Dodaj do ulubionych

Maseczki w płachcie DIY, która robi? Pomocy szukam

27.04.21, 10:41
Cześć, dziewczyny kosmetyczka ostatnio dała mi taka sprasowaną w tabletkę płachtę do maseczki na twarz i kapsułkę do zrobienia mseczki w domu. Przeszykałam internety i widze ze dziewczyny na takich płachctach same sobie w domu komponują maseczki do swojej cery.
Postanowiłam też spróbować i tu zaczęły sie schody, tyle jest tych skąłdników różnych, różnistych że zgłupiłam.
Ja mam tradzik dorosłych i przebrawienia malutki po wypryskach, wiem tyle ze moja twarz lubi kwas hialuronowy, a na ten tradzik to wit C bedzie dobra, ale chciałam podpytać Was co Wy dajecie. Co warto przetestować a co jest tylko ściemą marketinowa?

Help. Wiem, ze sie znacie bo wasze watki o włosach pomogły mi bardzo. Nigdy nie miałam tak miękkich i odzywionych włosów jak teraz.
Obserwuj wątek
    • georgia.guidestones Re: Maseczki w płachcie DIY, która robi? Pomocy s 27.04.21, 12:02
      moze sprobuj na razie cos z gotowych maseczek do Twojego typu cery (one sa w takich troche - lub bardziej niż troche większych opakowaniach niż na 1 raz); czytaj przy okazji sklady - są grupy na fb poswicone analizie skladow. ja bym poszla w stronę naturalnych - w hebe/superpharm jest trochę tego.

      skopac cos przy problematycznej cerze jest łatwo, przywrócenie stanu wyjsciowego zajmie znacznie dluzej; zwykle te dziewczyny jednak do szytej na miare pielegnacji diy dochodziły dluzszy czas.
      • daszka_staszka Re: Maseczki w płachcie DIY, która robi? Pomocy s 27.04.21, 12:19
        Własnie te gotowce w płachcie zdecydowanie mi nie służą. Testowałam większość i często miałam skórę podrażnioną. Połowy z tych długich składów niesety nie rozumiem, ale zwykle gdzieś na początku jest alkohol i zastanwiam sie dlaczego, skoro strasznie wysysza skóre? Dlatego szukam innego rozwiązania. Kosmetyczka zdecydowanie zaleciła małocząsteczkowy kwas hialuronowy kiedy moja skóra wydaje się sucha i napięta. Sprawdziła czym na codzień pielęgnuje twarz i tu jest ok - są to kosmetyki apteczne polecone przez dermatologa.

        • georgia.guidestones Re: Maseczki w płachcie DIY, która robi? Pomocy s 27.04.21, 12:43
          dlatego specjalnie jeszcze raz powtarzam, jak najbardziej można znalezc maseczki nie w plachcie, w wiekszych opakowaniach, od marek z kosmetykami stricte naturalnymi i z OK składem. z hebe sprawdzilo mi się z grubsza: uzdrovisco, orientana.

          przyklad: testowalam orientane nie w plachcie, tylko w woreczku z zakrętką (róża i wiśnia). gdybym robila sama, poszlabym w kierunku olejek/ekstrakt+hydrolat+ kwas hialuronowy.


          mozesz sobie skomponowac sama sklad i kupic polprodukty w spoecjalnych sklepach (zrob sobie krem. itp). jestem jeszcze przed tym etapem, więc nie doradzę.





          dermokosmetyki to raczej te na wodzie termalnej i innych bdb polproduktach, moze jestem laikiem, ale to robi różnicę, w porownaniu do tych fastfoodow dla buzi o ktorych piszesz (randomowe maski w plachcie - sa firmy specjalizujace sie wylacznie w tych maskach w plachcie i to jest wlasnie to co mozesz dostac np w hebe - tekst linka)
          • daszka_staszka Re: Maseczki w płachcie DIY, która robi? Pomocy s 27.04.21, 12:49
            Ok, źlę Cię zrozumiałam, myślałm że te gotowce mi polecasz wink Lece zobaczyć te maseczki, o których piszesz. Do tej pory testowałam tylko MIYA i algowe z Bielendy, takie w proszku, które sama sobie mieszasz z wodą i w sumie z obydwu byłam zadowolona. Teraz kosmetyczka mnie zaskoczyła własnie tym, że te płachty są dostępne sprasowane w takich jakby kapsułkach. Dla mnie jest to o tyle fajne, że rzadsza maseczka nie spływa po dekolcie smile
            • georgia.guidestones Re: Maseczki w płachcie DIY, która robi? Pomocy s 27.04.21, 13:00
              daszka_staszka napisał(a):

              > Ok, źlę Cię zrozumiałam, myślałm że te gotowce mi polecasz wink Lece zobaczyć te
              > maseczki, o których piszesz. Do tej pory testowałam tylko MIYA i algowe z Biele
              > ndy, takie w proszku, które sama sobie mieszasz z wodą i w sumie z obydwu byłam
              > zadowolona. Teraz kosmetyczka mnie zaskoczyła własnie tym, że te płachty są do
              > stępne sprasowane w takich jakby kapsułkach. Dla mnie jest to o tyle fajne, że
              > rzadsza maseczka nie spływa po dekolcie smile
              bielendę algową do cery naczynkowej kojarze, fajna.
              (professional, seria z fioletowym kolorem na etykiecie). używam bez płachty, po prostu zmywam, po tym jak zastygnie.


              płachty jak najbardziej można kupić osobno. widzialam tez silikonowe, ale nie mam zdania. podobno slizga się, niektórzy chwalą, że fajna jako przykrycie po nalozeniu serum , na 5-10min.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka