali. No i wyszczepieni są pracownicy medyczni. Co by było z nimi przy takim obciążeniu chorymi i pracą jak obecnie?
                Mamy fatalny system opieki zdrowotnej i to się ciągnie od komuny. Zacytuję tylko jedno zdanie z artykułu i wydaje mi się, ze więcej nie trzeba:
                Według danych Eurostatu jest to zaledwie 238. Dla porównania w Niemczech jest 431, prawie o 200 więcej”

    • fitfood1664 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 09:35
      Dlaczego Niemcy nie piszą o Francji? Wstyd im? Wczoraj premier Francji przedstwił światowe dane "covidowe" ... z pominięciem Francji w zestawieniu big_grin tak bardzo źle wypadał jego własny kraj na tle innych. Czy Niemców to interesuje, jak wypada w tym covidowym dramacie druga potęga Europy? Dlaczego interesuje ich akurat Polska? Na potrzeby starej dobrej propagandy?
    • lauren6 Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:10
      Skoro współczynnik śmiertelności na 100 tyś mieszkańców mamy wyższy niż Brazylia, gdzie epidemię puszczono na żywioł, to chyba z Polską jest coś mocno nie tak. Od stycznia do kwietnia 2021 w Polsce na covida umarło dużo więcej osób niż przez cały 2020 rok. Tak, statystyki są zatrważające, a przecież za tymi liczbami stoją realne tragedie.
    • olena.s Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 10:32
      " W procentowym rankingu wyszczepienia ludności Polska jest w trzeciej dziesiątce i na czołowym miejscu, jeżeli chodzi o umieralność liczoną na 100 tys. mieszkańców. W zeszłym tygodniu mieliśmy większą umieralność niż Brazylia - mówił Bartłomiej Sienkiewicz w "Onet Rano". - Mamy wyścig ze śmiercią. W tej sytuacji system szczepień jest niewystarczający i zbyt późny. Mam wrażenie, że system wszedł w okres wolnej amerykanki. Władza nie panuje nad szczepieniami. Polaków zabija nieudolność rządu".
      • morekac Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 21:49
        Akurat wirus mutuje niezależnie od tego, czy się go puszcza na żywioł czy nie (aczkolwiek więkza liczba przypadków ułatwia mu sprawę). Ale: w Tanzanii słuzba zdrowia jest słaba, nieco słabsza niż w Niemczech i nawet u nas: jeden lekarz przypada na 100 tys mieszkańców. Lockdown pewnie zmieniłby niewiele : kraj ma 54 miliony miezkańców i 27 tys żołnierzy, realnie to tam nawet nie ma jak pilnować ludzi, by się nie kręcili wte czy we wte.
      • srubokretka Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 11:54
        Ktoras tu mi sugerowala, ze moi znajomi z Niemic klamia, jak mowia, ze w Niemczech nie szczepia chetnie.
        Moze tak duza zachorowalnisc w Polsce ma jednak prostrza przyczyne.

        "Wraz z około 50 innymi Niemcami przyjechał do Rosji na wycieczkę, aby zaszczepić się Sputnikiem V, rosyjską szczepionką na koronawirusa. Lenze obawiał się, że w Niemczech nie doczeka szczepienia nawet do końca roku."
        • mdro Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 12:47
          Aha. Czyli Niemcy kłamią, że podali ponad 24 mln dawek szczepionki? (w przeliczeniu 28,99 na 100 mieszkańców, w Polsce 25,91/100). To, że jakaś grupa chce przyspieszyć swoje szczepienie, o niczym raczej nie świadczy, być może w Niemczech nie ma możliwości, by sobie za "drobną opłatą" (jak w Polsce) wystawić szybsze skierowanie.

          Zresztą z kim ja rozmawiam...
      • mdro Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 12:50
        O, przyszedł kłamliwy pistrollik i szczuje.

        Dlaczego ostatnio nie opowiadasz o swojej wielkiej miłości do Jakiego? Pamiętasz, jak się nim zachwycałeś i prorokowałeś jego zwycięstwo w wyborach w Warszawie? Takie piękne pochwały wyśpiewywałeś, szybciutko ci ta miłość przeszła...

        No i jak tam z odpowiedzią na moje pytanie, kłamczuszku?
    • fraudes Re: „Die Welt”: Wielkie umieranie w Polsce 24.04.21, 14:01
      Artykuł trochę wyolbrzymia, a autor nie bierze pod uwagę polskich smutnych realiów - że ludzie zaniedbani zdrowotnie (ze swojej winy i nie) i, że publiczna służba zdrowia leży i kwiczy, i co najważniejsze w interesie tejże służby publicznej jest leżeć i kwiczeć, bo to nabija ruch w sferze prywatnej. Te słynne wizyty u ordynatora w gabinecie prywatnym, teleporady w covid bo covid, a po 16 osobiste bo za kasę. Fakt, że dla zdrowia ludzie wyskoczą z ostatniej kasy, ale muszą z niej wyskakiwać, bo system tak (nie) działa. Jak lata temu moje dziecko leżało ze złamaną skomplikowanie ręką w szpitalu (stolica), to o 11-12 nie było już lekarzy poza dyżurującym - wszyscy biegli do prywatnych placówek. Jak chciałam informacji od lekarza prowadzącego o rokowaniach to kilka dni musiałam czekać na audiencję. Problemy komunikacyjne zniknęły w prywatnym gabinecie i potem już było miło. A takich przypadków mam wiele. To jest przyczyna nadumieralności.