Dodaj do ulubionych

Szczepienie pracujących za granicą

03.05.21, 21:02
Okazuje się, że można pracować i mieszkać za granicą i przyjechać do Polski i zaszczepić się. Media donoszą o naszych rodakach, którzy wpadli na majówkę, stanęli w kolejkach do szczepienia, zaszczepili się Johnsonem i w kraju, gdzie mieszkają i pracują nie będą musieli tego robić.

Zastanawiam się, jak to jest możliwe.

Żeby się zaszczepić, trzeba mieć wystawione w systemie e-skierowanie. Czyli chyba trzeba odprowadzać w Polsce składki zdrowotne.

Jeśli ktoś odprowadza składki za granicą, to chyba nie może się zaszczepić? Czy może, jeśli ma obywatelstwo polskie? Czy może jeśli jest obywatelem UE?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Szczepienie pracujących za granicą 03.05.21, 21:05
      demodee napisała:
      > Żeby się zaszczepić, trzeba mieć wystawione w systemie e-skierowanie. Czyli chy
      > ba trzeba odprowadzać w Polsce składki zdrowotne.

      Nie, nie trzeba. Wystarczy mieć PESEL. Albo być bez pesela, ale z legalnym pobytem.
        • ida_listopadowa Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 07:06
          demodee napisała:

          > A ile kosztuje szczepionka J&J? Tzn. koszt całkowity, z transportem itd.? Ktoś
          > wie?
          Koszt szczepionki 8,50 dolara (jakos 34 zl), koszt obslugi przez punkt szczepien 61 zl, koszt transportu i logistyki nieznany. powiedzmy calosc 100-150 zl na glowę. To najtansza opcja
          • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 15:56
            > Koszt szczepionki 8,50 dolara (jakos 34 zl), koszt obslugi przez punkt szczepien 61 zl, koszt transportu i logistyki nieznany. powiedzmy calosc 100-150 zl na glowę. To najtansza opcja

            A kto ponosi t wszystkie koszty? Bo mówi się, że "Unia płaci za szczepionki", ale czy to znaczy, że płaci za całość, czy tylko za sam preparat w ampułce? Czy koszt obsługi, transportu, przechowywania też opłaca Unia, czy każde państwo unijne samo? A jeśli państwo, to z jakiego funduszu zapłaciła Polska?
                • ida_listopadowa Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 20:15
                  demodee napisała:

                  > Ale dlaczego mam nie zadać tego pytania na forum?
                  Dla mnie mozesz. Bardzo sluszne pytania. Oficjalnie ceny szczepionek nie sa podawane ze wzgledu na tajnisc umow, jednak informacje przedostaly sie do publicznej wiadomosci.
                  Za szczepionki placa panstwa czlonkowskie, ale poza tym komisja europejska przekazala 2 mld euro z budzetu sytuacji nadzwyczajnych a panstwa czlonkowskie zrobily zrzute 0,7 mld euro na stworzenie tych szczepionek. Dlatego za pfizera europa placi 12 euro, a Izrael 60 dolarow*
                  Koszt szczepionek i wyszczepienia oraz logistyki jest po stronie panstw.

                  W Polce ten koszt to lacznie ok 3 mld zlotych, bezposrednio z budzetu panstwa, czyli z naszych podatkow. Kazdy z nas zaplaci wiec ok 80 zl.

                  *o ile podawane przecieki medialne sa prawdziwe.
                  • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 20:39
                    > W Polce ten koszt to lacznie ok 3 mld zlotych, bezposrednio z budzetu panstwa, czyli z naszych podatkow. Kazdy z nas zaplaci wiec ok 80 zl.

                    Czyli ,niestety, ja płacę za szczepienie emigrantów, którzy wpadają na majówkę na Johnsona.
                      • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 05.05.21, 08:12
                        > I to jest właśnie ten wydatek z budżetu państwowego, który cię najbardziej uwiera? Serio?

                        Uwiera mnie, bo uważam, że szczepienia powinny być przypisane do miejsca płacenia składek zdrowotnych przez mieszkańca Unii.

                        I to, że ludzie z całej Unii zjeżdżają się do Polski, gdzie szczepienia idą najsprawniej, jest porażką geniuszy unijnych. Ci ludzie płacą podatki w krajach, gdzie usługi medyczne stoją na wyższym poziomie, ale dlatego, że mają polski PESEL korzystają z naszych usług medycznych i samych szczepionek...
                        • iwoniaw Re: Szczepienie pracujących za granicą 05.05.21, 09:11
                          No to masz pecha, bo większość jest zdania, że tu akurat unijni geniusze zdecydowali słusznie, aby każdy przebywający na terenie ue szczepił się tam, którędy się przemieszcza. Osobiście też wolę, żeby kursujący wte i nazad rodacy byli raczej zaszczepieni niż nie. Niezależnie od tego, czy i gdzie płacą składki. Podobnie zresztą jak i przybysze z innych krajów, niekoniecznie unijnych - im gorsza sytuacja epidemiczna tam, skąd/dokąd jeżdżą, tym lepiej, żeby oni byli zabezpieczeni przed chorobą najlepiej jak się da.

                          Jeśli jednak masz dzięki temu spać spokojnie, to napiszę, że znam też dwie osoby, które zaszczepiły się w zagranicznym kraju, w którym nie mieszkają na stałe, ani nie płacą podatków, gdyż tam podpadały pod grupę szczepioną priorytetowo, a w pl nie.
                          • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 05.05.21, 09:39
                            > No to masz pecha, bo większość jest zdania, że tu akurat unijni geniusze zdecydowali słusznie, aby każdy przebywający na terenie ue szczepił się tam, którędy się przemieszcza.

                            Masz rację, że mamy wszyscy pecha, że w Unii rządzą tacy geniusze. Ludzie nie powinni mieć prawa do szczepienia się według własnego widzimisię, tylko tam, gdzie mieszkają i pracują. To ukróciłoby turystykę szczepionkową czyli roznoszenie wirusa.

                            > Osobiście też wolę, żeby kursujący wte i nazad rodacy byli raczej zaszczepieni niż nie.

                            Ja też, ale wolę, żeby rodacy pracujący i odprowadzający za granicą daniny podatkowe korzystali w kwestii szczepień z zasobów krajów, które swoją pracą wzbogacają, a nie szczepili się w Polsce, tylko dlatego, że mają polski PESEL.

                            > Podobnie zresztą jak i przybysze z innych krajów, niekoniecznie unijnych - im gorsza sytuacja epidemiczna tam, skąd/dokąd jeżdżą, tym lepiej, żeby oni byli zabezpieczeni przed chorobą najlepiej jak się da.

                            Jasne. Też chcę, żeby obywatele krajów pozaunijnych pracujący i mieszkający w Polsce byli zaszczepieni w Polsce, gdzie odprowadzają podatki i składki.

                            > gdyż tam podpadały pod grupę szczepioną priorytetowo, a w pl nie.

                            Z ciekawości - jaki to kraj i jaka grupa priorytetowa?
                            • ritual2019 Re: Szczepienie pracujących za granicą 05.05.21, 10:12
                              To ukróciłoby turystykę szczepionkową czyli roznoszenie wirusa.

                              Przeciez Polska moze wprowadzic restrykcje w tej kwestii i np nie wpuszczac osob z innych krajow w trakcie natezenia infekcji lub nakazac obowiazkowa platna kwarantanne w hotelach. Jest sporo opcji. Jednak tego nie zrobila, nawet dla mieszkancow nie wprowadzono restrykcji ktore by egzekwowano, bo sad uznaje je za nielegalne a ludzie i tak nie przestrzegaja. Tak wiec wirus rozniesiono w kraju za przyzwoleniem wladz. Ale trzeba poszczekac tak jak w przypadku wyborow i wygranej pisu - to przeciez przez glosy Polonii. Typowe
      • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 03.05.21, 23:08
        > W Twoim interesie jako mieszkanki Polski jest też, żeby ci co przylatują na majówkę, byli zaszczepieni...

        W moim interesie jest, żeby zaszczepieni byli ludzie, którzy mieszkają w Polsce, a nie ci, którzy mieszkają w Berlinie czy Dublinie, bez względu na ich narodowość. I wolałabym, żeby zamiast rodaków, którzy wpadli na chwilę na szczepienie, zostali zaszczepieni cudzoziemcy, którzy w Polsce mieszkają, a oni maja być szczepieni na samym końcu.
    • swinka-morska Re: Szczepienie pracujących za granicą 03.05.21, 22:59
      demodee napisała:

      > Jeśli ktoś odprowadza składki za granicą, to chyba nie może się zaszczepić? Czy
      > może, jeśli ma obywatelstwo polskie? Czy może jeśli jest obywatelem UE?

      Każda osoba przebywająca legalnie na terenie danego kraju UE może się zaszczepić tam gdzie przebywa. Takie jest ustalenie na poziomie Unii, żeby ograniczyć turystykę szczepionkową. Nie musisz mieć Pesel (choć bez niego wyegzekwowanie prawa do szczepienia idzie jak po grudzie), nie musisz być ubezpieczony w Polsce.

      Dlaczego rodacy z zagranicy szczepią się w PL? Cholera wie, może tu mają szybszy dostęp bo inaczej są ustawione grupy priorytetowe, albo chodzi o osoby, które nie znają żadnego języka oprócz polskiego i wolą gadać z polskim dochtorem.
      Albo jak zwykle dobrze trzyma się polska tradycja kolejkowa - nie wiadomo po co ludzie stali całą noc przed majówkowymi punktami szczepień, jeśli można się zapisać bez większego problemu na szczepienie w stałych punktach.

        • swinka-morska Re: Szczepienie pracujących za granicą 03.05.21, 23:53
          chicarica napisała:

          > W Polsce generalnie puszczono to na żywioł i jak ktoś jest względnie przytomny,
          > to dostanie szczepienie mimo, że jest jeszcze sporo niezaszczepionych starszyc
          > h czy schorowanych osób.

          Niezaszczepieni starsi to głównie osoby, które nie mają zamiaru się szczepić (na ich stawienie się do punktu szczepień nie ma co liczyć) albo których nikt nie zapisał na szczepienie, a sami nie ogarniają (jakoś nie widać żadnej inicjatywy, która by takie osoby systemowo wyłapywała, oprócz pojedynczych bardziej aktywnych lekarzy rodzinnych).
          Teraz rzeczywiście każdy komu w PL zależy na szczepieniu - dostaje je całkiem szybko.
        • nenia1 Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 18:30
          chicarica napisała:

          > W Polsce generalnie puszczono to na żywioł i jak ktoś jest względnie przytomny,
          > to dostanie szczepienie mimo, że jest jeszcze sporo niezaszczepionych starszyc
          > h czy schorowanych osób.
          >
          serio? Rocznikami idzie, przynajmniej tu gdzie mieszkam.
      • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 03.05.21, 23:13
        > Takie jest ustalenie na poziomie Unii, żeby ograniczyć turystykę szczepionkową.

        No ale właśnie widzimy, że tę turystykę napędza. Gdyby ludzie prawo do szczepienia mieli w kraju, gdzie płacą składki, to nie podróżowaliby za szczepionkami, a w pandemii podróże przecież należy ograniczać!

        No i nie bez znaczenia jest kwestia finansowa. Ludzie odprowadzają składki w bogatych krajach, a do Polski przyjeżdżają się szczepić na krzywy ryj.
      • ichi51e Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 06:44
        Z mojego punktu widzenia - mojego miejscowego terminu nie widac i nie slychac tymczasem w pl skierowanie mam w systemie i moge wybierac na co mam ochote. Wziawszy pod uwage ze do PL mam autem kilka godzin - hmmmm - ciekawe czemu ludzie wybieraja szczepienie w pl...
    • kropkacom Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 06:42
      > Zastanawiam się, jak to jest możliwe.

      Zapytaj rządzących. Widocznie uznano, że warto. Nie wiem jak jest tutaj gdzie mieszkam. Zaczepił mnie mój pracodawca jeszcze w grudniu. Na majówkę na szczepienie bym się nie wybrała. Poza tym obecnie powrót z Polski to pięć dni izolacji i test na koniec.
    • mayaalex Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 08:18
      mozesz szczepic sie w kazdym kraju, ktorego jestes obywatelem/obywatelka lub rezydentem/rezydentka. Moj maz nie placi skladek w Belgii ale jest rezydentem i tez sie zaszczepil bez problemu. Chodzi o to, zeby zaszczepic jak najwiecej osob a nie o to, zeby wybierac najbardziej “swoich”. A ze w PL jest balagan i nie szczepi sie wg rocznikow tak naprawde, to jak ktos jest bystry i wyszuka sobie wolna dawke to ma szanse zrobic to szubciej niz w innych krajach (ryzyko oczywiscie jest takie, ze w PL gdzie wciaz jest duzo niezaszczepionych starszych osob, smiertelnosc i hospitalizacje beda spadac wolniej niz tam, gdzie szczepi sie wg wieku).
      • demodee Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 08:58
        > Chodzi o to, zeby zaszczepic jak najwiecej osob a nie o to, zeby wybierac najbardziej “swoich”.

        Gdyby takie było założenie, to nie potrzebny byłby PESEL ani jakieś karty pobytu. Szczepiłby się każdy w dowolnym miejscu. A jednak są jakieś e-skierowania itd.

        > smiertelnosc i hospitalizacje beda spadac wolniej niz tam, gdzie szczepi sie wg wieku).

        To też jest ciekawa kwestia. Jeśli zakładamy, że im więcej w danym kraju osób zaszczepionych, tym mniejsza śmiertelność i hospitalizacja (i kowidowa i pozakowidowa), to jak to się ma do sytuacji, że Jan Kowalski mieszkający i pracujący w Dublinie, wpadnie na szczepienie do Polski i wyjedzie do siebie, wykorzystując szczepionkę Katarzyny Nowak mieszkającej w Wwie, i Katarzyna zachoruje i pójdzie do szpitala, a może nawet umrze z braku szczepionki, którą zabrał jej Jan Kowalski?
    • geez_louise Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 08:34
      Nie oburzaj się, w naszym interesie jest szczepienie wszystkich bez stawiania warunków. Bez odporności populacyjnej niewiele zdziałamy. A tak odpadnie choćby cześć przywozacych regularnie covid z UK do domu na święta. Szczepi się też Ukraińców i innych przyjezdnych.
    • kobietazpolnocy Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 09:43
      Tu gdzie mieszkam (Dania) wciąż czekam na swoją kolej, bo kolejność szczepień jest znacznie bardziej rygorystycznie kontrolowana niż w Polsce. Ponadto szczepimy w zasadzie tylko Pfizerem (Astra Zeneca wykopana, J&J najprawdopodobniej tylko dla chętnych) i Moderną (ale tej jest na razie dość mało). Teoretycznie już teraz mogłabym zapisać się szczepienie w Polsce, ale się wstrzymuję, bo na razie kalendarz szczepień zakłada, że moja kolej będzie w czerwcu, czyli w sumie niedługo, no i domyślam się, że łatwiej będzie mi uzyskać duński "paszport covidowy" z miejscowym szczepieniem (choć nie sprawdzałam).

      Na dzisiaj całkowicie zaszczepionych jest 11% populacji, pierwsza dawka przyjęta przez ok 25%.
    • andace Re: Szczepienie pracujących za granicą 04.05.21, 15:56
      Nie wiem dlaczego się dziwisz jak wszystko jest dokładnie opisane na stronach rządowych. Polecam lekturę www.gov.pl/web/szczepimysie i posłuchanie konferencji ministra zdrowia i premiera, oni o tym tez mówią w kółko, jestem pewna ze TVPis oglądasz.

      Każdy kto ma nr PESEL dostał z automatu skierowanie na szczepienie wg grup wiekowych, wyjątkiem były osoby które zgłosiły chęć zaszczepienia na początku roku. Mieszkam na stałe poza Polską ale w tej chwili od paru miesięcy pracuje zdalnie z PL, mimo że składek zdrowotnych w PL nie płaciłam nigdy, dostałam skierowanie, zapisałam się i jestem już po pierwszej dawce.
      W kraju zamieszkania szczepią teraz 60-latków więc musiałabym czekać pewnie do jesieni i jechać tam specjalnie na szczepienie.
      Negocjacje cenowe i zakupy szczepionek są koordynowane przez KE i jednym z założeń jest że każdy przebywający na terenie kraju członkowskiego może się zaszczepić i może to zrobić za darmo.

      Jest też opisana procedura dla obcokrajowców nie posiadających nr PESEL.
      www.gov.pl/web/szczepimysie/e-skierowanie-na-szczepienie-dla-cudzoziemcow

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka