Dodaj do ulubionych

zachorowania po szczepieniu

24.04.21, 16:14
bielsko.biala.pl/aktualnosci/45753/bez-porodow-rodzinnych-w-szpitalu-miejskim-zachorowania-zaszczepionych-medykow
Hmmm... W takim razie nie rozumiem tych "przywilejów" dla zaszczepionych (nie są wliczani w limity, nie muszą robić testów na granicy , planują otworzyć dla nich restauracje,kluby fitness itd).
Obserwuj wątek
    • skumbrie Re: zachorowania po szczepieniu 24.04.21, 16:43
      Ale czego nie rozumiesz? Że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze? Szczepionki w wielomilionowych kontraktach kupione? Kupione? Producent nie ponosi odpowiedzialności za skutki uboczne ani skuteczność, nie ponosi, bo to eksperyment medyczny.
      Covidianki dają się strzyc? Jak chcą, to dają. Grunt, że kasa leci szerokim strumieniem.
    • tri.lian Re: zachorowania po szczepieniu 24.04.21, 17:23
      nawet tu na forum roi się od nawróconych na szczepionki dzięki blado zapowiadanym przywilejom. im więcej ludzi się zaszczepi tym lepiej dla wszystkich, więc nie dziwię się zachętom. pytanie czy to faktycznie przejdzie (te fitnessy otwarte tylko dla wybranych), obawiam się że nie
    • lodomeria Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 01:59
      Specjaliści medyczni od początku mówili, że te paszporty to słaby pomysł, że za mało wiemy. Potem mówili o tym, że osoby zaszczepione nadal mogą roznosić chorobę.

      To samozwańczy spece od wszystkiego, konfowi 'ekonomiści', którzy myślą, że za kasę da się wykupić od wszystkiego sprzedawali ludziom takie gruszki na wierzbie.
    • jkl13 Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 06:40
      Z tego co czytałam, producent pfizera w wynikach skuteczności szczepionki opublikował,że szczepionka chroni przed zachorowaniem w 85%, a przed ciężkim przebiegiem w 100%. To znaczy,że 15% osób zaszczepionych dwoma dawkami zachoruje, ale unikną leczenia szpitalnego.
      Przykładem tego jest mój tata, który właśnie ma covid miesiąc po drugiej dawce pfizera. W naszym powiecie jest pierwszym takim przypadkiem, o czym poinformowała go pani z sanepidu (miasto stutysięczne w PL). Przechodzi jak cięższe przeziębienie, z kaszlem i katarem, bez gorączki, bez utraty węchu czy smaku,bez dodatkowych atrakcji. No nikogo z domowników nie zaraził, a mieszka z żoną, córką i jej rodzina, w tym trójką przedszkolnych dzieci. Nie izolowali się, do tego tata robił test po tygodniu od pierwszych objawów,bo nie podejrzewał covida. Z domowników zaszczepiony jest tylko szwagier, jako medyk.
      Tata jako nałogowy palacz lat 70+ ma szereg obciążeń, w tym problemu kardiologiczne i astmę, które powinny skutkować bardzo ciężkim przebiegiem covid. Jestem przekonana,że szczepienie go przed tym uchroniło i dzięki temu przebieg choroby jest lekki, do opanowania lekami bez recepty i leczony w domu. Dlatego ja jestem fanką szczepień i jak tylko minie mi okres karencji (jestem ozdrowieńcem), planuje się zaszczepić.
      • al_sahra Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 06:44
        jkl13 napisała:

        > Z tego co czytałam, producent pfizera w wynikach skuteczności szczepionki opubl
        > ikował,że szczepionka chroni przed zachorowaniem w 85%, a przed ciężkim przebie
        > giem w 100%. To znaczy,że 15% osób zaszczepionych dwoma dawkami zachoruje, ale
        > unikną leczenia szpitalnego.
        > Przykładem tego jest mój tata, który właśnie ma covid miesiąc po drugiej dawce
        > pfizera. W naszym powiecie jest pierwszym takim przypadkiem, o czym poinformowa
        > ła go pani z sanepidu (miasto stutysięczne w PL). Przechodzi jak cięższe przezi
        > ębienie, z kaszlem i katarem, bez gorączki, bez utraty węchu czy smaku,bez doda
        > tkowych atrakcji. No nikogo z domowników nie zaraził, a mieszka z żoną, córką i
        > jej rodzina, w tym trójką przedszkolnych dzieci. Nie izolowali się, do tego ta
        > ta robił test po tygodniu od pierwszych objawów,bo nie podejrzewał covida. Z do
        > mowników zaszczepiony jest tylko szwagier, jako medyk.
        > Tata jako nałogowy palacz lat 70+ ma szereg obciążeń, w tym problemu kardiologi
        > czne i astmę, które powinny skutkować bardzo ciężkim przebiegiem covid. Jestem
        > przekonana,że szczepienie go przed tym uchroniło i dzięki temu przebieg choroby
        > jest lekki, do opanowania lekami bez recepty i leczony w domu. Dlatego ja jest
        > em fanką szczepień i jak tylko minie mi okres karencji (jestem ozdrowieńcem), p
        > lanuje się zaszczepić.
      • al_sahra Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 07:01
        Poprzedni post za wcześnie się wysłał.

        jkl13 napisała:

        > Z tego co czytałam, producent pfizera w wynikach skuteczności szczepionki opubl
        > ikował,że szczepionka chroni przed zachorowaniem w 85%, a przed ciężkim przebie
        > giem w 100%. To znaczy,że 15% osób zaszczepionych dwoma dawkami zachoruje, ale
        > unikną leczenia szpitalnego.

        Oba te zdania są nieprawdziwe, a na dodatek drugie nie wynika z pierwszego. Już kilka razy tłumaczyłam...

        Szczepionka Pfizera chroni przed zachorowaniem w ponad 90% (95% w badaniach klinicznych, 91-92% na podstawie danych po wprowadzeniu na rynek - być może dlatego, że te późniejsze dane pochodzą od starszej populacji). Ochrona przed ciężkim przebiegiem wynosiła między 95% a 100% (zależnie od źródła danych i definicji “ciężkiego przebiegu”).

        Z tego, że szczepionka chroni w X% nie wynika jednak, że (100-X)% zaszczepionych osób zachoruje albo będzie miała ciężki przebieg. Prawdopodobieństwo zachorowania zależy od ekspozycji, odporności i innych czynników. Ochrona w X% oznacza po prostu, że o tyle mniejsza jest szansa zachorowania osoby zaszczepionej w porównaniu z osobą niezaszczepioną.
        • jkl13 Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 11:17
          Ok,teraz rozumiem. Widocznie coś źle przeczytałam.
          Nie zmienia to faktu,że mam przekonanie,że dzięki szczepieniu tata przechodzi covida lżej, niż by mógł bez szczepienia. I to mimo tego że wiem (bo przetestowałam na swojej rodzinie), że w tej chorobie jedyną pewną jest brak reguły.
          • al_sahra Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 12:01
            jkl13 napisała:

            > Ok,teraz rozumiem. Widocznie coś źle przeczytałam.
            > Nie zmienia to faktu,że mam przekonanie,że dzięki szczepieniu tata przechodzi c
            > ovida lżej, niż by mógł bez szczepienia.

            A to na pewno - a przynajmniej prawie na 100% na pewno smile.

            Natomiast brak zarażania innych może być spowodowany szczepionką, ale nie musi. Jest już trochę danych, że statystycznie osoby zaszczepione zarażają mniej, ale trzeba pamiętać, że wyjściowa (bez szczepionki) zdolność do zarażania jest bardzo nierówno rozłożona wśród chorych. Napisałam dokładniej poniżej.

            Zdrowia dla taty!
      • fibi00 Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 08:07
        jkl13 napisała:

        >.
        > Tata jako nałogowy palacz lat 70+ ma szereg obciążeń, w tym problemu kardiologi
        > czne i astmę, które powinny skutkować bardzo ciężkim przebiegiem covid. Jestem
        > przekonana,że szczepienie go przed tym uchroniło


        Może i tak było że szczepienie go ochroniło ALE... Mój tata, lat 65, też nałogowy palacz, z nadciśnieniem, nadwagą,przy byle przeziębieniu leży plackiem w łóżku. Covida przechodziliśmy wszyscy w zeszłym roku. Najbardziej bałam się właśnie o tatę. I co? Tata przeszedł najłagodniej z całej rodziny: 1 dzień gorączki i utraty węchu i smaku. 1 dzień. Zdziwiłam się że po takim łagodnym przebiegu chciał się zaszczepić...
      • fitfood1664 Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 09:23
        nie ma to jak wyciągać zbyt daleko idące wnioski
        mam w rodzinie osobę, ktora spędziła z chorym na covid pełnoobjawowym póltora tygodnia śpiąc w jednym pokoju, i co? I nic, nie zachorowała, obie osoby testowane, obie pozytywne, jedna chora, druga nie. Wiek ponad 70 l. Ta zdrowa do dziś nie daje żadnych objawów ani nie zaraziła nikogo z otoczenia.
        • al_sahra Re: zachorowania po szczepieniu 25.04.21, 11:57
          fitfood1664 napisał(a):

          > nie ma to jak wyciągać zbyt daleko idące wnioski

          Forumka powyżej wyciągnęła prawidłowe wnioski co do przebiegu choroby jej taty (chociaż liczby jej się trochę pokiełbasiły).

          Natomiast jeśli chodzi o zarażanie, to naukowcy podejrzewają, że to jest bardzo nierównomiernie rozłożone. Prawdopodobnie jest podgrupa chorych tzw. superspreaders (superroznosiciele), którzy potrafią zarazić bardzo wiele osób w krótkim czasie. „Superspreader events” mogą być następstwem udziału tylko jednej takiej osoby, albo garstki osób. To oczywiście nie oznacza, że szczepionki nie mają znaczenia dla roznoszenia choroby, bo wiadomo już, że statystycznie zmniejszają prawdopodobieństwo zarażenia, chociażby przez zmniejszenie miana wirusa w organizmie. Natomiast w odniesieniu do pojedynczych chorych nie sposób konkretnie stwierdzić, czy nie zarażają, bo byli szczepieni, czy dlatego, że od początku mieli słabą do tego zdolność.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka