Dodaj do ulubionych

Szczuplejemy razem part II - styl życia ketogenicz

05.05.21, 21:15
Założyłam taki wątek, bo może kogoś to zainteresować, a w głównym o wspólnym odchudzaniu może się zagubić.
Z tamtego wątku wiem, że wiele z Was chce schudnąć, zmienić coś w swoim życiu, zadbać o zdrowie.

Opowiem Wam o sobie, może komuś pomoże.

Jestem typem lat 43, od 24 non stop walczez wagą, raz wygrywam, raz przegrywam, bywa lepiej lub gorzej. Wzrost mi nie pomaga, bo gdy tyje to jestem wieeeelka baba (176cm 😁).

Pierwszy raz odchudzałam się właśnie 24 lata temu, bez internetu, wiedzy, i po swojemu, licząc kalorie. Potem były inne metody, tabletki, Dukan, Dabrowska itd. Na tych dietach mialam spektakularne wyniki. Ale raz schudłam, potem ciąża, potem schudłam, ciąża, schudłam, tyłam itd.itp.
Najważniejsze jest utrzymanie wagi, bo naprawdę schudnąć to 10% sukcesu. Mi się udawało utrzymać od 3 do 6 lat.
I tak:
- 17kg w 4 miesiące - liczenie kalorii 1000max
- 14kg w 2 miesiące - Dukan
- 11kg w 1.5 miesiąca - chińskie tabletki
- 12kg w 51 dni Dąbrowska
To takie moje najlepsze osiągnięcia.
Ale dopadło mnie zmęczenie, zmęczenie myśleniem, co zjem, kiedy, a co nie, a co tak, po prostu głowa pęka.

Miesiąc temu zaczęłam zapoznawać się z tematem keto - czyli odżywianie ketogeniczne.
Nie jest to dieta - a jak jest dla kogoś to efekt jojo murowany. To musi być styl życia. I po zapoznaniu się (masa filmów na yt, wykładów, opisów, grup fb) przystąpiłam do tego.
Dodatkowo stosuje IF

No i po 2 tyg i 1 dniu mogę napisać :
-4kg
- super samopoczucie
- dobrze śpię bez drzemki w dzień
- kompletnie nie myślę o jedzeniu
- nie podjadam nic między posiłkami
- słodycze, pieczywo, ziemniaki, makarony, kluski mogą nie istnieć
- owoce też mogą nie istnieć (będę zaś mogła borówki, truskawki, maliny ale na razie nie ciągnie mnie.
- mam wiecej energii
- od 2 tyg nie ruszyłam słodzika (dlatego nie robię deserów keto, bo chodzi by odzwyczaić się od słodkiego, ale to jest osobny temat)
- jem dwa posiłki i chodzę nażarta po kokardkę 😁
- posiłki sa takie że nie siedzę w kuchni, a są extra i syte
- suszy mnie dzięki temu pije 2 litry wody bez problemu = zmniejszyl się cellulit.

Używam aplikacji F... ale po to by zgadzało się bialko, tłuszczu, węgle. I super mi pomaga, choć widzę że rzeczywiście za chwilę będę umiała już bez aplikacji wiedzieć ile czego mogę.

To nie jest reklama, nie mam z tego żadnej kasy (a szkoda 😂). Po prostu może keto jest rozwiązaniem dla tych co od lat się zmagają z różnymi dietami.

Ps. Mądrości typu "mniej żryj" proszę wsadzić sobie między bajki, bo to najgorsze co może być, ale to także osobny temat.

Ku wiarygodności moja fotka 92kg oraz aktualna 65kg.

Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy chętnie pomogę, bez opłaty, tak po prostu.

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka