Dodaj do ulubionych

Reagować czy ignorować? Wychowawczo

07.05.21, 08:41
Czy zareagowałybyście jakoś, gdybyście przypadkiem usłyszały coś takiego. Wasz syn (18) w rozmowie ze swoim przyjacielem opowiada mu, że ze swoją dziewczyną jest tylko dla seksu, bo nie chce mu się szukać nowej, nie ma teraz do tego głowy, a poza tym to ona w sumie „całkiem dobrze cią*nie” i tego typu męskie teksty? Czy na Waszą reakcję lub jej brak miałby wpływ fakt, że znacie / lubicie (lub nie) tę dziewczynę? Jak rozsądnie podejść do takiego tematu, czy po prostu się nie wtrącać i puścić mimo uszu, co zostało niechcący zasłyszane. (Na co dzień chłopak nie jest wulgarny, nie ma problemów z zachowaniem w oficjalnym towarzystwie, w szkole zachowanie wzorowe).
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:04
      Chyba bym przede wszystkim myślała, jak ostrzec dziewczynę, ale nie mam pomysłu tak natychmiast.
      A syn może zmądrzeje, nie tracilabym nadziei, młody jest. Aczkolwiek gdyby się nadarzyła okazja, to bym próbowała gadać z nim, ale o filmie lub o kimś z otoczenia, nie konkretnie o jego związku.
      • pani_up Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:11
        Ta wypowiedź bardziej pasuje jednak do scenariusza, że dziewczyna jest robiona w kulki (bo chłopak jest z nią). W relacjach opartych tylko na seksie wzajemny szacunek nie jest zbędny. Ja widzę przepaść pomiędzy zakochaniem do grobowej deski a nie szukaniem innej z lenistwa i bycie z dziewczyną bo dobrze ciągnie (i opowiadanie tego kolegą) A tak na marginesie - kiedyś słyszałam rozmowę kolegów ze studiów, podobną do tej powyżej. Jakiś rok później chłopak wypowiadający podobne słowa w tej rozmowie zaprosił mnie na randkę. On nie wiedział, że to słyszałam, więc był zdziwiony, kiedy jedyne co odemnie usłyszał to "chyba żartujesz".
      • malia Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 12:39
        Czyli innymi słowy - reaguj na to co mówi twoje dziecko, tylko wtedy kiedy ci wygodnie, albo jesteś pewna, że nie każe ci się zamknąć. Ten cytat jest na poziomie katolickich trolików z ematki , nic więcej. Jak mam dziecko i coś mi się nie podoba, to reaguję, nawet wtedy, kiedy będzie niezadowolone. Jakby synek usłyszał coś na temat szacunku do kobiet ogólnie, a do tej dziewczyny szczególnie, to krzywda by mu się nie stała
        • iwoniaw Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 17:38
          Nie, innymi słowy: nie ma powodu reagować na wszystko, co nie jest przeznaczone dla twoich uszu.

          Synek powinien różne rzeczy usłyszeć i mieć wpojone, tylko raczej wcześniej, bo po 18 urodzinach to już jest nieco po ptakach, nie sądzisz?

          Wpierniczająca się we wszystko matka, która komentuje podsłuchane prywatne rozmowy jest zaś jeszcze gorsza, niż taka, która nie wpoiła dzieciątku pożądanych wzorców.
    • smillla Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:23
      Niestety, syn może się tak debilnie "popisywać" przed kolegą, chcąc na nim wywrzeć wrażenie twardego macho, co to nie dość, że seks, to jeszcze zimno i obojętnie, z nutą lekceważenia... W rzeczywistości może być najwierniejszym paziem swej dziewczyny.
      Niestety, ludzie wygadują głupoty, z tysiąca powodów.
      Ja bym popatrzyła na to, jak faktycznie zachowuje się wobec dziewczyny. czy jest dla niej miły, wspierający, zainteresowany jej sprawami, itd. Jak tak, to tylko bym robiła pogadanki, że ciepły, czuły związek to fajna sprawa i nic wstydliwego. Jak nie i praktyka potwierdziłaby jego cyniczny stosunek do dziewczyny, to bym mu nagadała, ale nie odnosząc się do zasłyszanej rozmowy, tylko do jego dostrzegalnych niecnych uczynków.
    • ortolann Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:33
      bezsuwaka napisała:

      > (Na co dzień chłopak nie jest wulgarny, nie ma problemów z zachowaniem w oficjalnym towarzys
      > twie, w szkole zachowanie wzorowe).

      No jak jest, skoro nie jest? Ja bym zareagowała. Zakładam, że to była głupia odzywka, może trochę kozaczenie w towarzystwie kolegów. Ale może i prawda. No i nawet gdyby to była prawda, to niech sobie będzie.
      Ale chłopak powinien się uczyć jakiejś kultury opowiadania o swojej prywatności. Zwróciłabym mu uwagę.
      Tym razem to Ty słyszałaś, ale przecież równie dobrze mogłaby słyszeć to i ta dziewczyna. Jak ona by się wtedy poczuła? Zwróciłabym mu uwag - takie rzeczy należy po prostu korygować, u obu płci, żeby nie było. Po prostu ostrożność w takich tematach i przede wszystkim kultura - to jest postawa bezpieczniejsza. Przecież nigdy nie wiesz jakie ten kolega ma rzeczywiście zamiary i czy nie ma ochoty tej dziewczyny po prostu odbić. Czy Twój syn będzie się wtedy dobrze czuł z tym, że musiałby się tłumaczyć z tego co naprawdę miał na myśli?
      Fakt, że może wymyślam scenariusze trochę zbyt daleko idące, ale przecież nie jest to tak całkiem nierealne. I chcę przez to powiedzieć tylko, że dla dobra nas samych lepiej w rozmowach o prywatności i intymności zachować kulturę i szacunek dla tej drugiej osoby.
        • daisy Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 18:21
          popieram, mądre słowa
          faceta z klasą poznaje się między innymi po DYSKRECJI w sprawach męsko-damskich, w odniesieniu zarówno do obecnych, jak i byłych dziewczyn - i to bym synowi twardo powiedziała
          takich rzeczy o swoich dziewczynach się po prostu nie mówi, koniec kropka
          dodałabym jeszcze, że badania naukowe (tak) dowodzą, że mówienie źle o innych ludziach sprawia, że słuchacze nieświadomie te złe cechy przypisują mówiącemu, nie przedmiotowi rozmowy
          to się nie opłaca na żadnym poziomie
      • kornelia_sowa1 Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:51
        Mądry wpis.
        Poza tym ja zawsze patrzę w ten sposób- mam córkę i nie chciałabym, żeby była z facetem, który w wulgarny sposób opowiada kolegom o jej umiejętnościach/upodobaniach w łóżku.
        Seks jest dla ludzi- młodych tez smile, ale szacunek do drugiej osoby (ja nie mówię, ze to Miłość-Na-Całe _ życie) wyklucza wg moich standardów opowiadanie o takich rzeczach.

        Dotyczy to oczywiście równiez dziewczyn.

        Bynajmniej nie uważam, ze każda dziewczyne/chłopaka swoich dzieci nalezy ustawiać w roli potencjalnych małżonków wink, ale to nie jest kwestia tego czy to dziewczyna na poważnie i cąłe życie. Po prostu trzeba mieć szacunek dla drugiego człowieka i nie rzucać na tapetę najbardziej intymnych spraw.


        Syn wątkodajki (imo watek trollowy), nie chciałby zapewne dowiedzieć się, ze dziewczyna swoim koleżankom mówi- że jest z nim chociaż ma malutkie przyrodzenie, ale aktualnie nie ma czasu szukać kogoś lepiej obdarzonego przez naturę, prawda?

        Choć przypuszczam, ze takie doświadczenie oduczyłoby go mielenia ozorem bez potrzeby

        • lilia.z.doliny Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:05
          Syn wątkodajki (imo watek trollowy), nie chciałby zapewne dowiedzieć się, ze dziewczyna swoim koleżankom mówi- że jest z nim chociaż ma malutkie przyrodzenie, ale aktualnie nie ma czasu szukać kogoś lepiej obdarzonego przez naturę, prawda?
          Akw gdyby tak- per analogiam, zaczela plesc, ze ma wielkiego kootasa, to z przyjemnoscia by sue o tym dowiedzial. Na pewno tak.
          • asia_i_p Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:16
            OK, jako nauczyciel licealny czuję się zobowiązana poinformować szanowne koleżanki, że do liceum jeszcze dwudziesty pierwszy wiek i równouprawnienie kobiet nie dotarło. I że ogonek w postaci opinii, że dobrze r..nie u chłopaka a opinii że dobrze c...nie u dziewczyny to nie jest to samo. I możemy być jak Marceli ptak i dziwić się światu i zgrywać idealistki, a możemy powstrzymać swoje dzieci zanim innemu dziecku zrobią konkretną krzywdę swoim kłapiącym dziobem.
            • kobietazpolnocy Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:32
              No i?
              Sorry, ale zaczyna mnie męczyć już te czułe pochylanie się nad dziewczętami (i tylko nimi). Nie ma czegoś takiego jak całkowicie beztroski seks i nieryzykowne relacje, tam, gdzie jest zbliżenie, tam jest też ryzyko - zawsze, bez względu na wiek i na płeć. Ryzyko nie tylko ciążowo-chorobowe, ale właśnie też takie: plotki, opinie, zwierzenia. Młodzi ludzie mają nie wchodzić w związki, bo a nuż któraś strona będzie chciała pokozaczyć przed znajomymi?
              Zresztą kto wie, co ta dziewczyna mówi o nim koleżankom.
            • kornelia_sowa1 Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 11:25
              Ichi, no każdy ma swoje standardy.

              Dla mnie jak chłopak/dziewczyna mówi o sympatii/koleżance/chłopaku/dziewczynie- dobrze się r..cha/cią..nie/d..ma to jest wulgarne i słabe. W ogóle opowiadanie w taki dokładny/wulgarny sposób o życiu seksualnym jest słabe.

              I gorąco wierzę, ze jednak poziom kultury/świadomości/ szacunku dla człowieka ma tu znaczenie.

              • fragile_f Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 21:10
                >W ogóle opowiadanie w taki dokładny/wulgarny sposób o życiu seksualnym jest słabe.

                Wychodzę z założenia, że jeśli partnerzy wyrażają zgodę na taki język i ich to kręci, to zasadniczo otoczenie powinno się odstosunkować.

                Niektórzy lubią się piep* albo być wyzywanym od dziw*, a inni czule dotykać po buzi i kochać na płatkach róż. Nie ma lepiej/gorzej, jest to co komuś pasuje i go podnieca. Oczywiście mówimy o sytuacji, kiedy obydwie strony mają takie samo podejście i nie ma dysonansu.
    • trampki-w-kwiatki Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:48
      Mi by było zwyczajnie przykro, że w tak młodym wieku moje dziecko tak przedmiotowo traktuje innych ludzi.
      Chyba, że to byłby układ typu: obydwoje spotykają się tylko dla seksu, świadomie. I nikt nikogo nie krzywdzi. Ale gdybym wiedziała, że dziewczyna zakochana po uszy, rozemocjonowana i marząca o ślubie i gromadce dzieci, a on to wykorzystuje perfidnie do ulżenia sobie w gaciach, to byłabym wkurzona. I chyba pogadała sobie poważnie z synem o traktowaniu innych ludzi i ewentualnych konsekwencjach, również takich jak to, że zraniona panna może mu w odwecie zrobić z tyłka jesień średniowiecza.
    • panna.w.paski Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:55
      Obstawiam, że jeśli syn jest fajnym, młodym człowiekiem, który na co dzień nie traktuje ludzi przedmiotowo to obstawiam klasyczne kozakowanie i prężenie muskułów przed kumplem, coś w stylu: ile to ja nie wypiłem na imprezie, jak to ja nie mam wyj.. na szkołę tylko, że w wersji erotycznej. Taka gadka, choć niewątpliwie żenująca w ustach 30-latka, w wieku 18 lat jeszcze daje się znieść 😉
      Tutaj puściłabym mimo uszu.
      Jeśli natomiast zauważyłabym sygnały, że syn jest pardon my French dupkiem i troczkiem od kalesonów to myślę, że sytuacja wyglądałaby inaczej. Nie chodzi mi o traktowanie dziewczyny w wymiarze synowej, projektowania ich wspólnej przyszłości - ale o podstawowy szacunek do człowieka. Chciałabym, żeby mój syn w przyszłości traktował partnerki tak, jak sam chciałby być traktowany, nie dzielił się tajemicami alkowy zwłaszcza w taki sposób był bardziej dyskretny. Pamiętam, jak w 3 klasie LO kumpel i moja bardzo dobra koleżanka Magda mieli ciągoty ku sobie i mimo, że nie byli w związku uprawiali czasem seks. I kiedyś usłyszałam pocztą pantoflową, że zdaniem kumpla "Magda dobrze się r.. a ale po godzinie jest już sucha jak pustynia". Pamiętam, że wzbudziło to we mnie zażenowanie, trochę śmiechh bo kumpel myślał, że chyba dodał siebie 5 cm mówiąc o tej godzinie tongue_out a tak naprawdę pomyślałem, że biedna ta Magda bo ja z takim niedyskretnym facetem seksu bym uprawiać nie chciała.
      Więc może nie prosto z mostu ale po obejrzeniu jakiegoś filmu czy rozmowie nakierowałabym na przesłanie: seks jest fajny, zabezpieczaj się ale weź odpowiedzialność za to co robisz. Nikt nie mówi o miłości do grobowej deski, ale szacunek należy się każdemu człowiekowi - nawet jeśli łączy cię z nim tylko seks.
      • asia_i_p Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 15:34
        A ja właśnie uważam, że prosto z mostu. Bo to, że to pokolenie nagminnie uważa, że skoro nie mówi bezpośrednio do kogoś, to on tego nie słyszy, to jest osobny problem. Za czasów nauczania stacjonarnego zdarzało mi się przebywać z uczniami w czytelni, całe 20 metrów kwadratowych i oni spokojnie zaczynali plotkować na innych nauczycieli albo omawiać plany ściągania na jakimś sprawdzianie, zakładając, że skoro na nich nie patrzę, to też ich nie słyszę. Albo wracamy razem ze szkoły i grupka idąca dwa kroki za mną zaczyna radośnie przeklinać i są bardzo zdziwieni, kiedy się odwracam.
    • asia_i_p Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:55
      Jako matka bym nie zareagowała, ale jako kobieta mogłabym nie wytrzymać. I chociaż zaczęłabym od "Przepraszam, synu, przypadkiem usłyszałam twoją rozmowę z kolegą", to potem chyba dość dosadnie powiedziałabym, co myślę o poziomie jego taktu i dyskrecji.
    • kanna Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:57
      Popęd seksualny ma dwa elementy: relacyjny (bliskość) i fizyczny (seks).

      Młodzi mężczyźni najczęściej potrafią te elementy rozdzielać - czyli kochać się w jednej dziewczynie, a jednocześnie sypiać z drugą. Nie postrzegają tego jako problemu.

      18 latek z wątku realizuje sobie fizjologiczny aspekt potrzeby seksualnej.
      Pytanie teraz, co realizuje sobie dziewczyna, na co liczy, czego się spodziewa. I czy młodzieniec myśli o tym, co inni (tu dziewczyna) chcą/potrzebują. Czy o tym gadają, czy radośnie się bzykają, bez rozmów o sobie nawzajem.
      No i czy chłopak dziewczyny nie oszukuje - w sensie: nie daje jej nadziei na przyszłość.

      Bo układ :jesteśmy razem dla fajnego bzykanka" jest ok tylko wtedy, gdy obydwie strony się na niego godzą.

      Na wychowanie syna jest za późno, niestety, bo wrażliwość na innych (na potrzeby innych) się kształtuje u człowieka od małego.

      Można za to pogadać - jak widzi swoja przyszłość z dziewczyna, czemu razem są, co czuje itp. Oraz opowiedzieć trochę o tym, jakie są młode dziewczyny.

      Do podsłuchanej rozmowy się nie odwołujemy.
      Jak lubisz dziewczynę - możesz z nią pogadać podobnie: jak widzi swoja przyszłość z tym chłopakiem, czy coś planują, co czuje itp. Oraz trochę o młodych mężczyznach, dla których bzykanko bez zobowiązań jest ok.
      To trudne rozmowy i jak nie masz wcześniejszego doświadczenia, to odpuść. Bo Ci pójdzie w złorzeczenie i ględzenie.

      Sprawdza się tez gadanie na tematy ogólne - jak teraz młodzi ludzie widza bycie ze sobą, żeby syn Ci opowiedział, nie o sobie, a o ludziach.
    • la_mujer75 Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 09:57
      Chyba bym się nieźle wqrwiła. Od małego wpajam synom, ze ludzie to podmioty, a nie przedmioty służące ich celom. A już zwłaszcza kobiety! Usiłuje z nich zrobić feministów wink
      I jakbym cos takiego podsłuchała, to by znaczyło, że cala moja nauka o kant dudy!
      Oczywiście, że bym synowi nie przyznała się, że słuchałam tych jego "męskich przechwalanek", ale na pewno jakoś bym, niby przy okazji, swoje oburzenie dla takich dupków, co do bzykają się, udając związek z dziewczyną.
      Ja rozumiem- oboje - z braku laku- spotykają się na seks i oboje są zadowoleni, a nie traktują tego poważnie. Spoko.
      Ale nawet we takim przypadku, nie chciałabym słyszeć, że mój syn opowiada, jak "dobra" dziewczyna jest w te klocki. To brak szacunku.
      A jeżeli gada tak pod publiczkę, też by mi się to nie podobało.
    • 71tosia Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:26
      wychowawczo spytałabym czy byłby zadowolony gdyby jego ojciec o jego matce mowil kolegom 'ze dobrze ciagnie', to nie sa meskie teksty tylko wulgarne teksty i bardzo instrumentalne traktowanie kobiet. A paniom ktore mowia ze to w koncu nic powaznego, doradzilabym zastanowienie sie czy chcialby by chlopak ich corki tak ja traktowal.
    • volta2 Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:28
      skoro tak otwarcie do kolegi o tym mówi to należałoby uznać, że to niegroźny erotoman gawiędziarz, nic więcej
      gdyby tak myślał to by nikomu nie wspomniał obawiając się że źródełko wyschnie

      sprawa do zignorowania, skoro się pannie podoba to widocznie tak lubi. i też mu obrabia nomen omen, tyłek, bądź tego pewna (akurat jestem na bieżąco w korespondencji syna z jakąś jego bliską koleżanką, opowiada ze szczegółami co z którym kolesiem robiła, który w klocki jest dobry a który nie - czekam na oburz mamuś córeczek i gotowości do pogadanki z nastkami o tym, jak nie należy traktować przelotnych kolesi)
    • jolie Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:28
      Obstawiam kozaczenie - krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Ale - byłoby mi przykro, że syn jest taki cyniczny. Nie sądzę, że bym cokolwiek powiedziała dziewczynie, to byłoby dziwne. Kiedyś rozmawialiśmy z mężem, że jak temat damsko- męski (tak zakładamy) się u synów pojawi, to raczej nie będziemy wnikać. Zwłaszcza że mój najstarszy syn jest przekorny i pewne rzeczy robiłby dla zasady (głupia cecha, ale na pewno we wczesnej młodości mu nie minie). Nasza rola to uświadomić go w sprawach antykoncepcji, chronić przed pornografią. I na pewno nie praktykowalibyśmy dziwnego zwyczaju zapraszania nastoletnich mniej lub bardziej dziewczyn na imprezy rodzinne i grilla na działce, po co.
        • jolie Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 12:59
          W rodzinie męża byla taka dziwaczna praktyka z zapraszaniem i poznawaniem każdej dziewczyny (nadal zresztą jest, choć większość kuzynostwa już w poważanych związkach). Dziwaczne i co więcej - mąż twierdzi, że jako jedyny tego nie praktykował, uważał, że to nie ma sensu i jest stratą czasu, ale teściowa często truła o to, żeby 'przyjechał na działkę z dziewczyną'. Miał rację i uważam, że wykazywał się większym rozsądkiem niż jego matka.
    • ichi51e Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:36
      Nie wtracalabym sie. Przede wszystkim o ile dziecko jest normalne zaliczyłabym ze tylko to bylo takie meskie pozowanie przed kumplem. W sumie nie oczekiwałabym zeby 28 latek byl z dziewczyna bo w jej oczach zobaczyl swoje nie wrodzone dzieci....
    • memphis90 Re: Reagować czy ignorować? Wychowawczo 07.05.21, 10:44
      Myślę, że bardziej zwróciłabym uwagę na zachowanie dyskrecji, niż "przedmiotowe traktowanie". Teoretycznie sama daję sobie prawo do hipotetycznej relacji, w której chodziłoby mi tylko o seks. Nie czuję się zobowiązana do bezdennej miłości w stosunku do każdego ewentualnego partnera seksualnego. I nie do końca czuję się odpowiedzialna za uczucia czy plany (miłość, ciąża, ślub, rodzina, mały domek na wielkiej prerii) takiego partnera. Natomiast dobrze wychowany człowiek zachowuje dyskrecję w sferze seksualnej, nie kłapiąc dziobem na prawo i lewo, chyba, że mówi konkretnie o sobie. A i to budzi wątpliwości czy otoczenie chce wysłuchiwać różnych szczegółów...