Dodaj do ulubionych

Człowiek a zdolności adaptacyjne

26.04.21, 12:20
Z cyklu: wątki bardzo ogólne
Jakie okoliczności waszym zdaniem są nie do zaakceptowania na dłuższą metę dla człowieka?
Czy wyobrażacie sobie jakiś punkt krytyczny, powyżej którego większość ludzi na przykład zwariuje?
Zastanawiam się w kontekście popularnej tezy, że człowiek ma z natury olbrzymią zdolność do adaptowania się do zmiennych warunków.
Obserwuj wątek
      • ludzikmichelin4245 Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 12:45
        Dziękuję. Chętnie przeczytam.

        Nasuwa się oczywiście kontekst XX-wiecznych totalitaryzmów.
        Zastanawiam się jednak nad bardziej współczesną wersją, w której, załóżmy, przetrwanie nie jest zagrożone, bo zaspokojone są podstawowe potrzeby biologiczne.
        Załóżmy, że w skrajnej wizji lockdown już zostaje i zostaje wdrożony aparat przymusu, który egzekwuje jego ścisłe przestrzeganie. Nie ma restauracji, instytucji kultury, podróży, dzieci nie chodzą do szkoły, zakaz opuszczania domu po curfew. Poza domem pracuje tylko ta część populacji, która zajmuje się leczeniem, produkcją, zaopatrzeniem itp.
        Czy ludzkość wariuje od izolacji, czy się przystosowuje? Jeśli wariuje, to po jakim czasie?



        • triss_merigold6 Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:20
          Powstaje podziemie zapewniające dostęp do dóbr i usług i enklawy bez obostrzeń, do których dostęp jest reglamentowany kasą i władzą.
          Nie ma możliwości, żeby ludzie z kręgów władzy + służb egzekwujących, sami się stosowali do ograniczeń więc siłą rzeczy powstawałyby luki, wyłomy, wyjątki.
          To już było. Założenia systemów totalitarnych nie dotyczą aktualnie dysponujących aparatem przymusu.
          • triss_merigold6 Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:25
            Z historii - możesz fizycznie wyrżąć 1/3 mieszkańcow, wprowadzając model idealny (Czerwoni Khmerzy), a ludzie się nie dostosują.
            Jedynym skutecznym ze względu na izolację eksperymentem jest Korea Północna, ale i tu ograniczenia nie dotyczą ludzi władzy i wojskowych.
            • ludzikmichelin4245 Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:28
              triss_merigold6 napisała:

              > Z historii - możesz fizycznie wyrżąć 1/3 mieszkańcow, wprowadzając model idealn
              > y (Czerwoni Khmerzy), a ludzie się nie dostosują.
              > Jedynym skutecznym ze względu na izolację eksperymentem jest Korea Północna, al
              > e i tu ograniczenia nie dotyczą ludzi władzy i wojskowych.

              Tylko właśnie antyindywidualistyczna kultura azjatycka to też niemiarodajny na warunki zachodnie punkt odniesienia.
              • triss_merigold6 Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:38
                Nawet ta antyindywidualistyczna wytworzyła własne formy oporu, buntów, symbole braku poparcia dla władzy.
                W zasadzie jedyną możliwością całkowitego podporządkowania byłoby pozbawienie ludzi własności, nawet prywatnej oraz dzieci, a i tak masz 100% gwarancji, że odpuszczenie przymusu spowoduje zmianę. O ile pamiętam, dzieci wychowywane w poczuciu totalnej wspólnotowosci w kibucach, po osiągnięciu dorosłości uciekły z kibuców w cholerę.
            • arthwen Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:28
              Masa ludzi bez kasy już wcześniej nie korzystała z restauracji, instytucji kultury, podróży. I nie pracuje w branży pozwalającej na pracę zdalną. Nie wiem czy to kwestia przyzwyczajenia, ale jednak nie wariują jakoś nagminnie.
            • triss_merigold6 Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:33
              Masz trzy poziomy konformizmu: uleganie (pod presją, przymusem), identyfikację (w celu, dla korzyści) i internalizację (uwewnętrznienie danej normy), od predyspozycji i warunków zewnętrznych zależy wybór strategii. Wszystkie trzy to strategie obronne, przystosowawcze i socjalizacyjne.

              Część się przyzwyczaja, część buntuje, część szuka rozwiązań po cichu i tworzy wlasne enklawy mini wolności, część aspiruje do struktur władzy choćby na poziomie mikro.
        • skumbrie Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:47
          Oczywiscie, że się przystosowuje. Po roku zdalnej nauki żadna ematka nie myśli o protestowania, za to gros produkuje pierdolety na forum, jakie to bombelki są poszkodowane i że ona chce, żeby wróciły do szkoły. I niech ktoś coś za nią, ematke, zrobi. Przecież ona już urodziła, to niech ktoś inny teraz się wykazuje.
          Ematka to wdzięczny obiekt badań.
    • ichi51e Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 12:35
      myśle ze większe nic myślimy np
      już ostatnio linkowałam Grzesiuk pisze o mieszkaniach 5x5metrow którym mieszka i 11 osób. 100 lat temu
      ubrania - podobniez niewiele więcej niż 100 lat temu człowiek miał tyle ubrań co na grzbiecie. i dawał radę. buty od święta.
      jedzenie - głód był norma.
      większość ludzi nie opuszczała swojej wioski (w której ile osób mieszkało?) całe życie.
    • malia Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 12:56
      Zdolność do adaptowania się do warunków jest przejawem inteligencji. Z drugiej strony nadmierne przystosowanie się do coraz cięższych warunków, to urządzanie się w dupie.
      Granic jednakowych dla każdego nie ma, nie da się ich też określić z góry, bo za dużo rzeczy na nie wpływa.
    • jehanette Re: Człowiek a zdolności adaptacyjne 26.04.21, 13:44
      Moim zdaniem trzeba odróżnić zdolności adaptacyjne gatunku od zdolności adaptacyjnych jednostek. Jako gatunek przystosowaliśmy się do życia w bardzo różnych warunkach - od gorących pustyń po obszary podbiegunowe, zasiedliliśmy oddalone od siebie wyspy, ludzie dotarli do tropikalnych puszcz gdzie większość roślin i stworzeń jest trująca, żyli na skrajnie ubogich ziemiach oraz na dużych wysokościach. Jednak to dotyczy grup, społeczności, a nie jednostek. Jednostki jedne są odporniejsze inne mniej, jedni przetrwali wojny, obozy zyli dalej, zakładali rodziny, pracowali, inni odbierali sobie życie...
      Natomiast jako gatunek jesteśmy bardzo elastyczni i adaptacyjni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka