Dodaj do ulubionych

Nosicie żałobę?

01.05.21, 20:00
Pracuje w obsłudze klientów biznesowych.
Mój dress cod to biala koszula + czarne spodnie lub spódnica.

Nie chcę nosić żałoby na pokaz, mam ją w sercu. Ale spotkałam się z oburzeniem innych osób że jak to nie noszę czarnych ubrać?

Nosiliście żałobę?
Obserwuj wątek
      • arwena_11 Re: Nosicie żałobę? 02.05.21, 15:36
        Moja babcia nigdy nie założyła nic czarnego od 15 roku zycia do samego końca. Od 7 do 15 roku życia 4 lata chodziła na czarno, bo żałoba. I jako dorosła obiecała sobie że nigdy więcej. Pochowana została też w jasnej sukience
    • tt-tka Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 20:14
      Normalnie kocham, gdy czlowieka, ktory stracil wlasnie kogos bliskiego doluja dodatkowo uwagami, ze sie niewlasciwie ubiera !

      N/t - w pracy nie nosilam. W innych okolicznosciach czasem tak, czasem nie.
      • la_felicja Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 20:25
        tt-tka napisała:

        > Normalnie kocham, gdy czlowieka, ktory stracil wlasnie kogos bliskiego doluja d
        > odatkowo uwagami, ze sie niewlasciwie ubiera !
        >
        Prawda?

        W liceum jednej z moich koleżankek (powiedzmy, Asi) zmarł dziadek.
        Inna koleżanka z klasy obgadała tę Asię gdzie tylko się dało, bo widziała, jak Asia dzień po śmierci dziadka rozmawiała z nauczycielką na korytarzu - I SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĘŁA!

        Cięta riposta wujka Staszka to chyba najlepsze w tej sytuacji.
    • arthwen Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 20:19
      Tzn ktoś z twojego otoczenia uważa, że masz się w pracy ubierać na czarno, bo ktoś zmarł (nawet jeśli to ktoś bliski)?
      Już abstrahując od pracy (kurczę lekarz ma czarny kitel kupować? Kucharz tak samo? A jak ktoś ma służbowy uniform, to co, ma wystąpić do pracodawcy o czarną wersję, bo ma żałobę?) to przecież żałoba to jest bardzo indywidualna kwestia i każdy może ją przeżywać inaczej. Nie wszyscy chcą informować cały świat, że akurat w żałobie są.
      Mi bardzo dawno nikt z bliskiej rodziny nie zmarł, a jak straciłam ciążę, to żałobę przeżywałam całą sobą, obcięłam wtedy włosy bardzo krótko (z bardzo długich), bo czułam potrzebę uzewnętrzenia tych swoich uczuć, chociaż nikt z mojego otoczenia nie wie, że to dlatego. Ale czarnych ubrań nie nosiłam.
      • bergamotka77 Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 20:28
        No właśnie żałoba to rzecz indywidualna. Ja gdy straciłam ciążę to żadnej traumy nie przeżyłam. Nie byłam nawet dnia na zwolnieniu z wyjątkiem pobytu w szpitalu. Tymczasem kobiety czesto przeżywają utratę kilkutygodniowego płodu jak utratę bliskiego człowieka. I mają do tego prawo.
        • memphis90 Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 21:10
          >Tymczasem kobiety czesto przeżywają >utratę kilkutygodniowego płodu jak utratę >bliskiego człowieka. I mają do tego prawo.
          Klasyka Bergi - jak dosrac w białych rękawiczkach, otwierając dziobek w rozkoszym "aleosochozzzi...???" 🤮
          • bergamotka77 Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 22:06
            Jakie dosranie, zastanow się nad sobą. Napisałam jak różnie postrzegają utratę wczesnej ciąży różne osoby. Dla jednych np.aborcja to morderstwo człowieka, dla innych płód to dopiero zalążek człowieka, zestaw komórek z którego rozwinie się dziecko lub nie. Każdy ma prawo to przeżywać i określać jak chce i tobie nic do tego.
            • arthwen Re: Nosicie żałobę? 02.05.21, 04:57
              Ty się zastanów Berga. Mnie to nie rusza, bo już dawno przepracowałam, ale kobieta, która np dopiero co straciła chcianą, wyczekaną ciążę - i wcale nie wiesz na jakim etapie, czy to był kilkutygodniowy płód, czy tez paromiesięczny - przeczyta "przeżywają jak utratę bliskiego człowieka" to jak ma się poczuć? Bo ona sobie ubzudrała, że to taka tragedia? Bo ktoś inny nie przeżywał? Bo dziecko - bo jednak płód w chcianej ciąży dla wielu kobiet jest dzieckiem, nawet jeśli są za prawem do wyboru - to nie byłby bliski człowiek? Ciąża to morze emocji, morze wyobrażeń przyszłości. A jeśli jeszcze ciąża była wyczekana, bo kobieta miała problemy z zajściem, to takim bezmyślnym tekstem zwyczajnie ją dobijasz.
              Ale, nie nie, ty przecież łaskawie jej dajesz prawo do przeżywania utraty kilkudniowego płodu JAK utratę bliskiego człowieka, więc pewnie będziesz nadal udawać, że nie wiesz o co chodzi.
        • tri.lian Re: Nosicie żałobę? 02.05.21, 12:08
          bergamotka77 napisała:

          > No właśnie żałoba to rzecz indywidualna. Ja gdy straciłam ciążę to żadnej traum
          > y nie przeżyłam. Nie byłam nawet dnia na zwolnieniu z wyjątkiem pobytu w szpita
          > lu. Tymczasem kobiety czesto przeżywają utratę kilkutygodniowego płodu jak utra
          > tę bliskiego człowieka. I mają do tego prawo.
          >

          Ty specjalnie chciałaś jej dosrać, czy robisz to bezwiednie?
        • m_incubo Re: Nosicie żałobę? 03.05.21, 21:26
          Kuźwa, jak ty to robisz, że zawsze znajdziesz sposób, jak doyebac komuś niby pisząc o sobie.
          Kiedyś myślałam, że jesteś perfidna, ale nie, ty jesteś zwyczajnie niemożebnie tępa!
    • arabelax Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 20:21
      Nie, nigdy, ani po mamie, ani po tacie. Nawet mi to do glowy nie wpadlo.
      Rob tak, zeby Tobie bylo dobrze, nikt Ci nie bedzoe mowic, co masz nosic.
      Ludzie niektrzy sa walnieci.
    • wapaha Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 20:22
      Po śmierci taty tak- był mi bardzo bliski, bardzo cierpiała, ta czerń w jakiś sposób pomagała mi
      Po śmierci mamy nei- nie była mi szczególnie bliska, nie czułam potrzeby
    • lot_w_kosmos Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 21:09
      Tak. Ale obecnie nie wiem czy dalabym radę rok. Po ojcu tyle nosiłam .
      Mama uwielbia się stroić, kocha ubranie, noszenie żałoby ją męczyło.
      Jeśliby mi kiedyś zmarła- będę nosić, oczywiście, ale maksymalnie pół roku.
      • molik28 Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 22:17
        Pamiętam jak zmarł mój dziadek. Byłam w 8 klasie. Tydzień później była szkolna dyskoteka na którą chciałam iść. Mama miała obiekcje i wtedy Babcia powiedziała: Niech idzie, przecież Dziadek nie chciałby żeby siedziała w domu, jak za karę. Cieszyłby się, że dobrze się bawi i odpędzi smutek, chociaż na trochę. Miałam wspaniałych dziadków.
    • memphis90 Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 21:14
      Nie. Nie czuję tego. Nie czuję częstych wizyt na cmentarzu, głośnego rozmawiania nad grobem ze zmarłym ani wrzucania wspominkowych postów na portalach społecznościowych. Oczywoscie rozumiem, że komuś może to być potrzebne, ale to raczej nie dla mnie.
      • bergamotka77 Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 22:10
        memphis90 napisała:

        > Nie. Nie czuję tego. Nie czuję częstych wizyt na cmentarzu, głośnego rozmawiani
        > a nad grobem ze zmarłym ani wrzucania wspominkowych postów na portalach społecz
        > nościowych. Oczywoscie rozumiem, że komuś może to być potrzebne, ale to raczej
        > nie dla mnie.
        >

        Typowe dosrywanie memphis w białych rękawiczkach.
        • georgia.guidestones Re: Nosicie żałobę? 01.05.21, 22:37
          bergamotka77 napisała:

          > memphis90 napisała:
          >
          > > Nie. Nie czuję tego. Nie czuję częstych wizyt na cmentarzu, głośnego rozm
          > awiani
          > > a nad grobem ze zmarłym ani wrzucania wspominkowych postów na portalach s
          > połecz
          > > nościowych. Oczywoscie rozumiem, że komuś może to być potrzebne, ale to r
          > aczej
          > > nie dla mnie.
          > >
          >
          > Typowe dosrywanie memphis w białych rękawiczkach.
          >
          >
          ???

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka