Dodaj do ulubionych

rowerzyści na jezdni

01.05.21, 23:45
jeżdżę na rowerze i jeżdżę też samochodem. Jeżdżąc rowerem unikam jezdni, nie zawsze jest to możliwe i wówczas jadę trochę z duszą na ramieniu, bo wariatów za kierownicą nie brakuje.

ale w poniższym przypadku chyba bardziej pochylam się w stronę kierującego autem, bo wiem, że i rowerzyści nie zawsze są fair:

tvn24.pl/tvnwarszawa/ulice/warszawa-smierc-grzegorza-grzyba-na-rowerze-proces-5082952?fbclid=IwAR3kV1vDxQmKCvbXboqmyKRxpl6-RlCf9u4Fn2KCQcMyIxRhwF4ilVYQXYg
Obserwuj wątek
      • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 01:14
        To się tam niestety zdarza, bo poprowadzenie tras rowerowych w okolicy woła o pomstę do nieba. I co gorsza w związku z konstrukcją tras rowerowych jechanie rowerem po jezdni jest legalne.
        Przy czym nikt normalny tego nie robi, więc jak widzę tam rowerzystę, to traktuję go jak grupę dzieci bawiących się piłką przy chodniku czyli zdejmuję nogę z gazu i nastawiam się na hamowanie, nigdy nie wiadomo, co wariatowi do głowy wpadnie.
      • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:34
        Dla nieznających Warszawy - tam się tyle jeździ. Ta trasa była zaprojektowana na dopuszczalną prędkość 80 km/h i przez lata takie ograniczenie prędkości tam obowiązywało. Potem je obniżono, ale cała geometria jezdni jest nadal dostosowana do wyższej prędkości i te 80 km/h to kierowca jadący w odczuciu reszty sensownie - dynamicznie ale nie jak wariat. Bo spieszących, którzy lecą setką, jest sporo, a trafiają się i tacy, co jadą powyżej 150.

        Jeśli chcemy utrzymywać 60, to powinno się zwęzić pasy, bo te są za szerokie. Dałoby to przy okazji miejsce, żeby wprowadzić pas rowerowy na jezdni (plus śluzy do skrętów), co rozwiązałoby problem braku ścieżki we właściwym kierunku.
        Alternatywnie przywrócić 80 km/h i zakazać rowerów na jezdni oraz poprawić te kretyńskie ścieżki.
          • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:14
            Wiesz, jak jestem cięta na kierowców zagrażających bezpieczeństwu innych użytkowników jezdni, tak akurat Modlińska jest na dużych odcinkach bezkolizyjna, dostosowana do wyższych prędkości, to jest miejska autostrada. Tylko administracyjną decyzją jest zawieszona między autostradą a ulicą.
            Trzeba albo zrobić jak w Jabłonnie czyli uznać, że 60 to 60 i dostosować infrastrukturę w tym zrobić pas rowerowy w jezdni albo uznać, że to droga szybkiego ruchu i jeszcze staranniej zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Widzę zalety obydwu rozwiązań.

            No i ja od lat postuluję rzetelne kontrole prędkości w tym pomiary odcinkowe.
            • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:24
              turzyca napisała:

              > Wiesz, jak jestem cięta na kierowców zagrażających bezpieczeństwu innych użytko
              > wników jezdni, tak akurat Modlińska jest na dużych odcinkach bezkolizyjna, dost
              > osowana do wyższych prędkości, to jest miejska autostrada. Tylko administracyjn
              > ą decyzją jest zawieszona między autostradą a ulicą.
              > Trzeba albo zrobić jak w Jabłonnie czyli uznać, że 60 to 60 i dostosować infras
              > trukturę w tym zrobić pas rowerowy w jezdni albo uznać, że to droga szybkiego r
              > uchu i jeszcze staranniej zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Widzę
              > zalety obydwu rozwiązań.

              Różnie można zrobić. Można wytyczyć drogi rowerowe i oddzielić je na sztywno.
              Można pogłębić ulicę i przerzucić górą szerokie kładki, zrobić tam zieleńce i porządne drogi rowerowe, a nawet częściowo zabudować budynkami.
              Wtedy to jest już droga szybkiego ruchu, a rozwiązanie jest już konkretne i bezpieczne dla wszystkich.
            • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:28
              Trzeba albo zrobić jak w Jabłonnie czyli uznać, że 60 to 60 i dostosować infrastrukturę w tym zrobić pas rowerowy w jezdni albo uznać, że to droga szybkiego ruchu i jeszcze staranniej zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów.
              I tu masz pełną rację, albo-albo, byłoby bezpieczniej dla wszystkich.
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:50
                Sposoby bywają różny. W moim mieście, po zabiciu pieszych na przejściu, okazało się że świateł zrobić nie można więc zlikwidowano przejście. Gdyby zakazać rowerzystów jazdy rowerami być może żaden by nie zginął.
                • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:10
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Sposoby bywają różny. W moim mieście, po zabiciu pieszych na przejściu, okazało
                  > się że świateł zrobić nie można więc zlikwidowano przejście.


                  Wiele lat temu obok mojego domu zabito na przejściu dziecko. Kolejne. Byłam wówczas na zebraniu mieszkańców z jakimiś specjalistami od organizacji ruchu - domagaliśmy się świateł na początku i na końcu osiedla. Dowiedzieliśmy się, ze to absolutnie niemożliwe.
                  Potem:
                  1. Zrobiono wysepki przy przejściach dla pieszych.
                  2. Po paru latach zrobiono światła na początku i na końcu osiedla.
                  3. Po kolejnych paru latach zrobiono światła dokładnie na tym samym przejściu, gdzie wczesniej rozjechano dziecko.
    • jakis_wolny Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:20
      Kierowca BMW przekroczył prędkość.

      Rowerzysta zachował się jak szaleniec. Ułamki sekund i nie spotkaliby się w tak tragicznych okolicznościach.

      Nie rozumiem niektórych ludzi. Ścieżka rowerowa była obok
      • heca7 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:25
        Ja często widzę rowerzystów - kolarzy na ulicy gdzie obok idzie wygodna (pusta ) ścieżka rowerowa. Ale nie, to nie dla nich. Oni muszą na kolarzówkach zapi. erdalac ulicą.
        • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:30
          heca7 napisała:

          > Ja często widzę rowerzystów - kolarzy na ulicy gdzie obok idzie wygodna (pusta
          > ) ścieżka rowerowa. Ale nie, to nie dla nich. Oni muszą na kolarzówkach zapi. e
          > rdalac ulicą.

          A ja widuję wielokrotnie ścieżki rowerowe idiotycznie wytyczone, omijające drzewka, zastawione samochodami, kończące się nagle, o różnych nawierzchniach pokawałkowane itd.
          Samochodziarze muszą zap... po jezdni, zamiast się przesiąść w transport zbiorowy?
              • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:57
                Może teraz nie ma, bo jest pandemia, ludzie siedzą na home office, a dzieci nie jeżdżą do szkół. Ale to wiecznie trwać nie będzie (oby). A na początku pandemii był inny problem, mianowicie limity pasażerów w zbiorkomie. Mój mąż kilka razy nie wsiadł i musiał czekać na kolejny tramwaj. Ja sobie daruję podobne atrakcje i pojadę samochodem.

                Pandemia trwa od roku, nie od dwóch. U mnie (Wrocław) jeszcze rok z kawałkiem temu pojazdy były bardzo zatłoczone.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:48
            >Samochodziarze muszą zap... po jezdni, zamiast się przesiąść w transport zbiorowy?

            Samochodem do pracy - 20 minut w normalnych korkach porannych i popołudniowych.

            Zbiorkomem do pracy - 50 minut przy ogarnięciu logistyki (czyli wyjściu idealnie na przystanek na pierwszy odcinek) i pod warunkiem, że wszystko przyjedzie zgodnie z planem.

            Co wybierasz?
          • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:49
            berdebul napisała:

            > Bo ścieżki są często z kostki, wiec wygodniej się takiemu ujowi w lycrze jedzie
            > jezdnią.

            Nie z kostki (granitowej), ale z polbruku. Po kostce się jeździ bardzo źle, szczególnie, gdy jest mokra. Po polbruku jeździ się niespecjalnie, niewygodnie i wolno, ale nie jest to aż taka uciążliwość, żeby się pchać pod koła malującej się w lusterku i z telefonem przy uchu dziuni w beemce.

            Powinno się zostawić mały ruch samochodowy, jeden pas dla samochodów i wydzielone ścieżki dla rowerzystów, a z tych dziwacznych ścieżek, zrobić ciągi piesze i trawniki.
            Wszystkim by się poprawiło, ale odważnego się nie znajdzie na taką zmianę big_grin
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:54
              bistian napisał:
              > Powinno się zostawić mały ruch samochodowy, jeden pas dla samochodów i wydzielone ścieżki dla rowerzystów,

              A przed każdym samochodem powinien iść człowiek z czerwoną flagą żeby ostrzegać rowerzystów przed blaszanym potworem.
              • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:04
                januszekxxl napisał:

                > bistian napisał:
                > > Powinno się zostawić mały ruch samochodowy, jeden pas dla samochodów i wy
                > dzielone ścieżki dla rowerzystów,
                >
                > A przed każdym samochodem powinien iść człowiek z czerwoną flagą żeby ostrzegać
                > rowerzystów przed blaszanym potworem.

                Ja tego nie postuluję, ale podoba mnie się Twój pomysł. Podobno to kiedyś już było i się sprawdziło wink
                Ale nie kpij sobie, bo to dobra propozycja na wąskich drogach, gdzie się nie da zmieścić ścieżek, chodników i pasów ruchu dla samochodów. Można ewentualnie wprowadzić ruch jednokierunkowy i wtedy dostajemy dodatkowe miejsce dla rowerzystów i pieszych.
            • ichi51e Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:14
              charakterystyczne dla warszawy są takie łatki ścieżki rowerowe - 100 metrów kostki 50 asfaltu które kończy się wyjazdem na ulicy i kawałek wytyczony na drodze. Do tego światła dzieci na rowerkach ludzie z pieskami dzieci na wrotkach z pieskami no po prostu wszystko. te ścieżki są "dobre" dla jazdy miejskiej - pojadę sobie na bazarek po marchewkę i buraka/podjade sobie po dziecko do przedszkola/do metra (a tu zonk bo nie ma parkingu na rowery i nie ma tez miejsca bo ludzie wszystko zastawili rowerami). Jak ktoś chce jeździć kolarzówka (wspomniany chuj w lycrze) to nie ma w wwie możliwości innych niż ulica. Mieli zbudować tor rowerowy (pl.m.wikipedia.org/wiki/Tor_kolarski_Nowe_Dynasy) ale jaki stan inwestycji widać na zdjeciu
          • shmu Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:12
            Nie wiem jaka to kostka, ale jazda kolarka po kostce kamiennej jest bardzo nieprzyjemna i bolesna (dla np. nadgarstków). Jak jedziesz szybko to cię tak trzęsie, że nie widzisz dobrze. Poza tym jest śliska jeśli jest mokra, już nie mówiąc o tym, że nie służy zbytnio rowerowi, jeśli jest z karbonu. Więc ujem nazwalabym kogokolwiek, kto brał udział w projektowaniu i wykonaniu takich ścieżek rowerowych a nie rowerzystów, którzy z takowych nie chcą korzystac. Ciekawe, co by kierowcy powiedzieli na słupki, drzewa na środku ulicy lub nagle kończąca się jezdnię. Mój mąż rozwalił sobie drogi rower i złamał obojczyk na drodze, która właśnie nagle się kończyła i miała mały krawężnik oddzielający ja od ulicy.
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:16
              shmu napisała:
              Mój mąż rozwalił sobie drogi rower i złamał obojczyk na drodze, która właśnie nagle się kończyła i miała mały krawężnik oddzielający ja od ulicy.

              Nie musiał tak szybko jechać.
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:50
                  paniusiapobuleczki napisała:
                  > Może musiał.

                  Może i musiał. Śpieszył się odebrać skomplikowany poród albo miał taki przymus wewnętrzny do szybkiej jazdy.
                  Ale wtedy powinien obserwować drogę na kilkadziesiąt metrów przed nim i myśleć. Jest dla niektórych rowerzystów trudne a nawet awykonalne.
              • shmu Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 13:55
                Powiedz to temu kierowcy, który zabił rowerzystę.
                W ogóle powiedz to tym wszystkim kierowcom aut, ktorzy przekraczają dozwolona prędkość. Zapewniam cię, że wypadków będzie mniej. Powiedz im też, że jak k.... widzą pieszego, rowerzystę, inny samochód wyjeżdżający na drogę, to mają hamulec od tego, żeby hamować, a nie dalej się pchać na chama, wyprzedzać, mijać, kiedy nie ma miejsca, jak cywilizowani ludzie a nie agresorzy, którzy ohohoho kupili BMW czy innego grata i są królami jezdni.
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:06
                  shmu napisała:
                  > Powiedz to temu kierowcy, który zabił rowerzystę.
                  > W ogóle powiedz to tym wszystkim kierowcom aut, ktorzy przekraczają dozwolona p
                  > rędkość. Zapewniam cię, że wypadków będzie mniej. Powiedz im też, że jak k....
                  > widzą pieszego, rowerzystę, inny samochód wyjeżdżający na drogę, to mają hamule
                  > c od tego, żeby hamować, a nie dalej się pchać na chama, wyprzedzać, mijać, kie
                  > dy nie ma miejsca,

                  A ty powiedz rowerzystom żeby nie jeździli tam gdzie im nie wolno a jeśli już jadą, to niech nie wykonują samobójczych skrętów przed samochody.
          • ichi51e Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:21
            to wynika ze specyfiki roweru - oni maja bardzo lekkie rowery o specyficznej geometrii - nie oszukujmy się nie przeznaczone do ruchu miejskiego! Takim rowerem trzeba się starać żeby jechać normalnie (czytaj poniżej 20km/h) każdy kamyk czujesz a jazda po kostce nie jest wygodna. wiec dla kogoś na takim rowerze przyjemniej jedzie się ulica (choć oczywiście ryzykuje się życiem)
              • taje Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 19:19
                >Ale naprawdę nie ma obowiązku jeździć kolarzówką jak mu niewygodnie!!!
                >wpieprzenie się na ulicę bo kogoś dupcia boli jest nieporozumieniem.

                Ścieżka rowerowa wyłożona cegła czy brukiem i kończąca się po 50 m nie nadaje się się do niczego więc trudno się dziwić rowerzystom, że jadą jezdnią (nie mówię, że tu akurat tak było). Równie dobrze można powiedzieć, że nie ma obowiązku jeździć samochodem i jak kierowcy przeszkadza zakorkowana ulica i rowerzyści na niej to może sobie kupić helikopter i latać nad nią. Albo na piechotę drylować. Ta sama argumentacja. Ulica czy ścieżka rowerowa ma być tak zaprojektowana, żeby wszyscy użytkownicy mogli z niej korzystać.
        • jowita771 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:10
          heca7 napisała:

          > Ja często widzę rowerzystów - kolarzy na ulicy gdzie obok idzie wygodna (pusta
          > ) ścieżka rowerowa. Ale nie, to nie dla nich. Oni muszą na kolarzówkach zapi. e
          > rdalac ulicą.
          >

          Jeśli na drodze jest ograniczenie do 60, obok biegnie ścieżka rowerowa, to jak sobie wyobrażasz na tej ścieżce kolarza? Przecież to logiczne, że kolarz pojedzie jezdnią. Jego prędkość jest bardziej zbliżona do 60 niż do prędkości, z jaką poruszają się rowery po ścieżce. On na tej ścieżce stanowi większe zagrożenie niż na jezdni.
          • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:17
            A to kolarza przestają obowiązywać przepisy ruchu drogowego, bo on koniecznie musi jechać 60km/h? Jest ścieżka - ma obowiązek jechać ścieżką. Koniec i kropka. Ma również obowiązek dostosować prędkość do warunków i jeździć tak, by nie powodować zagrożenia.
            Kogo to obchodzi, że on by sobie chciał jechać 60km/h. A ja bym chciała autem 180. Przepisy zabraniają, trzeba się dostosować.
            • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:36
              laura.palmer napisała:

              > Kogo to obchodzi, że on by sobie chciał jechać 60km/h. A ja bym chciała autem 1
              > 80. Przepisy zabraniają, trzeba się dostosować.

              Jechałem kiedyś z wiatrem prawie 2 godziny jednym tempem z samochodami. Wszyscy jechali tak samo, droga była niezbyt szeroka i nie miała pasa dla rowerów, mało kto mnie wyminął, nie stanowiłem zagrożenia i nikt nie trąbił.
              Rowerem również nie powinien był jechać ponad 50 km/h, te same przepisy obowiązują. Natomiast, zauważam, że jest takie niepisane przyzwolenie dla kierowców samochodów. Jechał 80 km/h zamiast 50 km/h i co się stało? Przecież wszyscy tak jeżdżą!
              Mam nadzieję, że dla takich kierowców, również dla Ciebie, jest przygotowany w piekle olbrzymi kocioł ze smołą
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:55
        Droga dla rowerów była po drugiej stronie jezdni. Jakoś trzeba się tam było dostać. Przekraczanie prędkości "bo droga była gładka i szeroka" jest nagminnie. Fakt, że wszyscy to robią niczego nie zmienia. Oczywiście, pasy rowerowe wytyczone na jezdni są najlepsze.. Kierujący BMW wyprzedzał rowerzyste, a przy wyprzedzaniu należy zachować szczególną ostrożność. Rowerzyści wykonują czasem idiotyczne manewry, kończące się ich kalectwem lub śmiercią. Także powinni stosować się do przepisów, choćby o sygnalizowaniu zmiany kierunku jazdy.
    • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:43
      NIe ma co bardziej się pochylać, winni są obaj i z faktu, że rowerzysta zachował się jak ostatni kretyn, nie wynika, że przekroczenie prędkości o 20 km/h nie miało znaczenia.
      Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.
      Ale też prawda jest taka, że z ograniczeniami prędkości prawie nikt w Polsce się nie liczy, a 60 czy 80 to naprawdę czyni różnicę, i tak, pan instruktor doskonalenia jazdy ponosi swoją część winy za śmierć niedopowiedzialnego rowerzysty. Jesli prędkościomierz jego auta zatrzymał się na 82, a on sam mówi, że hamował, to trudno mieć wątpliwości.
      • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:00
        nangaparbat3 napisała:

        > Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której biegn
        > ie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.

        Tak, panowie, bo to panowie mają taką kondycję, że są wstanie jechać 45 km/h, panie już bardzo rzadko.

        > Jesli prędkościomierz jego auta zatrzymał się na 82, a on sam mówi, że hamował
        > , to trudno mieć wątpliwości.

        To ile jechał? 120? Jeśli jechał naprawdę szybko, to głównie on jest odpowiedzialny.

        A NL jakoś funkcjonują razem rowerzyści z samochodziarzami. Do tego, są wszędzie wykonywane szybkie ścieżki dla rowerów poza ruchem drogowym, nawet przez całe miasto. A u nas, są miejscowości, gdzie przez ostatnie 30 lat nawet nie rozwiązano problemu wykonania pojedynczego bezpiecznego przejścia przez drogę o szybkim ruchu i tak wygląda troska o bezpieczeństwo. A ścieżki rowerowe robi się głównie po to, żeby zrobić za grosze chodnik obok i żeby można było się wykazać przed wyborami. To nie jest żaden przemyślany system
        • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:07
          bistian napisał:

          > nangaparbat3 napisała:
          >
          > > Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której
          > biegn
          > > ie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.
          >
          > Tak, panowie, bo to panowie mają taką kondycję, że są wstanie jechać 45 km/h, p
          > anie już bardzo rzadko.

          Panie też jeżdżą po szosie acz występuje w tym sporcie duża dysproporcja płci, to fakt. Wolniej, ale jeżdżą. Problemem nie jest prędkość tylko generalne kultura jazdy.
          Oraz przepisy - ja po ocenie warunków na drodze, mogę cyklistę wyprzedzić przekraczając podwójną ciągłą, więc nie muszę się za nim wlec do przerywanej. W związku z tym nie przeszkadzają mi oni szczególnie, a region kolarski.

          Miasto to inna rzecz, miasto to stan umysłu. W miastach to chyba jeszcze prawo dżungli na drogach obowiązuje.
              • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:53
                Rzecz w tym, że nie wynika to z wypowiedzi, w końcu nie każdy musi się orientować, ze mieszkasz w Hiszpanii...

                Bo w Polsce jest tak:
                "Znak P-4, czyli "linia podwójna ciągła", rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią. Warto zaznaczyć, że wbrew powszechnie panującej opinii podwójna linia ciągła nie oznacza automatycznie zakazu wyprzedzania. Co prawda, z uwagi na szerokość polskich jezdni na wielu odcinkach dróg tego typu oznakowanie skutkować będzie tym, że chcąc nie złamać przepisów, nie będziemy mogli wyprzedzić innego pojazdu. Ale już w miejscach, gdzie pomimo występowania na osi jezdni "podwójnej ciągłej" są na przykład dwa pasy w jednym kierunku i podczas wyprzedzania nie najedziemy na linię ciągłą, manewr taki jest dozwolony."

                www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/uwaga-na-linie-ciagle/greeynp
          • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:35
            ichi51e napisała:

            > Nie porównujmy z Holandia. tam ruch rowerowy to jest głównie ruch miejski.
            > znamienne go google podsuwa

            U nas też tak by mogło być, tylko trzeba zmienić myślenie.
            Widzę, że się nasz król załapał na zdjęcie, dużo szczuplejszy, niż obecnie.
      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:02
        nangaparbat3 napisała:
        > Jesli prędkościomierz jego auta zatrzymał się na 82, a on sam mówi, że hamował
        > , to trudno mieć wątpliwości.
        >

        Nie szybkościomierz się zatrzymał tylko biegły stwierdził. Inny biegły może stwierdzić coś innego.
        Biegły stwierdził: nie powinno go być na Modlińskiej. Ale uznał również: kierujący bmw, który go potrącił, przekroczył prędkość. Mógł jechać 82 km/h na jezdni, gdzie ograniczenie wynosi 60 km/h.

        A świadek: Ocenił, że rowerzysta mógł jechał około 25-30 km/h. Z kolei jazdę kierowcy bmw ocenił jako "zgodną z przepisami".
      • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:42

        Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.


        Z forum obok

        Po tym jak dzisiaj dwie durne pindy jechały obok siebie drogą mając ścieżkę rowerowa na całej długości królewieckiej
        Bo jak z mordą jeszcze wyskoczyły- maja rowery szosowe i nie będą jeździły po ścieżce
    • la_mujer75 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:03
      Jako kierowca, boję się rowerzystów na drodze. Przyrzekam.
      I często mam ich na trasach, które najczęściej pokonuję. Najgorzej nie lubię, jak jadę jedną taką wąska drogą (jednopasmówką) , gdzie na poboczu są rowy. Tam wszyscy szybko jadą i jak się trafi taki rowerzysta, to mam problem. Bo bardzo trudno jest go wyprzedzić, gdyż z przeciwka samochody zasuwają również.
      A tam nie ma ścieżki rowerowej.
      Sama nienawidzę jeździć na rowerze po ulicach. Kilka razy mi się to zdarzyło i potwornie się bałam.
      • janja11 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:35
        janja11 napisał(a):

        > Ścieżka rowerowa i rowerzysta pomykający, mimo wszystko, po ulicy między samoch
        > odami.
        > Prawo Darwina...
        > Tylko tak jestem sobie w stanie to wytłumaczyć.

        Doczytałam jeszcze, że kierowca pomykał 82km/h po mieście. Też mu brakło rozumu.
    • mizantropka_20 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:38
      Właśnie - "unikam jezdni" - lepiej kozakować na chodniku. Uwielbiam zimę z jednego powodu -wreszcie czuję się bezpiecznie na chodniku, bez obaw, że rowerowa dzicz na pełnym gazie urządzi sobie slalom.Ten, który "zdejmie" rowery z chodnika ma mój głos w ciemno.
      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:56
        mizantropka_20 napisała:
        Ten, który "zdejmie" rowery z chodnika ma mój głos w ciemno.

        A jak ktoś jeszcze zabroni rowerzystom jeżdżenia po ulicach, to zgłosuję nawet na PiS.
        A przecież jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest zabroniona według prawa o ruchu drogowym.
        A przecież rowerzyści jeżdżą z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym.
        • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:05
          januszekxxl napisał:

          > A przecież jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest zabronio
          > na według prawa o ruchu drogowym.
          > A przecież rowerzyści jeżdżą z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym.

          Nie jest to prawda w mieście. Nie raz trafiało na mnie, że przed światłami, wcinał mi się przed rower gość samochodem i ostro hamował, że myślałem, że nie wyrobię i w niego wjadę. Potem było zielone i ruszał jak łamaga, że musiałem czekać. Wybacz, ale oprócz samochodów elektrycznych, pozostałe, w mieście, bardzo wolno ruszają. Rower jest zazwyczaj szybszy.
        • jowita771 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:34
          januszekxxl napisał:

          > A przecież jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest zabronio
          > na według prawa o ruchu drogowym.
          > A przecież rowerzyści jeżdżą z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym.

          Kolarz na drodze do 60 niekoniecznie jedzie z prędkością utrudniającą innym ruch.
              • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:02
                bigzaganiacz napisał(a):

                > Kolarz jedzie ze stałą prędkością 60 km/h?
                >
                > Tak im sie niestety wydaje
                > W rzeczywistosci leca moze z 35 kolebiac sie po calej drodze jak stara baba z s
                > iatami


                Może nie jedzie 60 km/h, ale już 55 może jechać przez długi czas, jeśli droga i warunki na to pozwalają.
                Zwykły człowiek z dobrym przygotowaniem i z dobrym rowerem, może jechać 45 km/h, a na długiej trasie nawet i 35 km/h. Z dobrym wiatrem, można i 20 km/h więcej.
                • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:07
                  W mojej miescinie od dobrych 30lat jest sekcja kolarska i "trenowali" na drodze ktora czesto jezdzilem i wqurwiali nawet jak jezdzilem malczanem wiec mi tu nie pierdziel o pierwszej kosmicznej osiaganej przez kazdego pedaliste w trykotowych gaciach
                  • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:16
                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > W mojej miescinie od dobrych 30lat jest sekcja kolarska i "trenowali" na drodze
                    > ktora czesto jezdzilem i wqurwiali nawet jak jezdzilem malczanem wiec mi tu ni
                    > e pierdziel o pierwszej kosmicznej osiaganej przez kazdego pedaliste w trykotow
                    > ych gaciach

                    Maluchem można było jechać i 120 km/h, więc dużo więcej, niż 55 km/h.
                      • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:23
                        bigzaganiacz napisał(a):

                        > No i widzisz te twoje pedalarskie km/h sa duzo inne niz samochodowe km/h nie ma
                        > lczan nie wyciagal 120 moze ze 100 po jakchs dwoch minutach rozpedzania sie

                        Wyciągał 120 km/h, sam jechałem kilka razy, ale tak się normalnie nie jeździło, to fakt. Poza tym, do 100 rozpędzał się w minutę, nie w dwie.
    • kanna Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:04
      Jeżdżę Modlińska jako kierowca, pasażer, też miejską i rowerem.

      Ścieżka owszem jest, z drugiej strony jezdni. Ze ścieżki nie korzystam, bo musiałabym przeciąć cała Modlińska. Używam za to chodnika, który w tym miejscu jest szeroki i pusty, bo piesi praktycznie na tym odcinku go nie używają.

      Skakanie po pasach jezdni na Modlińskiej na rowerze uważam za proszenie się o kłopoty. Ale ja nie mam kolarzówki uncertain
      Szkoda rowerzysty, szkoda kierowcy, nieszczęście dla wszystkich.

      Ale rowerzysta miał problem z oszacowaniem sytuacji, skoro się tam pchał rowerem miedzy samochody.
      • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:12
        > Ścieżka owszem jest, z drugiej strony jezdni.

        I ta ścieżka jest jednokierunkowa?

        > Używam za to chodnika, który w tym miejscu jest szeroki i pusty, bo piesi praktycznie na tym odcinku go nie używają.

        Dlaczego używasz chodnika, skoro masz wybudowaną za moje podatki ścieżkę rowerową?
        • kanna Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:25
          Za NASZE podatki.

          Bo mogę. Bo żaden pieszy tego chodnika nie używa. Bo jadę od strony Żerania i przebicie się przez Modlińska to kombinatoryka wyższego rzędu.
          Bo mi się nie opłaca zmieniać strony jezdni na 500 m.

          Ale nie martw się, jakbyś akurat tamtędy szła, to Cię ominę szerokim łukiem, albo nawet stanę i poczekam, żebyś komfortowo przeszła - bo wychodzę z założenia, ze rowerzysta na chodniku jest gościem.

          I ma bezwzględne i bezwarunkowo szanować prawa pieszych.
          Dlatego wkurw mnie zalewa, jak rowerzysta na chodniku używa wobec mnie dzwonka. Bo pieszy ma prawo iść jak chce, i takim tempem jakie mu pasuje.

          Bywam rowerzystą, ale głównie jestem pieszym.
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:07
            > Bo mogę.

            Rzecz w tym, że nie możesz. Rowerzyście nie wolno jechać po chodniku, poza kilkoma bardzo szczególnymi wypadkami.

            > Bo żaden pieszy tego chodnika nie używa.

            To nie ma znaczenia. Rowerzyście nie wolno jechać po chodniku. Chodnik jest dla pieszych.

            > Bo jadę od strony Żerania i przebicie się przez Modlińska to kombinatoryka wyższego rzędu.
            Bo mi się nie opłaca zmieniać strony jezdni na 500 m.

            To może nie używaj na tej trasie roweru?
        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:40
          Jeżeli prędkość dopuszczalna jest podniesiona ponad 50 a chodnik jest szeroki, to wolno jechać na rowerze. Skąd rowerzysta ma wiedzieć, że po drugiej stronie wielopasmowej jezdni jest droga dla rowerów i jak się na nią dostać, czy prowadzi w kierunku w który rowerzysta zamierza skręcić?
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:00
            > Jeżeli prędkość dopuszczalna jest podniesiona ponad 50 a chodnik jest szeroki, to wolno jechać na rowerze.

            Tylko przy szczególnych warunkach pogodowych.

            > Skąd rowerzysta ma wiedzieć, że po drugiej stronie wielopasmowej jezdni jest droga dla rowerów

            Może przy planowaniu trasy jazdy mógłby zajrzeć do googla?

            > jak się na nią dostać

            A jak się dostał na chodnik?

            > czy prowadzi w kierunku w który rowerzysta zamierza skręcić?

            Większość ścieżek rowerowych jest dwukierunkowa. Więc jedzie sobie wzdłuż ulicy po ścieżce rowerowej zamiast po chodniku. Jeśli zamierza skręcić, a ścieżka biegnie prosto, to jedzie jezdnia. Nie wiem, w czym widzisz problem...
            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:12
              Niestety, mylisz się. Warunkiem koniecznym jest chodnik o szerokości conajmniej 2 m i prędkość dozwolona na drodze powyżej 50 km/godz. Zaglądanie do googla nie jest obowiązkowe, o ruchu drogowym informują znaki a nie internet. Jeżeli jesteś po jednej stronie jezdni wielopasmowej, to jak przedostać się na drogę rowerowa po drugiej stronie?
              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:16
                kokosowy15 napisał(a):
                Jeżeli jesteś po jednej stronie jezdni wielopasmowej, to jak przedostać się na drogę rowerowa po drugiej stronie?

                Znaleźć przejście dla pieszych i przeprowadzić rower.
                  • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:42
                    > Do przejścia dla pieszych doprowadzić rower czy jednak jechać po jezdni?

                    Ja bym doprowadziła, bo za jazdę rowerem po jezdni, gdy obok biegnie ścieżka, można dostać mandat.
                    • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:27
                      Polskie orzecznictwo sądowe stwierdza, że gdy droga dla rowerów jest po lewej stronie drogi i znaki nie zabraniają jazdy po prawej jezdni, można nią jechać rowerem. Oczywiście, nie ma prawa precedensu i każdy wyrok może być inny. Rower jest do jeżdżenia, nie do prowadzenia ani noszenia.
                      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:33
                        kokosowy15 napisał(a):
                        Rower jest do jeżdżenia, nie do prowadzenia ani noszenia.

                        Ale jeśli gdzieś nie wolno jechać na rowerze, to trzeba go prowadzić.
                        Kolarze przełajowi noszą rowery a nawet biegają z rowerem na ramieniu.
                        A jeśli komuś nie odpowiadają warunki, to nie musi jeździć na rowerze.
                        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:56
                          Rozmawiamy teoretycznie, że "gdzieś nie wolno" czy o o określonym przypadku? Jeszcze raz: jeżeli droga dla rowerów jest po lewej stronie drogi a znaki nie zabraniają jazdy rowerem po prawej stronie, można jechać po prawej jezdni. Orzeczenie sądu z 2017 roku.
                          • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 23:17
                            kokosowy15 napisał(a):
                            > Rozmawiamy teoretycznie, że "gdzieś nie wolno" czy o o określonym przypadku?

                            Rozmawiam ogólnie o przepisach obowiązujących w całej Polsce.
                            Nie wiem czy ktoś kto z miasta Łodzi pochodzi może się wypowiadać na temat konkretnego zdarzenia w innym mieście.
                            Widać wyraźnie że jesteś rowerzystą a kierowców samochodów uważasz za idiotów.
                            A ja jestem kierowcą samochodu i uważam większość rowerzystów za idiotów. I samobójców.
                            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 10:46
                              Kierowców samochodów uważam za normalnych ludzi, tyle że uzbrojonych. Jeżeli wstod nich trafi się wariat, konsekwencje bywają tragiczne. Nie wiedziałem, że prawo w Łodzi jest inne niż w reszcie Polski, ale orzeczenie sądowe było akurat z Warszawy.
                  • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:46
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Do przejścia dla pieszych doprowadzić rower czy jednak jechać po jezdni?

                    Jeśli przepisy nie pozwalają jechać po jezdni a ścieżki rowerowej brak, to prowadzić rower po chodniku.
                    Można też uprawiać kolarstwo przełajowe i nosić rower, jeśli gdzieś nie wolno nim jechać.