Dodaj do ulubionych

proszę o opinie - związkowo

30.04.21, 17:58
sprawa wyglada następująco. Para nastolatkowów, ona 18 lat on 19. W tym roku zdają maturę. Ona planuje dość wymagające studia, on tez tylko ze jego plany mają nikłe szanse na powodzenie. Przy rekrutacji brane są pod uwage oceny z przedmiotów których on nie zdaje na maturze co wiecej nie miał ich w technikum. Ale twierdzi ze mu się uda. Na zasadzie " jakoś to bedzie, spokojnie zdam, teraz wolę się nie stresować tym". Ją coraz bardziej drażni jego niezaradnosc, niezdecydowanie, strach. To ona wszystko planuje, organizuje, załatwia. On nawet po pizze sam nie zadzwoni bo się wstydzi. Z jednej strony to bardzo uczuciowy, empatyczny człowiek. Z drugiej mało ambitny, niezaradny. Jest inteligentny ale nie chce mu się uczyć, woli leżeć i słuchać muzyki. Najchętniej nigdzie by nie wychodził, gdy na ulicy spotkają znajomych chowa się za jej plecami i boi odezwać. Dużo by pisać. Pytanie do Was : czy taka relacja ma szanse by przetrwać i być satysfakcjonująca dla dwóch stron?
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 18:24
      kasiaasia1 napisała:

      > Ją coraz bardziej drażni jego niezaradnosc, niezdecyd
      > owanie, strach.

      > Pytanie do Was : czy taka relacja ma szanse by przetrwać i być sat
      > ysfakcjonująca dla dwóch stron?

      Daj córce spokój, obserwuj z boku i nie odzywaj się.

      Tylko ona będzie wiedziała, kiedy będzie miała gościa dość.
    • mamtrzykotyidwa Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 18:29
      A to ty jesteś tą 18-stką, czy mamusią jej jesteś, która sobie dla córeczki wymarzyła zaradnego, ambitnego i przebojowego i bogatego kandydata na męża?

      Jak jesteś mamusią, to się odwal od dziecka i nie mąć jej w głowie swoimi mądrościami. To jej życie i niech sobie je sama organizuje i przeżywa według swojego uznania a nie widzi mi się zaborczej mamusi.

      Jak jesteś tą 18, to przecież widać jasno, że go nie kochasz, że w twoich oczach on jest zerem, to po co mu głowę chcesz zawracać?
      Przecież ty szukasz sprawnego sponsora, a nie czułego, uczuciowego człowieka, którego będziesz kochać, i który ciebie będzie kochał, i z którym razem przejdziecie przez życie, na dobre i na złe.
    • katriel Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 18:35
      Każdy z wymienionych problemów z osobna (nie chce mu się uczyć; wstydzi się zadzwonić po pizzę; snuje nierealistyczne plany na przyszłość; itd) jest do przejścia, jeśli występuje w połączeniu z innymi zaletami (inteligentny facet, który nie lubi zorganizowanej nauki, więc zamiast studiować rozkręca własny biznes; aspołeczny wrażliwy intelektualista, rozmowa z którym jest rozkoszą dla ducha, ale o poczęstunek zadbać musi rozmówca, bo on nie umie nawet po pizzę zadzwonić; wiecznie nieprzygotowany hiperoptymista, który zawsze uważa, że wszystko będzie dobrze, ale jak przyjdzie co do czego, to potrafi wziąć się w garść i ciężką pracą dobić się do najlepszego możliwego wyjścia z trudnej sytuacji). W twoim opisie tych innych zalet nie widać, uczuciowość i empatyczność to trochę mało, zwłaszcza że żadne konkrety nie padły. Ale też nie opisałaś wszystkich możliwych aspektów, więc może coś cennego jednak ten facet do związku wnosi? Gdybyś napisała, że dziewczyna jest z układu zadowolona, tylko ty się martwisz, to bym podejrzewała, że tak właśnie jest: z jej punktu widzenia jego wkład jest cenny. Ale jeśli ją też już teraz facet drażni, to źle wróży. W trwałym związku musi być jakaś równowaga. Ona może wyglądać tak, że dziewczyna ciągnie trudne studia, a facet zarabia pieniądze w jakiejś niewymagającej pracy, a w wolnych chwilach gotuje jej obiadki. Ale między niewymagającą pracą i obiadkami, a leżeniem i słuchaniem muzyki jest przepaść.
    • allijja Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 19:48
      ale że co??? juz ślub planują?
      Większosc zwiazków nastolatkowych konczy sie najdalej na studiach - bez wzgledu na studia czy ich brak.
      Dzieciaki ucza sie i dojrzewaja a jak dojrzeja to spadną (na ziemie).
      To twoja córka? syn?
    • ciszej.tam Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 20:05
      Jednoczesnie piszesz ze chłopak podjął decyzje o zdawaniu przedmiotow ktorych nie mial (ryzykowne ale odważne) i ze jest spokojny i nastawiony optymistycznie a jednoczesnie ze ja drażni jego strach.

      To moze sie zdecydujcie najpierw czy jest zbyt brawurowy czy zbyt strachliwy.



      kasiaasia1 napisała:

      > sprawa wyglada następująco. Para nastolatkowów, ona 18 lat on 19. W tym roku zd
      > ają maturę. Ona planuje dość wymagające studia, on tez tylko ze jego plany mają
      > nikłe szanse na powodzenie. Przy rekrutacji brane są pod uwage oceny z przedm
      > iotów których on nie zdaje na maturze co wiecej nie miał ich w technikum. Ale t
      > wierdzi ze mu się uda. Na zasadzie " jakoś to bedzie, spokojnie zdam, teraz wol
      > ę się nie stresować tym". Ją coraz bardziej drażni jego niezaradnosc, niezdecyd
      > owanie, strach. To ona wszystko planuje, organizuje, załatwia. On nawet po pizz
      > e sam nie zadzwoni bo się wstydzi. Z jednej strony to bardzo uczuciowy, empatyc
      > zny człowiek. Z drugiej mało ambitny, niezaradny. Jest inteligentny ale nie ch
      > ce mu się uczyć, woli leżeć i słuchać muzyki. Najchętniej nigdzie by nie wychod
      > ził, gdy na ulicy spotkają znajomych chowa się za jej plecami i boi odezwać. Du
      > żo by pisać. Pytanie do Was : czy taka relacja ma szanse by przetrwać i być sat
      > ysfakcjonująca dla dwóch stron?
      • kasiaasia1 Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 21:28
        tak, to moja córka. Nie, nie ingeruje w jej życie. Ale zwierza mi się i coraz częściej i widzę ze jest wewnętrznie rozdarta. Od dawna planowali studia w jednym mieście. Dopóki chłopak chodził do technikum to jakoś dzień za dniem mijał. Jest inteligentny i przy niewielkim wysiłku zdawał z klasy do klasy chociaż raz musiał poprawiać przedmiot. Teraz im bliżej matury tym bardziej widać ze on nie wie co dalej. Niby chce iść na studia ale szczerze ma zerowe szanse żeby się dostać. Do pracy nie chce iść bo jak twierdzi ciężko teraz z pracą. Ostatnio wspomniał że będzie pisał teksty piosenek. Coraz bardziej widoczna jest jego niepewność. Prawa jazdy nie zrobi bo się boi ze nie zda. Do sklepu sam tez nie chce chodzić. Niczego sam nie załatwi. Ja wiem jak to brzmi. Ale wcześniej to nie było tak widoczne. Ot zwykły, może trochę zakompleksiony chłopak. Córka jest / była ? bardzo zakochana i mocno przezywa to ze ich spojrzenie na świat zaczyna się różnić. To tez nie tak jak ktoś wyżej napisał ze córka szuka sponsora. Jej marzeniem jest zostać kardiochirurgiem. Jest nastawiona na ciężką prace i nie chce nic za darmo.
        • trampki-w-kwiatki Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 22:07
          To nie jest facet dla niej. Ona się z nim zamęczy. Teraz bardziej niż miłość palą się w niej wyrzuty sumienia, że chciałaby go zostawić. I z nimi musi sobie poradzić, bo są bez sensu. Ona nie może być jego mamą. A on musi dorosnąć. Tylko jemu to zajmie dwadzieścia lat znając życie.
        • nenia1 Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 23:39
          kasiaasia1 napisała:

          > tak, to moja córka. Nie, nie ingeruje w jej życie. Ale zwierza mi się i coraz c
          > zęściej i widzę ze jest wewnętrznie rozdarta.

          No i dobrze, po prostu z nią rozmawiaj, nie widzę nic złego, że rodzic nie akceptuje wszystkiego
          co dotyczy jego dziecka, bądź szczera po prostu. Ja osobiście sądzę, że moja relacja z córką
          jej właśnie dlatego taka dobra, bo potrafimy rozmawiać z sobą szczerze, może dla niektórych nawet zbyt szczerze, bo ludzie mają różne tabu, ale też z poszanowaniem tego, że druga strona i tak zrobi jak sama uzna za stosowne i oczywiście bez przeginanie w stronę "jesteśmy jak dwie psiapsiółki". Jesteśmy sobie bliskie ale jak matka z córką, a teraz jak dwie dorosłe kobiety. Nie daj sobie wmówić, że masz się nie wtrącać
          skoro sama do ciebie przychodzi rozmawiać, i że masz się wszystkim zachwycać, bo dzieci potrzebują
          wyłącznie akceptacji. Dzieci, nastolatkowi a nawet młodzi dorośli potrzebuję również kogoś do kogo
          mają zaufanie i z kim mogą otwarcie i szczerze rozmawiać korzystając z życiowego doświadczenia.
          Najprawdopodobniej córka zakończy ten związek, nie decyduj za nią, nie naciskaj, ale mądrze wspieraj nie bojąc
          się przedstawić jej swojego zdania, oczywiście zaznaczając, że to tylko twoje zdanie.
        • mikams75 Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 13:00
          > Jest inteligentny i przy niewielkim wysiłku zdawał z klasy do klasy chociaż raz musiał poprawiać przedmiot.

          zdac do nastepnej klasy to zerowy wysilek i najwyrazniej nie jest szczegolnie inteligentny, powiedzialabym, ze ponizej normy a do tego len. Corka jak wyjedzie na studia to pozna innych ludzi i sie odkocha natychmiast.
      • kasiaasia1 Re: proszę o opinie - związkowo 30.04.21, 21:36
        brawurowy czy zbyt strachliwy? Z pewnością nie jest brawurowy. Wybrał studia na które z cała pewnością się nie dostanie. On to wie ale uparcie powtarza ze " mu się uda". W tym przypadku jest zbytnio optymistyczny. Ale często bywa strachliwy. W sytuacjach typowo codziennych typu pójście do sklepu, jazda rowerem, wykonanie telefonu
    • bombalska Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 00:17
      Jak dziewczyna dostanie sie na studia i na wejsciu pozna 50-ciu facetow, to.. no, konkurencja sama zweryfikuje atrakcyjnosc jej obecnego na rynku matrymonialnym.
      Facet musi byc wsparciem dla kobiety, fizycznym i psychicznym. Jakies obowiazki musi wziac na siebie. I musi ja kochac. A tu wsparcia nie widze, wrecz przeciwnie.
    • kafana Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 00:26
      Każdemu jego pornosmile dla mnie takie wczesne związki maja mało szans. Jestem za tym żeby się wyszumieć a potem mieć dobry i świadomy związek wiedząc już czego się szuka i oczekuje. Są jednak pary, które przeczą tej teorii - razem od liceum z mała logika dla otoczenia. Wiec odpowiedz na pytanie - pojęcia nie mam smile
    • lumeria Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 13:26
      Czy ten chłopiec ma jakieś sensowne wsparcie w swojej rodzinie, znajomych? Bo to trochę wygląda tak, ze liczy siły na zamiary bez realistycznego ocenienia sytuacji i odpowiedniego dostosowania sie. Takze strach przed wykonywaniem prostych czynności jest bardzo niepokojącą cechą - tu wsparcie terapeuty pewnie by sie przydało, ale ty jako matka dziewczyny nie masz pola do manewru.

      Niepokoiłabym sie, by dziewczyna nie wpadła na pomysł zaniechania własnej edukacji by być z chłopcem, ratować go.
      • kasiaasia1 Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 22:28
        niestety nie ma wsparcia. Rodzice bierni, ciągle slyszy: " i co poradzisz?" " widocznie tak miało być" itp. Pracują za najniższe krajowe i większość wolnego czasu spędzają przed tv. Bardzo mili ale tacy bardzo wycofani. Takie niestety przekazują mu wzorce. Wiem ze każdy żyje swoim życiem ale oni tlumia każdy jego pomysł. Córka spotyka się z nim już 2 lata. Świetnie się dogadywali. Bardzo jest/ była zakochana i dlatego nie chce odpuścić.
    • poppkinsaa Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 13:49
      Akurat co do nastolatków to bardzo różnie to bywa. Ja byłam ambitną nastolatką, która bała się, że nie dostanie się na wymarzone studia i straci rok, a ten rok dla mnie to była przepaść i nie wyobrażałam sobie co będzie jak się nie dostanę. Dostałam się za pierwszym razem. Byłam bardzo nieśmiała, pierwszy raz sie całowałam z chłopakiem w wieku 18lat, ciężko było się mi wypowiadać publicznie bo od razu robiłam się czerwona i załamywanym głosem coś mówiłam. Teraz tego problemu nie mam, nie jestem już taką delikatną i subtelną kobieta jak wtedy. I śmieszy mnie to jak bardzo bałam się, że nie dostanę sie na studia. Mój mężczyzna natomiast rozpoczął studia w wieku 22lat. Pozwiedzał świat, podszkolił język obcy i bez zadnego napięcia poszedł na studia. No cóż jak pytam jakim był nastolatkiem to bardzo podobnym jak opisywany, słuchał muzyki, miał wielkie plany ale w sumie nie za bardzo mu sie chciało. Teraz jesteśmy zupłnie inni ja się nie wstydzę, narzeczony zapracowany. Ciezko oceniać jakimi ludzmi beda za 10lat, bo w wieku 18lat hormony nadal szaleją kobiety/ mężczyzni mają często kompleksy i nie są pewni siebie, nie są pewni czego chcą. Ciężko w tym wieku oceniać ich, mimo egzaminu dojrzałości jako całkowicie dojrzałe osoby z ukształtowanym charakterem, które już napewno sie nie zmienią i może być tylko gorzej. Mój akurat mężczyzna nie wyobrazał sobie poważnej relacji w tym wieku, a nawet w wieku 25lat, być może ktoś by go ocenił że nigdy się nie ustatkuje.
      Jeśli jesteś matką to po prostu nie wtrącaj się, sami będą wspólnie dorastac i albo ich drogi się rozejdą albo i nie.
    • biala_ladecka Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 13:58
      Pytanie, czy poza zdaniem matury on ma w ogole szanse na studia w innym miescie? Jego rodzine na to stac? Moze on wie, ze cos sie konczy, a twoja corka jeszcze nie? Moze to ona jest zbytnia optymistka, ulozyla w glowie plan nie uwzgledniajac jego mozliwosci? Roznie bywa.
      • kasiaasia1 Re: proszę o opinie - związkowo 01.05.21, 22:42
        moim zdaniem na jakieś studia ma szanse ale na pewno nie na te które sobie wymyślił. Co do tego czy jego rodziców na to stać. Niestety nie. I niestety jego rodzice często między wierszami mówią ze musi się nimi zająć " na starosc". Z tym ze oni już teraz czują tą starość. Zaszczepili mu wiele lęków, pesymizm, strach, marazm. Córka ma ciągle nadzieje ze jak zda maturę to coś się zmieni. Ze wyprowadzi się z domu i nabierze dystansu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka