Dodaj do ulubionych

Dwa kotki czy jeden?

01.05.21, 18:11
Bierzemy kociaka
Jeszcze jest przy mamie, ale zaraz będzie gotowy
Czarnulka takiego, mnie korci i drugi szary
Żadne rasowe, ot wiejskie kocurki
Poradźcie, czy dwa koty to dwa razy więcej klopotu? Czy będą razem lepiej się chwały i mniej psociły?
W ogóle poproszę o dobre rady - ostatniego kota miałam 25 lat temu wink
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 18:16
      dwa, od razu, szczegolnie jak to rodzenstwo, beda sie lepiej chowac, psocic raczej wiecej ale razem, wiec nie beda ciebie absorbowac, zajma sie soba

      dobre rady? dobrze karmic, kochac, miec cierpliwosc i wykastrowac tongue_out
    • nuclearwinter Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 18:22
      Z całego serca radzę wziąć dwa, zwłaszcza jak są to malutkie kociaki! smile Będą się razem bawić, super i dla nich i dla was - fajnie popatrzeć no i dadzą wam też trochę spokoju i zajmą się sobą wink

      Ja nie widzę żadnych minusów, zwłaszcza jak bierze się małe kociaki, które mają od początku szansę się razem zżyć. No, trochę więcej na karmę i żwirek, czy weterynarza, wiadomo.
            • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:33
              kropkacom napisała:

              > Internet podaje 8-12 tygodni. Kot potrzebuje kociego nauczyciela.
              >
              To nie psy, żadne 8 tygodni, minimum 12. Potem same problemy z takim zbyt wcześnie oddzielonym kotkiem. Destrukcyjne zachowania, brak granic bólowych. Na wszystkich grupach jest płacz jakie kłopoty może spowodować takie przed wczesne wzięcie od matki i rodzeństwa. 8 - 12 tygodni to intensywne uczenie się właściwych zachowań kocich. Zdarza się oczywiście, że trzeba brać maluszka znajdę czy po stracie matki. Choćbyś miała dopłacić za pozostanie kotka z matką 12 tygodni to warto.
              I koniecznie wpłyń na właścicieli kotki, żeby to już był ostatni miot i została wykastrowana.
                • chatgris01 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 09:28
                  yenna_m napisała:

                  > Ja bym napisala, że 12 to mało. Blizej 14-16.


                  Potwierdzam. Najlepiej zsocjalizowany, łagodny, wesoły, towarzyski kot, jakiego w życiu miałam (i w ogóle widziałam), został wzięty od matki i rodzeństwa w wieku 4 miesięcy.
                  A, i nie znosił być sam, zdecydowanie nie był jedynakiem, uwielbiał towarzystwo innych kotów (i to on niejako zaadoptował i zaopiekował się porzuconym kociakiem, którego przygarnęłam parę lat później).
      • januszekxxl Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 18:43
        kotejka napisała:
        > A kiedy kastrować? Od razu? Będą kilkurygodniowe, to chyba nie
        > Jak im najlepiej miejsce przyszykować?

        Jeśli nie wiesz takich podstawowych rzeczy, to nie bierz ani jednego kota.
        Przed przyjęciem jakiegokolwiek zwierzątka do domu, powinno się wcześniej wiedzieć jak się nim opiekować i czy dom nadaje się dla zwierząt.
        Ludzie biorą pieski, kotki i inne zwierzątka a potem się okazuje że to jednak kłopot i pozbywają się ich.
        • kropkacom Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 18:49
          Niech pyta. Z czego, wszystko jest w internecie. Można zadzwonić do weterynarza. Dla mnie dwie sprawy są kluczowe aby nie odbierać matce kociąt zbyt szybko oraz wykastrować koty. No i szczepienia...
        • magata.d Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 10:14
          janawowych rzeczyuszekxxl napisał:

          > Jeśli nie wiesz takich podstawowych rzeczy, to nie bierz ani jednego kota.
          > Przed przyjęciem jakiegokolwiek zwierzątka do domu, powinno się wcześniej wiedz
          > ieć jak się nim opiekować i czy dom nadaje się dla zwierząt.
          Już bez przesady. Nie wiedziałam wielu podstawowych rzeczy a mój dom w ogóle nie był przygotowany i nie nadawał się dla zwierząt. Podjęłam natychmiastowa decyzje o wzięciu kota, bo nie miałam wyjścia (biedny, głodny, samotny, bardzo zmarznięty znajda). Potem dopiero wprowadziłam zmiany, wiele się dowiedziałam, większość z tego forum smile. Wszyscy łącznie z kotem szczęśliwi.
        • gryzelda71 Re: Dwa kotki czy jeden? 03.05.21, 09:55
          Dobrze, że na wsi koty same zdecydowały, że się nadajemy. Przenigdy z żadnej nawiedzonej fundacji zwierzaka nie wzięłabym. Chodzą, cmokają, wytykają stawiają minusy na ankietach a koty czekają, czekają.... w złych warunkach.
          • nuclearwinter Re: Dwa kotki czy jeden? 03.05.21, 10:20
            A ja mam bardzo dobre doświadczenia z fundacjami, nie trafiłam na żadną nawiedzoną. Podstawowe wymagania - kot ma być niewychodzący i wykastrowany. Nie spotkałam się, by jakieś przeszkody wymyślali, nikt też z moich znajomych nie miał problemu z adoptowaniem kota.

            A że jakieś wymagania stawiają, to mnie nie dziwi - w końcu masę czasu, energii i kasy wkładają w te zwierzaki, angażują się, nie dziwi, że nie oddają byle komu bez sprawdzenia.
        • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:43
          rozwiane_marzenie napisała:

          > Zapytałam sąsiadkę, bo niedawno kastrowała swojego. Kot do kastracji powinien b
          > yć dojrzały płciowo, weterynarz jej zalecił przyjście jak kot skończy 8 miesięc
          > y.


          Szkodliwa bzdura, wet niedouczony. Kotki potrafią być w ciąży mając 5, 6 miesięcy. Moja miała ruję permanentną po 5 miesiącu życia. A 8 miesięczny kocur to już może lać po domu jak najęty. Weci tak mówią bo nie potrafią znieczulać maluchów, albo nie mają sprzętu do narkozy wziewnej. Wszystkie szanujące się hodowle wydają obecnie wykastrowane 16 tygodniowe kocięta sporadycznie 13 tygodniowe jak wolą ten wydatek przerzucić na opiekuna.

          Naprawdę polecam doczytać o obecnych standardach opieki nad kotem a więc wczesna kastracja, chipowanie, karmienie wysokomięsną karmą mokrą. Bardzo dobrą nieoszołomską grupą jest grupa na fejsie " O kotach merytorycznie". Kopalnia wiedzy, ale u przestróg czego unikać, żeby nie nabawić się problemów.
          A więc rzetelna, aktualna wiedza to podstawa. Nie szkodliwe mity.
          • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:49
            co do sterylki i kastracji przed rujka i znaczeniem, pelna zgoda

            co do fejsowej grupy "merytorycznej" to takiego oszolomstwa i zamordyzmu dawno nie widzidzialam i nie czytalam

            zdrowiej dla wlasnego i kociego psyche poczytac kilka 'kocich' ksiazek niz grup fejsowych z szemranymi guru
        • thea19 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:02
          nie musi, 6m to często ostatni dzwonek i nigdy z żadnym kociakiem nie czekam dłużej. Nie jestem fanką kastracji maluszków ale 5-6m jest akurat zanim kotka dostanie rujki a kocur znaczyć teren.
        • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 19:11
          rb_111222333 napisał(a):

          > kotejka napisała:
          >
          > > A kiedy kastrować? Od razu? Będą kilkurygodniowe, to chyba nie
          >
          > Moja weterynarz mówi, że minimum 6 m-cy, najlepiej po pierwszej rui

          Po pierwszej rui? To może po pierwszej ciąży? Dziwny ten wet.

          S.
          • rb_111222333 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:30
            Jak ktoś trzyma koty tej samej płci w domu, to nie ma opcji, że pojawi się ciąża. Jeśli jest inaczej, to wiadomo, że warto zabezpieczyć koty tabletkami do momentu, kiedy będzie można bezpiecznie wykonać kastrację.
            • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:37
              po co podawac hormony? bezpieczniej i zdrowiej jest zrobic sterylke PRZED rujka, a jesli ktos sadzi inaczej, to niech sie doksztalci

              rujka nie jest do niczego kotce potrzebna, wykancza psychicznie i fizycznie, a konczac sie czesto ciaza powieksza kocia bezdomnosc
        • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:45
          rb_111222333 napisał(a):

          > kotejka napisała:
          >
          > > A kiedy kastrować? Od razu? Będą kilkurygodniowe, to chyba nie
          >
          > Moja weterynarz mówi, że minimum 6 m-cy, najlepiej po pierwszej rui

          To nie pies. Lepiej przed pierwszą rują. I przed tym jak kocur zacznie znaczyć.
      • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 19:18
        3 miesiace to optymalny czas odmatkowania, kastracja/sterylka okolo 6miesiecy, zanim nabierze 'zwyczajow' czyli kotka przed rujka a kocurek przez znaczeniem terenu, nie sluchac bzdur w stylu 'musi byc rujka i choc raz kociaki'

        miejsce na poczatek jak najcichsze, jakas budka, drapak, zeby mialy sie gdzie schowac i ograniczyv im przestrzen do jednego pokoju przez jakis czas

        kuwetka na poczatek nie za duza i nie za wysoka zeby szkraby mogly wejsc bez przeszkod, zwirek jak najbardziej drobny, lapki sa male i delikatne, grubszy moze je zniechecic i na poczatek najlepiej bentonit (np benek compact), potem mozesz zmienic (grubszy i roslinny moga probowac jesc)

        zarlo, przyzwyczajac do mokrego, mozna zaczynac od sloiczkow gerberka

        miski szklane/ceramiczne/metalowe,unikac plastiku

        fontanna tez moze byc fajna, im wiecej beda pic tym lepiej, modele moge podpowiedziec

        legowiska nie bedzie potrzebne ale jakies fajnie zeby bylo, im szybciej zalapia swoje miejsce tym lepiej

        zabawki, wedki sznureczki, pileczki ale to wyjdzie w praniu

        zaopatrzyc sie w literature zeby nie stresowac sie grupami fejsbukowymi

        www.galaktyka.com.pl/zwierzeta/kot-doskonaly
        www.galaktyka.com.pl/zwierzeta/koty/jak-kot-z-kotem
        www.taniaksiazka.pl/moj-kot-i-ja-brian-kilcommons-p-144267.html

        unikac raczej Vicky Halls a holubic Galaxy Jacsona
    • mamtrzykotyidwa Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 18:55
      Tylko dwa. Jeden to tragedia dla kota i dla ludzi.

      Wejdź na stronę schroniska napaluchu.waw.pl/adopcje/postepowanie-z-kotem-po-adopcji/
      najedź na: O adopcji, pokaże ci się tam: Koci poradnik po adopcji - kliknij na to, można pobrać wersję pdf.
      To najlepszy poradnik, jaki widziałam - dowiesz się z niego wszystkiego, co powinnaś wiedzieć przed wzięciem kociaków.
      • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:48
        mamtrzykotyidwa napisała:

        > Tylko dwa. Jeden to tragedia dla kota i dla ludzi.
        >
        > Wejdź na stronę schroniska napaluchu.waw.pl/adopcje/postepowanie-z-kotem-po-adopcji/
        > najedź na: O adopcji, pokaże ci się tam: Koci poradnik po adopcji - kliknij na
        > to, można pobrać wersję pdf.
        > To najlepszy poradnik, jaki widziałam - dowiesz się z niego wszystkiego, co po
        > winnaś wiedzieć przed wzięciem kociaków.


        Po co takie rzeczy pisać. Wcale nie nie musi to być tragedia dla kota, a tym bardziej dla człowieka. Wiele kotów to typ jedynaka. A i nie każdy właściciel udźwignie koszt więcej niż jednego kota.
        • mamtrzykotyidwa Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:24
          Jedynaka można sobie wziąć, jak się bierze kota starszego niż rok, o którym wiadomo, że się z innymi kotami nie integruje.
          Koty, które od dziecka są razem zawsze się kochają i nigdy nie mają typu jedynaka.
          Mały kociak odłączony od matki i rodzeństwa narażony jest na duży stres.
          Mały kociak potrzebuje zabawy z drugim małym kotem zabawy, która polega na napadaniu na siebie gryzieniu się, drapaniu i walczeniu. Jeśli drugiego kota nie ma, to całą swoją walczącą energię skieruje na człowieka, to człowieka będzie atakował, gryzł i drapał, będzie polował na nogi i ręce, bo taka jest kocia natura. A jak się do tego przyzwyczai, to może to robić także jako dorosły kot. Dopóki koteczek jest may i ma małe pazurki i ząbki, można to tolerować, u dorosłego kota będzie trudno i kot wyląduje w schronisku, bo gryzie i drapie.

      • kiddy Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 01:54
        Zauważyłam trend na "tylko dwa koty" na profilach kocich fundacji. Szkodliwy dla samych kotów, bo skutecznie zniechęca ewentualnych chętnych dp adopcji. Przede wszystkim dwa koty to podwójne koszty, zarówno sterylizacji/kastracji, jaki i leczenia, karmy, żwirku. To może ludzi przerastać, bo to nie są małe kwoty. Jeden kot w domu to nie jest żadna tragedia. Zdarzają się kocie przyjaźnie, ale równie często dwa koty w domu są wobec siebie obojętne. Bywa, że jeden kot drugiego zwyczajnie stresuje, szczególnie na małej powierzchni.
        Wiele trendów w kocim światku widziałam, ten mnie wyjątkowo irytuje, bo szkodzi akcjom adopcyjnym, a dla zwierząt ma średnie znaczenie.
        • mamtrzykotyidwa Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:51
          Koty mogą być dla siebie obojętne a nawet wrogie, wtedy gdy łączy się ze sobą dwa dorosłe obce koty.
          Małe kociaki, które razem dorastały będą w przyjaźni do końca swojego życia.
          Małe kociaki, nawet zupełnie obce integrują się ze sobą najdalej w ciągu godziny.

          Fundacje i schroniska oddają też pojedyncze koty, ale nie chcą rozdzielać kotów ze sobą zaprzyjaźnionych, więc nikogo to nie zniechęca do adopcji, bo jak ktoś chce jednego kota to może sobie jednego znaleźć, ale lepiej, aby to nie był mały kociak.
          Sterylizację w wielu miastach i gminach można zrobić za darmo. Fundacje i schroniska jeśli oddają koty przynajmniej kilku miesięczne, to oddają je już wysterylizowane, więc koszt sterylizacji odpada. Małe kociaki wzięte ze schroniska zwykle można po osiągnięciu odpowiedniego wieku na sterylizację darmową zawieźć do tego schroniska.
          Koszt utrzymania 1 kota, jeśli się nie cuduje z najdroższymi karmami wynosi ok 100-150 zł na miesiąc. Jeśli dla kogoś jest to bardzo duża suma, to nie powinien w ogóle brać zwierzaków. Bo co będzie, jak kot zachoruje i jednorazowo trzeba będzie zapłacić za badania 600 zł?
    • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 19:00
      kotejka napisała:

      > Bierzemy kociaka
      > Jeszcze jest przy mamie, ale zaraz będzie gotowy
      > Czarnulka takiego, mnie korci i drugi szary
      > Żadne rasowe, ot wiejskie kocurki
      > Poradźcie, czy dwa koty to dwa razy więcej klopotu? Czy będą razem lepiej się c
      > hwały i mniej psociły?
      > W ogóle poproszę o dobre rady - ostatniego kota miałam 25 lat temu wink

      Tylko dwa. smile Szczególnie jeśli nie będą wychodziły i miały kolegów "na mieście". Jeden będzie samotny.

      Koszty wcale nie dwa razy większe. Kuweta jedna a u mnie jeden dojada po drugim. smile

      Kiedy kastrować powie wet.

      S.
    • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:26
      Pamiętaj, że minimalny wiek kota na zmianę domku to 12 tygodni.
      Możesz brać dwa od razu, jedyne co to koniecznie wykastruj , teraz już można kastrować przy narkozie wziewnej 14-16 tygodniowe koty. Takie maluchy błyskawicznie do siebie dochodzą. Tylko dobry wet to podstawa!!!
      No i licz się, że wydatki będą większe na jedzenie- nie zawsze tak jest, że jedzą to samo, na żwirek, na kuwety, na szczepienia, na leczenie. Jeżeli jesteś pewna, że podołasz finansowo, a wet niekiedy to mega wydatki ale trzeba się z tym też liczyć to bierz. Będą się bawić razem, nie trzeba będzie dokocać kiedyś.
      Choć bywa, że rodzeństwo przestaje się ze sobą dogadywać gdy dorośleje.
      • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:41
        z jedzeniem i zwirkiem by nie przesadzala, jedna kuweta na dwa koty starcza a zwirek tak czy inaczej czesto zmieniac trzeba, koszty obslugi bytowej wet tez nie wzrosna drastycznie, dwie porcje szczepionki i owszem ale przy jednej wizycie
        • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:52
          mysiulek08 napisała:

          > z jedzeniem i zwirkiem by nie przesadzala, jedna kuweta na dwa koty starcza a z
          > wirek tak czy inaczej czesto zmieniac trzeba, koszty obslugi bytowej wet tez ni
          > e wzrosna drastycznie, dwie porcje szczepionki i owszem ale przy jednej wizycie
          >
          >
          >
          Widać, że nie miałaś dwóch kotów chorych jednocześnie w dodatku na co innego. Tak koszty leczenia mogą wzrosnąć drastycznie. Nie zawsze też będą chciały korzystać z jednej kuwety i wtedy żwirek to razy dwa.
          Nie lubię takiego huraoptymizmu może być super i bezproblemowo ale gwarancji nie ma.
          • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 01.05.21, 23:57
            mialam, mialam, nawet wiecej niz dwa i to przy duzo wiekszych cenach uslug wet niz w PL

            dlaczego nie maja korzystac z jednej kuwety? dobrze socjalizowane, zdrowe psychicznie koty problemow z reguly nie sprawiaja

            gwarancji nigdy nie ma
            • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:13
              mysiulek08 napisała:

              > mialam, mialam, nawet wiecej niz dwa i to przy duzo wiekszych cenach uslug wet
              > niz w PL
              >
              > dlaczego nie maja korzystac z jednej kuwety? dobrze socjalizowane, zdrowe psych
              > icznie koty problemow z reguly nie sprawiaja
              >
              > gwarancji nigdy nie ma
              >
              Dlatego dobrze, żeby siedziały z mamą te 12 tygodni. I się socjalizowały z rodzeństwem i ludźmi.
              Wszędzie polecają tyle kuwet ile kotów plus jedna.
              Fakt, że też mam jedną na dwie kotki ale mnóstwo znanych mi kotów ma większe oczekiwania😀.
              Po prostu uważam, że lepiej się przyjemnie zaskoczyć niż nieprzyjemnie rozczarować.

              No skoro trafiła ci się sytuacja dwóch chorych kotów na raz to chyba przyznasz, że tanio nie jest. Chyba, że takie koszty nie są znaczące w twoim budżecie.
              Ale trzeba to też brać pod uwagę bo potem kończy się zbiórkami w internecie na leczenie.
              • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:20
                gdybym miala trzymac sie tego zlotego podzialu kuwet, to by mi chyba chalupy nie starczylo 😋 ferajna nie narzeka, sikajacych poza kuweta brak

                przyznaje, ze 4-5 tys zl to nie jest jakas wyrwa w budzecie a tyle z reguly kosztuje u nas np przytkanie Chestera
                odebranie z lecznicy dwoch martwych kotow i zaplacenie rachunku plus kremacji mile tez nie bylo

                wiesz, przy zywych organizmach niczego do konca przewidziec nie mozna
              • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 01:07
                sylwianna2018 napisała:

                > Wszędzie polecają tyle kuwet ile kotów plus jedna.

                Pierwszy raz coś takiego słyszę i nigdy tylu kuwet nie widziałem. Zawsze była tylko jedna - i u mnie, i u wszystkich moich znajomych z kotami.

                S.
                • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 11:10
                  yenna_m napisała:

                  > Dadzą radę z 1 kuwetą smile
                  > Istotna jest nie ilosć kuwet a czestotliwość sprzątania wink

                  Skąd ta pewność? Niektóre się brzydzą wchodzić po drugim kocie. Oczywiście, że trzeba sprzątać często. Ale mają się nie załatwiać jak nie ma nas w domu 9 godzin?
                  Moje dwie chodzą do jednej kuwety, ale kupę robią wyłącznie po naszym powrocie od razu na powitanie. Jedna robi, sprzątam i druga idzie. Nie chcą robi' gdy nie ma możliwości szybkiego pozbycia się z kuwety. Ale zdarza się, że nawet jeden kot potrzebuje dwóch kuwet. Bywają egzemplarze że kupa i siku osobno🤣.
                  Nie da się generalizować przy kotach. A kuweta to dla kota bardzo ważna sprawa. Zresztą dla opiekuna też, tam można zauważyć czasem pierwsze objawy choroby lub kociego dyskomfortu.
                  • yenna_m Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 12:02
                    Stąd, ze w dotychczadowym domu na miot nikt im na 100 procent nie rozłozył tylu kuwet, ile kociat i dorosłych kotów wink
                    Powinny dac radę i z 1. Za to czesto sprzątaną.
                    I ze zwirkiem takim, jaki znają w macierzystym domu wink
        • kiddy Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 01:57
          Żartujesz? Nie wiem, czym karmisz swoje koty, ale podawanie kotu dobrej jakości karmy to jest pewien wysiłek finansowy.
          O kosztach leczenia dwóch chorych zwierząt nawet nie chce pisać. Swego czasu miałam dwa takie koty i te koszty były bardzo wysokie.
          • waleria_s Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:33
            Prawda. Dobra karma mokra to tak ok. 8-12 zł za puszkę 400g. To powinno wystarczyć na jeden dzień dla dwóch kotów, choć wiadomo, kocięta potrafią zjeść więcej niż dorosły kot. To już ok. 300 zł. Żwirku idzie więcej, wyrzuca się podwójne siku i kupy przecież, trzeba dosypywać więcej świeżego żwirku i opakowanie zużywa się szybciej niż przy jednym kocie. Dobry żwirek, który się nie niesie po całym domu (u mnie to Cat's Best) tani nie jest. Także w życiu bym nie brała dwóch kotów z założeniem, że to praktycznie żadna różnica w kosztach.
            • kiddy Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:41
              No właśnie. Mam jednego kota, co miesiąc idzie ok. 150 zł na karmę i żwirek. Do tego czasem wyskakują inne wydatki. Np. u nas konsultacja kardiologiczna z echem serca, bo kot miewa stany wyczerpania po zabawie. A ona nie jeszcze roku.
              Miałam dwa koty z przewlekłymi chorobami
              Wzięłam zdrowe, problemy wyszły później i trwały połowę ich życia. Po prostu trzeba skalkulować, czy się udźwignie koszty dwóch kotów.
          • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:40
            to do mnie? nie chcesz wiedziec ile wydajemy na karme dla ferajny a i dokarmian bezdomniaki w PL, wiec z pouczaniem ile kosztuje zywienie kotow nie trafilas

            poza tym, kot to nie tygrys, pol wolu nie potrzebuje, 25gram bialka na 1kg masy ciala to limit

            o kosztach leczenie rowniez nie musisz mnie pouczac, moze byc tez tak, jedynak w domu sie rozchoruje i pochlonie ogromne kwoty a dwojka bedzie zdrowa jak przyslowiowe konie

            nie zawsze dwa koty to dobry pomysl ale tu mowa o rodzenstwie, dwoch kocich oseskach i w tym przypadku dwa jak najbardziej
            • kiddy Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:46
              Jak wiesz, ile kosztuje utrzymanie kota, to dlaczego się upierasz, że jeden czy dwa to żadna różnica. To jest różnica i to spora. Podobnie jest z kosztami leczenia. Zupełnie nie rozumiem twojego podejścia.
              • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 02:52
                bo dwa maluchy, rodzenstwo to lepsza opcja niz ich rozdzielenie

                jesli zakladasz, ze od razu beda chorowac, jesc kilogramy poledwicy i uzywac zlotego zwirku, to ja sie pytam, jak dzieci wychowalas? to mnie zawsze rozwala, kot to wielkiiii wydatek a dziubdzius sie za darmo chowa

                ps
                mam wiecej niz dwa koty, nie kalkulowalam gdy trzeba bylo im ratowac zycie
                  • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 04:19
                    maja tyle, ze tez generuja koszty i to nie male, a zdecydowana wiekszosc nie kalkuluje czy da rade wychowac, wykarmic itp

                    a od moich uratowanych kotow racz sie o.......c, nie twoj cyrk, nie twoje malpy, nie twoja kasa

                    i tak, szlag mnie trafia jak czytam takie niunie jak ty
                    • kiddy Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 08:46
                      Nie umiesz rozmawiać, bez obrażania rozmówcy? To jest właśnie problem ludzi z kociego środowiska i to bardzo szkodzi samym kotom. I dlatego lata temu "wypisałam" się z tego towarzystwa. Miałam dość licytacji na liczbę kotów, szantażowania emocjonalnego typu "wystarczy kawałek łazienki i masz miejsce na 3 tymczasy plus ich przychówek", oceniania, oceniania i znów oceniania. A powinna być ewentualna edukacja, rozmowa i jakaś elastyczność, zamiast forsowania na siłę swojego zdania, niekoniecznie tam, gdzie to jest niezbędne.
                      W ogóle nie napisałaś, dlatego dla kota jedynactwo to tragedia. Za to skupiłaś się na tym, żeby mi dowalić. Brawo.
                      • yenna_m Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 09:37
                        Sluchaj, wyliczanki ile kto ma kotow, ile kosztuje leczenie, sama zaczelas.

                        1. Utrzymanie KAZDEGO zwierzaka kosztuje. Ja koszt utrzymania kota szacuję na jakies 300-350 zeta. 2 wychodzą taniej bo wiekszy zwirek, wieksza objetosc zarcia sa po prostu tansze. Zauwazalnie tansze. Czasem nawet 2-3 razy niz najmniejsza objetosc produktu proponowana przez firmę.

                        Wet kosztuje. Ale wszystko kosztuje. Mysiulek ma stado kotow i uwierz, leczenie srada to koszt kilku tysiecy zlotych minimum (czasem kilkunastu), do tego stado sie gorzej i dluzej leczy (wiec drozej) bo zaleczone koty sie zarazaja od siebie, trzeba koty izolowac i sterylizowac srodowisko duzo mocniej (kolejny koszt) niz przy 1-2 kociakach (i mowie to jako byly hodowca, u ktorego, w sytyacji gdy mial mioty, mieszkalo z kociakami nawet 19 kotow wink ).

                        Wiec Twoje posty tutaj maja wartosc madrzenia sie na zasadzie "uczę ojca dzieci robić".

                        Autorce zalecam brac 2 koty (ale miec na uwadze, ze wyda miesiecznie nawet 400-500 zl na utrzymanie kotow). Brac 2 nawet z uwagi na psychikę kota. Maluchy będą się lepiej adaptować w nowym domu i po prostu będą szczęśliwsze mając siebie.

                        Koty lubią miec towarzystwo smile
                        • kiddy Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 09:56
                          Po co ty mi to tłumaczysz? Piszesz to, co ja napisałam: że kot kosztuje, a 2 koty kosztują dwa razy tyle. 400 czy 500 zł miesięcznie to co innego niż wydatek raz na jakiś czas na leczenie.
                          Dużo bardziej odpowiedzialne jest wzięcie jednego zwierzęcia, gdy ma się środki na jedno, niż dwóch na zasadzie "wykarmi się".
                          • yenna_m Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 12:07
                            Jesli kogos nie stać, nie powinien mieć w ogole zwierzaka.
                            Zwierzę to wydatek. Zawsze tak było.
                            Ale faktem jest, ze o ile 1 kot to wydatek ok 350 zeta miesiecznie, o tyle 2 koty czesto 400-450. A nie 700 wink
                            700 to już raczej wieksze stado wink
                            I nie ma co ulegac propagandzie, ze na barfie jest taniej. Nie jest, bo dobre mieso kosztuje.

                            Ja uwazam, ze jak dla kogos 350 zl na kota to duzo i robi z tego lament, to w ogole nie powinien brac zwierzaka. Bo go na niego zwyczajnie nie stac.
                • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 03:08
                  mysiulek08 napisała:

                  > bo dwa maluchy, rodzenstwo to lepsza opcja niz ich rozdzielenie
                  >
                  > jesli zakladasz, ze od razu beda chorowac, jesc kilogramy poledwicy i uzywac zl
                  > otego zwirku, to ja sie pytam, jak dzieci wychowalas? to mnie zawsze rozwala, k
                  > ot to wielkiiii wydatek a dziubdzius sie za darmo chowa

                  Dziubdziuś się chowa na resztkach po kocie.

                  S.
      • yenna_m Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 09:23
        I nanormalnej narkozie 14-16 tyg kociak da rade. Tyle, ze wet powinien być doswiadczony i powinien umieć kastrowac kociaki (podpytaj hodowcow na kocich grupach na fb, kogo polecają z Twojej okolicy).
        Kociak po zabiegu dochodzi do siebie znacznie szybciej i lepiej niż dorosly kot. A kocurki to już w ogóle nawet nie zauważają, ze zmienił im się stan posiadania wink
          • kotejka Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:10
            Serio - mam jeszcze kilka tygodni
            Na razie kwestia podstawowa, ile
            A później będę się dowiadywać wszystkiego co trzeba
            Mam troje dzieci - rosną w dobrostanie
            Jeden za chwile osiągnie pełnoletność
            Myślisz, ze jako wielodzietna matka jestem nie dość odpowiedzialna, żeby kotom dać radę?
            • kropkacom Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 07:22
              Jeśli masz własny ogród to naturalne, że kiedyś będą wychodzić. Najpierw jednak sterylka i komplet szczepień. Potem wychodzenie. Z czego koty wychodzące oznacza, że może im się coś przytrafić. Chyba, że masz naprawdę wysoki płot.
        • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:10
          kotejka napisała:

          > Mieszkam w parterowce i mam duży ogród, co to znaczy niewychodzace?

          To zależy czy go/ich będziesz wypuszczać za dwór. Jeśli będziesz to będą szczęśliwsze ale wiąże się to z ryzykiem dla kota (psy, samochody, ludzie itp) i większą robotą dla Ciebie (szczepienia, odrobaczanie, odpchlanie, leczenie naderwanych uszu itp).

          S.
            • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:26
              kotejka napisała:

              > Oczywiście, ze zamierzam pozwolić kotom śledząc czas w ogrodzie
              > Mam ogrodzenie, a najbliższa droga jest 300 metrów od domu

              Hmm to już wybór. Ja nie wierzę w szczęśliwe wychodzące koty, chyba, że na szelkach lub w wolierze. Może po prostu już mam spaczone spojrzenie po zbyt licznych widokach rozjechanych kotów, postrzelonych z wiatrówki czy po prostu znikniętych bez śladu. Właściciele co najmniej połowy z nich twierdzili, że kot się nie oddala od domu, a droga jest daleko. I tak jak moja znajoma, do czwartku zapewniała, że kotka zawsze wraca po krótkim spacerze tuż przy domu. W czwartek wróciła po 3 godzinach tzn przyniósł ją sąsiad bo miała praktycznie odgryzioną łapę i inne obrażenia - pies albo lis ją dopadł. Wykrwawiła się nim dojechali do weta.
              Osobiście wolę swoje "uwięzione" w mieszkaniu koty, spoglądające na świat z zabezpieczonego balkonu. Kot póki nie zasmakuje wychodzenia na zewnątrz nie będzie miał takiej potrzeby.
              • mysiulek08 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:32
                nasze sa zgarniete z drogi, spod krzakow, kanalu, nie wychodzace, bezpieczny wybieg sie buduje

                mamy tez kocura, postrach wioski byl, ojciec rodu, wydawalo sie, ze zle zniesie niewychodzenie (przyszedl mocno poturbowany, dlugie leczenie itp), ale okazalo sie, ze wlasna kanapa i pelna miska sa lepsze niz kroliczki na podworku

                tak, jestem z frakcji wczesnych kastracji i kotow niewychodzacych, tylko z suchym zarciem nie walcze 😋
                • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 00:50
                  mysiulek08 napisała:

                  > nasze sa zgarniete z drogi, spod krzakow, kanalu, nie wychodzace, bezpieczny wy
                  > bieg sie buduje
                  >
                  > mamy tez kocura, postrach wioski byl, ojciec rodu, wydawalo sie, ze zle zniesie
                  > niewychodzenie (przyszedl mocno poturbowany, dlugie leczenie itp), ale okazalo
                  > sie, ze wlasna kanapa i pelna miska sa lepsze niz kroliczki na podworku
                  >
                  > tak, jestem z frakcji wczesnych kastracji i kotow niewychodzacych, tylko z such
                  > ym zarciem nie walcze 😋
                  >

                  U koleżanki dwie kotki ok. 2 letnie zgarnięte ze śmietnika, chyba siostry bo podobne bardzo. Jedna była w ciąży, przy sterylce wyszło, że miała 3 martwe płody w brzuchu. Obie chore na wszystko co mogą mieć bezdomniaczki. Po ogarnięciu ich zdrowotnie i zadomowieniu się okazało się, że żadna nie chce nawet wyjrzeć na taras i nie podchodzą bliżej niż metr do drzwi wejściowych. Nawet na parapety rzadko wychodzą😀. Za to śpią w łóżku i towarzyszą w szyciu swojej pani. Koleżanka jest krawcową i pracuje w domu. Zewnętrzny świat je przeraża takiej szczęśliwości tam doznały.
                  • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 01:15
                    sylwianna2018 napisała:

                    > U koleżanki dwie kotki ok. 2 letnie zgarnięte ze śmietnika, chyba siostry bo p
                    > odobne bardzo. Jedna była w ciąży, przy sterylce wyszło, że miała 3 martwe płod
                    > y w brzuchu. Obie chore na wszystko co mogą mieć bezdomniaczki. Po ogarnięciu i
                    > ch zdrowotnie i zadomowieniu się okazało się, że żadna nie chce nawet wyjrzeć n
                    > a taras i nie podchodzą bliżej niż metr do drzwi wejściowych. Nawet na parapety
                    > rzadko wychodzą😀. Za to śpią w łóżku i towarzyszą w szyciu swojej pani. Koleż
                    > anka jest krawcową i pracuje w domu. Zewnętrzny świat je przeraża takiej szczę
                    > śliwości tam doznały.

                    To masz wyjątkowe koty. Moje wszystkie się na dwór wyrywały. A wcale ich nie męczyłem. big_grin

                    S.
                    • sylwianna2018 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 11:18
                      snajper55 napisał:

                      > sylwianna2018 napisała:
                      >
                      > > U koleżanki dwie kotki ok. 2 letnie
                      >
                      > To masz wyjątkowe koty. Moje wszystkie się na dwór wyrywały. A wcale ich nie mę
                      > czyłem. big_grin
                      >
                      > S.


                      Piszę tu kotach znajomej, które tak w dupę dostały na wolności, że wolą siedzieć w domu.

                      Moje koty też siedzą w domu lub na zabezpieczonym balkonie. Może i by chciały wyjść, nie wiem bo są na zewnątrz tylko w trasie do weta. Zresztą one od pokoleń nie były wychodzące. Nawet jakby chciały ja mam inne zdanie.
            • snajper55 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 01:04
              kotejka napisała:

              > Oczywiście, ze zamierzam pozwolić kotom śledząc czas w ogrodzie
              > Mam ogrodzenie, a najbliższa droga jest 300 metrów od domu

              Ogrodzenie? Co to jest ogrodzenie? Koty nie znają takiego pojęcia. smile A przecież nie będziesz za nimi krok w krok chodzić. Mój poprzedni kot potrafiła na 3 dni sobie pójść.

              S.
            • magata.d Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 10:37
              kotejka napisała:

              > Oczywiście, ze zamierzam pozwolić kotom śledząc czas w ogrodzie
              > Mam ogrodzenie, a najbliższa droga jest 300 metrów od domu
              Polecam kocie drzwiczki. Mam od paru dni i to jest rewelacja. Kot wychodzi i wchodzi kiedy chce, nie trzeba go na życzenie wpuszczać i wypuszczać.
    • dolcenera Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 07:45
      Miałam równocześnie trzy wychodzące przez ponad 15 lat, jak możesz zainstaluj im czipy i okienko w drzwiach garażu, które czipy rozpoznaje, inaczej będziesz mieć całą okoliczną kocia ferajnę, która ci będzie wyżerac karmę+ okienko zagwarantuje ci, ze nie będzie skoków z balkonów i prób skoków przez uchylone okna w kuchni, łazience etc

      Różnica między jednym a dwoma to:
      - cena weta, zdarzyło mi się zostawić pensję w klinice lecząc szesnastolatka i drugą pensję po kilku miesiącach jak najmłodsza wykonała dziki skok ze schodów
      - wakacje. Z jednym jeszcze możesz się gdzieś zabrać, z dwoma to już masakra, wiec życzliwy sąsiad to mus
      • magata.d Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 10:54
        dolcenera napisała:

        > Miałam równocześnie trzy wychodzące przez ponad 15 lat, jak możesz zainstaluj i
        > m czipy i okienko w drzwiach garażu, które czipy rozpoznaje

        Mam od paru dni i bardzo polecam. Już mnie kot o świcie nie budzi, jak ja wstaję to kot już po spacerze słodko śpi wink I ja mam z aplikacją, wiec wiem kiedy wchodzi i wychodzi.
    • slonko1335 Re: Dwa kotki czy jeden? 02.05.21, 07:45
      Po przerpbieniu z 50 kociat w roznych konfiguracnach uwazam ze jedynak to krzywda dla kota. Zdecydowanie łatwiej też jest z dwoma kociakami niż z jednym. Jeżeli kogoś nie stać na dwa kociaki to powinien raczej zainteresować się starszym. samotnikiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka