Dodaj do ulubionych

Zaczynam wierzyć w klątwy

09.05.21, 01:17
Ktoś chyba na mnie rzucił jakieś straszliwe klątwy.
Po 20 kwietnia udało mi się coś w życiu. Naprawdę duży sukces.
Od tego moementu dzieją się takie wydarzenia jakby ktoś/coś chciało do konsumpcji tego sukcesu nie dopuścić.
Nie chcę się rozpisywać, ale czuję się jak pieprzony Hiob. Wiem, że to tylko zbieg okoliczności, ale jakaś tam wątpliwość zostaje.
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Zaczynam wierzyć w klątwy 09.05.21, 01:31
      slodka.niczym.liczi napisał(a):
      > Ktoś chyba na mnie rzucił jakieś straszliwe klątwy.
      > Po 20 kwietnia udało mi się coś w życiu. Naprawdę duży sukces.
      > Od tego moementu dzieją się takie wydarzenia jakby ktoś/coś chciało do konsumpc
      > ji tego sukcesu nie dopuścić.
      > Nie chcę się rozpisywać, ale czuję się jak pieprzony Hiob. Wiem, że to tylko zb
      > ieg okoliczności, ale jakaś tam wątpliwość zostaje.

      Bóg cię kocha i dlatego cię tak doświadcza.
      W nagrodę pójdziesz prosto do nieba.
    • solejrolia Re: Zaczynam wierzyć w klątwy 09.05.21, 07:53
      Bez przesady, że zaraz klątwa. Skup się i poszukaj alternatywnej drogi do tego sukcesu i tyle ( i nie sukces jest celem a droga do niego).

      Mam w swoim otoczeniu babkę, która całe swoje 50 letnie życie jęczy, że nic jej nie idzie/ma pecha/ że to klątwa/ ktoś na nią źle spojrzał/ zauroczył.itd
      Tym bardziej że to tylko takie pieprzenie , ma normalne życie, wręcz jest zamożna, zdrowia jej nie brakuje, dzieci a teraz i wnuki zdrowe, i ogólnie życie rodzinne jest ok, wszystko jest ok, tylko ona po prostu nie potrafi z tego cieszyć się i docenić to, co ma , bo z drobnych problemów robi problem wagi tragedii życiowej. A też czasem sama coś na własne życzenie spieprzy, a potem zwala na pecha/los/ klątwę.
      Męcząca osoba i strasznie się tego słucha.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka