Dodaj do ulubionych

Zmiana w podatkach wraca jak bumerang

29.04.21, 14:48
next.gazeta.pl/next/7,151003,27031693,morawiecki-o-podatkach-obecny-system-jest-niesprawiedliwy.html#s=BoxOpImg9
Czyli zarabiam więcej płace na leczenie więcej..ale nie dostaje za to więcej. Na NFZ to ja ide dzieci szczepić (zazwyczaj kupionymi samemu szczepionkami), dostałam 2 skierowania na Covid (po awanturze ze system naciagam), jeden poród. Od lat prywatnie leczę zęby, kolano, dzieci, całe 2 ciąze prywatnie ( a co za tym idzie wszystkie badania prywatnie), drugi poród prywatnie. Jak powiedziałam basta i chciałam zrobić operacje kolana panstwowo to na sam rezonans kolana miałam czekać 10 mcy. Badania prywatnie, operacja prywatnie...rehabilitacja prywatnie. Ale mam płacić więcej.
Obserwuj wątek
    • szara.myszka.555 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 15:57
      Ja tak naprawdę nie mam nic przeciwko wysokim podatkom - ale pod warunkiem, że wszystko będzie tak u nas pracowało jak w krajach skandynawskich.

      Niestety, mam zero zaufania do naszego państwa. Jeśli zabiorą podatek liniowy - to będziemy musieli kombinować, jak tylko się da. Kto wie, może to będzie oznaczać wyprowadzkę za granicę...

      Się dopiero pisiory zdziwią, jak im cała branża IT nagle odpłynie do Estonii czy gdzieśtam.
      • asfiksja Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:37
        >że wszystko będzie tak u nas pracowało jak w krajach skandynawskich.
        Znam ludzi mieszkających w kraju skandynawskim, którzy przyjeżdżając do Polski odwiedzają nie tylko fryzjera, ale i robią sobie komplet płatnych badań diagnostycznych. Dostęp do tego rodzaju usług publicznych nie jest tam tak rewelacyjny, jak się nam wydaje.
        Jednak wolimy zapłacić za USG 150 zł z własnej kieszeni niż nie móc go w ogóle zrobić inaczej niż na zlecenie lekarza. A lekarz też człowiek, czasem się pomyli, czasem nie dopatrzy, czasem jest zmęczony, czasem uważa danego człowieka za hipochondryka.
        • szara.myszka.555 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:49
          Miałam na myśli raczej skandynawską edukację (szczególnie na poziomie przedszkolnym i podstawowym) i urlopy rodzicielskie, być może medycznie nie jest tam aż tak różowo.

          "Znam ludzi mieszkających w kraju skandynawskim, którzy przyjeżdżając do Polski odwiedzają nie tylko fryzjera, ale i robią sobie komplet płatnych badań diagnostycznych."

          Gdy mieszkałam w UK, Polacy również tak robili - ale głównie ze sknerstwa (bo fryzjer w Polsce tańszy). Jeździli też na badania, które lekarz w UK uznał za bezpodstawne. Znałam Panie jeżdżące całą ciążę do Polski, bo "w UK ginekologa nie zobaczą" i dostają tylko 2 x USG przez całą ciążę. Co kto lubi, mi wizyty u położnej wystarczały w zupełności.

          Poza tym - jadąc za granicę, zawsze korzysta się z czegoś tańszego w danym miejscu, to naturalne.
          • ichi51e Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 19:48
            cóż powiem szczerze ze po odwiedzeniu dentysty w Austrii (i zapłaceniu 400e za leczenie kanałowe) również wole zrobić je w pl i nawet nie chodzi o kasę ale o poziom tej usługi (gabinet jak z lat 90 w świetnym stanie w kamienicy vs klinika dentystyczna w Wwie)
    • asfiksja Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:20
      >operacja prywatnie
      Jaką operację robiłaś prywatnie? Znam tylko 1 osobę, która zrobiła sobie kolano prywatnie, poza tym oprócz niekoniecznych rzeczy typu wada wzroku czy estetyka nie znam nikogo, kto wolał zapłacić.
      Z moich obserwacji, wielu psioczy na modłę konfederacką, ale jak przyjdzie poważny problem zdrowotny to wszyscy grzecznie się kładą do szpitala na NFZ.
      • alpepe Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:26
        Może ona ma na myśli łapówkę? Moja teściowa dawała prywatnie sławnemu chirurgowi duże pieniądze, ponad dziesięć lat temu to było bodajże 20.000 pln za operacje różnych części ciała, a to biodra, a to kolan. Nie jestem pewna, czy część tej łapówy nie szła na lepsze implanty.
      • szmytka1 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:34
        ja znam samych takich, co woleliby zapłacić, ale niestety nie mieli na to kasy. Woleć a mieć możliwość to 2 różne rzeczy. Myślisz, że jak miałabys możliwość ulzyć sobie w cierpieniu do ręki i w dodatku w lepszym standardzie, ale za kasę' a czekać w kolejce na niewiadomo kiedy, to wybrałabyś czekanie nawet gdyby cię było stać na operację prywatną?
      • lauren6 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:51
        Po pierwsze, znam osoby które operowały się prywatnie, bo potrzebowali tej operacji na cito, a termin na.nfz - wiadomo.
        Po drugie w polskich realiach żeby ominąć nfz-towską kolejkę płacisz ordynatorowi szpitala 1000 zł za prywatną wizytę i cię wpisuje w grafik za 2 tygodnie. Wtedy faktycznie prywatna operacja to fanaberia.
      • koronka2012 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 21:04
        Znam co najmniej kilka takich osób w najbliższym otoczeniu w tym własnego Exa, któremu notabene koszty operacji pokryło prywatne ubezpieczenie.
        Łąkotka pourazowa, siedział z usztywnioną nogą siny z bólu a NFZ zaproponował termin za pół roku. Wiadomo że prywatne szpitale trepanacji czaszki raczej nie wykonują tylko relatywnie prostsze zabiegi.

        Ale gdyby nie było chętnych to nie rozwijałyby się prywatne kliniki typu Karolina Medical centre.
      • odnawialna Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 22:44
        Miałam skierowanie na opercję w ramach NFZ, a jednak wybrałam prywatnie, bo znałam warunki w szpitalu i wiedziałam, że całość na NFZ będzie kosztować więcej bólu i czasu. Reakcje w rodzinie były różne, od zrozumienia, przez "kto bogatemu zabroni", do "wyrzuciłaś w błoto tyle kasy"? No wyrzuciłam i zrobiłabym to ponownie bez chwili zastanowienia.
        A nasz system NFZ z obowiązkowymi składkami uważam za złodziejstwo w czystej postaci.
      • hanusinamama Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 14:42
        Operacje kolana tak. I wszystkie badania przed tez prywatnie. I rehabilitacje po tez prywatnie- zeby szybko wrócic do pracy (i szybko do płacenia podatków oczywiście). Prywatnie chodziłam do połoznika, bo pracowałam całą ciąże i nie miałam czasu na siedzenie pół dnia w przychodni. Nie byłam nawet pół dnia na zwolnieniu w ciąży.
        • asfiksja Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 14:55
          A widzisz, o to mi właśnie chodzi. Tzn. nie deprecjonuję bólu kolana, a nawet uciążliwości noszenia okularów, ale jednak znajmy proporcję. Ubezpieczenie zdrowotne ma niewątpliwie cechy podatku, ale jednak jest to też ubezpieczenie. W razie gdyby stało się coś NAPRAWDĘ poważnego.
          • hanusinamama Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 20:31
            Kochana ja bez tej operacji bym nie chodziła. To nie był "ból kolana". 10 lat wczesniej operowali mi kolano i tak spieprzyli koncertowo ze teraz w 2 szpitalach prywatnych mi tego naprawić nie chcieli, bali sie to kolano. Jak na teraz to z moich podatków finansuje leczenie nierobotnych oraz pierdyliard badan dla emerytów, dla ktorych to jest rozrywka.
      • allijja Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 17:27
        >ale jak przyjdzie poważny problem zdrowotny to wszyscy grzecznie się kładą do szpitala na NFZ.
        Cytuj

        ale chyba po 30 latach placenia składek za frico, zarówno ja, jak i mąz, jak i moje dzieci, które leczyłam zawsze prywatnie a obecnie juz pracuja i też płaca składki za frico, to nawet jak położe sie do szpitala "na operację' to juz dawno zaplaciłam za te operację.
        Tak ze...nie uogólniaj i nie sądź innych po sobie.
            • bistian Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 09:17
              ludzikmichelin4245 napisał(a):

              > Tak, kiedyś pisała o tym forumka mary-lu, która pracuję w ochronie zdrowia, że
              > przy skomplikowanych operacjach nie ma takiej możliwości, by kwoty zapłaconych
              > składek wyrównały ich koszt.

              Jak widać z tego, takie zabiegi są opłacane tylko dlatego, że jest duża grupa osób, która się nie leczy, a płaci składki, chociaż ma potrzeby i powinna być objęta większą opieką. Niektórym się nie chce czekać w kolejkach latami, inni się boją, jeszcze inni, muszą ciężko pracować i nie mają czasu na leczenie się.
              Znam osoby, które w ostatnich czasach wykonywały zabiegi prywatnie, mimo ubezpieczenia. Takie mniejsze zabiegi, do kilkunastu tysięcy złotych.

              Ja już nie raz pisałem, że przy tym poziomie składek (i PKB na osobę, konsekwentnie) nie jesteśmy sobie w stanie zapewnić dobrej opieki medycznej. Trzeba to w końcu przyjąć do wiadomości i podjąć jakieś zmiany, oprócz zmian w nazwach i siedzib instytucji. Zresztą, niejeden mądry człowiek, który zna temat, bardzo boi się badań przesiewowych, ponieważ każdemu można znaleźć chorobę, a zazwyczaj umiera się, nawet nie wiedząc, że się ma jakieś schorzenie, które się rozwija. Umiera się z tym i nie jest to zbyt obciążające, a takich pieniędzy nie ma. Poza tym, przy takich badaniach, jakieś 30% leczonych osób, to są osoby, które są leczone na choroby, których nie mają, a przy okazji, wpływa to negatywnie na co innego. To są trudne wybory, dlatego nie ma odważnych, którzy na coś się zdecydują, a nawet nie ma odważnych, którzy będą o tym mówić otwarcie, bo to jest bardzo niepolityczne i od tego spadają słupki
              • hanusinamama Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 12:33
                Ale czy sądzisz, ze jak będziemy płacić więcej to sie poprawi w służbie zdrowia? Bo jak płacąc wiecej nie bede musiała operować sie prywatnie to super. MOge płacic i 2x tyle...tylko ze nie wierze ze się coś poprawi. Ta kasa pójdzie na łatanie dziury, jaka cały czas rośnie przez rozdawnictwo oraz przez akcje typu wybory Sasina, respitratory od handlarza broni itd...
      • bei Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 19:42
        Operacja prywatna- mój brat wpierw dwa lata czekał na termin, a później mu przesunęli z lutego na marzec, i nastała pandemia. Po 10 miesiącach bólu zdecydował się zapłacić za operację barku, nie było żadnej nadziei, ze zrobi na NFZ. Ciocia- operacja biodra- ból nie pozwalał czekać kilkanaście miesięcy w kolejce. Wzięła kredyt. Znajomy- robił wiązadła w kolanie- jeszcze przed covidem- skłonił go długi czas oczekiwania. Nasz najmłodszy w wieku 4 lat miał usuwaną torbiel ze skóry głowy, i drugi drobny zabieg- w jednym uśpieniu. Zespół po wykonaniu pierwszego zabiegu przemył się i robił drugi. Na NFZ byłyby to dwa oddzielne zabiegi i dwa razy narkoza. Gdybym zaczęła szukać w pamięci to b szybko znalazłabym jeszcze dużo przykładów.
      • una_mujer Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 09:34
        Znam dwie osoby, które potrzebowały pilnie operacji kolana i dwie - kręgosłupa. Tylko jedna dostała w miarę sensowny termin na NFZ, chociaż nie wiem, na ile pomógł fakt, że jej kuzyn pracował w tym szpitalu. Kolejna - termin na za rok, groźba kalectwa, operacja prywatnie. Druga - termin za półtora roku, kiedy prywatny lekarz stwierdził, że już nie będzie po co operować. Ordynator szpitala na prywatnej wizycie miał nawet cennik - 5000 za szybki termin, płatne po operacji. I trzecia, świeża - pani trzydziestoparoletnia przez kręgosłup praktycznie przestała chodzić. Termin NFZ - grudzień. Zapożyczyła się po rodzinie i zoperowała prywatnie.
        • hanusinamama Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 12:31
          MOj ojciec miał operacje kręgosłuba, dosc poważną. Tak w szpitalu przyznali ze czekanie 7 mcy moze skutkować tym, ze nie bedzie chodził ale szybciej sie nie da. Robił prywatnie (koszt 4x moje kolano). Dzisiaj kilka lat póxniej dzielnie pracuje i płaci podatki aby przy kolejnej takiej sytuacji znowu płacić za prwatną operacje.
      • anorektycznazdzira Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 12:38
        Ja na przykład znam siebie.
        Ginekologicznie oferowano mi rzeźnicką operację z niepewnymi rokowaniami lub całkowite wycięcie macicy. Zainwestowałam 15 tys w technologię XXI niedostępną na NFZet, nikt mi nic nie wyżynał ani nie wyskrobywał, nie mam blizn, nie mam powikłań, nie mam traumy.
      • sylwianna2018 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 12:59
        asfiksja napisał:

        > >operacja prywatnie
        > Jaką operację robiłaś prywatnie? Znam tylko 1 osobę, która zrobiła sobie kolano
        > prywatnie, poza tym oprócz niekoniecznych rzeczy typu wada wzroku czy estetyka
        > nie znam nikogo, kto wolał zapłacić.
        > Z moich obserwacji, wielu psioczy na modłę konfederacką, ale jak przyjdzie powa
        > żny problem zdrowotny to wszyscy grzecznie się kładą do szpitala na NFZ.

        Tylko jedną osobę?
        Ojciec mój robił prywatnie kolano, mój mąż przepuklinę, córka migdałki, znajomy przegrodę nosową. To tylko najbliższe osoby na szybko podane. Zawsze chodziło o czas, terminy były z kosmosu. A sprawa do załatwienia na już.
    • szmytka1 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:26
      o własnie, słuchajcie, może ktoś wie, jesli w niemowlęctwie szczepiłam dziecko szczepionkami skojarzonymi, płatnymi, to teraz jak mam szczepić nastolatka dawką przypominającą, internety mowią, że błonica i tężec, to też dostanie szczepionkę płatną? Pytam, bo 0 kasy w portfelu, a przypomniało mi się dopiero teraz, ze jutro to szczepienie. Przychodnia płatności kartą nie obsługuje. Kurde bankomatu po drodze tez nie mam, ajajaj
      • szmytka1 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 29.04.21, 16:49
        a co powiesz o oczekiwaniu do poradni neurochirurgicznej około pół roku, jak masz guza mózgu? ALe w pandemii bardzo się poprawiło (jak już zaczęli przyjmować), do tej samej poradni zarejestrowałam teraz męża i tylko 3 miesiące czekania. Widać nie chorujesz i masz nie chorowite dzieci. Jak chcesz do alergologa dziecięcego to czekasz też w miesiacach, jak chcesz do okulisty dziecięcego to czekasz kilka lat, albowiem na całe województwo są tylko 2 takie przychodnie na nfz. No jasne, zeza np leczyć trzeba jak najszybciej, a jak już się doczekasz to dzieciak będzie w wieku gdzie już za późno. Przerabiałam 2 x. I co, nie pojdziesz prywatnie? Do dermatologa miesiąc, przy dobrych wiatrach miesiąc. To tylko takie moje ostatnie doświadczenia. Rehabilitacja powyżej miesiąca, wiem, bo mąż 3 serię będzie robić, a mam kilka poradni rehabilitacyjnych i w każdej mam obeznane terminy
      • hanusinamama Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 14:48
        Ja jestem swoim pracodawcą. Na operacje kolana miałabym czekac 1,5 roku, ale dopiero z wynikiem rezonansu ( tu jedyne 8 mcy). Ponieważ nie moge być na zwolnieniu tak długo (fakt, ze po takim czasie nie wiem czy byłoby co naprawiać w tym kolanie) to zrobiłam prywatnie. Poszłam w piatek, wyszłam w niedziele, w poniedziałek z orteza siedziałam przed kompem. Pół dnia zwolnienia nie wziełam. MOje leczenie panstwa nie ksoztowało nic a jeszcze grzecznie podatki wszystkie zapłaciłam jak zwykle.
      • allijja Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 17:34
        Nigdy w zyciu nie zaplacilam za sluzbe zdrowia poza dentysta. Albo chodzilam na NFZ, albo do LuxMedu oplacanego przez pracodawce.

        a niby pracodawca to co to jest jak nie "płacenie prywatne"? przeciez to nie ma nic wspólnego z NFZ-em.
        I nawet jeśli pracodawca wprost nie zabiera ci z kieszeni tej skladki to zabiera niewprost. tak czy siak - placisz za to ze swojej kieszeni - chyba nie wyobrażasz sobie, że to twój szef Xsiński wyciąga te 200-300 stów z wlasnej kieszeni, zeby zaplacic za ciebie skladke.
        I z reguly jest tak, że taka skladka jest oplacana na spółe z pracodawcą - część placisz ty, część pracodawca, szczególnie takie rodzinne składki. No, chyba że masz jakąs najtańszą to moze nie...
      • sylwianna2018 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 13:01
        palacinka2020 napisała:

        > Nigdy w zyciu nie zaplacilam za sluzbe zdrowia poza dentysta. Albo chodzilam na
        > NFZ, albo do LuxMedu oplacanego przez pracodawce. Na operacje w ramach NFZ cze
        > kalam raz 2 tygodnie, raz 3 miesiace. Na rehabilitacje 1 miesiac.

        A jakby ci pracodawca nie płacił abonamentu czekałabyś miesiącami na specjalistę czy poszła prywatnie. Abonament to też prywatne korzystanie.
    • julita165 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 30.04.21, 21:00
      Bo nasz system jest bez sensu. Za friko chodze do lekarza po zwolnienie na katar albo bo dziecko gardlo boli choc uslugi w ceniu do 50 czy nawet 100 zl powinny byc platne. No dobra. Moze nie dla wszystkich ale dla wiekszosci. Takich uslug sa miliony, gdyby byly platne bardzo odciazyloby to budzet i bylaby moze kasa na leczenie schorzen na ktorych leczenie wiekszosci nie stac. To byloby takie ubezpieczenie cos jak AC, z udzialem wlasnym do kwoty x. Ja sama ze soba bylam u lekarza grubo przed epidemia z jakas pierdola typu silne przeziebienie ktore chcialam przesiedziec w domu a nie w pracy. Z dzieckiem przez ostatnie 2 l -4 razy w tym 2 dawki szczepienia na grype, jedna szczepienie na cos z kalendarza i jakas infekcja.
      • jagoda2 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 09:14
        Pomysł nie jest zły, ale oplata powinna być symboliczna, np. 5 zł, żeby nawet najbiedniejsze osoby było stać na taką "wizytę z katarem".
        Taki system jest np. w Turcji, gdzie ogólnie służba zdrowia jest na znacznie wyższym poziomie niż w Polsce i każda osoba objęta ubezpieczeniem płaci symboliczne 7 lir za wizytę.
        Dodam, że w Turcji poza prywatnymi szpitalami, praktycznie nie istnieje pojęcie prywatnej służby zdrowia. Lekarz może pracować wyłącznie w publicznej służbie zdrowia lub prowadzić prywatną praktykę (co się w praktyce niemal nie zdarza) - jest zakaz łączenia obu tych form działalności. W efekcie praktycznie nie ma oczekiwania na przyjęcie do specjalistów czy na przyjęcie do szpitala. Wszystko działa aż miło i każdy może zostać przyjęty niemal z dnia na dzień.
      • szmytka1 Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 09:36
        Nie idź do lekarza z pierdołą typu gardło boli, po to nieszczęsne zwolnienie, ale jednoczesnie nie posyłaj chorego do przedszkola. NIe idź z przeziebieniem za to poważną chorobę ci wyleczą, tak tak czekaj na poważne choroby a moze się nie doczekasz wcale. Te 100 zł osoby, któe an to stać i tak płącą prywatnie, bo nie chcą czekać. Z koronawirusem dostałam się na teleporadę po 4 dniach dzwonienia...
    • lodomeria Re: Zmiana w podatkach wraca jak bumerang 01.05.21, 05:03
      Rządzą nami osoby głodne kasy i władzy, które uważają, że są od większości lepsze i 'im się należy'. Jednocześnie mają (i chyba w sumie większość społeczeństwa) neoliberalne poglądy na gospodarkę i funkcjonowanie państwa (czyli jak najmniej państwa w państwie, prywatyzowanie wszystkiego co się da).

      W takim układzie nadwyżki z naszych podatków nie będą iść na wspólne dobro, tylko do prywatnych kieszeni osób, które twierdzą, że ich podatki powinny być jak najniższe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka