Dodaj do ulubionych

Unia Europejska - cel 2030

03.05.21, 18:55
Cel - do 2030 minimum 25% produkcji rolnej powinna być organiczna.

Trzymam kciuki, ale biorąc pod uwagę zasoby ziemi rolnej w Europie i jest zaludnienie to chyba nie da się wiele więcej.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Unia Europejska - cel 2030 03.05.21, 19:08
      To się nazywa ironia - ludzie na świecie zdychają z głodu a UE będzie jeszcze więcej płacić, żeby tylko żywności nie produkować.

      Tego, że efektem będzie wzrost cen żywności nawet nie próbuję tłumaczyć.
    • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 03.05.21, 22:27
      Super. Już więcej niż połowa kupowanej przeze żywności jest organiczna. Kupowałabym więcej, ale często nie ma wyboru, albo ceny są kosmiczne i kompletnie nieadekwatne. Im więcej ludzie jednak kupuje organiczne produkty, tym ceny stają się bardziej przystępne, bo rolnik produkujący organiczną żywność nie musi warzyw sprzedawać już na sztuki wożąc je do małego sklepiku, a może na kilogramy dla większej sieci handlowej, która sobie je sama odbierze. Jestem gotowa za organiczne produkty zapłacić 30-50% więcej niż za konwencjonalne produkty i zwykle mieszczę się w tym przedziale. Ale się opłaca. Ogromna różnica smakowa jest zwłaszcza przy produktach mlecznych, mięsie, jajkach i wyrobach zbożowych jak chleb, makaron, płatki śniadaniowe. Lepsze są też ciastka, słodycze oraz przyprawy i herbata. Przy warzywach, owocach i strączkowych smak jest już mniej decydujący, ale mimo tego kupuję, jak się da.
            • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 03.05.21, 23:58
              Nie wiem jak wyliczyłeś tą bzdurę, ale nawet gdyby, to świat się nie zawali. W Europie produkuje się ZA DUŻO żywności. Do utrzymania cen w wielu krajach rolnicy niszczą część plonów, to normalka zwłaszcza w krajach południowej Europy, z której pochodzi większość naszych warzyw i owoców. Nic się więc nie stanie, gdy zaczniemy produkować mniej, ale lepszej jakości.
              • malgosiagosia Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:09
                snakelilith napisała:

                > Nie wiem jak wyliczyłeś tą bzdurę, ale nawet gdyby, to świat się nie zawali. W
                > Europie produkuje się ZA DUŻO żywności. Do utrzymania cen w wielu krajach rolni
                > cy niszczą część plonów, to normalka zwłaszcza w krajach południowej Europy, z
                > której pochodzi większość naszych warzyw i owoców. Nic się więc nie stanie, gdy
                > zaczniemy produkować mniej, ale lepszej jakości.
                >

                TE bzdure...Nie wiem jak wyliczyles TE bzdure!. TA bzdura mozesz sobie glowe zapchac. Z reszta wpisu sie zgadzam.
        • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 03.05.21, 23:54
          Nie jest drogo. Żywność jeszcze nigdy nie była tak tania, jak teraz. Jeszcze 50 lat temu wydawało się na produkty żywnościowe o wiele większą część zarobionych pieniędzy niż teraz, dlatego cała masa tego co się kupuje i je jest dziś odpowiednio niskiej jakości.
          Ja jestem gotowa zapłacić więcej, jeżeli kupuję sobie za to wyższą jakość i ekologię.
          I nieprawda, że ekologia musi kosztować badzo dużo. Wraz z wzrostem ekologicznego asortymentu na rynku, ceny tych produktów spadają. Pamiętam pierwsze jajka zerówki. Były tylko w delikatesach w centrum miasta i kosztowały majątek. Dziś są w każdym supermarkecie i kosztują niewiele więcej od zwykłych, bo coraz większej ilości producentów opłaca się przestawić hodowlę. Zwłaszcza mniesji i średni rolnicy profitują, bo tylko ekologią mogą konkurować z masówką.
          • malgosiagosia Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:11
            snakelilith napisała:

            > Nie jest drogo. Żywność jeszcze nigdy nie była tak tania, jak teraz. Jeszcze 50
            > lat temu wydawało się na produkty żywnościowe o wiele większą część zarobionyc
            > h pieniędzy niż teraz,

            Zalezy gdzie. W USA zywnosc byla bardzo tania.
              • malgosiagosia Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:30
                snakelilith napisała:

                > malgosiagosia napisała:
                >
                >
                > > Zalezy gdzie. W USA zywnosc byla bardzo tania.
                >
                > Nie wiem czy zauważyłaś, pani z gramatycznym kijem w doopie, ale wątek dotyczy
                > Europy.

                W Europie tez bylo tanio np. w Danii. Moja rodzina mieszka w Danii od 1972 roku.
                Za poprawe gramatyki powinnas mi podziekowac. Nie ma za co.
                • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:42
                  malgosiagosia napisała:


                  > W Europie tez bylo tanio np. w Danii. Moja rodzina mieszka w Danii od 1972 ro
                  > ku.

                  Ceny żywności w Danii w ostatnich 25 latach spadły w stosunku do zarobków. Jeżdżę do tego kraju co roku, wynajmuję domek letniskowy z kuchnią. I o ile wcześniej na wszystkich niemieckich portalach były wskazówki, że opłaca się przywieźć ze sobą podstawowe żarcie, jak np makaron, oliwę, konserwy itd z Niemiec, bo Dania była pieruńsko droga, to w ostatnich 10 latach tego się już nie spotyka. Ceny żywności w Danii są mniej więcej 30% wyższe niż w De (robię dokładne rachunki wydanej forsy po powrocie), a Niemcy uchodzą za tani kraj. Więcej za żywność niż w De płaci się we Francji i Wielkiej Brytanii. Więc nie wiem, co ta twoja rodzina liczy, ale na pewno nie wydatki za żywność.


                  > Za poprawe gramatyki powinnas mi podziekowac. Nie ma za co.

                  Zajmij się mniej formą, a więcej treścią. Nie musisz dziękować za radę.
                  • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:55
                    Tu masz wykres wydawanej części domowego budżetu na żywność w Niemczech, począwszy od 1850 do 2020. Mniej więcej od 2000 wydatki utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie. Podobny rozwój jest we wszystkich krajach starej Europy.
                  • malgosiagosia Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 01:01
                    snakelilith napisała:

                    Napisalas: Jeszcze 50
                    > lat temu wydawało się na produkty żywnościowe o wiele większą część zarobionyc
                    > h pieniędzy niż teraz,

                    Ja napisalm, ze 50 lat temu zywnosc byla tania, nawet w Danii.

                    Powinnas pamietac co piszesz. Radze wiecej omega3. smile
                    • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 01:08
                      malgosiagosia napisała:


                      > Ja napisalm, ze 50 lat temu zywnosc byla tania, nawet w Danii.

                      Nie była tania. Była droższa. W stosunku do dochodów, czyli posiadanych do wydania pieniędzy. Jeszcze raz, wykres niżej/wyżej pokazuje, ile ludzie w Niemczech wydawali w ostatnich latach na żywność. 50 lat temu, czyli w latach 70, w krajach starej Europy ludzie wydawali na żywność większą część posiadanego budżetu niż dzisiaj.
        • bi_scotti Re: Unia Europejska - cel 2030 03.05.21, 23:55
          profes79 napisał:

          > ceny są kosmiczne i kompletnie nieadekwatne.
          >
          > Witamy w świecie kapitalizmu o ograniczonej podaży. Drogo? Fajnie; będzie jeszc
          > ze drożej.
          >

          I bardzo dobrze. Mniej kupisz = mniej zjesz = nic nie zmarnujesz! Perfect. Pod warunkiem (!!!), ze czesc drogo bedzie dotyczyc developed countries a nie np. Somalia! Cheers.
          • bigzaganiacz Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 09:25

            I bardzo dobrze. Mniej kupisz = mniej zjesz = nic nie zmarnujesz! Perfect. Pod warunkiem (!!!), ze czesc drogo bedzie dotyczyc developed countries a nie np. Somalia! Cheers.



            Perfekt biszkopt rewelacja
            Poniewaz chiny to kraj rozwijajacy to nie musza sobie zawracac glowy byciem eko i sobie w 2019 zbudowali prawie dwiescie elektrowni weglowych a w 2020 ponad dwiescie a poniewaz my jestesmy juz rozwinieci to placimy ciezkie pieniadze za emisje co2 energia bedzie co raz drozsza i z tego eko przy swieczkach bedziemy siedziec bedzie perfekt leeacki swiat dobrobytu
            Dwa i pol wolowego z koscia na miesiac i paczka swieczek
    • bi_scotti Re: Unia Europejska - cel 2030 03.05.21, 23:53
      Wolalabym deklaracje & akcje (!!!) w kierunku nie marnowania, jakis taki plan zero zarowno spolecznie jak i personalnie. Jak najbardziej uwazam, ze zywnosc w developed countries za tania i zbyt latwo-dostepna. Organic brzmi OK ale ja jestem mocno podejrzliwa w kwestii licensing organic, bo w miejscach gdzie dookola nie ma organic produkcji, bardzo trudno o tak w 100% "clean/pure" wode, powietrze, nawet glebe. Again, ja bym stawiala na niemarnowanie, znaczna podwyzke cen w developed countries i sensowniejsza dystrybucje - do tego to np. AI mogloby sie przydac wink Cheers.
      • hanusinamama Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:37
        Mięso jest za tanie. A produkcja mięsa pochłania mase wody, energi, bardzo zanieczyszcza. Ile taka świnka musi sie najeśc zeby dać 1 kg mięsa. Nie wiem jak u ciebie ale u mnie jak wychodzę ze sklepu i mam wiekszy rachunek wiem ze nakupiłam duzo owoców i warzyw, bo te ostatnio podrożały dośc mocno. Mięso nie jest drogie. I tak ja tez czasami kupuje mieso. Nie mwoie ze mamy nie jeśc ale nie w takich ilościach. Zdrowiej i dla nas i dla planety.
        • bi_scotti Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:43
          Wiesz, byl czas gdy jako volunteer uczylam basic budgeting "teen moms" w shelters - jest wielu ludzi, ktorzy po pierwsze nie wiedza ile wydaja na jedzenie, po drugie nie wiedza ile co kosztuje, po trzecie nie maja pojecia ile faktycznie potrzebuja na dzien, na dwa, na tydzien, na miesiac etc. etc. etc. Wspomniane dziewczyny mialy naprawde very basic income ale przy sensobnym budgeting, wlasnie w wydatkach na jedzenie najlatwiej im bylo oszczedzic nie tracac na jakosci zakupow ale uczac sie zeby nic sie nie marnowalo. Gdyby podobne lekcje dotyczyly ludzi zamoznych, dla ktorych jedzenie jest honestly super tanie, mniej by bylo marnotrwstwa a i zdrowie by bylo lepsze wink Life.
    • arthwen Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 00:25
      Mi tam pasuje, wszysto co mogę (i co nie ma naprawdę absurdalnej ceny, a czasem i nawet wtedy) kupuję eko i jeśli to spowoduje, że będzie większa dostępność i wybór, to mogę tylko trzymać kciuki, żeby się udało.
    • kobietazpolnocy Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 09:29
      Organiczna ani ekologiczne warzywa i owoce mnie nie kręcą. Ani to wydajne, ani koniecznie zdrowsze.
      Za to zwracam uwagę na to jakie kupuję jajka, mleko, mięso... Z jajkami od kur chowanych w odpowiednich warunkach w Danii nie ma większego problemu, z mięsem od "szczęśliwych" zwierzaków jest ciut gorzej, bo niby w każdym supermarkecie coś się znajdzie, ale wybór wciąż jest ograniczony, no i cena też jest znacznie wyższa. Ale jest coraz lepiej.

      Organiczne czy nie, żywność ma być odpowiednio przebadana i dostępna do spożycia.

      Do pań oburzonych tym, że mięso jest za tanie: naprawdę chcemy wracać do czasów mniej lub bardziej powszechnego głodu w niższych warstwach społeczeństwa? Tak mogą pisać tylko dobrze sytuowane mieszczanki... Idealnie nie jest z przemysłową produkcją mięsa i zmiany są potrzebne, ale z głową.
        • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 10:23
          Też nie wiem, jak można dojść do takiego wniosku. Czy ograniczenie mięsa tak, by nie jeść go codziennie, to od razu głód? A cała masa ludzi w Europie je mięso codziennie, chociażby w postaci wędliny na kanapkach.
        • kobietazpolnocy Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 11:42
          Tak było do tej pory, czyż nie?
          Odsuwając na bok wszelkie ideologie, mięso to niezwykle kaloryczne i pożywne źródło energii, a jednocześnie przez wieki drogie i zarezerwowane dla wybranych.
          Małomięsna dieta chłopstwa to też przecież była raczej mono-dieta, a nie nowoczesne wege z pomidorkami, ogórkami, kaszami i ziołami ze wszystkich zakątków świata...
          Zdrowa, pożywna i bogata dieta warzywna to też droga sprawa, możliwa dzięki globalizacji. Nie twierdzę, że się nie da, rolnictwo musi się dostosowywać do warunków, nie ma innego wyjścia, tylko zwracam uwagę, że takie opinie jak powyższe to naprawdę jest myślenie mocno wielkomiejskie i uprzywilejowane (wciąż).
          • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 12:04
            kobietazpolnocy napisał(a):

            >
            > Odsuwając na bok wszelkie ideologie, mięso to niezwykle kaloryczne i pożywne źr
            > ódło energii, a jednocześnie przez wieki drogie i zarezerwowane dla wybranych.

            Nasza planeta nie jest w stanie ( z różnych względów) zapewnić każdemu człowiekowi dietę zawierającą ilości mięsa spożywane przez współczesnego Europejczyka. Nie jest to w ogóle też konieczne, a energii w wielu krajach pierwszego i drugiego świata spożywa się i tak za dużo, a nie za mało.
            Nie bardzo wiem też, w jakim celu przywołujesz wspomnienia diety naszych prapradziadków, nikt nie postuluje powrotu do czasów niedoborów wynikających z biedy, wojen i wyzysku społecznego, choć dla niektórych nie było to nawet takie złe, przynajmniej czasowo. Nie ma też żadnych dowodów na to, że dieta musi być maksymalnie zróżnicowana i zawierać dużo mięsa. Zwykle wegetariańska dieta składająca się z lokalnych produktów, z okazjonalnym spożyciem mięsa wystarczy do zachowania pełnego zdrowia.
            I to nie opinia "mieszczan", a ludzi myślących globalnie. Ekstensywna hodowla zwierząt dewastuje środowisko, często właśnie w regionach, gdzie ludzie na to mięso nie mogą sobie specjalnie pozwolić, bo produkowane jest na rynek krajów rozwiniętych.
            • snakelilith Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 12:09
              Ponadto, bo to istotny argument, do hodowli zwierząt potrzebne są ogromne ilości paszy. I te też przyjeżdżają do nas często z krajów trzeciego świata, gdzie hoduje się soję i inne rośliny paszowe na potęgę. Tylko maleńska część tej roślinnej produkcji wystarczyłaby by zlikwidować głód/ niedobory energii w tych krajach.
              • kobietazpolnocy Re: Unia Europejska - cel 2030 04.05.21, 15:46
                To nie są realia średniowieczne, lecz jeszcze dwudziestowieczne, to nie jest jakaś zamierzchła przeszłość.
                Wiem o czym piszesz i sama pisałam powyżej, że rolnictwo musi się zmieniać, tak jak się zmieniało przez całą swoją historię.
                Przypominam tylko, że dieta przeważająco warzywna (niekoniecznie full wege) też jest kosztowna. Raz, bo jednak warzywa są mniej kaloryczne niż mięso, więc potrzeba ich więcej, by zapewnić zdrowotne zapotrzebowanie jak największej ilości ludzi (a nie tylko zamożnej klasy średniej), dwa: bez globalizacji i wszystkich kosztów (i oszczędnościach) z nią związanych to się nie uda. No chyba że eurpejska klasa średnia zgodzi się żywić tylko kapustą i ziemniakami w zimie, i zrezygnuje z soczewicy, awokado, quinoa i tysiąca innych pokarmów, których w naszym klimacie się nie produkuje (bądź nie na wystarczającą skalę).
                Innowacyjne rozwiązania - jak najbardziej, ale czuję, że nawet jak powstaną to będą dostępne głównie zamożnym konsumentom z północnej Europy.

                Ja czekam na mięso produkowane laboratoryjnie - o tych samych walorach zdrowotnych i smakowych. To będzie dla mnie największa rewolucja, a nie inwestycja w organiczne plantacje warzyw, które akurat przez swoją mniejszą wydajność od tradycyjnych wymagają większej powierzchni (więc są i droższe i jednocześnie powiększają ilość terenów rolniczych - monokulturowych - co stoi w sprzeczności z potrzebą dywersyfikacji ekosystemów, o których trąbi się od lat w kontekście zwłaszcza problemów z owadami zapylającymi rośliny, ale nie tylko).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka