Dodaj do ulubionych

Czy takie rzeczy się wybacza?

08.05.21, 22:07
A taka życiowa sytuacja.Jest udany związek z okazywaniem uczuć, zrozumienie i nagle w pracy partnera-męża pojawia się koleżanka a on zmienia stosunek do żony pod wpływem tej znajomości.
Zaczyna się nagle krytykowanie, bycie nie miłym, sugerowanie że żona jest nie taka, o koleżance w samych superlatywach. Mija jakiś czas i on wraca na ziemię oraz do bycia kochającym mężem. Nie ma w tej pracy romansu, nic na to nie wskazuje od początku trwania tamtej znajomości, wygląda z grubsza na zauroczenie nowością, ponieważ koleżanka zadaje się tam z innym facetem, zachodzi w ciąże, zakłada rodzinę.
Pytanie brzmi czy takie rzeczy się wybacza czy może nie, a może to nic takiego? Jak zareagowała by na taką życiową sytuację ematka?
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 08.05.21, 22:14
      Facet który pod wpływem zauroczenia pierwszą lepszą panią z brzegu tak diametralnie zmienia stosunek do partnerki jest gówno wart a na dodatek zupełnie nieobliczalny w przyszłości. Sorki, ale zmieniłabym partnera zanim znajdzie sobie kolejny obiekt westchnień
      • tiszantul Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 08.05.21, 23:48
        "Sorki, ale zmieniłabym partnera"

        Przecież aktualny partner był najlepszy z dostępnych.

        "a na dodatek zupełnie nieobliczalny w przyszłości"

        Za pół roku pani napisze, ze się nudzi z obliczalnym i przewidywalnym, to dostanie radę "zmień na spontanicznego" smilesmile

        "Sorki, ale zmieniłabym partnera zanim znajdzie sobie kolejny obiekt westchnień"

        Krytykujesz faceta za szybkie zmiany obiektów zainteresowań i jednocześnie radzisz internautce dokładnie to samo, tylko bardziej - zmienić obiekt zainteresowań jeszcze szybciej?
    • heniek.8 Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 08.05.21, 22:15
      co to znaczy
      > sugerowanie że żona jest nie taka

      sugerowanie to może znaczyć że żonie coś się wydawało, jeżeli ma niskie poczucie wartości to wyolbrzymiła znaczenie tego że przybyła młoda laska, a kiedy laska została spacyfikowana (zbrzuchacona) to stres się zmniejszył

      na miejscu żony, zajrzałbym tam gdzie najciemniej - do własnej psychiki
    • zuzanna_a Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 08.05.21, 22:15
      ematka pakuje walizki.

      Przecietna kobieta wybacza i uznaje, ze panu na łeb padlo, ale sie opamiętał i zycie toczy sie dalej.

      Jestem za opcją dwa jednak z tylu glowy mam fakt, ze kruche te fundamenty i kolejna pani zawroci w glowie skuteczniej, bo prawda taka ze romana nie rozkrecil sie tylko dlatego ze kolezanka wybrala innego i pana spuscila w kiblu wiec pozostalo mu z mina zbitego psa wrocic do udawania kochajacego meza, a skoro tak latwo zmienia oblicze to znaczy, ze te dobre jest nieszczere.

      W sumie wlasnie przeczytalam co napisalam i jednak sklaniam sie ku walizkom.
      😆
      • m_incubo Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 07:20
        No to ja jestem zdania, że znajomość została skonsumowana po czym zakończyła się. Nie wierzę w platoniczne odpały prowadzące do aż takiego zmęczenia aktualną żoną, o ile oczywiście sytuacja jest wiernie opisana.
        Skoki w bok się zdarzają i można puścić je w niepamięć, ale tu pan nie umie w skoki w bok.
    • mamawojtuska79 Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 08.05.21, 22:17
      Czy nie było w tej pracy romansu to w sumie ematka nie wie, nie ma dowodów i może nawet nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Znałam podobną historię, tyle tylko ze taka sytuacja trwała dobre 3 lata, pan nie był miły do żony, z czasem coraz bardziej był niemiły aż w końcu wystąpił o rozwód a gdy rozwód otrzymał to wprowadził się do swojej kochanki. W twojej historii podejrzewam że koleżanka po pewnym czasie się wycofała i znalazła nowego jelenia (bardziej rokującego) z którym założyła rodzinę a pańcio wrócił na ziemię po chwilowym bujaniu w obłokach.

      Ja nie byłam w takiej sytuacji ale nie wiem czy bym wybaczyła, raczej wątpię , jestem pamiętliwa.
    • smillla Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 08.05.21, 22:26
      Za bezpodstawne dołowanie żony należy się panu niewybaczenie i terapia w celu poukładania spraw. Zauroczenie koleżanką o charakterze platonicznym - olałabym. Gdyby było incydentalne. Co innego, gdyby pan ciągle rozglądał się na boki.
    • geez_louise Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 01:34
      To jest dobra lekcja, żeby nigdy nie ufać chłopu w 100%. Choćby najmilszemu, najlepszemu, najbardziej swojemu. Zawsze z tylu głowy trzeba mieć zdrowa dawkę niepewności oraz plan awaryjny. I nie załamywać się, umieć z tym żyć. Nie ma w życiu żadnych pewników, tak samo ten chłop może sobie pójść jak i następny. A może ten już przemyślał choć trochę zauroczenia koleżankami z pracy, a następny będzie mieć tę lekcje przed sobą? Nigdy nie wiadomo.
    • igge Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 01:41
      Mnie jest trudno wyobrazić sobie sytuację zmiany podejścia do partnerki POD WPŁYWEM innej osoby tzn tej nowej znajomości.
      Chyba, że zakochał się, zauroczył albo i w ogóle przestał żonę dostrzegać. Ale wyrażenie " pod wpływem" jest nietrafne tutaj. Bo chyba wtedy nie porównujesz i nie krytykujesz 2 kobiet tylko czujesz coś do tej nowej osoby mimo doceniania zalet stałej partnerki? A nawet mimo miłości do niej? Powrót do bycia kochającym męžem? Dla mnie to albo się jest kochającym mężem albo nie jest i kropka. Stale , nonstop.
      A mąż to w zasadzie zawsze ma obowiązek być miływink no matter whatwink
      Odpowiadając na pytanie w poście startowym - raczej wybaczam i zapominam o sprawie. Tak mi się przynajmniej wydaje.
      Ewentualnie przyglądam się czy coś w naszej relacji nie grało, czy czyjeś potrzeby były ignorowane, jeśli nie - to life goes on, wybaczam.


      • igge Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 02:06
        Sama źle napisałam, nie umiem wyrazić precyzyjnie tego, co myślę. Polski język trudnywink . Wpływ nowej pani na kulturę odnoszenia się do żony jest żaden. Brak szacunku do żony ?
        Krytyka żony ok, zdarza się. Pytanie w jakiej formie. Ale znowu, to nie jest " wpływ" kogokolwiek.
        Po co porównywanie? W dodatku na głos?
        Czy jeśli czujesz nagłe zauroczenie to porównujesz nowy i "stary" obiekt zauroczenia?
        Czy miłość i zauroczenie zawsze idą w parze?


      • heniek.8 Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 06:43
        mandre_polo napisał(a):

        > Pan nie potrafi się komunikować.

        pani też, ta historyjka opowiada o jakichś 3 etapach
        1. jest dobrze
        2. pojawia się ona, pani czuje się niedobrze
        3. ona przestaje stanowić zagrożenie, pani czuje się znów dobrze

        i teraz pani rozpamiętuje czy wywrzeć zemstę za etap 2 (rozgrywający się miesiące lub lata temu) tak jakby była nieprzytomna i bezwolna wtedy kiedy to się działo na bieżąco?
    • annajustyna Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 07:10
      U mnie tak było. Z tymże zawsze z dodatkiem, że jestem od niej ładniejsza, zgrabniejsza i inteligentniejsza, ale ona to i tamto. W tej chwili jesteśmy z eksem 5 lat po rozstaniu, z kolezanką (w międzyczasie też po rozwodzie) eks ma półtorarocznego syna. Bywa.
    • jowita771 Re: Czy takie rzeczy się wybacza? 09.05.21, 07:27
      Nie czułabym się bezpiecznie w związku z takim panem, bo już wiadomo, jak się zachowuje w stosunku do mnie, kiedy się zadurzy w innej. Jedna forumka parę lat temu opisywała zachowanie pana w trakcie rozstania i włos się jeżył. Uważam, że Twój mąż też byłby zdolny, bo już pokazał, że jak zależy mu na innej, to Ciebie kompletnie nie szanuje. Miałaś mała próbkę,bterax wyobraź sobie, co by było, gdyby pani go chciała i pidpuszczala przeciwko Tobie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka